mikoada Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 yoko100 napisał(a):przesle cos Reksiowi tylko konto bym prosila, oby wszystko bylo dobrze Yoko konto to samo co dla Pirusia. Dziękujemy... Quote
grzenka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 :-(:-(:-(Przeleję 20 zł-proszę o nr konta. Quote
mikoada Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 grzenka napisał(a)::-(:-(:-(Przeleję 20 zł-proszę o nr konta. Numer konta wysłany, dziękujemy. Quote
monika083 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 o matko..nie wierze..Jsa jakies nowe wiesci? z tego ekspressowego bazarku na Reksiula uzbiero sie tez chyba jakies 70zl , chcialam to za kastracje,ale tym bede matwic sie pozniej.. Jaaga ,wyslac Ci bezposrednio,czu do ,mikoady? Quote
Jaaga Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Reksio odszedł 15 min. temu. Właśnie dodzwoniłam się z trudem do kliniki. Nie było pogorszenia, nie wymiotował, ale był bez kontaktu z otoczeniem, wziął kilka głębszych wdechów i umarł. Jutro rano trzeba jechać po zwłoki i dać na sekcję. Nie mam sił pisać. Mam przed oczami jego smutne dzisiejsze spojrzenie. Jeszcze dwa dni temu zalecał się do Soni, szalał na spacerach. To wprost niemozliwe. Quote
diana79 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 tak bardzo mi przykro :-(:-(:-( dlaczego tak musiało się stać??? :placz::placz::placz: Reksiu spij spokojnie [*]:-(:-(:-( Quote
BUDRYSEK Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 boże!!!! żegnaj Reksiuniu!:( (*)(*)(*) Quote
Avilia Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Byłeś taki młodziutki:placz: Tyle życia przed Tobą było...Reksiu [*] :placz::placz::placz::-( Quote
Nutusia Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nie wiem co napisać... Nie ma nic gorszego niż człowiek!!!!! Wstyd mi, że mnie się też tak nazywa! Tyle osób się zaangażowało w ratowanie tego psiaka. Okazało się, że słusznie, bo był wspaniały i kochany. A taki drań... A gdyby dziecko się zainteresowało tymi "płatkami kukurydzianymi"?... Żal, żal i jeszcze raz żal... Jaaga, daj znać czy będziecie robić bazarek na spłatę długów - jeśli tak, dorzucę kilka fantów. Quote
Javena Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Brakuje mi słów.Prześlijcie nr konta. Napewno trzeba bedzie uregulować dług. Wysle choc skromna dyszke. Jest mi tak przykro. Cały czas mam przed oczami zdjecie, jak figluje z dziewczynkami Jaagi. Quote
grzenka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nie wiem co napisać, to wszystko jest jak ze złego snu...Nie do wiary:placz::placz::placz: [*] [*] [*] Quote
Javena Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Pomyśleć ,że dzieci mogłyby pasc ofiarą zwyrodnialca. Przecież czasem z ciekawosci mogłyby spróbować,co to jest? Quote
Jaaga Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nie potrafię o niczym innym myśleć. Nie umiem wejść do sypialni, bo wydaje mi się, że go tam zobaczę, jak zwykle na łózku, a wiem, że go już nie ma. Tylko jakoś nie dociera to do mnie. Ciągle wszystko analizuję. Nic nie pasuje. Trzech lekarzy wypytywałam się o kuwetę, czy to mogło być powodem, ale każdy powiedział, ze po kociej kupie mógłby tylko dostać wymiotów lub biegunki, a u niego braklo skali w aparacie przy wskaźniku wątrobowym. miał pogrubiałe jelita, chlusnęła z niego krwawa maź, czyli musiał mieć całkiem zniszczony, krwawiący żołądek. Nie miał jednak biegunki. Już nawet myslałam o parwo, bo był w lecznicy, a był nieszczepiony, ale chyba nie może być parwo bez biegunki? Wszędzie przeskakiwał przez barierki w drzwiach, tez o to pytałam, czy mógłby sobie cos zrobic, ale przecież nie przestałaby mu funkcjonować wątroba. Wiem, że sekcja coś wyjaśni, ale nie potrafię o tym przestać mysleć. Wcześniej, jak została otruta moja yorka, to miała klasyczne objawy po trutce na szczury, a tu objawy jak po dwóch róznych substancjach. Quote
