Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kto ma jakiś pomysł na DT dla Miśka? ja zasypiam i budzę się tylko z jedną myślą, jak pomóc?? trzeba go zabrać jak najszybciej, żeby wprowadzić leczenie. Może jakiś hotel?

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To znaczy, że nikt mu nie obcinał pazurów od bardzo dawna, te na "stopach" pies sobie sam ściera chodząc po twardej nawierzchni, piąty to ten wyżej - on się sam nie zetrze, trzeba go obcinać inaczej rośnie cały czas aż się zakręca i wrasta w poduszkę.

Posted

Misio potrzebuje DT, nie on jeden zresztą, jest jeszcze drugi Misiek (zdrowy całe szczęście) i dwie sunie bliźniaczki i inne, których nie znam, ale wiem że są..

Monia, czy możesz wrzucić zdjęcia tych psiaków? dzięki!

Guest monia3a
Posted

Magda wstawiam suczki - kilka fotek, a resztę podeślę na maila :)









Posted

byłam dziś na statoilu, jest, jest tam ta bieda...boję się ze to zapalenie ucha przerodzi sie w koncu w cos powazniejszego...a nadal nikt z moich znajomych nie jest w stanie...nie wiem nic o psach, ale jak tak dalej pojdzie to zdecyduje sie go wziąć...tylko co na to moj kot?moje dziecko?czy on wytrzyma w bloku??

Posted

Wiesz Iwonko, to jest kwestia Waszego podejścia do Misia i zapewnienie mu tego czego on potrzebuje.Znawca psów dr Sumińska, powiedziała kiedyś w TVN,że nie ma znaczenia gdzie mieszka duży pies, czy w dużym domu, czy w mieszkanku w bloku, byleby był kochany, zadbany i wybiegany / jeśli tego potrzebuje/.Lokum w bloku jest dla niego po prostu dużą budą i tyle.Kwestią zasadniczą jest to, czy Ty poradzisz sobie z psem, skoro nic nie wiesz o psach....Pewnie,że można nabyć wiedzę jak ktoś bardzo chce....Fakt, tony śniegu, mroźny wiatr nie sprzyjają Misiowi....

Posted

każdy albo prawie każdy pies wytrzyma w bloku, ja mojego zgarnęłam żywcem z pola i jeszcze poszłam do pracy na drugi dzień od razu. Ifka, nie martw się, że nic nie wiesz o psach, wszystkiego się dowiesz w praniu, na początek wystarczy wiedzieć, że trzeba wyprowadzać na dwór na siku i kupę. Jak pojawiają się problemy, to się je rozwiązuje, z pomocą specjalistów jeśli trzeba. Poza tym Misiek wygląda jakby mu do szczęścia brakowało tylko posłania i własnej miski, trochę uwagi i czułości i tyle. Zgodność rodziny co do DT dla psa to już inna kwestia, i na to sie nic nie poradzi moim zdaniem.

Posted

Może być też tak, że Misio nie będzie miał ochoty przebywać na podwórku, tylko w domu, poza fizjologicznymi potrzebami.W końcu wystarczająco się nałykał świeżego powietrza....Moja znajoma obserwowała kilka dni wielką, kudłatą, zaniedbaną sunię, wyrzuconą na przystanku MPK.Sunia dreptała dookoła i się kładła....Był to listopad.Spadł śnieg i przykrył sunię....Znajoma nie wytrzymała i z TZ zabrali ją do bloku. Była przez rok grzeczniutka, cichutka i nie paliła się do wyjścia na dwór.Żadnych szkód ani kłopotów, jakby chciała powiedzieć,że w dowód wdzięczności dam Wam idealne zachowanie.Po roku, gdy odchodziła za TM spokojna, kochana, zadbana, lecz bardzo chora na serce/pewnie dlatego ją wyrzucono/, TZ znajomej płakał strasznie, bo to on był akurat w domu i ją tulił i dziękował jej za cudowny rok psiej miłości....

