Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

greatmadwomen napisał(a):
:angryy: maksia odebrał KTOZ po interwencji... ludzie nieźle mi kolorowali przez telefon... został wysłany tam KTOZ na kontrolę, facet bił i dusił żonę, syf w domu, maksio nie czesany, nie kąpany bo gryzł... wrócił do schroniska na szczęście na kwarantannę a nie na obserwację... brak mi słów... nie widziałam go jeszcze... po kwarantannie opiszę więcej... załamać się można :-(

O matko! Brak słów... :shake:

Biedny Maksiu. :-(

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

natalek napisał(a):
jak sie o tym dowiedzialam, to uwierzyc nie moglam, dopóki kawałka pyszczka Maksia z daleka nie zobaczyłam na kwarantannie (tylko pracownicy mają możliwość tam wchodzić). :angryy: zastanawiam się, czy w ogóle komukolwiek można ufać? najgorsze jest to, że pośrednicząc w adopcji, wolontariusze nie mają możliwości zrobić kontroli przedadopcyjnej. BIEDNY MAKSIO, choć nie miałam do tej pory z nim więcej do czynienia, cieszyłam się bardzo, że nawet pies, który jest uznawany za "gryzącego", znalazł ciepły dom. i że w takim razie inne też mają szansę na miłość. pomyliłam się :(


natalek wolontariusze pośredniczące adopcje jak najbardziej mogą sprawdzic dom wcześniej , jeżeli tylko osba zadzwoni do nich na telefon ,a nie przyjedzie bezpośrednio do schroniska.Jka ktos nie będzie chciał sie zgodzic na wizyte przedadopcyjna to znaczy że cos jest nie tak i nalezy poinformowac schronisko.

Szkoda Maksia bo teraz jego resocjalizacja będzie utrudniona bo na pewno wpłynęło to negatywnie na jego juz i tak zwajchrowaną psychikę

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
natalek wolontariusze pośredniczące adopcje jak najbardziej mogą sprawdzic dom wcześniej , jeżeli tylko osba zadzwoni do nich na telefon ,a nie przyjedzie bezpośrednio do schroniska.Jka ktos nie będzie chciał sie zgodzic na wizyte przedadopcyjna to znaczy że cos jest nie tak i nalezy poinformowac schronisko.

ooo, dziękuję za info :) w takim razie będę wiedzieć na przyszłość, jak ktoś nie będzie mi się za bardzo podobał, to będę prosić kogoś doświadczonego o przeprowadzenie wizyty ;) myślałam, że wolontariusze nie mają prawa takiego czegoś robić.

Posted

natalek napisał(a):
ooo, dziękuję za info :) w takim razie będę wiedzieć na przyszłość, jak ktoś nie będzie mi się za bardzo podobał, to będę prosić kogoś doświadczonego o przeprowadzenie wizyty ;) myślałam, że wolontariusze nie mają prawa takiego czegoś robić.


Ntalaek my przewaznie ale nie zawsze sprawdzamy domy przed adopcja ,a napewno zawsze te ktore mamy w hoteliku pod opieka .

Posted

Właśnie wczoraj na kwarantannie widziałam spaniela. Nawet miałam do Pauliny pisać w tej sprawie. A to się okazuje, że to Max.
Jeju, jak on trafił....
Jeśli chcecie go sobie pooglądać, to z wybiegu H dobrze widać :cool3:

Posted

Hihi ja na spacerek chce z nim iść a nie oglądać... a chyba dopiero za jakiś tydzień z kwarantanny wyjdzie... gdyby można było wejść do niego to już bym była szczęśliwa

Posted

Ank@ napisał(a):
Teraz to Ci tylko oglądanie zostaje.


pocieszenie normalnie.... boję się że go gdzieś wrzucą do mnóstwa psów i będzie trudno wyprowadzać je....

Posted

Masz gdzieś boks gdzie jest teraz luz ? Wszędzie zapchane. :shake:
Jak tak dalej pójdzie to zeszłoroczny wynik przebijemy
Co prawda na C3 są teraz 2 psy, na C7 i A2 po 3 psy ale zakładam, że w przyszłym tygodniu zastaniemy już w każdym boksie po 6 psów i będzie 'wesoło' :diabloti:

Na kwarantannie jest też ładny husky - to tak, jakbyś była zainteresowana.

