Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Aniu, raczej z naszą karmą, ale dopiero po badaniach będę wiedzieć, co dla Rozi najlepsze. Quote
asiaf1 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Cieszę się że Rozetka już poza schronem. Wpłaciłam obiecaną 100 Trzymaj się Rozetko!!! Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Czy ktoś mógłby jutro ok. 16.15-16.20 podrzucić mnie i Rozetkę do LuxVetu, Al. Wilanowska 9a ? Póki co, istnieje tylko opcja autobus. Jeśli utrzyma się taka pogoda, będzie niewesoło. Rozeta cały czas śpi. W nocy zsiusiała się pod siebie, ale rano na spacerze grzecznie załatwiła swoje potrzeby. Dużo pije. Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Asiaf1 - dziękuję :) Udało mi się umówić Rozię także na konsultację u dr Czerwieckiego. Teraz tylko muszę wywalczyć wizytę u dr Jagielskiego :) Quote
wapiszon Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Cieszę się ,że Rozetka już wyszła ze schronu. Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Rozia już po pierwszej wizycie u weta. Bardzo często siusia i wypróżnia się. Kupa brzydka, ale może to być wciąż rezultat schroniskowego pożywienia. Jutro chyba będę musiała zamówić psią taksówkę, bo Rozetka przewraca się na śniegu i bardzo ją takie spacery męczą, także raczej nie dotrzemy do lecznicy. Quote
Diegula Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Zdjęcia porobione tylko teraz muszę znaleźć kabelek i tylko wysłać. Dada mogę prosić o adres twojego meila? Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Jasne, dziękuję bardzo za fotki - [email protected] Quote
malibo57 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Dada M napisał(a):Rozia już po pierwszej wizycie u weta. Bardzo często siusia i wypróżnia się. Kupa brzydka, ale może to być wciąż rezultat schroniskowego pożywienia. Jutro chyba będę musiała zamówić psią taksówkę, bo Rozetka przewraca się na śniegu i bardzo ją takie spacery męczą, także raczej nie dotrzemy do lecznicy. Dada, jutro ma jeszcze sypać - ludzkie taksówki prawie zawiesiły działalność - maja letnie opony. Nie zdążyli, biedacy... Może przełóż tę wizytę, bo jutro jeszcze będzie ciężko. Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Niestety, ale czas nas nagli. Rozia może być u Morisowej do piątku ... A zakładam, że może trzeba będzie Rozię operować ... oczywiście, jeśli wyniki badań pozwolą. Tak czy siak wolałabym, żeby do piątku były wyniki wszystkich badań. Dr Marciński przyjmuje chyba jeszcze w piątki, ale nie wiem, czy jest wolny termin. No nic, jutro zadzwonię do miau-hau, właścicielka to twarda babka, zamieć jej nie straszna :) Quote
malibo57 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 A, dobrze wiedzieć - dziś zrezygnowałam z wyjazdu, bo wszystkie taksówki się wycofały. Teraz będę do hau-miau dzwonić;-) Quote
Dada M Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Naprawdę :) Dziewczyna ma jaja, Lennona też przecież wiozła, gdy były jakieś masakryczne mrozy, oblodzone drogi, zaspy ... dała radę :) Żeby się tylko nie okazało, że w międzyczasie zwinęła interes. Quote
avii Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 I ja melduję sie u Rozetki rzeczywiscie warunki koszmarne ale bardzo martwi kondycja Rozetki Dada ja juz spaczona -- bo mam cukrowego psiaka >. ale skoro Rozetka tak siusia i pije (tak?) sprawdz równiez cukier pliss Trzymaj sie Rozetko , ciotki mocno trzymaja kciuki ! Quote
asiaf1 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 a jak nerki? mam nadzieję, że to nie mocznica:-( Quote
Dada M Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Dziś po południu odbiorę wyniki, bo przez paraliż drogowy w Waw, Rozia dotarła do lecznicy o 19. Quote
