Ewanka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Dzielna Koksunia :) ... tak, to była słuszna decyzja, nie ma wątpliwości. Quote
Lidan Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Dobrze, że już ma to za sobą. Teraz niech szybko wraca do pełni sił...i jazda do domku :-) Quote
dorota k. Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dzień Dobry:) Jak dzisiaj się czujemy. Quote
Halinka3 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 witam i cieszę się bardzo ze po wszystkim,oby znalazła swoj domek mam pytanie na 1 zdjęciu są 2 to co się stało z tą 2 połówką -pozdrawiam serdecznie Quote
Lidan Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Chodzi Ci o drugą suczkę? O Livię? W pierwszym poście jest napisane że pojechała do tymczasowego domu do córki goni66. Jest już nawet pani chętna na nią i jeśli do tego czasu się nie rozmyśli to suczka pojedzie do Płocka po Nowym Roku. Quote
togaa Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 dorota k. napisał(a):Dzień Dobry:) Jak dzisiaj się czujemy. No własnie? Dobrą miałyście noc ? Quote
Poker Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Jakoś przespałyśmy.Koksa koniecznie chciała wleźć pod moje łóżko, ale nie pozwoliłam jej , bo nie miałabym kontroli nad nią. Jeszcze wieczorem wstała ze swojego łóżeczka i sioo na panele. Ale nie byłam na nią złą, cieszyłam się że zrobiła. Jest osłabiona , bo jednak z łożyskiem straciła sporo krwi. Macha ogonkiem, zjadła ciut , przeszła się ze 100 metrów na spacerku i leży. Dopiero teraz widać bez brzuszka jaka jest szczuplutka. Quote
Ewanka Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Witaj Koksinko, dzielna dziewczynko ;) Quote
togaa Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 W ostatniej chwili do Ciebie trafiła..... Quote
Lucyna Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 ... jestem Pokerku z Wami myślami, Koksuniu - zdrówka życzę :roll: Quote
dorota k. Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Z każdą godzinką będzie lepiej. A chudzielca Pokerek szybko odkarmi:) Pozdrowionka :) Quote
Poker Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Koksunia trochę lepiej.Nie chciała iść na spacer w fartuszku, dopiero jak jej zdjęłam , to poszła ochoczo i się wysioo. Zjadła ładnie kolację i odpoczywa.Wystartowała do Pokerka z zazdrości o michę ,ale niegroźnie. Zbeształam ją i miała bardzo skruszoną minę. Fajna jest ,a mąż nie może się doczekać kiedy dziewczynka wpakuje się nam do łózia. Quote
Lidan Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dostaje jakieś środki przeciwbólowe? Moja Gapcia zachowywała się dokładnie na odwrót po sterylce. Nie chciała wychodzić na zewnątrz i nie mogłam zrozumieć dlaczego. Jak ją wyniosłam i postawiłam na trawie to zaraz siadała i nie chciała iść dalej. Dopiero gdy po trzech dniach w obawie przed zabrudzeniem rany nie zdjęłam jej fartuszka w czasie deszczowego wieczoru poszła normalnie na spacer. Ja to jednak mam damę co to z gołym brzuszkiem paradować nie będzie:p Quote
dorota k. Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Dzień Dobry:) He, he , he - jeszcze kilka dni i na pewno będzie w łóżku:evil_lol: Quote
Lucyna Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 togaa napisał(a):Może nawet juz w nim siedzi....:razz: i co Pokerku siedzi? Quote
Lidan Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Jak się czuje Koksa? Wszystko w porządku? Quote
Poker Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 KokSUNIA dobrze,nawet poszła na spacerek w fartuszku i dobrze się spisała.Je bardzo dobrze. Zaczyna odzyskiwać humorek młodego psa.Próbowała bawić się piłeczką. Wczoraj leżeli z mężem na podłodze i wtulała się w niego. Jest pieszczoszką i jak się przestaje ją smyrać, to podbija noskiem rękę albo wkłada w nią pysio. Ważyłam ją , 7.050 kg czyli straciła po sterylce aż 1.800 !! Dziś po raz pierwszy na spacerku szła z podniesionym ogonkiem Potem wkleję zdjęcia. Quote
Lidan Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 No to straciła prawie 2 kg! Cieszę się, że wszystko w porządku. I oby tak dalej :kciuki: Quote
Poker Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Koksa kilka godzin po sterylce Przed chwilą w objęciach pańcia Czy te oczy mogą kłamać? Quote
Ewanka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Taki Pańcio to prawdziwy skarb ... a te oczy mówią wszystko ....... :loveu: Quote
Lidan Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 A jakie kolorowe ma ubranko :happy1: U nas tylko jednokolorowe widziałam ;-) Quote
dorota k. Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Ta przy takiej Pańci i Pańciu szybciutko wraca się do zdrówka:) Buziaki dla Koksuni i uściski dla Was :) Quote
Poker Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Koksinka mała psinka coraz weselsza, ogonek już w ruchu. Je dobrze, koo i sioo też dobrze. Poczuła się na tyle pewnie ,że szczeka na wszystkie psy na spacerze i na niektórych ludzi. Wczoraj burknęła na Dolarka , gdy zbliżył sie do jej łóżeczka. Podchodzi często na pieszczoty i ciągle wywala się brzusiem do góry. Quote
Lucyna Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Próbuje być ważna ... a to mordusia. Zauważyłam, że wszystkie trzy sunie poburkują na domowe pieski i potrafią chronić swoje miejsce szczerzeniem ząbków... :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.