Tymonka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Rozetka po zabiegu , wszystko poszło po naszej myśli , teraz dochodzi do siebie w klinice , jutro w południe ją odbieramy :) Quote
malibo57 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Czyli wszystko zostało wykonane? Zęby i listwa? Dobrze zniosła narkozę? Quote
Alekssandra Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Jak Rózia ? Dada nagrałam Ci się na pocztę, w innej sprawie. Quote
Dada M Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Na szczęście Rozetka bardzo dobrze zniosła zabieg :) Dr. Cichecki nie chciał się podjąć wycinania guzów - jego zdaniem nie należy ich w ogóle ruszać, gdyż to poważny zabieg i sunia będzie potem długo dochodzić do siebie, ryzyko też jest spore. Weci w Warszawie uzależniali możliwość operowania od poprawy stanu ogólnego Rozetki. Rozia czuje się dobrze, ale pomimo ogromnego apetytu przytyła tylko 1,5 kg. Gdy dr Cichecki ją zobaczył, ponoć zaczął zastanawiać się, czy w ogóle ryzykować z zabiegiem usunięcia kamienia ;) Dopiero gdy zobaczył wyniki badań, był pewny, że nie ma przeciwskazań. Rozia straciła tylko 3 zęby - Anja mówi, że wyraźnie widać, że zabieg przyniósł Rozetce dużą ulgę. Wieczorem Anja wpisze wszystkie wydatki i zrobię rozliczenie w 1 poście. Quote
avii Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Dobrze słyszeć wiadomości o Rozetce :) Myśle że lekarze najlepiej wiedzą co robić w zakresie tych guzków może rzeczywiście ich nie ruszać ? a co do tej wagi -- może ona powinna mieć 3 posiłki dziennie ? nie doczytałam jak teraz jest karmiona ale poprzedni czas w niekorzystnym środowisku zrobił swoje :-( Rozetko trzymaj się my za ciebie trzymamy mocno kciuki Quote
Dada M Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Rozia chyba je co najmniej 3 posiłki dziennie (indyk lub kurczak z ryżem). Weci w Warszawie mówili, że najlepiej będzie, jak Rozetka będzie jeść gotowane jedzenie, ewentualnie jeśli opiekun nie będzie mieć czasu, by jej gotować - pozostaje karma Intestinal. Rozetka waży teraz 17,5 kg, 1 grudnia ważyła niecałe 16 kg. Quote
Tymonka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Rozliczenie Zabieg usuwania kamienia : 232,51 zł Doba w klinice + kroplówka : 42,41 zł Transport ( 2 x Łódź - Tomaszów i z powrotem ) : 100 zł Scanodyl (kupiony już wcześniej ) : 45 zł Razem :419,92 Dostałam 400 zł , czyli jeszcze 19 ( to już może razem z opłatą za DT ?) Niestety nie sprawdziłam na miejscu w klinice paragonów i nie są podbite pieczątką , ale jeśli ktoś ma wątpliwości to podam tel do kliniki i oni tam potwierdzą . Jeśli chodzi o jedzenie Rozi zjada 3 spore posiłki dziennie , dodatkowo podjada czasem chrupki moich psiaków ( pozwalam jej jak któryś z moich zostawi na dnie bo Rozi je bardzo je lubi ) Quote
morisowa Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Dada M napisał(a):Rozetka waży teraz 17,5 kg, 1 grudnia ważyła niecałe 16 kg. 1,5 kg w niecały miesiąc u starego psa tej wielkości to nie jest mało, jak dla mnie to dobry wynik. Zwłaszcza, że chodzi o to, by nabrała ciała a nie samego tłuszczu. Quote
Dada M Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Może rzeczywiście zbyt wiele się spodziewam - Rozetka lwią część doby przesypia, ma swoje lata, nie ma co oczekiwać cudów. Ważne, że nic ją nie boli i że jest szczęśliwa :) Anja najbardziej rozbawiła mnie informacją, że Rozetka obraziła się na nich za to, że zawieźli ją na zabieg i zostawili samą. Podobno przez cały dzień po powrocie do domu chodziła obrażona ;) Quote
sleepingbyday Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 ja się cieszę, że ma usunięty kamień i chore zęby. próbuję sobie wyobrazić, jaką ulge musi odczuwać, i az sama ją odczuwam. kogo kiedyś nbolały zęby, ten może sobie wyobrazic, jak to jest jeść nieleczonymi w ogóle zębami, brr... powiem wam, ze po cichu miałam nadzieję, że dr. zęby jej naprawi, a te guzy na razie zostawi... Quote
