Jump to content
Dogomania

Bestialskie zakatowanie psa husky - aż do urwania mu głowy


swithart

Recommended Posts

[COLOR=#800080]i jeszcze na temat (relacja z sadu):[/COLOR]
[COLOR=#800080]
[/COLOR]
[COLOR=#800080]Młodzi ludzie otrzymali wyroki bezwzględnego więzienia, bo – jak uzasadniał sędzia – czyn, którego się dopuścili był okrutny. To dlatego powinni odczuć dotkliwie jego konsekwencje. Nie otrzymali oni jednak maksymalnego wyroku 2 lat pozbawienie wolności, czego domagała się prokuratura.[/COLOR]
Sąd uzasadnił, że czyn, którego się dopuścili, był jednak tylko jednorazowym wybrykiem, a ustawodawca maksymalną karę przewiduje dla jeszcze bardziej brutalnych, masowych morderstw zwierząt. 19–letni Piotr K., który równocześnie kierował autem będąc w stanie nietrzeźwym, otrzymał karę łączną 1 rok więzienia, w tym 10 miesięcy dostał za zabicie psa, a 4 miesiące za jazdę po pijanemu. Dodatkowo ma zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi przez okres 5 lat. Z kolei 24–letni Wojciech B. oraz 18–letni Krzysztof T. otrzymali wyrok po 10 miesięcy bezwzględnego więzienia.
Wszyscy trzej otrzymali też kary grzywny w wysokości po 2 tysiące złotych każdy. Pierwszy z nich ma pieniądze przekazać na Nowotarskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, a dwaj pozostali na Tatrzańskie i Krakowskie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Tymczasem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami już zapowiadają apelację, uważając, że wyroki są zbyt niskie.
Proces z udziałem licznych mediów oraz Towarzystw Opieki nad Zwierzętami z Nowego Targu, Zakopanego i Krakowa trwał od samego rano. Było podczas niego wiele niejasności, kolejnych pytań, wątpliwości. Wszystkie były wyjaśniane na bieżąco. Dopiero późnym popołudniem rozprawa zakończyła się wydaniem wyroku skazującego.
Główny podejrzany, jednocześnie właściciel psa Wojciech B. przebywający w tymczasowym areszcie za rozbój, nie zgodził się na utrwalanie jego wizerunku. Nie przyznał się też zarzucanego mu czynu – bestialskiego zamordowania psa. Podkreślał, że był wówczas mocno pijany i niewiele pamiętał, był on zresztą leczony z alkoholizmu. – Nie mogę się przyznać do czegoś, czego nie pamiętam. Nie mogę nawet ustosunkować się do tych zarzutów – mówił.

