Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE="6"]Szukamy dla Maksia domku, prosimy o jakiekolwiek ogłoszenia
Maksio to 5-letni mix cocker spanielka, jest psem idealnym... w schronisku, na spacerkach żywiołowy, daje się czesać ze spokojem i głaskać (wszędzie ;p), nawet gdy go podniosłam na ręce to był zdziwiony, lecz nie protestował, rozdaje buziaki na prawo i lewo, jak podeszłam do jego boksu po raz pierwszy po oddaniu przez adoptujących i obserwacji to bardzo się cieszył co widać na pierwszych zdjęciach, łasił się, lizał i chciał być głaskany :) Niestety jest uważany w schronisku za tego co gryzie, więc omijany szerokim łukiem, nie wychodził dotąd na spacery regularne, widać było iż brak mu człowieka, był oddany z powodu ugryzienia, ostatnio także wzięli go ludzie bez dzieci, którzy mówili że wiedzą co robią biorąc go, lecz oddali go po dwóch(!!!) godzinach, ponieważ ugryzł, rozmawiałam z tym Panem co go adoptował z małżonką, odpowiadał mi z wielką łaską, ale dowiedziałam się że ugryzł tą Panią w rękę i pierś i komentarz cichy tego Pana w słuchawce: "ale psa się nie głaszcze gdy śpi", więc wnioskuję z tego że ugryzł bo się po prostu przestraszył, nie chcę nikogo krytykować, lecz uważam że podchodzenie do psa który śpi i się aklimatyzuje to dość duży błąd! Maks przebywa aktualnie w krakowskim schronisku, jest zaszczepiony na wściekliznę, choroby zakaźne, odpchlony, odrobaczony, wykastrowany i zaczipowany. Jestem teraz jedyną wolontariuszką która z nim wychodzi na spacery, kocham go jak własnego psa i bardzo mi zależy aby resztę życia nie spędził w schronisku. Uważam, iż nie ma sensu teraz szukać DT ponieważ znam m.in. historię Brego który się tuła od DT do DT. Maksio nie ma tak źle w schronisku, choć wiadomo że to nie to samo co własny dom, a w naszym schronie zdarzają się szczęśliwe adopcje cockerków gryzących. Lecz i tak potrzebne mu ogłoszenia bo jak narazie siedzi w schronisku, a jemu są potrzebni odpowiedzialni właściciele. Proszę o wszelkie ogłoszenia i porady :) A teraz kilka zdjęć Maksia:




zapomniałam dodać :) Masio uwielbia aportować, a później nosić zabawkę :)

To adres galerii która jest na bieżąco aktualizowana: https://picasaweb.google.com/Paula.rumianek/Maksio#

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozumiem ,ze chodzi o tego spaniela z krakowskiego schroniska ?Jak bedziez w niedzile w schronisku i jak go wezmiesz na spacer zrobie mu zdjecia do gazety ,pozatym zobaczymy co z niego za ancymon. Co do takich psow mam troche doswiadczenia ,sama mam Foksie ze schroniska w mielcu co mial wpisane nie do adopcji z powodu agresji.Prxyjechal do hotelu w klatce kenelowej ,zucala sie na reke kierownika (bo to on nam ja prywiózł) zeby ja wyciagnac z tej kenelki do boksu. Potem byla resocjalizacja , poetm dom spokojny zeby foksie nie denerwowac ale niestety foksia po dwoch miesiacach wrozila ,dwa razy ugryzla dziewczynke ,to znaczy żuciala sie na nia i juz sie jej bali .Tydzien wczesniej odeszla moja slepa foksterierka ktora mialam 4 lata z naszego schroniska , wiełam Foksie ,bylo na poczatku troche pracy ,tez dwa rzay zuciala sie na moja corke i ja pogryzla ,raz o jedzenie (do tej pory micha jest jej i ani koty ani pies nie wchodza do niej,a raz w zazdrosci bo córka siadła miedzy nami.Jest u mnie ponad 3 lata .

Posted

greatmadwomen :thumbs:

Pisz na bieżąco jakie postępy a my pomyślimy co dalej zrobić.
Jeśli będziecie mieli taką opcję dam Wam namiary na behawiorystkę z Krakowa - bardzo dobra! Ale pies powinien być na tymczasie bo w schronie za wiele chyba nie zdziała :(

Posted

Faflok: dzięki, jak by co to się zgłoszę :) Właśnie wiem, ale mało kto chce takiego psa nawet na tymaczas niestety, dlatego jak by co to do hotelu go bierzemy, ale najpierw trzeba pieniądze na to zebrać.
Byłam w środę u Maksia i byłam z nim na spacerze, już wiem dlaczego m.in. chce ugryźć, miałam taką jedną sytuację, na wybiegu jak mieliśmy już wychodzić to z łapki chciał wygryźć śnieg, ponieważ mu się przykleił, powolutku chciałam mu pomóc, a on z zębami na mnie, ale nie ugryzł (miałam rękawiczki więc nawet nie poczułam nic) tylko bardziej nastraszył, ale wtedy go skarciłam i "obraziłam się", lecz po chwili jednak nie wychodziłyśmy z wybiegu(sytuacja awaryjna, bo duży pies jakiś zwiał) i wróciliśmy na środek i znowu to samo, lecz już łagodniej (jeśli można tak powiedzieć) z zębami na mnie i to samo, lecz po chwili wzięłam go w obroty i powolutku, chciałam żeby dał mi każdą łapkę otrzepać (za pierwszym razem też tak zrobiłam, ale tylko z przednimi łapkami) i wybrać śnieg, miał główkę przy moich rękach, sprawdzał czy nic takiego nie robię i zaryzykowałam, każdą łapkę mu ze śniegu wybrałam i już był spokój. Teraz będę tak za każdym razem robić, lecz na wszelki wypadek, jak by znowu z zębami na mnie poszedł to wezmę kaganiec i na 1min będę mu zakładać. Musiał się bać że zrobię mu krzywdę.

