Olena84 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 [quote name='Olena84']Wpłaty: - 10.01.12 - monika83 - 100zł (bazarek) - 10.01.12 - Justyna Lipicka - 10zł - 10.01.12 - mania1979 - 20zł - 10.01.12 - bakusiowa - 100zł - 11.01.12 - hlidka - 20zł ZAPŁACIŁAM HOTELOWI 310zł za Romusia za grudzień i JESTEŚMY NA CZYSTO!!!! Tu jest tez;) Quote
bakusiowa Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Rozmawiałam z tamb. Niedługo ukaże się ogłoszenie Romusia w gazecie, tam gdzie ona zamieszcza. Może będzie szczęśliwe dla chłopaka. Kotek Kubuś miał ode mnie gumtree i tablicę wyróżnione i nic a po ogłoszeniu w gazecie od razu znalazł sie domek. Quote
tamb Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1204936-romek-szuka-domu.html Quote
Olena84 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 [quote name='tamb']http://www.dziennik.krakow.pl/pl/po-godzinach/przygarnij-zwierzaka/1204936-romek-szuka-domu.html Dziękujemy!!!! JUŻ BYŁ PIERWSZY TELEFON, pan ze Skawiny, domek, 2-letni kot, mieli zawsze psy, w zeszłym roku odszedł 11-letni doberman. Porozmawia z zoną wieczorem i oddzwoni. CZY KTOŚ EWENTUALNIE SPRAWDZIŁ BY TEN DOM??? Quote
wojtuś Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 (edited) [quote name='Olena84']Dziękujemy!!!! JUŻ BYŁ PIERWSZY TELEFON, pan ze Skawiny, domek, 2-letni kot, mieli zawsze psy, w zeszłym roku odszedł 11-letni doberman. Porozmawia z zoną wieczorem i oddzwoni. CZY KTOŚ EWENTUALNIE SPRAWDZIŁ BY TEN DOM??? Ze Skawiny jest Cioteczka margoth137, napiszę do niej z prośbą o wizytę:) Edit: Już napisałem PW Edited January 25, 2012 by wojtuś dopisanie Edit Quote
margoth137 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 jestem:) znam tych maluchów byłam u nich na bazarku:) Quote
iwoniam Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Czy dasz radę przeprowadzić tę wizytę? margoth137 napisał(a):jestem:) znam tych maluchów byłam u nich na bazarku:) Quote
iwoniam Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Super, bo ja szczerze ubóstwiam tego psiaka. Mój mąż pewnie się popłacze jak się mu uda znaleźć dom. On chyba bardziej kocha Romusia niż wszystkie moje psiaki.. i miałby dom zanim będzie ten ogromny mróz.. margoth137 napisał(a):jasne:) właśnie pisze do Wojtusia:) Quote
wojtuś Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 margoth137 napisał(a):jasne:) właśnie pisze do Wojtusia:) iwoniam napisał(a):Super, bo ja szczerze ubóstwiam tego psiaka. Mój mąż pewnie się popłacze jak się mu uda znaleźć dom. On chyba bardziej kocha Romusia niż wszystkie moje psiaki.. i miałby dom zanim będzie ten ogromny mróz.. Iwonia :*, no nie wiem co napisać.... gdyby tak Romuś miał ten domek:) Ale poczekajmy na ten wieczorny telefon od Pana, czy Romusia adoptują:) Margoth ma zjazd na egzaminy w sobotę i niedzielę, to byśmy wtedy ją prosili o wizytę jutro lub piątek:) Quote
margoth137 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 ach gdyby same egz to bym popołudniu była już w domu a tak to mam zajęcia od rana do wieczora, naszczęście w maju zakończę cierpienia:) teraz tylko czekam na wieści czy Państwo zaadoptują Romusia:) miałabym go na oku:) Quote
iwoniam Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Zatem i my czekamy ps. studia są fajne ;) margoth137 napisał(a):ach gdyby same egz to bym popołudniu była już w domu a tak to mam zajęcia od rana do wieczora, naszczęście w maju zakończę cierpienia:) teraz tylko czekam na wieści czy Państwo zaadoptują Romusia:) miałabym go na oku:) Quote
Olena84 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Studia nie są fajne, zwłaszcza jak ktoś sie pcha na podyplomowe na siłę jak ja;) Pan nie dzwonil, ale moze zona pozno wrocila albo cos, dajmy czas, no nic, wazne ze wizyta w razie czego jest! Quote
Awit Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Oj jak bardzo bym chciała, żeby mu się udało..... Wiecie, jak żona wraca z pracy później, muszą porozmawiać, porozmawiać, przespać się, znowu porozmawiać. Wszyscy chcemy aby to była mądra i taka już do końca życia Romusia adopcja. Niech się uda... Quote
wojtuś Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 To nic, poczekajmy na telefon od Państwa :) Quote
margoth137 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 siedzę jak na szpilkach:) 3mam kciuki:) Quote
Olena84 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Pan nie dzwonił:(, myślicie, że sama powinnam? Quote
wojtuś Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Olena84 napisał(a):Pan nie dzwonił:(, myślicie, że sama powinnam? Zadzwoń proszę, to będziemy wiedzieć, jaką Państwo podjęli decyzję, czy może jeszcze uzgadniają? Quote
Lili8522 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Olena84 napisał(a):Pan nie dzwonił:(, myślicie, że sama powinnam? Też myślę żeby jednak zadzwonić :) Quote
Olena84 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Dzwoniłam do pana, nadal trzymamy kciuki! Zona jeszcze mysli, bo jeszcze nie jest gotowa na nowego psa, dobreman byl z nimi 11 lat, mieli go ze schroniska, teraz jest kot 2-letni. Quote
margoth137 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 acha:) w takim razie czekamy:) jakby coś to Wojtuś ma do mnie nr tel. zaglądne jeszcze wieczorkiem, jakby mnie później nie było. Co prawda jutro i pojutrze mam zjazd ale tak koło 18tej/19tej mogę byc do dyspozycji, a w tygodniu to byle kiedy:) 3mam kciuczki!! Quote
bakusiowa Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Niektórzy po stracie psa biorą od razu nowego a inni nie. Mogłyby być dobre wieści dla Romusia. Quote
iwoniam Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Jej, straszne to czekanie... tak najchętniej to bym go porwała, stanęła z nim przed drzwiami i spytała - i jak i jak? wiem, że tak nie można... ;( bakusiowa napisał(a):Niektórzy po stracie psa biorą od razu nowego a inni nie. Mogłyby być dobre wieści dla Romusia. Quote
zuzlikowa Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 iwoniam napisał(a):Jej, straszne to czekanie... ...straszne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.