Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[QUOTE=Ingrid44;15961841]Kastracja juz jutro :) Przypominam na wszelki wypadek :) :) :)

Dziękuje:lol: już wyprawka przygotowana żeby mama wiedziała co gdzie jest gdyż mnie nie będzie, bo to wet po niego przyjedzie. Jesteśmy już po spacerku z potencjalnymi właścicielami;). Dziś były z nami dwie suki taty Piotrka a Ches był całkiem inny niż wczoraj, na początku jeszcze stres ale potem już biegał z całą trójką po parku zadowolony. Tylko ciągle się boi przyszłych właścicieli:mad:, macie jakiś pomysł żeby choć trochę się przekonał ? dał się pogłaskać itd. ? Wytłumaczyłam im ze w domu będzie inny bo będzie cały czas z nimi aż zrozumie że jest ich. Dziewczyna ma troszeczkę bardziej gwałtowne podejście do niego, chciała by już go poprzytulać, już pogłaskać, chłopak jest bardziej spokojny i opanowany. Ale z psami rewelacja:multi: .
Pokazałam mu dzisiaj bąbkę…jego mina bezcenna:evil_lol:, chciałam to nagrać ale oczywiście bateria mi padła:angryy: najpierw ją lizał, potem brał do pyska a na końcu turlał łapkami jak kotek, cuuudak:loveu::loveu::loveu:
Jutro oczywiście spacerku nie będzie tylko będą odwiedziny przyszłych właścicieli u mnie. Apropo, pamiętacie jak pisałam że wyglądają na dość młodych ? otóż chłopak ma lat …31:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Kurde co tam się dzieje !!!! Ches nie chce wejśc do auta, szarpie się, Piotrkowi drzwi się zepsuły a ja siedzę tu i nie mogę nic zrobić !!!!!!!!!!!!!!! masakra, moi rodzice pojechali z Piotrkiem, zaraz tu oszaleje !!!!!!

Posted

marra napisał(a):
Kurde co tam się dzieje !!!! Ches nie chce wejśc do auta, szarpie się, Piotrkowi drzwi się zepsuły a ja siedzę tu i nie mogę nic zrobić !!!!!!!!!!!!!!! masakra, moi rodzice pojechali z Piotrkiem, zaraz tu oszaleje !!!!!!


:o a to Piotrek już go dziś adoptuje?

Posted

__Lara napisał(a):
:o a to Piotrek już go dziś adoptuje?


Piotrek weterynarz;)zajechali tam wkońcu do lecznicy, moja mama jechała z nimi żeby trzymać drzwi i pilnowac psa:eviltong: przywiązali na chwilę Chesa w gabinecie a sami podjechali jeszcze do warsztatu z autem. Mam nadzieje że już wszystko dobrze i nie było więcej utrudnień, denerwuje się:roll::roll:

Posted

marra napisał(a):
Piotrek weterynarz;)zajechali tam wkońcu do lecznicy, moja mama jechała z nimi żeby trzymać drzwi i pilnowac psa:eviltong: przywiązali na chwilę Chesa w gabinecie a sami podjechali jeszcze do warsztatu z autem. Mam nadzieje że już wszystko dobrze i nie było więcej utrudnień, denerwuje się:roll::roll:


AAAA :) no to niezłe przygody tam mają z lisiem naszym...

Posted

[quote name='wiga138']no i co u liska ??????

Lisek już w domu;) biedny taki, dostał dosyć sporo narkozy i cały czas śpi. Odwołałam wizytę przyszłych właścicieli bo to nie miało w ogóle sensu. Zrobiłam małemu posłanko obok mojej suki, chwilę poleżał, potem trochę podreptał z pokoju do kuchni i wrócił do siebie…przynajmniej tak myślałam:roll: ale skubany wiedział gdzie będzie wygodniej:evil_lol: wlazł mojej suce do legowiska i tam śpi aż do teraz:diabloti:. Nie mam serca go ruszać a suka tylko chodzi i wącha go, chce się położyć ale zawsze rezygnuje jak go zobaczy:cool3:, no nic dziś przeniesie się do mojego łóżka:loveu:to i tak cud że go nie atakuje, może dlatego że jest taki nieprzytomny.Dałam mu trochę wody ale nie chce, a zaraz wytargam go na chwilę na podwórko na jakieś małe siku. Dodam że Ches ugryzł weta…dosyć solidnie, mały cwaniaczek z niego:mad: a przed wyjazdem odemnie szukali kagańca mojej suki a miałam go w …torebce:shake:…no jak można nosić kaganiec w torebce :shake:? Ogólnie dzień pełen wrażeń, w dodatku te zepsute drzwi z auta. Mój tata pojechał po małego do przychodni i przy okazji pojechał z Piotrkiem po córkę do przedszkola i odwiózł ich do Formicy, jeszcze umówiliśmy się na pobieranie krwi od liska. To tak w wielkim skrócie, oby jutro już odżył.:loveu:

Jeszcze u siebie:


"Mnie tu nie ma"



I już bez pardonu:loveu:



Proszę nie zwracać uwagi na burdelik ;)

