E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Awit napisał(a):Bardzo się cieszę!!! Jeśli mogę się wtrącić, to się wtrącam i piszę co myślę, a co katarzynek zrobi to już jej. Jeśli Kubuś je suche, to ja bym nie przyzwyczajała go do gotowanego. Z gotowanego bardzo trudno na suche przyzwyczaić, a tu już chłopak zaprawiony. Z suchą jest ogromna wygoda:-) Czasem coś dać innego, żeby mu się zmieniło i już:-) Szelki. Polecam dwuobręczowe, najmniejsze ryzyko wypsnięcia z nich, stabilnie się trzymają. Co z kastracją, katarzynek wykastruje Kubusia? Błagam, niech uważają w transporcie. Katarzynek wie jak nauczyć Kubusia przychodzenia na zawołanie, dłuuuga smycz, wołanie i nagroda? Przepraszam, że jak się mądrzę, ale mnie Kubulek ujął odkąd go tylko ujrzałam i już się denerwuję....... A co z panem adwokatem? Może znajdzie się jakiś kochany spokojny psiaczek dla niego? Napiszę Ci jedną rzecz, historię Katarzynek i jej suni - Paula ją zna, a Katarzynka proszę, aby się nie obraziła za ujawnienie. Parę łaaadnych lat temu Katarzynek z siostrą marzyły o piesku ze schroniska. Myślały o szczeniaczku. Pojechały. Teoretycznie po szczeniaczka. I zobaczyły kudłatę, średniej wielkości, starszą sunię. Dziką. W dredach, z zaschniętymi kupami, błotem i wiadomo. Ukradła im serce - nie zabrały szczeniaczka tylko największą schroniskową bidę, nieadopcyjną ze względu na "radiowy" wygląd i wiek. Sunia 2 tyg. nie chciała ruszyć się spod kominka - nie znała domu, zapachów, odgłosów, bała się całego świata. Katarzynek leżąc na podłodze przez te 2 tygodnie oswajała suczkę i karmiła ją z ręki ... pilnowała na początku suczki, żeby nie uciekła, nauczyła sunię wszystkiego - nie tylko smyczy, przychodzenia na wołanie, pilnowania się, załatwiania na dworze itp standardowych rzeczy - pies pływał z nią na materacach, pontonach, po jeziorach, rzekach, jeździł na wycieczki wszędzie, suczka znalazła raj i żyła pełnią życia, aktywnie, z siostrami. Teraz sunia jest staruszką, mieszka z mamą sióstr i z rozrywek jakie uznaje - istnieje dla niej tylko kanapa i spanie, nie chce już i nie ma siły uczestniczyć w aktywnym życiu, czy np. pływać z dziewczynami na kajakach i chodzić po górach. Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Gotowane jedzenie jest lepsze, wiadomo co w srodku :):) Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Szarotka napisał(a):Gotowane jedzenie jest lepsze, wiadomo co w srodku :):) A i biegunka lepsza po takiej zmianie .... ja już wolę surowe mięso dawac niz gotowane. Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 E-S napisał(a):A i biegunka lepsza po takiej zmianie .... ja już wolę surowe mięso dawac niz gotowane. Zle mnie zrozumialas. Chodzilo mi o to, ze suche nigdy nie wiadomo co w srodku siedzi. Moja sunia je surowe. Quote
E-S Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Szarotka napisał(a):Zle mnie zrozumialas. Chodzilo mi o to, ze suche nigdy nie wiadomo co w srodku siedzi. Moja sunia je surowe. Aaa, widzisz :D Moje surowe + chrupki, na samym surowym Bugi choruje i oboje ze Zdrapką tyją, na gotowanym to już oba biegunka i w ogóle tragedia ... chrupki są konieczne bo często ze mną psy jeżdżą służbowo, śpimy gdzie popadnie i nie mam wtedy możliwości latania i szukania dobrego, surowego mięsa (kurczak odpada, Bugi jest alergikiem), podobnie na wakacjach w lesie w spartańskich warunkach. To jest wygoda. A niektóre karmy suche są bardzo dobre w/g moich psów :D. Quote
Szarotka Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Bo oni tam dodaja takie substancje smakowe. Oczywsicie niektore sa lepsze niz inne, ale ja wiem, ze jak podam kawalek miesa i cos do tego, to wiadomo co pies je. Tez mam troche chrupek na przegryzienie. Ale Maya dzisiaj zjadla sporo surowych skrzydelek i zagryzla mielonym wolowym:):) Quote
Bonsai Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 A my BARFujemy. I nie wyobrażam sobie powrotu do suchej karmy, nawet najlepszej. Quote