Posted

Jak ja zabierałam do siebie zmarznięte psy z podwórka to zazwyczaj wcale nie cieszyły się ze spacerów, siusiu, kupa i ciągnęły do domu, jakby bały się, że je zostawię na mrozie.

Posted

zachary napisał(a):
Może być też tak, że Misio nie będzie miał ochoty przebywać na podwórku, tylko w domu, poza fizjologicznymi potrzebami.W końcu wystarczająco się nałykał świeżego powietrza....Moja znajoma obserwowała kilka dni wielką, kudłatą, zaniedbaną sunię, wyrzuconą na przystanku MPK.Sunia dreptała dookoła i się kładła....Był to listopad.Spadł śnieg i przykrył sunię....Znajoma nie wytrzymała i z TZ zabrali ją do bloku. Była przez rok grzeczniutka, cichutka i nie paliła się do wyjścia na dwór.Żadnych szkód ani kłopotów, jakby chciała powiedzieć,że w dowód wdzięczności dam Wam idealne zachowanie.Po roku, gdy odchodziła za TM spokojna, kochana, zadbana, lecz bardzo chora na serce/pewnie dlatego ją wyrzucono/, TZ znajomej płakał strasznie, bo to on był akurat w domu i ją tulił i dziękował jej za cudowny rok psiej miłości....


co za historia.. wzruszyłam się

Posted

magda7k napisał(a):
co za historia.. wzruszyłam się


No właśnie, ja też...:-(

A co do psów, to tak jak pisze jaanna019, często one nie chcą potem być na podwórku, bezpieczniej czują się w domu, a wyjście to pewnie strach przed pozostawieniem ich tam...

Guest monia3a
Posted

magda7k napisał(a):
efekt doskonały, piękne zdjęcia, zrobiłam ogłoszenie na BO a nuż..


Madziu nie pisz w ogłoszeniach, że ona mieszka na ulicy to niestety odstrasza ludzi :(

Posted

Kurcze, taka zawieja, mróz....a Misiek ze stanem zapalnym uszu i oczu na tym śniegu i mrozie....Tyle w Bielsku domów własnych, a nikt nie może pomóc psu....Ifka, kochana cioteczko, Ty nie bielszczanka a jakby jedyna dogomaniaczka w tym mieście, cieniutko....

Posted

uświadamiać ludzi, informować o możliwościach pomocy - od tego zaczynam, to moje postanowienie noworoczne..a właściwie zeszłoroczne:)
wróciłam dopiero wczoraj do bielska, czas ruszyć do przodu pomoc zwierzakom;
jak nie my, to kto?!
przygotowywuję rodzinę do nowego..uh, to nie tylko moja decyzja...ale czas nagli.misiek już nie moze dluzej czekac.
skonsultuję się z wetem po weekendzie.
dzięki za słowa wsparcia!

Posted

monia3a napisał(a):
Madziu nie pisz w ogłoszeniach, że ona mieszka na ulicy to niestety odstrasza ludzi :(


Dziwne co? bezdomność psów odstrasza ludzi eh
w takim razie zmienię ogłoszenie, dzięki Monia za wskazówki

Posted

ifka napisał(a):
byłam dziś na statoilu, jest, jest tam ta bieda...boję się ze to zapalenie ucha przerodzi sie w koncu w cos powazniejszego...a nadal nikt z moich znajomych nie jest w stanie...nie wiem nic o psach, ale jak tak dalej pojdzie to zdecyduje sie go wziąć...tylko co na to moj kot?moje dziecko?czy on wytrzyma w bloku??

Jesli to lagodny pies a dziecko rozumie juz że nie wolno szarpac psa i robić mu krzywdy to nie ma zagrożenia .W jakim wieku jest wasze dziecko ? Czy to malutkie dopiero ,czy już kilkuletnie ? Ten pies jest taki nieszczęsliwy i bardzo potrzebuje swego kąta i dobrych ludzi ..............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...