Nutusia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Wiesz co Ania, ja nie chcę nic mówić, ale Salsa już jest... Wasza! Tak przynajmniej jej z oczu patrzy :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Nutusia napisał(a):Wiesz co Ania, ja nie chcę nic mówić, ale Salsa już jest... Wasza! Tak przynajmniej jej z oczu patrzy :) Nutusiu :nono: jeszcze próbujemy znaleźć jej domek :evil_lol: fakt, że coraz ostrzejsze kryteria mamy w miarę jak poznaliśmy i pokochaliśmy laskę, ale a nóż widelez zdarzy się jakiś cud i taki domek sie objawi. Sals też już myśli, że jest nasza bo zrobiła sie niedobrota straszna. Chyba będę musiała zafundować jej linę treningową, bo zaczyna mi głuchnąć i ślepnąć na spacerach. Nie startuje do psów ani nie goni za zwierzętami ale żeby ją czasem do siebie dowołać to ja już wychodzę z siebie i zdzieram gardło a ona wącha kwiatki i ryje doły - idzie jak ONA ma na to ochotę:shake::chaos: w dupsku się lasce od dobrobytu poprzewracało. jak w zeszłym tygodniu byliśmy z Bulisławem na wystawie (w NDM notabene) Sals została u moich rodziców. Najpierw urządziła histerię a potem nie chciała sie ruszyć spod drzwi, nie skusiły jej nawet mamine smakołyki :shake: ehhh... milion myśli w mojej głowie .... Quote
Nutusia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 A może po prostu ma w sobie coś z... jamnika?!?!?! :) Moja Kreśka to całkowicie głucha... bywa! :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 hahaha tak - poluje na zwierzęta ryjące nory. Może rzeczywiści to przerośnięty jamnik a nie mały ast ? :D Quote
Kociabanda2 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 tak :D Nawet podobna... z długości sierści :P Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 ja mówiłam, że mamy zły wpływ na zwierzęta:diabloti: niby Amstaff, który myśli, że jest jamnikiem i bullterier który myśli, że jest yorkiem i to w dodatku sunią :shake: :D Quote
Kociabanda2 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):ja mówiłam, że mamy zły wpływ na zwierzęta:diabloti: niby Amstaff, który myśli, że jest jamnikiem i bullterier który myśli, że jest yorkiem i to w dodatku sunią :shake: :D Bulet sunią??? to się nie zorientowałam :D a była jeszcze koteczka coście jej wmówili, że jest bulterierem :eviltong: Moglibyście wmówić Ciapkowi, że jest kotkiem? Może wtedy przestanie mi koty straszyć :diabloti: Quote
Nutusia Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 O, gdyby się powiodło, to i ja mam takich parę, którym można by wmówić parę pozytywnych rzeczy :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Kociabanda2 napisał(a):Bulet sunią??? to się nie zorientowałam :D a była jeszcze koteczka coście jej wmówili, że jest bulterierem :eviltong: Moglibyście wmówić Ciapkowi, że jest kotkiem? Może wtedy przestanie mi koty straszyć :diabloti: ale to niezależne od naszej woli. one same tak mają. Sądzę, że Bulisław czuje się jak sunia - bo powiedz mi który szanujący się pies lubi piłowanie i obcinanie pazurków, suszy z pancią włoski, czesze i pudruje? hmm? A kiciusi Bulisław, który przecież jest sunią yorka wmówił, że jest bullterierem. strasznie to wszystko skomplikowane. A może Sals przetłumaczy Ciapasowi, że straszna to jest ona a nie kotki :D Quote