Dada M Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Ja się cieszę, że nie było konieczności usuwania większej ilości zębów. Ostatnio Megi, która spędziła w schronisku 8 lat, straciła aż 13 zębów. Anja mówiła, że guzy na listwach mlecznych nie sprawiają bólu Rozetce - skonsultuję się jeszcze z weterynarzami, którzy oglądali Rozetkę w Warszawie, czy trzeba będzie usunąć te guzy za jakiś czas. Anja - przelałam Ci 370 zł, wszystko, co było na Rozetkowym koncie - 300 zł za DT (6.12-5.01), brakujące 20 zł za lek. Daj znać, ile kosztowało jedzenie dla Rozi w ostatnim miesiącu. Zmarła koleżanka z boksu Rozetki - była wychudzona w podobnym stopniu jak Rozetka, też podejrzewałyśmy, że ma nowotwór. Zawsze wychodziła na spacer razem z Rozią. Podobnie jak Rozetka, przez dłuższy czas nie zwracała na nas uwagi, nie okazywała emocji, nic. Dopiero po kilku miesiącach widać było po niej, że czeka na te nasze wspólne spacery. Bardzo mi przykro, że tak musi być - na jednego uratowanego psiaka przypada kilka, które odchodzą w samotności w tym paskudnym miejscu :( Quote
malibo57 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Dada, ja przesłałam dziś 300 na konto Anji - tak miałam zapisane i tak poszło z rozpędu. Powinnam chyba wysyłać na Twoje? Quote
chita Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Anja dostalam pw, zostalo mi chyba 16tabl scanodylu, chetnie wysle podaj adres na pw a za zdrowko suni trzymam kciuki Quote
Tymonka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Dada M'] Anja - przelałam Ci 370 zł, wszystko, co było na Rozetkowym koncie - 300 zł za DT (6.12-5.01), brakujące 20 zł za lek. Daj znać, ile kosztowało jedzenie dla Rozi w ostatnim miesiącu. ( Dada, ja przesłałam dziś 300 na konto Anji - tak miałam zapisane i tak poszło z rozpędu. Powinnam chyba wysyłać na Twoje? Czyli przyjdą 2 przelewy ?? To co jeden odesłać ? Jedzonko dla Rozy wyszło zł do dzisiaj . Quote
Dada M Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 malibo57 napisał(a):Dada, ja przesłałam dziś 300 na konto Anji - tak miałam zapisane i tak poszło z rozpędu. Powinnam chyba wysyłać na Twoje? Myślę, że najlepiej będzie, gdy przelewy od Ciebie będą od razu wysyłane na konto Anji. Dziękuję bardzo :) Anja - nic nie odsyłaj, niech te pieniądze przelane przeze mnie będą na jedzenie dla Rozi i leki. Quote
Tymonka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 ok to może ja się rozliczę :) 300 zł - DT 43 zł - jedzenie 20 zł - zabieg razem : 363 zł czyli zostało 307 zł które jednak wolała bym odesłać , będę zliczać wszystkie wydatki i na koniec miesiąca podawać i wy mi będziecie przelewać , bo nie chcę sama trzymać pieniążków Rozy , za dużo kasy już zbieram i nie chce się pogubić . Quote
Dada M Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Tak :) Zaraz uzupełnię 1 post. Jak Rozetka się czuje ? Scanodyl spełnia swoją rolę ? Rozia dostaje teraz 1 tabletkę dziennie, tak ? Quote
avii Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 I ja witam się po krotkiej przerwie w nowym roku ale na tym zdjeciu powyzej to chyba nie Rozetka :-? edit : doczytałam , tak bardzo żal że nie mozna pomóc tym wszystkim futrzakom :-( Quote
Tymonka Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Dada M napisał(a):Tak :) Zaraz uzupełnię 1 post. Jak Rozetka się czuje ? Scanodyl spełnia swoją rolę ? Rozia dostaje teraz 1 tabletkę dziennie, tak ? Przepraszam ,że dopiero teraz odpisuję , ale jakoś mi twój post zginął wcześniej . Rozia czuje się dobrze , ostatnio uwielbia w ciągu dnia spać w klatce w której w nocy śpi Oksa . Scanodyl działa , Rozia chodzi dużo lepiej niż na początku , ale czasem ma problem z tym żeby wstać , jutro lub pojutrze jedziemy do wet zdjąć szwy z łapek . Quote
avii Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 I witamy się z Rozetką :) po usunięciu kamienia i chorych ząbków chyba lepiej je ? Quote
chita Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Anja przepraszam ze dopiero teraz ale musze mame poprosic o wysylke scanodylu a ona teraz miala sporo na glowie, wyjdzie w poniedzialek, obiecuje Quote
Tymonka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 A ja wam opowiem historię :) Siedzę wczoraj w domu , wszystkie psy spacerują po podwórku ( czytaj. drą paszcze pod płotem na inne psy ) i nagle słyszę , jakiś obcy szczek ( pewna że go wcześniej nie słyszałam ) lecę zobaczyć co to za obcy pies mi wlazł na podwórko i jakim cudem ( podwórko ogrodzone , bez dziur płocie ) , wychodzę , a tam Rozia stoi z resztą psów i równo z nim drze paszczękę :D:D Widać zadomowiła się już na dobre . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.