yuki Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 A my również na barfie prawie od dwóch lat, tylko surowizna i zachęcam wszystkich ;) Quote
Szarotka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 W sumie to u nas to samo, bo sucha karma tylko jako maly dodatek. Quote
katarzynek Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Widzę,że wątek Kubusia nadal żywy:) To po kolei: nie zamierzam przestawiać Kubusia na gotowane, zakupię suchą i zobaczymy która mu posmakuje najbardziej. O Barfie trochę czytałam,ale muszę się jeszcze dokształcić, sama nie jem mięsa, więc niezbyt się znam, jakie kupować;) Co do kastracji - jestem jak najbardziej za, zwłaszcza,że na moim osiedlu pełno psiaków i oczywiście suczek. Chciałabym jednak dać maluchowi najpierw trochę czasu na zadomowienie się, zanim zabiorę go na zabieg. Dziękuję za opisanie historii Polly:) To był mój pierwszy własny pies,ale w domu były od zawsze, a mój tato w młodości szkolił owczarki niemieckie, więc trochę się napatrzyłam i nasłuchałam ;) Zresztą cała moja rodzina zapsiona, więc omawianie np nowych metod uczenia psiaków jest u nas na topie przy stole rodzinnym ;) Co do transportu to ja też się nim bardzo martwię i mam nadzieję,że wypali ten bezpośredni autem. Kubuś powinien przespać większość drogi a tutaj już na niego czekamy. Ma już nawet pierwsze zabawki,a wczoraj zamówiłam i wysłałam na adres Pauli smycz, obrożę z adresówką i szelki, takie właśnie dwuobręczowe. W kolorze czerwonym coby Kubuś był widoczny:) A i jeszcze zapomniałam - linka taka 3m już wczoraj też zakupiona na spacery hehe ;) Ok jeszcze coś - mam taki znajomy sklep zoologiczny to poproszę i kilka rodzajów karmy i bym spróbowała, która Kubusiowi pasuje ? Czy nie ma sensu mieszać i codziennie podawać co innego? Moja sunia zawsze na gotowanym i nie bardzo wiem. Quote
Paula95 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Kubuś będzie pięknie wyglądał w czerwonym :) [video=youtube;J8jfSzGTVhE]http://www.youtube.com/watch?v=J8jfSzGTVhE&feature=player_embedded[/video] Kubuś wraz z Pusia na spacerze. Film nagrany przez jednego z wolontariuszy. ;D Kubuś w schronisku zawsze je mieszaną karmę, bo nie mamy jednej określonej i musimy mieszać kilka rodzai. Quote
katarzynek Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Wariatka ze mnie, popłakałam się....jaki cudowny psiaczek. Jak dzielnie sobie drepcze tymi łapeczkami i jak do przodu wyrywa, przekochany cudaczek!Już widzę jak będzie dzielnie towarzyszył nawet na długich wyprawach, takie małe nieustraszone :D od dzisiaj ogladam ten filmik codziennie. Niech się tam trzyma mój okruszek, ach :D Quote
Paula95 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Trzeba będzie go oduczyć tego ciągnięcia. ;p Ale ja sobie zawsze z nim biegam lub idę szybciej niż ta wolontariuszka, więc Kubuś tak nie ciągnie. Ale nie martw się, nie wywrócisz się od tego ciągnięcia. ;) A ja uciekam się ubierać, bo jeszcze w piżamie siedzę i lecę do schroniska... do Kubusia.:) Wygłaskam go od was, od ciebie Katarzynek w szczególności i szepnę mu na uszko, że będzie miał wspaniały dom! :) Quote
katarzynek Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Spoko, spoko;) moja sunia w sumie ok 10kg waży, ale na początku wyrywała tak,że barki bolały :D przez jakieś 3 mce tak walczyła z naszą powolnością hehe potem dała za wygraną. Nie zależy mi na chodzeniu przy nodze, a niech sobie tupta;) u nas ogród u babci też, pojedziemy na weekend to może szaleć do woli :D bedzie śmigał aż mu będą uszki fruwały. Ja już po prostu jestem zakochana w tym mikrusku na amen, miłość od pierwszego wejrzenia, zamiast pracować ogladam w kółko ten filmik :D Quote
yuki Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Katarzynek ja też mięsa niejem ;) ale dla Niuni wchodze do mięsnego i wybieram dla niej co naklepsze :P Quote