Posted

Witajcie, byłam wieczorkiem wczoraj z lisiem na podwórku ale nie chciał siku, dziś rano też nie :( ciągle przysiadał biedaczek. Nie dałam mu jeszcze jeść choć Piotrek pozwolił ale wieczorem jak dałam mu pić to w nocy trochę mu się zwymiotowało więc nic mu nie będzie jak zje wieczorkiem. Ta narkoza ciągle jeszcze w nim siedzi. Piotrek chyba się zemścił za to ugryzienie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hehe. Ten cholerny klosz na głowie jest naprawę przekleństwem dla psów, nie dośc że nie może się z tym ułożyć to jeszcze jak chodzi to ora po ziemi albo jak to Piotrek stwierdził...odśnieża:cool3::cool3: serce mi się kraje jak na niego patrzę, mam nadzieje że kiedyś jakiś mądry człowiek wymyśli coś innego niż klosz:roll: tak jak suczki moga nosić wdzianka:cool3: Jak wrócę to zaraz mu to sciągam bo będę mieć go na oku, chociaż na chwilę co wygodnie się ułoży. Już nawet wzięłam urlop na czwartek dla niego. Oby było z każdym dniem lepiej.

Posted

wiga138 napisał(a):
jak tam dzisiaj ????? siusiu było ????


Nie było:( mama dzwoniła że z nim wyszła ale nic :( jeszcze tylko godzina i lece do niego, ściągnę mu klosz z głowy i pójdziemy zrobic porządne siku :) trochę go podpuszczę bo posawię go tam gdzie moja suka nasika:diabloti: instynkt każe mu zasikać:cool3:

Posted

Trochę mnie nie było... Wiele opuściłam, ale doczytałam tą stronę. ;)
Moja Saba po narkozie też nie żyła jeden dzień, wymiotowała i siusiała.
Oj na pewno ciężko mu w tym kloszu. :(
No to teraz chłopak musi zdrowieć, jak dobrze, że Ciebie marra Lisek ma.

Posted

Nie moglam zagladnac wczescniej a tu takie atrakcje. Ciesze sie bardzo ze Lisek juz po kastracji i powolutku dochodzi do siebie.
Jesli chodzi o te klosze to juz wymyslili juz cos lepszego ale narazie jest tylko w sklepach w Kanadzie I USA. Jest to poprostu taki gruby miekki kolnierz . Cos w rodzaju bardzo duzej i lekkiej ale grubej obrozy.Cos jakby poduszka na szyji psiaka .Zabezpiecza przed skretami szyi ale piesek moze dosc normalnie funkcjonowac i nie musi odsniezac. :)

Posted

phase napisał(a):
Trochę mnie nie było... Wiele opuściłam, ale doczytałam tą stronę. ;)
Moja Saba po narkozie też nie żyła jeden dzień, wymiotowała i siusiała.
Oj na pewno ciężko mu w tym kloszu. :(
No to teraz chłopak musi zdrowieć, jak dobrze, że Ciebie marra Lisek ma.


Dziękuję :)

Ingrid44 napisał(a):
Nie moglam zagladnac wczescniej a tu takie atrakcje. Ciesze sie bardzo ze Lisek juz po kastracji i powolutku dochodzi do siebie.
Jesli chodzi o te klosze to juz wymyslili juz cos lepszego ale narazie jest tylko w sklepach w Kanadzie I USA. Jest to poprostu taki gruby miekki kolnierz . Cos w rodzaju bardzo duzej i lekkiej ale grubej obrozy.Cos jakby poduszka na szyji psiaka .Zabezpiecza przed skretami szyi ale piesek moze dosc normalnie funkcjonowac i nie musi odsniezac. :)


I bardzo dobrze, mam nadzieje że to szybko przyjdzie do Polski !!!!

Wczoraj jak przyszłam do domu to przywitał mnie chłopczyk przy drzwiach, ściągłam to mu cholerstwo i poszliśmy na siku. Nie za duże było ale zawsze coś ;) Potem przyszli właściciele odwiedzili Liska, oczywiście mały wcisł się w kąt i tam siedział, niby go głaskali ale oczy miał jak 5 zł:crazyeye: Cały wieczór chodził bez klosza, patrzałam na niego cały czas i raczej nie miał zapędów do wygryzania, przynajmniej na razie. NIestety na noc mu założyłam, obudził mnie chyba z 10 razy w nocy jak szura tym po ścianie albo wędruje po pokoju, nie wiem czemu taki niespokojny. Do tego przeżyłam w nocy tąpnięcie, nienawidze tego i umieram zawsze na zawał wtedy. Że też to nie mogło się stać jak spałam tylko akurat jak się przebudziłam. Dziwne uczucie kiedy dom się rusza w środku nocy:shake: Wieczorny spacer już był obfity w siki:evil_lol: teraz czekamy na kupę. Dziś rano wyszłam też z psiakami oczywiście Ches bardzo chciał sikać ale klosz którym ciągle ora po ziemi zawsze go od tego odwiedzie. Tak więc siku nie było:-( Nie dobrze bo teraz musi czekać aż wrócę. On niestety ma za któtkie łapi do tego urządzenia i naprawdę sobie nie radzi :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...