marra Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 danielka92 napisał(a):Są jakieś nowe wieści? :D żadnych...młodzi milczą :( właśnie zdałam sobie sprawę że pomyliłam daty kastrcji, Ches chyba ma zabieg w piątek, teraz już nie jestem pewna, cały czas mi chodził czwartek po głowie, teraz zajrzałam na tel i przypomnienie mam na piątek...sama już nie wiem :D jutro muszę przedzwonić do Piotrka. Quote
danielka92 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 marra napisał(a):żadnych...młodzi milczą :( właśnie zdałam sobie sprawę że pomyliłam daty kastrcji, Ches chyba ma zabieg w piątek, teraz już nie jestem pewna, cały czas mi chodził czwartek po głowie, teraz zajrzałam na tel i przypomnienie mam na piątek...sama już nie wiem :D jutro muszę przedzwonić do Piotrka. Każdemu się zdarza. Też tak często mam ;) Miejmy nadzieję, że się odezwą. W takim razie nie pozostaje nic innego, jak czekać na odzew z ich strony. Trzymam mocno kciuki! :cool3: Quote
Gosiara Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Tylko nie zapomnij ze ma być bez jedzenia:) Kolejny bazarek ruszył.licytujcie! http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=118753&p=6812012#p6812012 Quote
marra Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 [quote name='Gosiara']Tylko nie zapomnij ze ma być bez jedzenia:) Kolejny bazarek ruszył.licytujcie! http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=118753&p=6812012#p6812012 Wiem wiem pamiętam :) ale kastracja jutro więc dziś może jeść ile wlezie ;) dobra wiadomość moje kochane cioteczki, chłopak napisał mi maila z zapytaniem kiedy mogą przyjść w odwiedziny do Chestera !!!! :D:D:D Quote
danielka92 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 marra napisał(a):Wiem wiem pamiętam :) ale kastracja jutro więc dziś może jeść ile wlezie ;) dobra wiadomość moje kochane cioteczki, chłopak napisał mi maila z zapytaniem kiedy mogą przyjść w odwiedziny do Chestera !!!! :D:D:D Super!!!!! :) Quote
jogolcia@pdx Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 marra napisał(a):Wiem wiem pamiętam :) ale kastracja jutro więc dziś może jeść ile wlezie ;) dobra wiadomość moje kochane cioteczki, chłopak napisał mi maila z zapytaniem kiedy mogą przyjść w odwiedziny do Chestera !!!! :D:D:D Trzymamy kciuki za wizytę ;=) Quote
Gosiara Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 No i zauważysz jak się zachowują i jaki on ma do nich stosunek psy wyczuwają dobrych ludzi... Quote
marra Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Taką minę ma praktycznie cały czas ;) Tak tuptam :D http://www.youtube.com/watch?v=tMG-VtT5RAI Pozycja na półleżąco jest również jego ulubioną w kontaktach z ldźmi ;) wybaczcie jakość;/ Quote
jogolcia@pdx Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 :eviltong: eeeeee tam Marra, jakość świetna :crazyeye:... on ma tak mądrą mordzię, że się, po prostu, nie mogę napatrzeć... Liseczku Chestereczku - niech ktoś dobry zobaczy w tobie ten ukryty diament...:multi: Quote
danielka92 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Jaki on jest słoooodki :) Jeśli Ci ludzie go wezmą to będą wielkimi szczęściarzami! Chester jest świetny! Sama bym go wzięła, gdybym mogła :) Quote
marra Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 jogolcia@pdx napisał(a)::eviltong: eeeeee tam Marra, jakość świetna :crazyeye:... Rozumię że to zostało powiedziane z przekąsem hihihi :evil_lol::evil_lol: z grzeczności nie zaprzeczę że to małe jest słodziuchne jak cukiereczek:loveu::loveu::evil_lol: Jak tak czasem patrze na niego to myślę sobie co on by teraz tam robił na tym łańcuchu...wyglądał by z główką z budy przez cały dzień. Czasem też się zastanawiam czy mu jest lepiej, czy może tam czuł się bardziej bezpiecznie...:roll::roll: Stresa mam przed tą jego kastracją że aż mnie żołądek rozbolał:shake: gorzej niż jakby to mnie dotyczyło..(nie, nie mam jajek:eviltong::eviltong:) Quote
jogolcia@pdx Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 marra napisał(a):Rozumię że to zostało powiedziane z przekąsem hihihi :evil_lol::evil_lol: z grzeczności nie zaprzeczę że to małe jest słodziuchne jak cukiereczek:loveu::loveu::evil_lol: Jak tak czasem patrze na niego to myślę sobie co on by teraz tam robił na tym łańcuchu...wyglądał by z główką z budy przez cały dzień. Czasem też się zastanawiam czy mu jest lepiej, czy może tam czuł się bardziej bezpiecznie...:roll::roll: Stresa mam przed tą jego kastracją że aż mnie żołądek rozbolał:shake: gorzej niż jakby to mnie dotyczyło..(nie, nie mam jajek:eviltong::eviltong:) No coś Ty - lepiej by miał na łańcuchu :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ? ... to chyba ten stres przedkastracyjny przez Cię przemawia :evil_lol:...Będzie dobrze z Lisiaczkiem ;) Quote
