cavani Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 A ja też myślę o tym, jaki to stres dla potencjalnych domków - ktoś przychodzi sprawdzić, czy się nadają na opiekunów. Kiedy odbyła się wizyta przedadopcyjna w poznańskim domku zdecydowanym na adopcję Kejsi http://img600.imageshack.us/img600/585/img9294resize.jpg , Pani zadzwoniła do mnie i z taką nieśmiałością zapytała, jak wypadła podczas wizyty, że aż mi się jej żal zrobiło. Na szczęście mogłam powiedzieć same superlatywy. Quote
elmira Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Dałam Gackę tu: http://www.dogomania.pl/threads/202315-Poszukuj%C4%99-ma%C5%82ego-psiaka-do-1-5-roku-najch%C4%99tniej-z-DT.-Domek-w-W-wie. Quote
malagos Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 feliksik napisał(a):a ja się zawszed zastanawiam, co takim ludziom mówicie na odchdne, bo nigdy nie byłam na wizycie, ale wszystko przede mną Ja też miałam niezłą zagwozdkę z wizytą przedadopcyjną dla Sabusi z Wrocławia-dziewczyny z watku Saby mnie nastraszyły, że facet dosc niecierpliwy, mieszkaniec wsi niedaleko mnie, i jak mu powiedziec, ze nie spełnia warunków ? Zabrałam wiec męża jako oręż (bo jak jakieś bęcki za te odmowę będą?>>>>), ale obawy były płonne, daom fajny, ludzie tez, psiarze z Łodzi, teraz mam kolegę :mad: :roll: bo pan dzwoni pogadac.......... Quote
Akrum Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 eh, ja tu z nadzieją wchodzę że będą wiwaty, radość, a tu takie wieści... Gacka i altanka, phiiii... co za ludzie. Quote
Jasza Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Najgorsze, że oni pewnie jakiegoś psa skądś wytrzasną i biedak prędzej czy później do tej altanki trafi... A Gaculi życzę domu gdzie nikomu takie pomysły nawet przez myśl nie przemkną. Quote
Andzike Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Jasza napisał(a):Najgorsze, że oni pewnie jakiegoś psa skądś wytrzasną i biedak prędzej czy później do tej altanki trafi... A Gaculi życzę domu gdzie nikomu takie pomysły nawet przez myśl nie przemkną. Trafi tam, "tylko" jak będzie się źle zachowywać czyli kopać dołki w ogródku bądź niszczyć w domu ;) Stresa mam jakoś przed ta dzisiejszą wizytą... Jak nie to - to nie mam nic w zanadrzu...:shake: Quote
Czaputkowa Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Andzike napisał(a): Stresa mam jakoś przed ta dzisiejszą wizytą... Jak nie to - to nie mam nic w zanadrzu...:shake: A ja mam dobre przeczucia :) Jeżeli nie to zgłaszam się na naczelnego "ogłaszacza" Gacki ;) Jak zabiorą mi Duśkę muszę się czymś zająć :( a jestem naprawdę dobra w codziennych, nieustannych ogłoszeniach na wszelkich portalach ;) coś trzeba robić w pracy :D :D Quote
Andzike Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Czaputkowa napisał(a):A ja mam dobre przeczucia :) Jeżeli nie to zgłaszam się na naczelnego "ogłaszacza" Gacki ;) Jak zabiorą mi Duśkę muszę się czymś zająć :( a jestem naprawdę dobra w codziennych, nieustannych ogłoszeniach na wszelkich portalach ;) coś trzeba robić w pracy :D :D Wyprodukowałam tekst dla Marcela, podeślę Ci potem mailem razem ze zdjęciami, jak się tak domagasz roboty :D :D :D Quote
Florentynka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 No i gdzież jest Andzike z relacją z wizyty? Przecież mi te drożdże do d...przyrosną! Quote
matrioszka2 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Gacula już po zabiegu ? Czekam na relację -rewelację. Quote
majuska Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Florentynka napisał(a):No i gdzież jest Andzike z relacją z wizyty? Przecież mi te drożdże do d...przyrosną! :megagrin::megagrin::megagrin: Aśka dziękuję:loveu: mam od paru dni depresję, ale to hasło mnie rozwaliło:evil_lol: Quote
Andzike Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Ciotki, opisze wszystko dokładnie jutro - coś mi się stało z oczami, ledwo na nie widzę, piszę z gębą 5cm od ekranu laptopa, bo dalej nie widzę i do tego prawe oko napierdziela mnie jak głupie :( Ogólnie jest ok - zarówno w temacie sterylki, jak i wizytacji :D Sorry za szczątkowe info, mam nadzieję, że juro będzie lepiej i będę się mogła kwieciście rozpisać :roll: dziękuję za trzymane kciuki i możecie już wstać z tych drożdzy:evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ojej, fatalnie z tymi oczami! Miałam kiedyś taką akcję i okazała się być grypą w oczach ( sic!). Zdrowiej, dochodź do siebie i napisz jutro więcej. I co my teraz zrobimy z tymi wysiedzianymi drożdżami? Quote
majuska Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Florentynka napisał(a): I co my teraz zrobimy z tymi wysiedzianymi drożdżami? Dla stadka cos upieczesz :) Andzike niedobrze z tymi oczami:shake: Zdrowiej kobieto i to szybko! Quote