Dada M Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Dotarły wpłaty: Asiaf1 - 100 zł Kmurdz - 50 zł Dziękuję :) Za wczorajsze badanie krwi wyszło 110 zł (oj, coś czuję, że niekoniecznie będziemy korzystać z usług tej lecznicy). Quote
Tymonka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Dada M napisał(a):Dotarły wpłaty: Asiaf1 - 100 zł Kmurdz - 50 zł Dziękuję :) Za wczorajsze badanie krwi wyszło 110 zł (oj, coś czuję, że niekoniecznie będziemy korzystać z usług tej lecznicy). 110 ZŁ::crazyeye::crazyeye: Ja u siebie za komplet płacę 26 albo 24 zł Quote
asiaf1 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 to niestety W-wa, ja w legionowie za komplet tez płace koło 100 Quote
Tymonka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 może jest tak bo mój wet ma podpisaną umowę ze szpitalnym laboratorium i dlatego taniej . Quote
Dada M Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Hmm ... wiadomości w sumie są dobre. Wyniki badań krwi - większość w normie, kilka nieznacznie podwyższonych, najpoważniej wyglądają płytki krwi - chyba 720 przy górnej granicy normy 580. Ale, jak powiedział dr Czerwiecki, nie jest to nic strasznego, zważywszy na całą resztę. Usg - mam baaaaardzo długi opis, który razem z wynikami krwi zostawiłam u Morisowej :-/ Także jutro wkleję zdjęcia, a teraz postaram się powtórzyć najważniejsze rzeczy. Nie ma przerzutów na narządy wewnętrzne ! przynajmniej usg nie pokazało niczego takiego. Dwa guzy na listwach mlecznych, do usunięcia, oraz torbiele na jajnikach, macica trochę rozpulchniona. Ogólnie gdyby stan ogólny Rozi był lepszy - czekałaby ją operacja, póki co czekamy na poprawę. Ale sunia nie ma ropomacicza. Nerki ok - oczywiście ok jak na tak wiekową damę - wątroba powiększona, o zmienionej strukturze, śledziona nieznacznie powiększona. Jak to określił dr Marciński "widać wyniszczenie organizmu", ale nie ma niczego, co wyjaśniłoby nam przyczynę stanu ogólnego Rozi. Pilnie do wykonania rtg klatki piersiowej. Dieta - ryż z indykiem lub karma Intestinal. Do picia napar z borówki, leki - Nifuro-zawszemamproblemzkońcówką, nazwy drugiego leku nie mogę odczytać z recepty. Gdyby nie pomogła dieta, leki i rtg nie wykazałoby niczego niepokojącego - zalecenie badań tarczycy w WetLabie. Rozia zadowolona ze spacerów, w sumie zadowolona z wycieczki i padnięta - od razu po powrocie do mieszkania zasnęła. Wszyscy w lecznicy byli nią zachwyceni :) Była mega grzeczna, a podczas usg zachowywała się jak anioł (później zresztą podreptała do dr Marcińskiego się pożegnać ;)) Jestem nią coraz bardziej zauroczona, na dźwięk mojego głosu się cieszy i ogólnie coraz częściej macha ogonem. Jest kochana. Na razie minęła biegunka - Rozia przywitała schody LuxVetu bardzo ładną kupą ;) Wciąż dużo pije. Wyjaśniło się, czemu badania krwi były tak drogie (psioczyłyśmy na tę cenę u dr Czerwieckiego i nas oświecił) - badania TLP (lub TLI ?) kosztuje drugie tyle, co morfologia, nerki, wątroba itd. Co najważniejsze, Rozia ma to w normie. A - nie było ani jednego przechodnia/klienta LuxVetu, który by nie zapytał, czemu mój biedny pies jest taki chudy. Quote
Dada M Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Dubel, ale przy okazji zrobię rozliczenie: badania krwi - 110 zł usg - 105 zł konsultacja u dr Czerwieckiego - 33 zł taksówka - 28 zł 20 zł - ryż, indyk Quote
avii Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Dada >> a cukier w normie ? pije, sika je i chudnie >> tak u mojej suni zaczęła sie cukrzyca wiem , jestem upirdliwa , ale uspokoję sie jak powiesz co z glukozą w moczu i krwi i karm te kościki , karm, należy jej sie za te czasy głodu a może cos przesłac na regenerację wątroby? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.