Ania102 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Bardzo mi przykro, że Reksio nie doczeka się szczęśliwego życia, to jest okropne co się wydarzyło. Jaaga trzymaj się jakoś... Quote
paros Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Nie!!! brak mi słów a do oczu cisną mi się łzy..... :cry::cry::cry::cry: Quote
Ania i Porto Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 o rany......:(:(:(:( strasznie mi przykro.... wstyd mi za swoją rasę:( nie wiem jak trzeba mieć na....e we łbie, żeby zrobić coś takiego:( Reksiu odpoczywaj[*] Quote
dominikabankert Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 co za skur.........w razie jakby co służe dalszymi darami na bazarek Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Aż mi się zrobiło zimno-co za drań-co mu pies przeszkadzał? Czy to aby nie kumaryna znowu?Ten krwawiący żołądek.... E/W Quote
Rudzia-Bianca Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 A dopiero co się cieszyłam że Reksio uratowany trafił do Jaagi, Jaaga trzymaj się kochana . Reksiu ['] Quote
yoko100 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 balam sie tu wejsc i przeczucie mnnie nie zawidolo :( Reksiu sloneczko spij sobi spokojnie. Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Jeżeli zatrute pożywienie było rozsypane w miejscu ogólnie dostępnym to nieuda się ustalić kto to zrobił.Łotr będzie dalej szkodził,mordował... I to właśnie zrobił człowiek,bo tylko człowiek może być tak podły i okrutny. Odechciało mi się wszystkiego. I za co?Dlaczego?Łotrze.. Myśmy swego czasu złapali jednego co rozsypywał tłuczone szkło w miejscach gdzie było wiadomo,że psy spacerują,inny rozpylał szkodliwe substancje,ale otruć psa? Panie Boże-jesteś? E/W Quote
Jaaga Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 waldi481 napisał(a):Aż mi się zrobiło zimno-co za drań-co mu pies przeszkadzał? Czy to aby nie kumaryna znowu?Ten krwawiący żołądek.... E/W Andrzej jedzie po Reksia, żeby wziąć go na sekcję. Kumaryna daje taki objaw? Poproszę więc o badanie również pod kątem tej substancji. Moja otruta suczka miała inne objawy, wszystko se jej skrwawiało, choć wątroba też wysiadła i pred śmiercia dotała żółtaczkę. Reksio miał objawy neurologiczne i z powodu złych wyników albumin we krwi przesączała mu się woda do jamy brzusznej. Ostatnio, jak mama zgłosiła najście sąsiada na policję, to zabił jej dwa kogutki. Od razu powiedziałam, że to robi, bo chodziły do niego, no i na drugi dzień już ich nie było. Musimy pilnować psów na spacerze, żeby w ogrodzie nie szły w tamtą stronę, bo nie raz już stał u siebie z jakimiś kijami i chciał je bić, jak podchodzily do siatki. Jesli potwierdzi się, ze to trucizna, to bardzo proszę o szukanie czegos dla Neski, bo boje się o resztę psów, a ona wyjątkowo ciągle chodzi z nosem przy ziemi. Agat z Sonią tam nie chodzą, Oskar zupełnie tylko przy nogach chodzi. Gorzej z Opieńkiem i Muszką, bo nie przychodza na wołanie, ale Muszka wczoraj była badana i ma dobre wyniki. Quote
Nutusia Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Moje koty też odeszły po trutce na szczury - okropna śmierć, w męczarniach, które na szczęście w przypadku zwierząt można skrócić. Co za... z tego sąsiada!!!!! Nie ma na niego bata?!?!? Ja tez miałam bardzo "nieżyczliwych" sąsiadów. Bałam się wchodzić z nimi w otwarte zatargi, właśnie ze względu na moje zwierzaki. Bo co to za problem przerzucić przez płot zatrute żarcie? I jak to potem udowodnić?... Moją kicię np. nafaszerował śrutem :( Na szczęście los się okazał sprawiedliwy i sąsiad był zmuszony się wyprowadzić. Stałam na podjeździe i z dziką satysfakcją patrzyłam jak pod osłoną nocy wynosi meble i paki... Nie tylko dobro powraca - zło także. Niestety czasami trochę opieszale, ale wróci. Reksio tego nie doczekał, ale może z psiego nieba ześle odpowiednia "karę" na tego zwyrodnialca! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.