toyota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 yumanji napisał(a):Suka przyjechala ok 18.Pani Wika,ktora ja przywiozla z w-wy chce sie dorzucic do jej utrzymania. Lucy jest mila i spokojna,ale czuje sie niepewnie,skomli i kombinuje ,jak zwiac.Szczupla,ale jesc nie chciala. Toyota,napisz ,prosze,czy ona miala kojec otwarty od gory czy zamkniety. Weszłam do domu przed chwilą, po drodze zepsuł mi się samochód 5 km za Łomiankami , zaraz po przekazaniu Lucy. Wysiadło ładowanie akumulatora i po kolei wszystko co na prąd: kierunkowskazy (!), prędkościomierz, wspomaganie kierownicy, ogrzewanie i nie wiem co jeszcze :shake:. Jechałam na ledwo działających światłach do mechanika (w niedzielę po południu na trasie ). Potem na holu do warsztatu, bo nie działało też chłodzenie i silnik się przegrzewał. Przyjechałam do domu samochodem zastępczym. Masakra :shake:. Lucy była na łańcuchu, ale czasami biegała po ogrodzonej posesji i nie próbowała zwiewać. Ale wiadomo- nowe miejsce może być różnie. Ma czip i adresatkę z moim telefonem. Adresatka - beczułka, ale wymieniłam kółko na b. solidne. Quote
milka74 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Toyota przywracasz mi wiarę w człowieka, śpij dobrze...jeszcze raz dzięki bo już traciłam nadzieję...jakoś tak zapadła mi w serce suczyna.............. Quote
yumanji Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 toyota napisał(a):Weszłam do domu przed chwilą, po drodze zepsuł mi się samochód 5 km za Łomiankami , zaraz po przekazaniu Lucy. Wysiadło ładowanie akumulatora i po kolei wszystko co na prąd: kierunkowskazy (!), prędkościomierz, wspomaganie kierownicy, ogrzewanie i nie wiem co jeszcze :shake:. Jechałam na ledwo działających światłach do mechanika (w niedzielę po południu na trasie ). Potem na holu do warsztatu, bo nie działało też chłodzenie i silnik się przegrzewał. Przyjechałam do domu samochodem zastępczym. Masakra :shake:. Lucy była na łańcuchu, ale czasami biegała po ogrodzonej posesji i nie próbowała zwiewać. Ale wiadomo- nowe miejsce może być różnie. Ma czip i adresatkę z moim telefonem. Adresatka - beczułka, ale wymieniłam kółko na b. solidne. Jestes dzielna! Quote
anett Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Ja też ogromnie się cieszę!!!:multi::multi: już żaden dupek nie będzie odreagowywał na niej swoich frustracji!!! Szkoda tylko, że facet ma jeszcze dwa psiaki! Belu zaszczytne funkcje to nie dla mnie ja tylko prostą odpowiedzialność za psa mogę wziąć:lol: A poważnie ja odpowiadam w pełni za Lucy (w tym oczywiście za szukanie i zabezpieczenie kasy na utrzymanie i ew. inne potrzeby) natomiast prowadzenia księgowości nie za bardzo mogę się podjąć... więc ONeczka szuka swojej księgowej... Jeszcze co do kosztów i rozliczenia - dotychczasowe wydatki tj. wizyta u weta, szczepienie, zaczipowanie, tabletki na odrobaczenie, smycz, transport do W-wy pokryła Toyota:loveu::loveu: Transport z W-wy do hoteliku zasponsorowała p. Wika:loveu::loveu: Potrzebujemy 300zł miesięcznie na hotel - możliwa płatność z dołu (dzięki yumanji:loveu:) + szczepienia wirusówki i sterylka (Lucy podobno miała 2 tygodnie temu cieczkę więc dobrze byłoby zaszczepić ją do ok. 2 tygodni i po kolejnych 2 wysterylizować) Quote
toyota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 A teraz najgorsza wiadomość, po drodze zabraliśmy ze stacji benzynowej małego kundelka - suczkę, być może w ciąży. Mocno przerażone stworzonko, pracownik stacji powiedział, że bezdomna. Zatrzymałam się na tej stacji jak już nie mogłam dalej jechać i czekałam na mechanika :shake:. W tej chwili suczka jest u Cajusa JB, ale on nie może jej zatrzymać . Ma 2 psy w mieszkaniu ( jednego tymczasa) i 2 w pracy i jeszcze kot. Jeśli nie znajdzie się BDT to sunia trafi do schroniska :-(. Jestem załamana. Quote
anett Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Matko, Toyota ale masakryczna podróż!:shake: a jakieś zdjęcia tej suni macie?? Quote
milka74 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Ode mnie za pierwszy miesiąc 100 PLN na hotel i fanty na bazar, jak obiecałam no i jeżeli mi zaufacie (bo nikogo nie znam osobiście i na dogo jestem nie za długo...) mogę użyczyć swojego konta do wpłat dla suni, decyzję pozostawiam zaangażowanym "na żywo" to tylko propozycja jeśli nie ma innych chętnych... Quote
toyota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Została u Jacka, jutro będą zdjęcia i założę jej watek. Nie mogłam przyjechać do domu z 6 psem. Co do smyczy - jest strasznie licha, prawdę mówiąc nie zdążyłam wczoraj kupić smyczy ani adresatki. Adresatkę wzięłam od mojego tymczasa , bo moje psy mają grawerowane, więc nie można zmienić nr tel. Natomiast smycz dała ta sąsiadka od swojego psa i skasowała mnie za nią 10 zł. Chciała dołożyć też zardzewiałą obrożę do kompletu również za dychę , ale grzecznie podziękowałam. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Swojej smyczy nie dałam, bo to pamiątka po Miodku i prawie relikwia ;). Ale za to tacy ludzie jak p. Viki i jej mama przywracają wiarę w człowieka. Quote