Akrum Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Bardzo się cieszę, że wieści optymistyczne tutaj są :) Już się nie mogę doczekać pełnej relacji z wizyty. Andzike lecz oczka, byś mogła tu do nas szybko wrócić. Dużo zdrówka więc życzę :) A ciasto drożdżowe gdzie? Skoro tyle tych drożdży było, to może imprezę drożdżową zrobimy ?? :evil_lol: Quote
E-S Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Doraźnie szybka pomoc - Visidic gel, lek jest pod różnymi nazwami. I w dzień - okulista. Quote
malagos Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Drożdże to sie przerabia na postac płynną - na wsi teraz mieszkam, to wiem i ... umiem :) Ale mozemy spokojnie rozejsc sie do pracy, bo wieści chyba dobre, co? Quote
Akrum Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 E-S napisał(a):Doraźnie szybka pomoc - Visidic gel, lek jest pod różnymi nazwami. I w dzień - okulista. E-S chyba przestawiłaś literki, bo ten żel na oczy to się VIDISIC żel do oczu nazywa :) Quote
E-S Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Akrum napisał(a):E-S chyba przestawiłaś literki, bo ten żel na oczy to się VIDISIC żel do oczu nazywa :) Jadę na nim od tygodnia bo też mi oczy wysiadły, więc wszystko może się stać z literkami :D Rogówka mi się dziurawi .... boli jak suk ... :( Quote
Jasza Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Andzike - zdrowiej. Mamy rozumieć że Gacka jedzie do domu? Quote
Andzike Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Z oczami już trochę lepiej, ale do okulisty i tak dziś pójdę, bo jak znów wieczorem oślepnę i nie będę mogła wejść na dogo to się wquuuurfie... ;) Gacka po sterylizacji - wszystko ok, trochę dziewczyna była śnięta wczoraj, ale dziś jest lepiej. W nocy wygrzebała się z kocyka i wskoczyła do tymczasowej młodziutkiej Pańci na łózko, więc nie jest z nią aż tak źle ;) Dom dla Gacki - SUPER:multi: Szłam z nastawieniem takim sobie - dwie małe dziewczynki - 3 i 5 lat i pomijając mój osobisty stosunek do potomstwa ;) nie jestem fanką oddawania psów do takich małych dzieci... Rodzina bardzo fajna, ciepła, młode małżeństwo. Mieszkają w bloku, mają nieunormowany tryb pracy - w zasadzie któreś z nich jest cały czas w domu, Gacka nie zostawałaby długo sama. Dziewczynki przyzwyczajone do zwierząt - mają trzy chomiczki i mieli maltańczyka, który miał chore serduszko i niestety w lipcu odszedł za TM. Z początku nie chcieli nowego psa, potem rozważali kupno (przy okazji mieliśmy dyskusję nt pseudohodowli - byli w lekkim szoku,jak ich uświadomiłam, że maltańczyk za tysiaka bez papierów jest na 100% z pseudo...:shake: ) ostatecznie stwierdzili, że jest tyle pięknych psów w schroniskach, że wolą adoptować :multi: Na Paluchu nikt nie potrafił udzielić informacji nt stosunku psa do dzieci, a w internecie trafili na ogłoszenie Gacki przebywającej w domu tymczasowym i to ich zainteresowalo :) Mają rodzinę pod Warszawą - wszystkie cieplejsze weekendy spędzają tam - Gacka będzie miała labradora (adoptowanego z Psiego Anioła) do towarzystwa ;) Ponieważ Gacka jest trochę obolała po sterylce i oddawanie jej zaraz po zabiegu do nowego domu nie jest najlepszym pomysłem ustaliłam z NDT i nowymi właścicielami, że poczekają jeszcze parę dni, a w tym czasie Gacka dojdzie do siebie a oni kupią adresowkę, smyczkę, posłanko (pic na wodę i tak będzie spała w łóżku...;) ) Całkiem odetchnę jak Gacka pojedzie do nich i dostanę zdjęcie z nowego domu, ale chyba możemy się zacząć po cichutku cieszyć... Malagos przerabiaj te drożdze na postać płynną, przydadzą się jak już mała trafi do swoich ludzi :D Quote
feliksik Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 ale dobre wieści - na takie czekałam Quote
malagos Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 WARSZAWO, POMOCY! Dziewczyny kochane,szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Warszawie na ul. Irysowej (rejon al. Lotników-Puławska-Wałbrzyska) - bardzo proszę o pomoc! Quote
Andzike Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 malagos napisał(a):WARSZAWO, POMOCY! Dziewczyny kochane,szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Warszawie na ul. Irysowej (rejon al. Lotników-Puławska-Wałbrzyska) - bardzo proszę o pomoc! Odpowiedziałam na wątku Roxi :) Się zrobi :) Quote
Florentynka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Andzike napisał(a):Odpowiedziałam na wątku Roxi :) Się zrobi :) Po omacku ;). A Vidisic gel dobry, Matylda go używała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.