Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 423
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o matko..nie wierze..Jsa jakies nowe wiesci?
z tego ekspressowego bazarku na Reksiula uzbiero sie tez chyba jakies 70zl , chcialam to za kastracje,ale tym bede matwic sie pozniej.. Jaaga ,wyslac Ci bezposrednio,czu do ,mikoady?

Posted

Reksio odszedł 15 min. temu. Właśnie dodzwoniłam się z trudem do kliniki. Nie było pogorszenia, nie wymiotował, ale był bez kontaktu z otoczeniem, wziął kilka głębszych wdechów i umarł.

Jutro rano trzeba jechać po zwłoki i dać na sekcję.

Nie mam sił pisać. Mam przed oczami jego smutne dzisiejsze spojrzenie. Jeszcze dwa dni temu zalecał się do Soni, szalał na spacerach. To wprost niemozliwe.

Posted

Nie wiem co napisać... Nie ma nic gorszego niż człowiek!!!!! Wstyd mi, że mnie się też tak nazywa! Tyle osób się zaangażowało w ratowanie tego psiaka. Okazało się, że słusznie, bo był wspaniały i kochany. A taki drań... A gdyby dziecko się zainteresowało tymi "płatkami kukurydzianymi"?... Żal, żal i jeszcze raz żal... Jaaga, daj znać czy będziecie robić bazarek na spłatę długów - jeśli tak, dorzucę kilka fantów.

Posted

Brakuje mi słów.Prześlijcie nr konta. Napewno trzeba bedzie uregulować dług. Wysle choc skromna dyszke. Jest mi tak przykro. Cały czas mam przed oczami zdjecie, jak figluje z dziewczynkami Jaagi.

Posted

Nie potrafię o niczym innym myśleć. Nie umiem wejść do sypialni, bo wydaje mi się, że go tam zobaczę, jak zwykle na łózku, a wiem, że go już nie ma. Tylko jakoś nie dociera to do mnie.
Ciągle wszystko analizuję. Nic nie pasuje. Trzech lekarzy wypytywałam się o kuwetę, czy to mogło być powodem, ale każdy powiedział, ze po kociej kupie mógłby tylko dostać wymiotów lub biegunki, a u niego braklo skali w aparacie przy wskaźniku wątrobowym. miał pogrubiałe jelita, chlusnęła z niego krwawa maź, czyli musiał mieć całkiem zniszczony, krwawiący żołądek. Nie miał jednak biegunki. Już nawet myslałam o parwo, bo był w lecznicy, a był nieszczepiony, ale chyba nie może być parwo bez biegunki? Wszędzie przeskakiwał przez barierki w drzwiach, tez o to pytałam, czy mógłby sobie cos zrobic, ale przecież nie przestałaby mu funkcjonować wątroba. Wiem, że sekcja coś wyjaśni, ale nie potrafię o tym przestać mysleć.

Wcześniej, jak została otruta moja yorka, to miała klasyczne objawy po trutce na szczury, a tu objawy jak po dwóch róznych substancjach.

Guest Elżbieta481
Posted

Aż mi się zrobiło zimno-co za drań-co mu pies przeszkadzał?
Czy to aby nie kumaryna znowu?Ten krwawiący żołądek....
E/W

Guest Elżbieta481
Posted

Jeżeli zatrute pożywienie było rozsypane w miejscu ogólnie dostępnym to nieuda się ustalić kto to zrobił.Łotr będzie dalej szkodził,mordował...
I to właśnie zrobił człowiek,bo tylko człowiek może być tak podły i okrutny.
Odechciało mi się wszystkiego.
I za co?Dlaczego?Łotrze..
Myśmy swego czasu złapali jednego co rozsypywał tłuczone szkło w miejscach gdzie było wiadomo,że psy spacerują,inny rozpylał szkodliwe substancje,ale otruć psa?
Panie Boże-jesteś?
E/W

Posted

waldi481 napisał(a):
Aż mi się zrobiło zimno-co za drań-co mu pies przeszkadzał?
Czy to aby nie kumaryna znowu?Ten krwawiący żołądek....
E/W


Andrzej jedzie po Reksia, żeby wziąć go na sekcję. Kumaryna daje taki objaw? Poproszę więc o badanie również pod kątem tej substancji.
Moja otruta suczka miała inne objawy, wszystko se jej skrwawiało, choć wątroba też wysiadła i pred śmiercia dotała żółtaczkę. Reksio miał objawy neurologiczne i z powodu złych wyników albumin we krwi przesączała mu się woda do jamy brzusznej.

Ostatnio, jak mama zgłosiła najście sąsiada na policję, to zabił jej dwa kogutki. Od razu powiedziałam, że to robi, bo chodziły do niego, no i na drugi dzień już ich nie było. Musimy pilnować psów na spacerze, żeby w ogrodzie nie szły w tamtą stronę, bo nie raz już stał u siebie z jakimiś kijami i chciał je bić, jak podchodzily do siatki.

Jesli potwierdzi się, ze to trucizna, to bardzo proszę o szukanie czegos dla Neski, bo boje się o resztę psów, a ona wyjątkowo ciągle chodzi z nosem przy ziemi. Agat z Sonią tam nie chodzą, Oskar zupełnie tylko przy nogach chodzi. Gorzej z Opieńkiem i Muszką, bo nie przychodza na wołanie, ale Muszka wczoraj była badana i ma dobre wyniki.

Posted

Moje koty też odeszły po trutce na szczury - okropna śmierć, w męczarniach, które na szczęście w przypadku zwierząt można skrócić. Co za... z tego sąsiada!!!!! Nie ma na niego bata?!?!? Ja tez miałam bardzo "nieżyczliwych" sąsiadów. Bałam się wchodzić z nimi w otwarte zatargi, właśnie ze względu na moje zwierzaki. Bo co to za problem przerzucić przez płot zatrute żarcie? I jak to potem udowodnić?... Moją kicię np. nafaszerował śrutem :( Na szczęście los się okazał sprawiedliwy i sąsiad był zmuszony się wyprowadzić. Stałam na podjeździe i z dziką satysfakcją patrzyłam jak pod osłoną nocy wynosi meble i paki... Nie tylko dobro powraca - zło także. Niestety czasami trochę opieszale, ale wróci. Reksio tego nie doczekał, ale może z psiego nieba ześle odpowiednia "karę" na tego zwyrodnialca!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...