Kociabanda2 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a): A może Sals przetłumaczy Ciapasowi, że straszna to jest ona a nie kotki :D :D a to tak to robicie :D No na pewno kotki by wtedy docenił :P Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 przyszłam w tym samym celu :) ale cioteczka Kamila mnie ubiegła. Sezon działkowy uważam za otwarty :) w sobotę zabraliśmy gnojki na działkę do moich teściów. Widać, że Salsa doskonale wie do czego służy działeczka :D obszczekała obszczymórków, pogalopowała pod płotem, pofikała koziołki ;) Radości nie było końca. Na koniec ogłosiła strajk i nie chciała wsiąść do samochodu zamiast tego usiadla mojemy teściowi na nogach i zadowolona zdawała się myśleć: "jak chcecie to jedźcie, ja tu zostaję". Wczoraj z okazji pięknej pogody powtórzyliśmy działkowy wypad. Salsa miała oprzymusową socjalizację z dziećmi braci mojego męża w ilości 3 sztuk maluchów i 3 sztuk młodzieży. Egzamin zdany doskonale. Generalnie miała ich w głebokim poważaniu a jak już ja dopadli to chętnie poddawała się głaskom i była bardzo delikatna (z tym, że bratankowie mojego męża są nauczeni kontaktu z psami i zachowują się wobec psów "normalnie" z drugiej jednak strony i tak mordowali mi Bulisława więc Salsa uświadczyła kontaktu z dziećnmi jedynie na moje życzenie) Generalnie może mieszkać w domu z dziećmi ale nie będzie dla nich kumplem do zabawy. raczej maskotką do tulania :) zdjęcia później (niestety nie mam zdjęć z dzieciakami) Quote
Nutusia Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 No dobra, czyli w razie jakby co - rodzina Aneczki może się... dzieciowo powiększyć! :) Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Nutusia napisał(a):No dobra, czyli w razie jakby co - rodzina Aneczki może się... dzieciowo powiększyć! :) ja nie podzielam entuzjazmu psów w tym przedmiocie :D niewykluczone natomiast, że Sals zamieszka u moich teściów. Teść zakochany po czubek nosa jeszcze tylko trzeba przełamać opór teściowej :D Quote
Nutusia Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 To łamcie, wespół w zespół i wtedy i tak Salsa będzie jakby... Twoja! :) Trzymam kciuki! Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 byłoby wspaniale :) Salsa jeśli nie znajdzie domku do tego czasu (a tak obstawiam) w lipcu jedzie na wczasy do moich teściów na ponad 2 tygodnie bo my z Kamilem wyjeżdżamy na upragniony urlop za granicę. Sądzę, że teść odmówi jej wydania jak wrócimy :D a i Salsa pewnie nie będzie chciała wracać z działeczki. Quote
Kociabanda2 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):byłoby wspaniale :) Salsa jeśli nie znajdzie domku do tego czasu (a tak obstawiam) w lipcu jedzie na wczasy do moich teściów na ponad 2 tygodnie bo my z Kamilem wyjeżdżamy na upragniony urlop za granicę. Sądzę, że teść odmówi jej wydania jak wrócimy :D a i Salsa pewnie nie będzie chciała wracać z działeczki. chytry plan :cool3: Teść to chyba już w niej zakochany, co? Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 teść przepadł :) jest bardzo podobny do mojego TZta więc Salsa też od razu zapałała do niego miłością :D Quote
Kociabanda2 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):teść przepadł :) jest bardzo podobny do mojego TZta więc Salsa też od razu zapałała do niego miłością :D no tak :roll: :evil_lol: To kto w kolejce czeka na DT u Was? :eviltong: Quote
Aneczka&Sułtan Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 nikt, już żadnych tymczasów, niet! chyba że awaryjnie :D Quote
Kociabanda2 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Aneczka&Sułtan napisał(a):nikt, już żadnych tymczasów, niet! chyba że awaryjnie :D no wiem wiem :roll: "awaryjnie" to taka furtka :eviltong: Żartuję oczywiście, ale jakoś już sobie nie wyobrażam u Was samego bulleta. Smutno mu chyba będzie, jeśli teściowie zabiorą Salsika :( ale przynajmniej będzie ją mógł często odwiedzać :-D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.