Olga7 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ja jestem/bylam przekonana ,że Misiek idzie do domu Ifki -na dt albo na DS .Czyli ,że tak nie jest jednak ?? Quote
jaanna019 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Ifka nie miała nigdy psa. To dla niej trudna decyzja. Mam nadzieję, że będzie dobrze przemyślana. Nie naciskajmy ;) Quote
dreag Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 jaanna019 napisał(a):Ifka nie miała nigdy psa. To dla niej trudna decyzja. Mam nadzieję, że będzie dobrze przemyślana. Nie naciskajmy ;) Jestem ZA, decyzja MUSI być dobrze przemyślana. Dla dobra ifki i psa. Quote
Guest monia3a Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Słuchajcie jeśli ifka jednak się nie zdecyduje to może trzeba go zabierać i zbierać na hotel. Trzeba go wyleczyć! ifka a możesz zrobić więcej fotek i opisać po krótce sunię z wnyków?? Cały czas o niej myslę, wiem miałam już nic nie brać ale ona jakoś nie daje mi spokoju ;) oczywiście nie mówię, że wezmę ale się zastanawiam. Jakby udało się Miśka wsadzić do hotelu to może Ty ifka byś wzięła sunię z wnyków?? Ona wygląda na spokoją i grzeczną dziewczynę więc nie byo by z nią mam nadzieję większych problemów. Quote
dreag Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Tak się zastanawiam, czy ktoś ją nadal dokarmia na tych działkach. Wiem, że jak zasypane śniegiem, to prawie nikt tam nie chodzi, śniegu może być grubo po kolana, obawiam się czy ona tam przetrwa:( Może być tak, że kona tam z głodu, napisz koniecznie co wiesz... Quote
jaanna019 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Mnie też ta sunia z wnyków łazi po głowie, niestety domu z gumy nie mam. Teraz pewnie nikt do niej nie chodzi a ona głodna i zmarznięta, bez budy, co to za mieszkanie dla psa pod folią. Moniu ty jesteś dobra dziewczyna i "miętka" :oops:, może jednak? Quote
ifka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 monia3a, o sunię z wnyków właśnie pytałam - wciąz jest na działkach, ktos jej wozi jedzenie co 2-3 dni...ma sie dobrze, ale juz nie skacze jak dawniej..moze ta rana jeszcze ją boli? co do miśka...oswajam się z myślą o psie w domu, i fakt, to nie jest tylko moja decyzja...ja po prostu jestem kociarą, pies jest dla mnie kims zupełnie nieznanym. tylko teraz priorytet jest taki, ze miśka trzeba zabrac jak najszybciej, bo w jego przypadku liczy się kazdy dzien. moja coreczka skonczyla 2lata, wie, ze kotek to nie zabawka i dotyka sie go delikatnie; widzę ze kocha zwierzęta, cieszy sie jak widzi pieska itd.,gorzej jest z moją 3-letnią kocicą kaśką, bo ona jest b waleczna i zaczepna. a przekonalam sie ze moze byc, choc wcale nie musi, problem z jej akceptacją nowego domownika, a oto historia: od niedawna kręci się na moim osiedlu nowy pies, niestety, kolejna ofiara "ludzkiej miłosci", bo wydaje się być b młody, jest wesoły, garnie się do ludzi, chce się bawić, skakać..chłopcy spod mojej klatki mają dla niego karmę dla psów schowaną przy śmietniku; oczywiście jak zauwazylam ze pies kreci sie kolo nich, zapytalam skad on i czy im nie przeszkadza, bo czasem wejdzie na klatke ogrzac sie troche, a nie znam ich zamiarow - ale oni go b lubią, wiec nie maja zlych intencji, na szczescie. dzis wracalismy do domu i piesek odprowadzal nas - b skowyczy jak sie go zgania z wyzszych pieter,widac, ze jest wciaz zdezorietnowany swoja bezdomnoscia i ktos go musial zostawic calkiem niedawno, poszczekuje czasem na samochody, moze wyrzucony, a moze jednak zgubiony?wrzuce później jego zdjęcie, zakochacie się!! wszedl na klatkę z nami, ale nie zostal przy drzwiach, tylko szedl na górę - moj kot siedzial na klatce ( wypuszczam go na spacery do kotow sasiadów) i warczal na pieska jak rasowy pies!ledwo dal sie wziac na rece, taki byl podekscytowany. konkluzja: tylko moja determinacja moze teraz mi pomóc, bez tego nie poradzę, a uwierzcie mi,że naprawdę się obawiam, bo nie "czuję"psów..ale jesli nie znajdzie sie dom dla miska w tym tyg to wezmę go.bo nie ma tu już czasu na dylematy, on moze przeciez stracic w koncu słuch, nie?tylko 8go stycznia organizujemy coroczną impreze na wiosce, nie mialabym go z kim zostawic w bielsku, bo wszyscy znajomi jakich mam tutaj, jadą ze mna na tą imprezę.potem juz bede w domu, zadnych wycieczek, ale brac psa i co z nim zrobie w weekend?to rekonwalescent, nie bede go ciagac w nieznany teren zeby obserwowal kupe rozwrzeszczanych ludzi, niepotrzebny stres.. monia3a, zatem wnykówki na pewno nie wezmę, bo misiek to widac, ze byl z ludzmi, a ona moze miec specyficzne problemy, bo jest psem, który urodzil sie w bezdomnosci, na pewno wymaga wiekszej wiedzy na temat psow i delikatnosci, a ja nie czuje sie kompetentna. uf, ale popisalam :) Quote
