Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I ja zaglądam zawsze do Bruna, to taki anioł, zawsze podczytywałam jego wątek i podziwiałam jk bardzo dzielnym jest pieskiem, tak bardzo żałuję, że nie mogłam nic pomóc, poza wysyłaniem regularnie miłości i dobrych myśli do Brunowego serduszka... To takie trudne, ze odszedł, a zarazem dziękuję wszystkim pomagającym mu bezpośrednio osobom, bo zrobiły wszystko, co w ich mocy i na pewno Bruno to wiedział i czuł. Na pewno się spotkamy, a teraz Bruno pomoże jeszcze wiele psiaków uratować. Bruno tęsknię [*]

Posted

niunia448 napisał(a):
Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM...


Autor:
Anna Starek, poprostuania(at)gmail.com



Myślę, że już nigdy nie zlikwiduję brunowego avatarka:(


********************************************************
Fantastyczna opowieść, niesamowita i taka prawdziwa...

Brunciu biegasz sobie po zielonych łąkach za TM ???

- Tak

Jesteś szczęśliwy???

- Tak

Nie czujesz już bólu ???

- Tak

Nie cierpisz ???

- Tak ale tęsknię za Wami i czekam naWas którzy daliście mi wiele miłości, kiedyś...



BRUNUSIU .....

Posted

:-(:-(:-(:candle:Niechaj tobie Brunusiu - swieci najjasniejsza gwiazda w nowym zyciu ..... bieguniaj teraz spokojny , razem z Brajluniem , ktory sie zajmie toba kochany, zegnaj

Posted

no i sie Brunka nie doczekalam....a wszystko juz czekalo,poslanko,michy i nasze serducha,juz sobie wyobrazalam MOJ DOM SPOKOJNEJ STAROSCI z Brunkiem i Wiesia,juz mialam plan co bedziemy robic,gdzie chodzic na spacerki.....niestety Agrowczasy przegraly ,mam nadzieje ze z lepszym miejscem ,gdzie sobie psionek moze biegac radosnie,gdzie rosna drzewa serdelkowe a Brunek nie musi DBAC O LINIE!!!1STRASZNIE MI PRZYKRO ZE NIE DANE NAM BYLO SIE POZNAC CHLOPAKU!!!!

Posted

Cleo2008 napisał(a):
Zagladam tu ciagle i ciagle i nie wiem czego oczekuje :(


Alter Ego napisał(a):
To tak jak ja :( I tez nie wiem :(

Mam wrażenie, że to zły sen i kiedy się obudzimy, to będzie nieprawda.

andegawenka napisał(a):


Ale jeszcze nie głosujemy?

Nie, kochana, czekamy, aż wypowiedzą się inni. Może być tak, że ktoś zechce sam zadysponować pieniędzmi, więc je przeleję z powrotem.
Myślałyśmy - niunia i ja - o skarbonce dla staruszków - bo przecież Brunio był wiekowy...

Posted

Ja jeśli chodzi o pieniądze zdaję się na decyzje Wiedźmy i niuni.Obie były siłą napędową wątku (nie umniejszając wkładu innych wspaniałych osób które się tu udzielały).
Mam do nich 100%zaufanie, co zadecydują niech tak będzie.

Posted

Ja do propozycji dorzuce rudego staruszka z mojego banerka, ktory nie ma nic oprocz ogromnego dlugu (brak DT, pies przebywa w lecznicy co wiaze sie z wielkim kosztem).
A tak w ogole to faktycznie, wszystko to jakis koszmarny sen.
Brunusiu, kocham Cie.

Posted

:-(
[*]

Brunusiu, dziś odeszła moja ukochana sunia, rotka. [*]
Strasznie ostatnio cierpiała. Biegajcie razem sobie za tęczowym mostkiem. Przytulam WAS oboje..

to takie niesprawiedliwe...

Posted

[quote name='Iljova']

Dołaczyłeś do zwierzaczków które mają na zawsze miejsce w moim sercu
Do tych wszystkich którym towarzyszyłam na wątkach, a które odeszły za TM.
I chociaż wiem że tam jest Ci dobrze że nie czujesz już bólu nie cierpisz to pozostał żal,smutek i ból... moje serce rozrywa ogromny ból .



Piękny most. Biegaj tam z naszymi kochanymi psiakami - będziecie w naszych serduszkach...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...