Vlk Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 ja też Dyzia udostępniłam na FB :) stamtąd zresztą trafiłam na wątek. Zapisuję sobie oczywiście :) Quote
Mariat Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 irenaka napisał(a):I jak tam szalona kobieto:loveu: poszło to myślenie?:cool3: Bo ja pomyślałam, że rzucę się na głęboką wodę i z pieniędzy które mam od Marylki 100,00 wrzucę na nasze psie dziecko. Marylka mnie zastrzeli;), bo nic jeszcze nie wie, ale póki Marylka daleko i do Polski nie przyjeżdża, to może stryczek mi nie grozi:smile: Irenko, skoro już tak bardzo prosisz,to jestem do usług.:evil_lol: Daj znać co wybierasz z tych dwóch w/w opcji. Quote
sosiczka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [quote name='irenaka']I jak tam szalona kobieto:loveu: poszło to myślenie?:cool3: Bo ja pomyślałam, że rzucę się na głęboką wodę i z pieniędzy które mam od Marylki 100,00 wrzucę na nasze psie dziecko. Marylka mnie zastrzeli;), bo nic jeszcze nie wie, ale póki Marylka daleko i do Polski nie przyjeżdża, to może stryczek mi nie grozi:smile: Podajcie konto do wpłat. Jo:loveu:, jeżeli możesz, to wrzuć nasze dzieciątko;) na FB Pieniążki proszę wpłacać na konto: FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-508 Chorzów - Maciejkowice ul. Antoniów 1 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 Z dopiskiem "Dyzio" Dziękujemy:loveu: Quote
sosiczka Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Wróciłam. W schronie masakra. Suczka z którym Dyzio jest w boksie ma prawdopodobnie nosówkę, ma zaschniętą wydzielinę na nosku i jest apatyczna. Sprawdziłam Dyzio jest szczepiony na zakaźne i wściekliznę, jest wykastrowany, dostał leki, ale...co to za leczenie, jedna tabletka? Nie mogę się doczytać co to za leki, ale Aga mówi, że 2 z nich to po kastracji dostał, a 2 pozostałe to coś w stylu: vetcoś tam i pefiloxacyna (?) Nie mogę się doczytać, a weterynarz dzisiaj do pracy nie dojechał.... Dyziu jest w boksie z 3 suczkami, wylazł do nas dopiero po jakiś czasie, ma pomarznięte łapki, dziwnie się porusza, jakby go podłoże paliło. Wcześniej ta gnijąca rana byłą widoczna z zewnątrz, no i jak się pyska nie otworzy- to faktycznie poprawę widać :angryy: Dopiero jak otworzyłyśmy mu pysk...widok koszmarny :-(:placz: Smród nieziemski, zapalenie dziąseł- takie jakby mu po prostu dziąsła i żuchwa gniły, dziąsła zgnite, wręcz zielone, zęby zepsute... Od tej rany poszły powikłania na całą jamę ustną... Masakra... W piątek o 12 jedzie na klinikę, już jest wszystko umówione, dzisiaj nie dało rady, bo Aga bez auta. Niestety nie mam zdjęć, bo Emiś jest chora i nie dotarła :oops: Dyziu pochodzi z interwencji, ktoś go przywiązał i został zabrany na polecenie SM... Quote
IVV Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 smutne wiadomosci :( trzymaj sie maly do piatku!!!!! Quote
majqa Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Yesooo, dotrwaj psiaku... :-( Jak Cię to musi boleć... :-( Quote
Mariat Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Piesku , wytrzymaj najgorsze. Pozniej, nie damy ci zginac! Quote
Emiś Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Jestem u Dyzia. No niestety, rozłożyło mnie całkiem :( Sylwia czy jest szansa, żebyś w sobotę była w schronisku np. o 9? o 11 muszę być wyjątkowo w Katowicach, a chciałabym porobić trochę nowych zdjęć psiakom... No i temu bidakowi przede wszystkim... Quote
jogolcia@pdx Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Dyziu - my tu o tobie myślimy skarbie... trzymaj się jeszcze jeden-dwa dni, dobra? Quote
majqa Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 To już jutro... Niech tylko nic nie wyskoczy na nie... Quote
santino Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 majqa napisał(a):To już jutro... Niech tylko nic nie wyskoczy na nie... co jutro? bo coś mi chyba umknęło... Quote
jogolcia@pdx Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Nie już wyjdzie z tego więźnia i do veta pędem - Dyziuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Quote
lunarmermaid Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Jak najszybciej vet i leczenie - czy on wogóle może jeść z takim chorym pyszczkiem? Quote
jogolcia@pdx Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Proszę zajrzyjcie - tragedia rodziny z dogo: http://www.dogomania.pl/threads/199645-Dogomaniaczka-w-potrzebie-PO%C5%BBAR-Rodzina-Journey-straci%C5%82a-wszystko-psy-walcz%C4%85-o-%C5%BCycie Quote
sosiczka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Za niecałe 3 h Aneta jedzie po Dyzia. :) Quote
santino Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a):Za niecałe 3 h Aneta jedzie po Dyzia. :) SUPER :):) Pan Jakub Ł. z fb pyta czy doszły od niego przelewy dla Dyzia? Mogłybyście sprawdzić - chciałabym mu odpowiedzieć, żeby nie było że jestem niewiarygodna bo więcej nie wpłaci ;) a on wpłaca na wiele zwierząt ogłaszanych przeze mnie na fb. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.