anett Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Milka WIELKIE dzięki!!!:loveu::multi: Masz moje zaufanie, każdy kiedyś zaczynał:lol:, i bardzo Ci dziękuję!! Zaraz zbiorę z wątku deklaracje dla suni i trzeba będzie tym osobom wysłać na PM nr konta:lol: Quote
milka74 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 anett napisał(a):Milka WIELKIE dzięki!!!:loveu::multi: Masz moje zaufanie, każdy kiedyś zaczynał:lol:, i bardzo Ci dziękuję!! Zaraz zbiorę z wątku deklaracje dla suni i trzeba będzie tym osobom wysłać na PM nr konta:lol: liczę na Twoją pomoc w razie czego... Quote
anett Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Jasne:lol: A tutaj wszystkie deklaracje pomocy dla Lucy: [quote name='rencia42']Piękny pies z niej coś jednorazowo podrzucę. [quote name='bela51']Moge dac 40 zl z bazarku ( pozostalosc po psiaku, ktory pojechal do domu). Oraz 5 zl stalej deklaracji. ... [quote name='kakaicezar']Moge wspomóc sunię 10zł./m-c. Jest jakieś konto gdzie można wpłacać? [quote name='milka74']Ode mnie za pierwszy miesiąc 100 PLN na hotel i fanty na bazar ... czyli podsumowując: deklaracje stałe: 5zł bela51 10zł kakaicezar razem: 15zł miesięcznie brakuje 285zł deklaracje jednorazowe: coś ?? rencia42 40zł bela51 100zł milka74 + bazarek coś ?? p. Wika Quote
toyota Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Oczywiście ja też coś zadeklaruję, ale dziś już nie dam rady określić kwoty. Yumanii poluzuj Lucy trochę obrożę, bo ma bardzo ciasną. Zauważyłam to wczoraj u weta, ale nie chciałam jej luzować jak była w lecznicy ani na podróż. Skoro nosi tak od wielu miesięcy, to przez 2 dni się nie udusi, a nie chciałam ryzykować. Quote
milka74 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Na razie jestem w pracy, po południu powysyłam PW Quote
Secia Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 jestem tu na zaproszenie Anett, piękna sunia. Klasyczna w swej urodzie :-) Quote
bela51 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Wplaciłam 50 zl. ( 40 zl to spadek bazarkowy po Simbie, a 10 zl ode mnie ). Quote
milka74 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Super szybka reakcja Belu, dzięki Quote
toyota Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 milka74 napisał(a):Ode mnie za pierwszy miesiąc 100 PLN na hotel i fanty na bazar, jak obiecałam no i jeżeli mi zaufacie (bo nikogo nie znam osobiście i na dogo jestem nie za długo...) mogę użyczyć swojego konta do wpłat dla suni, decyzję pozostawiam zaangażowanym "na żywo" to tylko propozycja jeśli nie ma innych chętnych... Ogromne dzięki za wszystko, cieszę, że mamy księgową. bela51 napisał(a):Wplaciłam 50 zl. ( 40 zl to spadek bazarkowy po Simbie, a 10 zl ode mnie ). Wielkie dzięki :loveu:. Quote
milka74 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Czyli Lucy na chwilę obecną ma 150 PLN nie za wiele cholera :shake: Quote
toyota Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Dowiedziałam się od sąsiadki, że Lucy nie boi się huków i wystrzałów. Ćwok-właściciel tak się rozochocił, że chce także oddać tego podhalana. Wczoraj nawet nie było go w domu, sąsiadka dostała od niego klucz od bramy i same zabrałyśmy Lucy z posesji. Quote
milka74 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 toyota napisał(a):Dowiedziałam się od sąsiadki, że Lucy nie boi się huków i wystrzałów. Ćwok-właściciel tak się rozochocił, że chce także oddać tego podhalana. Wczoraj nawet nie było go w domu, sąsiadka dostała od niego klucz od bramy i same zabrałyśmy Lucy z posesji. Czyli zachowanie jak na ćwoka przystało:shake:, przyjdą głupie "stare" psy pozabierają a on się namyśli i zafunduje sobie "nowe" ... Quote
bela51 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Dobrze, ze go chce oddac, Niektorzy ludzie nie powinni miec zadnych zwierzat. Niech sobie załozy alarm. Moze wziałaby go Elza? Ona lubi takie miski. Quote
iwna5702 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 toyota napisał(a):Tak, wielkie dzięki dla P. Iwony i P. Wiki ! P. Wiki jest wspaniałą osobą. Pozdrawiam wszystkich bardzo sie ciesze sie ze sie udalo:lol: Quote
milka74 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 Udało się owszem teraz tylko kasy potrzeba, ale co tam da się radę...:niewiem: tylko nie wiem jak...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.