[B]Dodał, że psa zabrał ze schroniska, dbał o niego. Suka była na tyle łagodna, że bawiła się nawet z dziećmi. – Gdy się dowiedziałem, co się stało, było mi przykro, że temu nie zapobiegłem, bo doprowadziłem się do takiego stanu – twierdził Wojciech B. Wyjaśniał, że pies mieszkał w budzie i był uwiązany na łańcuchu o długości ok. 60 metrów. Suka miała młode, które on rozdał ludziom.[/B]
Dwaj pozostali oskarżeni – Piotr K. i Krzysztof T. przyznali się do winy. Oni również skorzystali z możliwości składania wyjaśnień, godząc się na publikację swych wizerunków w mediach. Piotr K. twierdził, że psa do zderzaka auta, które on prowadził przywiązał linką Krzysztof T. Potem to on jechał samochodem, jednak z prędkością tylko 30 km na godzinę, co w swych zeznaniach podważył jednak policjant, będący świadkiem. Piotr K. twierdził także, że kluczyki – widząc, co się dzieje – zabrała mu dziewczyna, mimo to odjechali z psem przywiązanym do auta. – Przykro mi i głupio z powodu tego, co zrobiliśmy. Byliśmy jednak pijani. Nie chcieliśmy zabić psa – mówił Piotr K. Wyjaśniał, że chcieli tylko, aby pies pobiegał za samochodem... To miał być żart. Dodał, że w pewnym momencie stracili go z oczu. – Pewnie się zahaczył o most i to wtedy mogło mu urwać głowę – mówił Piotr K. Twierdził, że z psem mógł przejechać ok. 2 km, nie wie jednak, w jaki sposób był on przypięty do auta. Wyjaśniał, że wraz z kolegami myślał, że pies się zerwał. Z kolei Krzysztof, T. nie przeczył, że to on przywiązał linką psa i przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśniał jednak, że już wcześniej Wojciech. B mówił, że chce się pozbyć swego psa. Zgodził się on też na zadawanie mu dodatkowych pytań zarówno przez sąd, jak i przez Wojciecha B. – Potwierdzam, że dzień wcześniej Wojtek mówił, że chciał się pozbyć psa. Teraz myślę, że był pijany – mówił Krzysztof. T. Wyjaśniał też, że linkę zahaczył tak, że zaciskała się psu na szyi. Jednak zamiarem jego i kolegów nie było zabicie zwierzęcia. – Chcieliśmy, aby pobiegał – mówił. Wyjaśniał, że pies był spokojny zarówno, jak mu wiązał linkę, jak i wówczas, gdy do niego podszedł, choć Wojciech B. miał mówić, że jest groźny.
Wiele wątpliwości wzbudziły zeznania jednego ze świadków – dziewczyny Piotra K. Dziewczyna zmieniała swoje wcześniejsze zeznania, wyjaśniając, że je wymyśliła w obawie o swego chłopaka. Miał on twierdzić, że się zabije, jeśli wyjdzie, że to on kierował autem. – Nie składałam zeznań, aby obciążyć Wojtka i Krzysztofa, a w lepszym świetle przedstawić mego chłopaka, ale mówię tak, jak było – odpowiadała na zarzut Wojciecha B. Podczas przesłuchania była bardzo wyciszona i blada.
Prokuratura domagała się najwyższego z możliwych wyroków kary – 2 lat pozbawienia wolności. W przypadku Piotra K., który kierował autem, także ograniczenia kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi do 5 lat. Takie same stanowiska reprezentowały Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Teraz, po wydaniu wyroku już zapowiadają apelację. Oskarżeni z kolei prosili: Wojciech B. o uniewinnienie, Krzysztof T. o najłagodniejszy wyrok, a Piotr K. o nie wymierzanie mu kary pozbawienia wolności, a karę finansową.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 169
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

"Sąd uzasadnił, że czyn, którego się dopuścili, był jednak tylko jednorazowym wybrykiem, a ustawodawca maksymalną karę przewiduje dla jeszcze bardziej brutalnych, masowych morderstw zwierząt."

[url]http://www.tvn24.pl/12690,1688836,0,1,urwali-glowe-zwierzeciu-zwyrodnialcy-przed-sadem,wiadomosc.html[/url]

Mieszkańcy Lipnicy mówią że boją się sprawców i że to nie pierwsza ich zbrodnia.

Link to comment
Share on other sites

O jakiej skrusze mowa skoro katowali zwierzęta już wcześniej. Przecież widać po tych ryjach, że swoje myślą i tylko kombinują żeby dostac jak najmnieszy wyrok, czy sędzia jest sk...em deb..em ? Róbmy coś!!!!
ja po prostu nie mogę, teraz przy okazji przeczytałam znów o trzech gnojach z Lublina - że podpalili żywe szczenię huski i przyglądali się jak cierpi i kona - to było w czerwcu i nic sie o tym nie mówi. Przecież ten kot z Krakowa w porównaniu z tymi zwierzętami to miał pieszczoty, prawdziwy szczęściaż, można powiedzieć, że nie ucierpiał wcale. I gdzie jest jakaś petycja, żeby ukarać tych sk..wieli z Lublina, nikt na to nie reaguje ?

Link to comment
Share on other sites

nie oceniałabym sędziego, on tylko wykonuje swoją pracę, tak czy inaczej wydał taki wyrok i koniec.
O sprawie jest głośno, ludzie są pamiętliwi, a co najważniejsze, jest o wiele więcej ludzi którzy są miłośnikami zwierząt niż tych którzy zabijają...właściwa kara ich nie ominie na pewno

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Felis']"Sąd uzasadnił, że czyn, którego się dopuścili, był jednak tylko jednorazowym wybrykiem, a ustawodawca maksymalną karę przewiduje dla jeszcze bardziej brutalnych, masowych morderstw zwierząt."

[URL]http://www.tvn24.pl/12690,1688836,0,1,urwali-glowe-zwierzeciu-zwyrodnialcy-przed-sadem,wiadomosc.html[/URL]
[/QUOTE]
Jeśli faktycznie tak brzmiało uzasadnienie wyroku to jest to doskonały powód do odwołania się.