Posted

Maksio dziś dawał mi grzecznie łapki do wybrania śniegu, nawet nie warknął, dał się także uczesać, lecz dowiedziałam się że chciał ugryźć pracownika przy karmieniu, ale muszę się dokładnie o to wydarzenie dowiedzieć. A to zdjęcia z dzisiaj: :)

tu wolał gryźć szczotkę niż być nią czesany:



Posted

czy inne psy z jego boksu też chodzą na spacer?
żeby nie zaczęły się sprzeczki w boksie tylko dlatego że jeden pies wychodzi na spacery a reszta nie

Posted

niestety chyba zdarza się czasem, że wychodzi tylko on.. poza sprzeczkami to tez tak szkoda psiaków pozostałych poprostu, czemu one mają nie wychodzić, a on tak..

Posted

zawsze staram się żeby nie tylko on wyszedł tylko żeby zabrać później któregoś psiaka od niego z boksu, lecz jak nie mam dużo czasu to tylko on wychodzi niestety.

  • 4 weeks later...
Posted

Trochę aktualności:
Jak narazie wychodzę ze wszystkimi psiakami z boksu żeby nic nie było, bo jak nie wezmę kolegi to się wypycha jak nie wiem. Jest coraz lepiej(odpukać w niemalowane), maksio coraz chętniej oddaje zabawki, lecz jak nie było mnie ponad tydzień(bo wyjechałam) to nie był już taki chętny, dopiero za smakołyk oddał. Przed świętami dał sobie nawet obciąć włosy pod przednimi łapami! A jak przypominam na początku nie dał sobie nawet lodu z tego miejsca wykruszyć. W ten dzień wzięłam go najpierw na spacer żeby się wybiegał, na początku nie dało się go nigdzie utrzymać, ponieważ był tak podekscytowany wszystkim w koło, więc w końcu wzięłam go na stół fryzjerski(troszeczkę był zdezorientowany jak go podnosiłam, lecz robiłam to bardzo ostrożnie, żeby się nie wystraszył) i wtedy jak się trochę uspokoił powolutku mu obcięłam włosy pod łapkami, które wystawały(między poduszeczkami) i oczywiście nagradzałam go smakołykami :) jestem taka dumna z niego(i troszkę z siebie)! wstawiam jedno ze zdjęć jak Maksio idzie dumny i szczęśliwy z piłką :)

  • 1 month later...
Posted

no wiesz jeśli dyżurna uważa że pies jest psychiczny i odmawia wszystkim, lecz to także ludzie nie są odpowiedzialni, dyżurna tak uważa bo ostatnich ludzi nawet znała i powiedziała że oni nigdy by nie oddali psa ale baba która go adoptowała powiedziała że odgryzł by jej pierś, ale rozmawiałam z mężem(?) tej Pani i powiedział że żona(?) jak pies spał chciała go pogłaskać i ugryzł ją w rękę i pierś i oddali go po dwóch godzinach!! ale kto podchodzi do psa jak wie że pies gryzie i że może się wystraszyć! niektórzy nigdy nie podchodzą do psa gdy śpi, przez całe jego życie! i dużo jest takich ludzi o mniemaniu: "jak to, przecież mnie nie ugryzie".... lecz miejmy nadzieję że znajdą się wreszcie ludzie przypisani maksiowi :)

Posted

hahhah, tak, z pewnoscią odgryzłby jej pierś. :lol: niektórzy ludzie są kompletnie nieodpowiedzialni... :placz: nie rozumiem, jak można oddać psa po 2 godzinach. nawet nie zdążyłl się u nich zaaklimatyzować, a już wrócił do schronu. :shake: nawet człowiek by się wystraszył, jakby ktoś jeszcze dla niego obcy zaczął go dotykać podczas snu...

  • 3 weeks later...
Posted

Zapuściłam ten wątek :roll:
U Maksia się nic nie zmieniło, muszę pogadać z fryzjerką schroniskową czy próbuje Maksio ugryźć gdy ta go strzyże :hmmmm:
Masio nie ma już żadnych problemów z oddawaniem zabawki, nawet gdy chcę mu ją odebrać wyszarpując to bez problemu oddaje :)
Pójdę zwołać tu ciotki, lecz najpierw uporządkuję pierwszy post :D I mam prośbę, czy ktoś na wątku ma talent literacki :mdrmed: Ponieważ bym prosiła o jakiś tekścik dla Maksia, ponieważ ja nie potrafię pisać wzruszających tekścików :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...