Posted

[quote name='Ank@']Masz gdzieś boks gdzie jest teraz luz ? Wszędzie zapchane. :shake:
Jak tak dalej pójdzie to zeszłoroczny wynik przebijemy
Co prawda na C3 są teraz 2 psy, na C7 i A2 po 3 psy ale zakładam, że w przyszłym tygodniu zastaniemy już w każdym boksie po 6 psów i będzie 'wesoło' :diabloti:

Na kwarantannie jest też ładny husky - to tak, jakbyś była zainteresowana.

no tak, ale wolę 3 duże psy i on, niż 6 małych i on....

haszczaki często zwiewają więc nawet nie pytam się o psa, dopóki nie wyjdzie z kwarantanny

  • 2 weeks later...
Posted

Widziałam Maxa już na boksach dziś, jest z jednym mniejszym pieskiem. Strasznie cieszył się przez kraty. Zrobiłam mu parę zdjęc i nagrałam filmik. Jakoś na dniach postaram się je dodać

Posted

ufff kamień spadł mi z serca że nie dali go do 6 innych psów... ale może jeszcze coś dadzą tam... ja wczoraj się nie wyrobiłam lecz dziś idę do schronu więc zdam relację. On się zawsze cieszy przez kraty :loveu:

Posted

byłam dziś z Maksiem na spacerku, jezu jaki tłusty jest.... normalnie tłuszcz się trzęsie jak pies biegnie, ale co gorsza to jest cały w dredach... na łapach, na karku, na piersi i za uszami.... dziś minimalnie go wycięłam lecz jeśli będą mieli fryzjerzy czas w piątek to go obetniemy chyba na łyso... minimalnie go obcięłam ponieważ nie wiem gdzie się kończy skóra a gdzie zaczyna się dred :( Najbardziej widoczne jest to że obcięłam mu włosy na głowie(prowizorka to jest), lecz naprawdę wycięłam mu także kilka kołtunów na piersi, karku i za uszami, były prawie polowe warunki więc nie dało zbytnio dobrze obciąć. Maksio nadal pięknie oddaje zabawki, lecz nie biega już z nia wszędzie, zapał do aportowania się zmniejszył.
A to zdjęcie po wyczesaniu tylko pleców, tak jak go prawie zobaczyłam(był mokry dość):





Posted

a tu po minimalnym strzyżonku(wiem iż nierówno ale się już niecierpliwił) i czesaniu, jego oczy śmiejące się są niezapomniane :loveu: :







Posted

Ojejku, to muszę jak najszybciej pozbyć się swoich trzech psów i kota:/ No i męża bo też mi brudzi w domu, je i "szczeka":D Jutro zmienię zamki w drzwiach;)

A poważnie mówiąc, gdybym z każdym niepowodzeniem miała oddawać swoje zwierzaki do schroniska to trafiały by tam po kilkanaście razy w miesiącu. Zarówno ja i mąż mieliśmy ślady ugryzień ( w pierś też:D) Ponadto nie wspomnę już nawet o poniszczonych rzeczach (w tym moja suknia ślubna) czy o tym że ulubionym miejscem do załatwiania się przez mojego psa w pierwszym miesiącu u mnie, był mój materac. Ponadto problemy zdrowotne a co za tym idzie koszta. No ale cóż dla niektórych pies to zabawka i jak nie działa jak należy to się ją wyrzuca.

Posted

Niestety wszystkie psy w schronisku to wyraz nieodpowiedzialności ludzkiej. Haha mało co mu wycięłam do gruntownego cięcia pójdzie w tym tygodniu :) Pulpet z niego niezły... Napewno na dokarmianie nie musi chodzić :D

Posted

greatmadwomen napisał(a):
Tak słyszałam że dwa psy są oprócz maxa w boksie, ale w tym boksie nadal jest Bolo czy nie?


Bolo nie jest na pojedynczych boksach ? przecież on jest agresywny i nie tylko do ludzi , przecież na aukcji w zeszlym roku ugryzł psa w tyłek z nienacka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...