Link to comment
Share on other sites

Słuchałam przed chwilą wypowiedzi karnisty na tvn24. Niestety, ale zanim te szmaty pójdą siedzieć, mają jeszcze wiele sposobów na to, by tej kary jednak uniknąć... Jeszcze sporo czasu upłynie zanim wyrok będzie prawomocny... jeśli w ogóle będzie :shake:

I jeszcze ci przerażeni mieszkańcy Lipnicy...! Policjant, który boi się ujawniać swojego wizerunku! Chyba oczywistym jest, że te gnoje to ogromne zagrożenie dla tej miejscowości i powinno się ich bez dwóch zdań na dwa lata wsadzić! Tego sąd pod uwagę nie wziął ??? Krew się we mnie gotuje!!! :angryy:

Faktycznie, nasłanie na te gnidy kilku karków, to chyba najlepsze rozwiązanie! Ktoś powinien im skutecznie uprzykrzyć życie! Przecież nie można pozwolić na to, żeby takie zera rządziły całą wsią?!

Link to comment
Share on other sites

Widziałem to już wczoraj przez kanał RSS-festiwal okrucieństwa trwa.Dziś w "Celowniku" TVP1 był reportaż a i w "Uwadze" TVN o19/50 ma być o naszej biednej suni husky.Jak patrzałem na te mordy,to marzyłem tylko o jednym...Szczególnie jak widziałem właściciela psa to nóż mi się otwierał w kieszeni...Daję głowę,że za parę lat będzie o gnojach głośno ale waga będzie cięższa.A może przeznaczenie ich dopadnie i zło uczynione wróci do nich czego im z całych sił k...a życzę.

Link to comment
Share on other sites

Oglądałam Uwagę, jakie to wieśniaki, nawet się wypowiedzieć poprawnie nie potrafili.
"...żeby odwdzięczyć się schronisku..." Przepraszam, ale za co chcą się odzięczyć? Za to, że im zaufało i dało psa myśląc, że będzie miał świetne warunki?
Nienormalne...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='justyska2']Oglądałam Uwagę, [B]jakie to wieśniaki, nawet się wypowiedzieć poprawnie nie potrafili.
"...żeby odwdzięczyć się schronisku..." [/B]Przepraszam, ale za co chcą się odzięczyć? Za to, że im zaufało i dało psa myśląc, że będzie miał świetne warunki?
Nienormalne...[/QUOTE]

tak..też zwróciłam na to uwagę. adwokat cośtam podpowiedział o zadośćuczynieniu, ale dokładnie nie zrozumiał dureń to powtórzył "swoimi słowami":/

Link to comment
Share on other sites

no ale sędzia udaje, że niczego nie wie i za bestialskie zamordowanie TYLKO JEDNEGO PSA dał tylko taki mały wyrok, a ten bernardyn którego powiesili na drzewie i zabijali powoli rzucajac w niego nożami i toporkami to pewnie jakieś zmyślania sąsiadów, bo to przecież młodzi dobrzy chłopcy są tylko sąsiadów mają podłych

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy to prawda, ale słyszałam niestety również, że Ci od huskiego w Lipnicy prowadzili nielegalne walki psów.
Prawdopodobnie mieli jakiegoś schnauzera i gdy pies nie chciał atakować innego psa, to rzucali nim w stronę agresywnych psów, a on aby sie ratować musiał nauczyć się bycia agresywnym.
Słyszałam to przypadkowo od sąsiada właściciela psa. Mówił, że jak to zobaczył to poprosił, czy mu go nie odda i teraz pies jest już u niego po resocjalizacji i jest fajnym, mądrym psiakiem.
Aczkolwiek nie wiem, czy jest to prawdą, bo ten "sąsiad" usłyszał moją rozmowę ze znajomą i podszedł i zaczął o tym opowiadać... Więc może to plotka, a może nie. Chociaż gdyby to było prawdą to by mnie to nie zdziwiło.

Link to comment
Share on other sites

Wszystkiego można się spodziewać po tych draniach...i nie zdziwię się jak kiedyś zrobią coś jakiemuś dziecku, ciekawe co wtedy będą mówić ?? że byli pijani i nic nie pamiętają ?? czy fakt że jest się pijanym naprawdę zwalnia z odpowiedzialności ?? żenada... oni są po prostu śmieszni i głupi i z całego serca życzę im żeby się posrali drutem kolczastym !!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...