Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gameta']nie jestem pewna, ale z Norwegią będzie kłopot - nie jest w UE, z tego co pamiętam, jest tam obowiązek kwarantanny oraz dużo zabawy z papierami ... Może ktoś ma świeże info na ten temat, bo moje to sprzed kilku lat ...[/QUOTE]

Dowiem się, ale dzięki za informację :)
Kurcze, ja chce żeby dom znalazł się gdzieś blisko, bo w temacie zagranicznych adopcji to same wiecie, że różnie bywa.

Posted

[quote name='Nutusia']My w puszczy 2 razy znajdowałyśmy psy - sunia miała - uwaga - PONAD 200 kleszczy, a piesek blisko 100. Ani jedno, ani drugie nie zachorowało. A mój Lesio się przeleciał poboczem 200 metrów i babeszję złapał :(

to horror..., ale jak to tłumaczyć? czy są miejsa, gdzie występują niezarażone kleszcze, czy to jednak kwestia osobniczej odporności? 200 kleszczy to jest jakieś szaleństwo, w dodatku przypuszczam, że to też nie wszystkie, które się go uczepiły, bo pewnie sam musiał część strącić.

Posted

Są tereny, gdzie zarażonych kleszczy jest mniej. Sunię, o której piszę znalazłyśmy w Puszczy już ładnych parę lat temu - wtedy kleszczy też było zatrzęsienie, ale jeszcze nie taką skalę siały babeszję. Teraz jest rozpacz w kratkę! :(
Wyjmowałyśmy z niej te kleszczory od 21 do prawie 2 nad ranem. Zawijałyśmy w papier kuchenny i wrzucałyśmy w ogień. Wtedy też na własne oczy zobaczyłam ile jest "gatunków" tego ścierwa - czarne, brązowe, czerwone, okrągłe, podłużne... brrrrr!!!! Tam, gdzie koczowała Nika były krzaki cierni, więc miała podrapany brzuszek i w tych zadrapaniach były wbite całe kolonie - niemalże jeden na drugim! Po 2 godzinach już nam się wydawało, że wyjęłyśmy wszystkie i postanowiłyśmy wykąpać psinę, żeby ulżyć trochę podrażnionej skórze. Potem ją położyłyśmy na poduszce przy kominku i przeczesywałyśmy sierść palcami, żeby szybciej wyschła. Co i raz pod palcami wyczuwałyśmy kolejnego drania. Wzięłyśmy latarkę, gęsty grzebień i centymetr po centymetrze przeczesywałyśmy całego psa - mocno kudłatego, wielkości goldena (na szczęście sierść jasna!)... Do końca życia nie zapomnę tej "akcji"!

Posted

czepiacie się ;) pięknie psina podbiega na zawołanie merdając ogonem, pewnie się jeszcze na końcu wyłożył do głaskania brzuchola :)

Posted

[quote name='kaj']czepiacie się ;) pięknie psina podbiega na zawołanie merdając ogonem, pewnie się jeszcze na końcu wyłożył do głaskania brzuchola :)[/QUOTE]

Eeeeee, zdecydowanie spojrzenie ma tutaj zbójeckie :evil_lol:

Posted

[quote name='kaj']czepiacie się ;) pięknie psina podbiega na zawołanie merdając ogonem, pewnie się jeszcze na końcu wyłożył do głaskania brzuchola :)[/QUOTE]
No tak, masz rację, to było na zawołanie, z machaniem ogona (co widać na zdjęciu, bo ogon rozmazany). ;)
Wywalania do góry brzuchem nie było, bo oderwałam go od ważnych spraw, więc zaraz wrócił.

Posted

Przy dobrych wiatrach odwiedzę tego zasiedziałego, czarnego dziada w maju, jakoś w te wolne dni ;)
Nie wiem czy go poznam, bo przytyło mu się sporo, ups, przepraszam, jak to mówi Joasia, zmężniało! :evil_lol:

Posted

[quote name='kaj']Spajku, Spajku gdzieś ty ten swój dom schował, że tak trudno go nam znaleźć...[/QUOTE]

Teraz tak ładnie się już robi, ciepło, może ludziom, którym Spajk się spodoba zechciałoby się do hotelu pojechać i zobaczyć go? :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...