Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zrobię mu alternatywny tekścik (niech to tylko coś da), a właściwie dwa: pod kątem ogłoszeń i plakatu. Kto podejmie się plakatowej, ładnej obróbki?

  • Replies 275
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a ja mam propozycję. W środę po wolontariacie zawieziecie go z Agą do kliniki na szczecińską w Chorzowie. Dr Berdecki go zoperuje np w piątek. Dobry pomysł?

Posted

[quote name='majqa']Zrobię mu alternatywny tekścik (niech to tylko coś da), a właściwie dwa: pod kątem ogłoszeń i plakatu. Kto podejmie się plakatowej, ładnej obróbki?

Klaudia mnie zabije, ale myślę, że jak ładnie poproszę to obrobi do plakatu.:oops:

amikat pomysł dobry.
Wyglądać ma to tak rozumiem, że zostanie na klinice na diagnostykę, a potem zabieg?

Tak więc laski liczę na Was, majqa jak już wlazłaś tu do mnie to mam nadzieję, że mnie nie zostawisz :loveu:

Nie chcę, żeby wracał do schronu, także musimy się sprężyć i czegoś szukać.:roll:

PS Ile kosztuje doba w klinice?

Posted

Dobra mój życiowy optymisto, to w środę zabieramy Zyźka na klinikę.

Do piątku postaram się wykopać DT :stupid: :mdleje::mdleje::mdleje:z Bazylem się jakoś udało w 2 dni :evil_lol::evil_lol:
Idę myśleć.

Posted

amikat napisał(a):
(...) kasę pomartwimy się potem .Co to zresztą za różnica teraz czy potem

Jedynie z punktu weta, a jeśli ten odroczy płatność to nic tylko się cieszyć.
SS - już Ty mi tu nie "Maniuj"! ;-)

Posted

Wrzucam Wam do wyboru, jako zapasowy tekst do ogłoszeń.


Gdy odchodzi psie dziecko. Pomóż Dyziowi!

To tylko 7 miesięczne, psie dziecko, a już zbiera cięgi od życia, które zafundowało mu solidną szkołę przetrwania w warunkach schroniskowych. Współbracia niedoli nie są sentymentalni, nie stosują taryfy ulgowej. Tu działa prawo silniejszego, wygrywają mocniejsze zęby. Te zimne, bezduszne reguły gry Dyzio odczuł na własnej skórze. Z radosnego szczenięcia stał się cieniem wcześniejszej urokliwości, poddał się, z dnia na dzień gaśnie. Niewiele brakuje, naprawdę już niewiele, by stał się pokrytym kurzem numerem w kartotece..., wspomnieniem. Błagamy o ratunek, o łaskawość współczującego spojrzenia na stworzenie, które nie jest w stanie samo upomnieć się o uwagę i szansę na lepsze jutro! Chwila opóźnienia i to jutro może nigdy nie nadejść. Przywróć oczętom Dyzia utracony blask, spraw, by może pierwszy raz w życiu poczuł się kochany!

Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Dyzia są: 0-784926138 (dzwonić po 16.00), [email protected]


Ewentualny, pod kątem plakatu.

Dyzio - psie dziecko! Ratunku!


7 miesięcy i jedno wielkie cierpienie.
Sponiewierana, stłamszona psychika,
ciałko, które już nie chce doświadczać
kolejnych pogryzień.
Stęsknione, z coraz mniejszą nadzieję
wypatrujące ratunku oczy.
Poczucie zbliżającego się końca
choć przecież na dobrą sprawę
dopiero stanął na początku drogi życia.
Oto on, Dyzio. Błagamy o ratunek
dla tego niegdyś radosnego
szczeniaka. Niech potworność
schroniskowej rzeczywistości
stanie się dla niego smutną przeszłością,
tylko przeszłością.


Kontakt w sprawie adopcji:
0-784926138 (dzwonić po 16.00),
[email protected]





Posted

sosnowieckie schronisko napisał(a):
Dobra mój życiowy optymisto, to w środę zabieramy Zyźka na klinikę.

Do piątku postaram się wykopać DT :stupid: :mdleje::mdleje::mdleje:z Bazylem się jakoś udało w 2 dni :evil_lol::evil_lol:
Idę myśleć.


I jak tam szalona kobieto:loveu: poszło to myślenie?:cool3:
Bo ja pomyślałam, że rzucę się na głęboką wodę i z pieniędzy które mam od Marylki 100,00 wrzucę na nasze psie dziecko. Marylka mnie zastrzeli;), bo nic jeszcze nie wie, ale póki Marylka daleko i do Polski nie przyjeżdża, to może stryczek mi nie grozi:smile:
Podajcie konto do wpłat.

jogolcia@pdx napisał(a):
Majqa- jestem na wołanie... Jak mogę pomóc?


Jo:loveu:, jeżeli możesz, to wrzuć nasze dzieciątko;) na FB

Posted

Jo, IVV, póki co wrzutka na fb, im ich więcej tym lepiej i czekamy w przyczajeniu na rozwój wypadków.
Jo, IVV, Irenko, dziękuję Dziewczyny, że jesteście! :-)

Posted

I jak tam szalona kobieto:loveu: poszło to myślenie?:cool3:
Bo ja pomyślałam, że rzucę się na głęboką wodę i z pieniędzy które mam od Marylki 100,00 wrzucę na nasze psie dziecko. Marylka mnie zastrzeli;-), bo nic jeszcze nie wie, ale póki Marylka daleko i do Polski nie przyjeżdża, to może stryczek mi nie grozi:smile:
Podajcie konto do wpłat.
No niestety nie wypaliło na razie nic, szukam dalej :placz:

Dziękujemy za diengi:loveu::loveu::loveu:
Jutro podam numer konta, jak ustalimy plan działania, bo się upewnię czy nasze dzieciątko "nie zaginęło" w niewyjaśnionych okolicznościach, a tak czasem bywa w tym schronisku :shake:

Stryczek nie grozi, robię za adwokata:loveu:

Zdjęcia będą lepsze jutro!

Dziękuję za wydarzenie na FB!

majqu dziękuję za tekścik!:loveu:-
łzawy i piękny jak zwykle!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...