Jump to content
Dogomania

SALSA - malutka amstaffka, zostaje na stałe w DT u Bulletów :))))


Recommended Posts

Posted

na szczęście Salsa nie wie co to piłka. Bulisław ma na punkcie piłki obsesję. Może się dziać wszystko a jeśli ma piłeczkę to nic innego nie jest w stanie go ani wytrącić z równowagi ani zainteresować. Co prawda na razie mają tylko godzinne sesje wspólnie, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Dodatkowo Bulisław dostaje piłkę w domu bardzo wyjątkowo (goście/inne zwierzęta) więc mam nadzieję, że uwarunkuje mu to Salsę pozytywnie.

Na spacery zabieram im linę. Bawią się pięknie Jak Salsa nie ma ochoty, Bulisław ciska jej linę do pyska :D

  • Replies 332
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pieski robią siad synchroniczny :D Salsa powoli łapie komendę waruj. Na spacerach ćwiczą sik synchroniczny :D :D :D



Salsa może mieszkać z drugim psem ale tylko w doświadczonym domu, Bulisława toleruje zaryzykuję stwierdzene, że nawet lubi, wszystkie inne psy chce skasować :roll: trzeba ją korygować zanim zdąży pomyśleć o ataku.





Posted

A ja myślalam, że pan zaczepiający mnie na centralnym i wmawiający, że dzisiaj dzień pocałunków żartuje...
Więc mu odpowiedziałam, że to nie dzień pocałunków a wtorek.

Posted

doddy napisał(a):
A ja myślalam, że pan zaczepiający mnie na centralnym i wmawiający, że dzisiaj dzień pocałunków żartuje...
Więc mu odpowiedziałam, że to nie dzień pocałunków a wtorek.


No masz... i straciłaś okazję na buziaka!:evil_lol:

Posted

Baa byłam przekonana, że panu się w głowie poprzewracało. :evil_lol:
I jeszcze sobie plułam w brodę, że to skutek chodzenia w butach na obcasach (bo ja je baardzo rzadko noszę). :p

Posted

doddy napisał(a):
A ja myślalam, że pan zaczepiający mnie na centralnym i wmawiający, że dzisiaj dzień pocałunków żartuje...
Więc mu odpowiedziałam, że to nie dzień pocałunków a wtorek.

i zmarnować taką okazję:placz: a przystojny chociaż był:eviltong:

Posted

taaa :D raczej na ochronę paluchów u nas;)

Dziewczynka rozkokosiła się u nas na dobre nadal jest aniołkiem i nie sprawia w domu żadnych problemów. Jak wracamy do domu, przez godzinę od nas nie odchodzi i wita się z nami

Sunia boi się jednak dużych skupisk ludzi. Popracujemy nad tym. (spróbujemy skarmiania w tłumie) Wczoraj poszłam z nią na spacer koło supermarketu była przerażona. Rozglądała się nerwowo we wszystkie strony i wyraźnie było widać, że jest spięta. Obstawiam, że gdyby ktoś próbował do nas podejść wystartowałaby. Pojedynczy ludzie nie robią na niej wrażenia jednak tłum to już problem. Jak jest ciemno szczeka nawet na pojedynczych ludzi ale nie morderczo - ostrzegawczo raczej. P

Z psami nadal nie najlepiej, choć jak idziemy same to nie rzuca się im do gardeł. Jak jesteśmy z Bulisławem chce skasować wszystkie w zasięgu wzroku. Bulisław z kolei przy suni na spacerach to anioł - kocha wszystkie pieski i na żadnego nie burczy. Wygląda to tak jakby wiedział, że suka je pozałatwia, dostanie od nas opiernicz a on zadowolony, że sprawa załatwiona a on ma czyste łapy z kolei jak idziemy sami to przejawia mordercze zapędy, które do tej pory hamował, a burczał tylko gdy jakiś pies był namolny i do niego lazł kiedy ten sobie nie życzył. Ale to też jest do opanowania i oduczenia - po prostu musimy znów więcej pracować z Bulisiem bo przyznam, że ostatnio miał odpust.

Posted

Aneczka&Sułtan napisał(a):

Sunia boi się jednak dużych skupisk ludzi. Popracujemy nad tym. (spróbujemy skarmiania w tłumie) Wczoraj poszłam z nią na spacer koło supermarketu była przerażona. Rozglądała się nerwowo we wszystkie strony i wyraźnie było widać, że jest spięta. Obstawiam, że gdyby ktoś próbował do nas podejść wystartowałaby. Pojedynczy ludzie nie robią na niej wrażenia jednak tłum to już problem. Jak jest ciemno szczeka nawet na pojedynczych ludzi ale nie morderczo - ostrzegawczo raczej. P

Zupełnie jak nasz Fąfel... Też głupieje w tłumie. Tyle, że on najchętniej by spierniczał, gdzie go nogi poniosą, więc kiepsko się z nim idzie w takim miejscu. Ręki mało nie urwie.

Posted

[quote name='Kociabanda2']ale Salsucha spadła :( Za długo chyba nowych fotek nie wstawiałaś Aniu :D
Podniosę chudzinkę :)

mówisz i masz:)
kilka fotek Salsika z dziś. Z telefonu bo tylko jego miałam na spacerze. Radość Salsika ze spaceru po polach i lasach:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...