Javena Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Alez tu ruch. Widac było mu przeznaczone wyladowac u Katarzynek ,która zakochała się na zabój. Kubusiu ,wiem,ze bedziesz szczesliwy. zapraszam na bazarek dla Budryska i jej wszystkich zwierzaków w domu tymczasowym .Ajest tego sporo pewnie ok.30 szt. http://www.dogomania.pl/threads/201842-B%C4%99dzie-si%C4%99-robi%C5%82-bazarek Potrzebna cioteczka z Gorzowa wielkopolskiego na wizytę przed adopcyjną. Znacie może kogoś? Quote
Paula95 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Javena, a jakiem pieskowi szykuje się domek?:) Od nas niedługo też jedzie do Gorzowa sunia, domek sprawdzony. Zaraz poszukam numeru tej osoby, która dom sprawdzała i wyślę na PW. ;) Dzisiaj oczywiście Kubuś też biegał za piłeczką, jak szalony. :D Quote
Awit Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Matko, jak mnie zakrzyczały za tą suchą karmę:-) A jeszcze o surowiźnie gadają. Moje by pewnie z chęcią zjadły, bo łakome, a ja je męczę suchą. Z suchej polecam arion maintenance large breed. Aż im uszy się trzęsą, tak wcinają. To dla dużych psów, ale wetka mi powiedziała by dawać duże kulki to kamień się nie będzie tak odkładał, bo pies ma więcej gryzienia. Ale Kubusiowi się trafił domek, domek płacze przy oglądaniu filmiku:-) Quote
MyszkaMiki Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Bardzo przepraszam za offtop. Poszukiwany jest właściciel tego oto bernardyna. jeśli ktoś rozpoznaje psa i wie kto był jego właścicielem proszę o kontakt. Mówiąc krótko piesek ten został zakatowany na śmierć. Dziennikarz gazety wypowiada się, że Straż Miejska we Wrześni złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa na komisariacie w Czerniejewie. Quote
Paula95 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Czy ten bernardynek odszedł za TM??? :( :( A dzisiaj nie będzie mnie chyba u Kubusia... :( Mam tyle nauki na następny tydzień... Nauczyciele sobie wymyślili, że pouczymy się we ferie... ;/ A ja jeszcze nic nie zrobiłam i muszę się w końcu za to zabrać... Quote
Paula95 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Jeśli nie wypali ten pierwszy transport za niecałe dwa tygodnie, to mamy wyjście awaryjne. ;) Super! Ale będę za nim tęskniła... "Mój" Kubuś! :oops: Quote
katarzynek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Witam o poranku;) No trafił się Kubusiowi domek.... każdy z mojej rodziny czy znajomych poświadczy,że mam niezdrowe podejście do zwierząt;) to znaczy,że z reguły mają lepiej ode mnie, a często zdecydowanie lepiej ode mnie jedzą;) I wzruszam się na widok takiego małego tuptaka, co niedługo będzie u mnie i zamęczam wszystkich tekstami w stylu: o no zobacz jakie on ma łapki, a jaki ogonek ;) I jeszcze dobre wieści oprócz transportu z miau i mojego forum szczurowego mam też odpowiedź na moje ogłoszenie z gumtree. Pan jedzie autem do lublina w ostatnim tygodniu lutego i może zabrać Kubusia :) Więc któraś opcja musi się udać. Nie mogę się doczekać! Póki co, codziennie kupuję małemu coś nowego, wczoraj dwa kocyki i kolejną zabawkę Paula no trudno, nauka ważna rzecz ;)Kubulek jest dzielny maluszek, poczeka na spacerek, za to potem nie będziesz mogła za nim nadążyć;) Pozdrawiam! Quote
Paula95 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 Aaaa... Katarzynek, wiesz może ile będzie kosztował transport? Bo musielibyśmy pozbierać, jeśli byłoby potrzeba dość dużo kasy... Quote
katarzynek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wszystkie te opcje mają wyjazd z Poznania. Pan nie wiem, wiem tylko,że jedzie autem na tej trasie i nie ma nic przeciwko małemu psiakowi;) ale wiesz, zanim mu Kubusia zapakujemy to jeszcze ustalimy co i jak;) Ja też się denerwuję,że maluch musi taką długą trasę pokonać, ale w podróży jest nudno i powinien większość drogi przespać. Quote
katarzynek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Co do kosztów to nie ma zmartwienia;) z osobą ze szczury.org i z miau.pl to ja sobie ustalę, na pewno się jakoś z nimi dogadam. A pan z gumtree zabierze za darmo jak zrozumiałam, ale coś tam mu dołożę do paliwa;) Nie ma problemu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.