jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 majqa napisał(a):Na Kubę nie mam, na klinikę też nie. Musimy poczekać. Może pojawi się jakiś kolejny wpis, bardziej budujący. No musimy - nie mamy innego wyjścia,ale jeżeli nie będę odpowiadać jutro na PW to znaczy, że mnie trafiło na amen... Quote
majqa Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Nawet tak nie myśl, a co dopiero nie pisz. :-( Quote
jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Dyziulku - maluszku słodki, nie poddawaj się, masz jeszcze tyle fajnych rzeczy przed sobą...pleeeaaassseeeee... Quote
sosiczka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 kuba123 napisał(a):z Dyźkiem nie jest dobrze w ciągu 24 godzin dwa silne ataki padaczki psem rzucało po całym kenelu A ja mam podejrzenia skąd te neurologiczne objawy :angryy:, ale na razie się wstrzymam ze swoją teorią do poniedziałku wtedy będę wiedzieć więcej. Z rozliczeniami prosze na razie poczekać bo jestem zalatana, wiem na pewno, ze około 120 zł doszło.:loveu:, poproszę Anetę dzisiaj, albo jutro to juz na pewno o pełny spis wpłat. Szczepień na zakaźne jednak nie miał, miał tylko na wściekliznę... Quote
irenaka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Mam wrażenie, że u Dyzia już więcej złych wiadomości być nie mogło:-( Czy coś wiadomo na temat opanowania tych ataków padaczki? Quote
jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Jak dzisiaj u Dyzia? Czy ktoś COŚ wie? Quote
kuba123 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 na razie cicho Dyziek siedzi na klinice, miejmy nadzieję,że nie miał już więcej ataków Quote
jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 A czy jest ktoś tak naprawdę odpowiedzialny za Dyzia, czy wszyscy i nikt? To znaczy, kto ma kontakt z wetem i jest na bieżąco? Quote
Lolalola Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 ooo Bozeeeee:(Dyziu walcz dziecko,teraz kiedy zjawily sie anielskie ciotki .............. jej sama jestem z Sosnowca,widze,ze tu sosnowieckie schronisko sie udziela...czekam na wiesci o Dyziu z niecierpliwoscia!!!!!trzymaj sie malenki!!! Quote
majqa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Myślami (jakby to coś miało zmienić :-() cały czas przy Tobie Dyziaku... Quote
jogolcia@pdx Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 ... za kilka godzin ...badania i testy - Dyziaku czekam na zobaczenie twojego uśmiechniętego pyszczydła asap Quote
Halinka3 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 witam. smutna historia ale mam nadzieje na szczęśliwe zakończenie.trzymam kciuki Quote
amikat Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dzisiaj po południu jadę do Dyzia. Będę widziała więcej. NIe mamy pojecia co biedakowi jest Quote
jogolcia@pdx Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 amikat napisał(a):Dzisiaj po południu jadę do Dyzia. Będę widziała więcej. NIe mamy pojecia co biedakowi jest Amikat - prosimy o wiadomości po powrocie... bo nam wszystkim nerwy puszczają... Quote
abra64 Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Dyziu obyś tylko wyzdrowiał tyle jeszcze życia przed toba Quote
Lolalola Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dyziu czekam na dobre informacje o Tobie maluszku!!!!!musi byc dobrze,po prostu musi!!!wiem,ze bedzie leczenie trwalo i trwalo,ale musisz wykrzesac z siebie troszke sil i walczyc!!!! Quote
amikat Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Malutek jest własnie operowany - ma usuwany kamień z zębolków, wycinane przerośniete zgnite dziasła. Przy okazji uzuną mu 5te pazury bo wiszą i tylko czekac aż sie urwą. Test na nosówkę UJEMNY! Około 16:00 bedzie juz po zabiegu Quote
irenaka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 amikat napisał(a):Malutek jest własnie operowany - ma usuwany kamień z zębolków, wycinane przerośniete zgnite dziasła. Przy okazji uzuną mu 5te pazury bo wiszą i tylko czekac aż sie urwą. Test na nosówkę UJEMNY! Około 16:00 bedzie juz po zabiegu Boże, a ta operacja jest bezpieczna przy jego padaczce?:-( Pewnie nie było nawet wyjścia, skoro dziąsła miał w tak tragicznym stanie. Ile on się musiał nacierpieć:-( Quote
majqa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Oj, bida się nacierpiała ale teraz będzie już tylko lepiej, musi być. Quote
jogolcia@pdx Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 To Dyziu już pewnie po operacji, co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.