marra Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Ojoj jaki to człowiek jest „GUPI”…:shake:wiecie że byłam umówiona na kastrację z Lisem na wczoraj ? nie ? to już wiecie:angryy::angryy: kompletnie mi się pomieszały daty i dni. W głowie świtał w czwartek no ale w telefonie przypomnienie na dziś:roll:, lepiej zaufać intuicji, szczególnie tej kobiecej:evil_lol:. Zastałam dziś oczywiście zamkniętą przychodnie, wydzwoniłam do wszystkich ale nikt nie odebrał więc wstąpiłam do Formicy zapytać na kiedy to byłam umówiona z Piotrkiem…na wczoraj:diabloti::diabloti: Ehhh śmiesznie to wyszło wszystko, jutro dzwonie umówić się na kolejny termin a tymczasem Ches pobiega sobie jeszcze z jajkami:oops::oops: Quote
Gosiara Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Bilobil takie fajne tabletki na pamięć:P Quote
Ingrid44 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Niech sie Tuptus cieszy swoimi jajkami jak je jeszcze ma:cool3::lol::cool3::lol::cool3: Quote
danielka92 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Ingrid44 napisał(a):Niech sie Tuptus cieszy swoimi jajkami jak je jeszcze ma:cool3::lol::cool3::lol::cool3: No właśnie :D Na kiedy został umówiony spacer z prawie nowymi właścicielami? Quote
marra Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 [quote name='danielka92']No właśnie :D Na kiedy został umówiony spacer z prawie nowymi właścicielami? Na dziś:lol: dopiero teraz w końcu mam chwilę żeby napisać co i jak. Więc zadzwonił do mnie dziś Piotrek że chciałby się przejść na spacer z Chesterm, oczywiście się zgodziłam, umówiliśmy się na 16. Piotrek ze swoją dziewczyną zabrali sukę swojego taty do towarzystwa a ja Dżoka żeby się mały nie czuł nieswojo. Niestety Ches był bardzo wystraszony:-(, sunia Myszka była bardzo przyjazna i bawiła się z Dżokiem a ten borok szedł ciągle za nami ale po czasie w końcu zaczął się przełamywać, podniósł tą swoją lisią kitę i zaczął wychodzić na przód:evil_lol: ale potem znowu się wystrachał, bał się podejść nawet do mnie. Zadałam im kilka pytań odnośnie przyszłości i jest tak: na pytanie co się stanie z psem w razie gdyby się rozstali, odpowiedź że pies zostaje z chłopakiem nie ma problemu, a co gdy pojawi się dziecko? Też bez problemu, pies na pewno nie zostanie wyrzucony z powodu narodzin dziecka, na razie nie planują. Skoro teraz jest problem przed świętami z zabraniem psa to co będzie za rok ? Każdy z nich póki co spędza święta u swoich bliskich więc Ches po prostu pojedzie z Piotrkiem do jego ojca. Ogólnie sprawiają wrażenie dobre:p zapytalam jeszcze co bedzie gdy pies np. nasika w domu, Piotrek wystrzelił że nie bije psów:evil_lol::evil_lol: ale zaraz dodał że to wymaga czasu, i napewno nauczy się odpowiedniego zachowania;) dziewczyna mało mówi, bardzo chciała pogłaskać i poprzytulać Chestera ale on niestety jeszcze się ich boi i nie pozwolił sobie. Oglądali też stronkę naszej Fundacji i zobaczyli że do adopcji jest też nasza Figa rotwailerka, chłopak mówił że na początku chciał psiaka właśnie w tym typie ale stwierdził że mógłby nie podołać z wychowaniem i wyszkoleniem…stwierdzenie to mnie bardzo zaskoczyło pozytywnie. Mówili też, że chcieliby zabierać Chestera codziennie na spacery żeby trochę się do nich przyzwyczaił (sami na to wpadli) będzie to dla mnie nie lada kłopot w tygodniu ale muszę to jakoś ogarnąć dla dobra Lisa:cool3:. W drodze powrotnej, pokazaliśmy Chestera siostrze Piotrka:cool3:, była oczywiście zachwycona no bo kto by nie był :diabloti:tylko ta mała cholera nie chciała dać się złapać, ale w końcu go przechytrzyłam:evil_lol:. Jak zobaczyłam tą siostrę to już mniej więcej wiedziałam co to za rodzina…skojarzyłam psy:razz: Ich starsza suka miała kiedyś młode i pamiętam ze ta dziewczyna szukała dla nich domów bo i mnie się pytano czy chce szczeniaka, podobno znalazła wszystkim domy;). Co tam jeszcze…aha kastracja w poniedziałek rano, w razie czego przypomnijcie mi:evil_lol::evil_lol:. Mam nadzieje że rozumiecie wszystko co napisałam bo jestem już taka padnięta że ledwo na oczy widzę:roll:. No nic, pozdrowienia dla cioteczek od Liska i dobrej nocki ;);) Quote
Gabi79 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Ale fajnie! Wszystko na dobrej drodze, by Chester miał domek! Quote
__Lara Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 danielka92 napisał(a):Czyli wszystko się układa... :) Najwyraźniej wszystko idzie w dobrym kierunku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.