zachary Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 ufff, ifka nam trochę rozjasniła sytuację.Myslę,ze najlepiej by było przetransportować Miśka do kuny, z postojem u weta w Białymstoku.Kuna, podawałaby leki Miśkowi i miałby u niej super ciepłą budę i stałe zarcie i stała opiekę. Nie ma co obarczać ifki, bo to nie byłoby rozsądne wyjscie.Miśkiem powinna sie zająć osoba "czująca" psy.Na ifkę moze przyjdzie pora, a może zostanie kociarą, pomagając psom na trochę większą odległość.Wiem,że chciałybysmy, aby Misio był juz leczony.Tak się nie dzieje, bo nie ma komu podać mu codziennie kropli.Czas goni w jego przypadku.... Quote
ifka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 chętnie pomogłabym w transporcie, ale przed świętami jeździłam na wioskę leczyć dwa koty znajomej, no i koty odświerzbione i odgrzybione, ale mialam stluczke z vanem i moj zderzak obecnie na sznurku przymocowany :) a kasy brak Quote
ifka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 a oto i młodziak spod mojej klatki: http://picasaweb.google.com/lh/photo/Cqy6mvKpBfsD-qexuWZTcg?feat=directlink Quote
ifka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 monia3a, przypominam o zdjęciach miśka - w poniedz dam ogłoszenia jego, wnykówki i miśka na portalu mmbielsk podlaski Quote
Guest monia3a Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Już wysyłam, zapomniałam o tym na śmierć :oops: Quote
ifka Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 ok,i juz nie mogę się doczekac aż wam opiszę jedno szczęśliwe zakończenie...ale muszę potwierdzić, że na pewno tak jest jak myślę..w każdym razie jedno ogloszenie mniej będzie na portlau mmbielskpodlaski :) Quote
ifka Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 jeśli wzięłabym miśka jutro ze stacji, czy ktoś może z bielska mógł zostać z nim w weekend u mnie? druga opcja, to do kuny, tak?a to jest jakiś hotelik, czy dobrze zrozumiałam? jakie są koszta hoteliku? może zrobimy tak, ze ja go jutro wezmę, zaprowadzę do weta i potem pojedzie do kuny? albo zostanie u mnie, tylko co z weekendem 8go,naprawdę nie mam nikogo kto by wyprowadził... wracając do Młodziaka, podejrzewałam, że przygarnęli go moi sąsiedzi, niestety, tylko go dokarmiają..ale nie chce jeść wszystkiego, więc głodny nie biega, tyle dobrze. Quote
dreag Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Monia, nie zmiękłaś na Wnykówkę:razz:? Masz młodą sunię, to ładnie by się socjalizowała. Taka ładna i biedna psinka...;) Quote
Guest monia3a Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 dreag napisał(a):Monia, nie zmiękłaś na Wnykówkę:razz:? Masz młodą sunię, to ładnie by się socjalizowała. Taka ładna i biedna psinka...;) Ja może i tak ale mój TZ nie zgadza się narazie na kolejnego psa. :shake: Quote
jaanna019 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Z Wnykówką mogą być problemy, ona musi iść do kogoś obytego z psami, nie do ifki, to pies urodzony na działkach i tam żyjący, bez socjalizacji, człowieka widzi raz na trzy dni. Quote
dreag Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 monia3a napisał(a):Ja może i tak ale mój TZ nie zgadza się narazie na kolejnego psa. :shake: Bo pewnie czeka na zmiękczenie..., a raczej....;) :oops: :evil_lol:. Działaj, działaj:eviltong:. Quote
Guest monia3a Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 dreag napisał(a):Bo pewnie czeka na zmiękczenie..., a raczej....;) :oops: :evil_lol:. Działaj, działaj:eviltong:. Nie no to nic nie da :shake: a raczej... to on już jest aż za bardzo :oops: :evil_lol: w końcu prawie ponad tydzień w domu :roll: Quote
dreag Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 To przeklejam do dalszych dywagacji:) Napisał dreag Ja mam dla Wnykówki już w sumie 200 zł. Moje 50 zł + 150 zł dała jedna dobra dusza na hotelik dla Miśka, ale ponieważ on ma już dt, chętnie przeniesie na Wnykówkę. Jakby dodać jeszcze deklaracje stąd - to gotowe Jeszcze na szczepienie czy coś innego by zostało. Napisał monia3a dreag na szczepienie, odpchlenie - koniecznie, leczenie, które niewątpliwie będzie potrzebne. Mam nadzieję, że będzie można i z ceną za hotelik ponegocjować. Quote
kaszanka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Ja proponuję pieniążki od Bruna przekazać na Miśka i do kuny go przetransportować. Co wy na to? Quote
Guest monia3a Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Jakiego Bruna ?? Coś przeoczyłam ?? Quote
kaszanka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Bruno to rudy pies z Raczek od dramy co spał w zaspie - ale już zabrany został przez jakąś panią na posesję - a pieniążki któe przekazywaliśmy pozostały. Powiedzcie mi czy można usunąć watek który sie założyło i nikt nie odpowiedział? Quote
Guest monia3a Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 To on miał na imię Bruno ?? Wątku sama nie możesz usunąć, musisz napisać do moderatora. Quote
ifka Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 kaszanka napisał(a):Ja proponuję pieniążki od Bruna przekazać na Miśka i do kuny go przetransportować. Co wy na to? tylko którego miśka, tego od dreag, czy ze statoilu w bielsku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.