Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam w Nowym Roku;)
Nie wiem czy tak sę da, chodzić obok siebie bo Dżok będzie go ciągle zaczepiał, zresztą sama zobaczysz jaki to upierdliwy pies ;) teraz to mam problem z Lisem bo nie chce mi na powórko wychodzić:shake: tak się wystraszył tych petard, nawet na ogródek nie chce wychodzić, rano to musiałam go na smycz wziąść żeby chociaż się załatwił...mam nadzieje że szybko się odblokuje:shake:. Jeszcze Wam nie napisałam co wczoraj nasz lisio zrobił:mad:. To że raz wlazł na stół i wylizywał szklanki to nic:evil_lol:, wczoraj psy zostały same na kilka godzin i troszę narozrabiał, nic nie poniszczył, tzn. zniszczył ale niechcący, poprostu chciał się wdrapać na okno, a to że przy okazji zwala wszystko po drodze to już inna bajka,tym sposobem zbił mamie wazę na zupę:shake:ale powiedziałam że to ja ją stłukłam:evil_lol:. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło więc zwalam to na pełen napięcia i stresu dzień. Widział może że Bobek panikuje to i on spanikował. Dziś też zostały same i wszystko w absolutnym porządku więc myślę że to był jednorazowy wybryk :angryy:
A godzinę 12-stą przeżył w miarę spokojnie, na początku siedział w koszyczku i patrzył w okno bardzo zdziwiony, potem trochę pochodził po domu a potem ja zabrałm go do siebie na kanapę i Bobka i już sobie spał:loveu:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnie nie było na Sylwestra w domu , więc nie wiem jak moja Żaba dała radę wytrzymać Sylwester , ale przed chwilą wróciłam i widzę , że żyje , więc jest Okej. ;) Zdziwiłam się , bo wyjątkowo w tym roku 1.01 już mało słychać petard może przez pogodę...

Widzę , że u Liska nie było tak ciekawie a teraz już wychodzi na podwórko??

Posted

phase napisał(a):
Mnie nie było na Sylwestra w domu , więc nie wiem jak moja Żaba dała radę wytrzymać Sylwester , ale przed chwilą wróciłam i widzę , że żyje , więc jest Okej. ;) Zdziwiłam się , bo wyjątkowo w tym roku 1.01 już mało słychać petard może przez pogodę...

Widzę , że u Liska nie było tak ciekawie a teraz już wychodzi na podwórko??


Właśnie nie wychodzi :( ostatnio robił siku rano. Kiedy wychodzi na dwór to albo siedzi pod drzwiami, albo zwiewa do domu a gdy jest na smyczy to tylko ogląda się w stronę domu i ciągie. Zaraz idziemy na wieczorny spacerek, może się załatwi:(

Posted

[quote name='phase']Mam nadzieję, że już coraz lepiej z Liskiem...

[FONT=Times New Roman]Troszeczkę lepiej, już śmielej wychodzi na ogródek ale poza bramę znów ma opory.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] Cioteeeczki gdzie jesteeeśćie !!? ;)[/FONT]

Posted

Może mają poprawiny Nowego Roku. :evil_lol::cool3:
Wymiziaj ode mnie Liska. ;)
Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?.

Posted

[quote name='phase']Może mają poprawiny Nowego Roku. :evil_lol::cool3:[quote name='phase']
Wymiziaj ode mnie Liska. ;)
Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?.

Tak, bardzo Was proszę o pomoc w ogłoszeniach. Ten chłopak się nie odzywa a nawet jakby się odezwał to nie wiem czy dostałby Chesa…także trzeba działać dalej i z góry Wam dziękuję!


[quote name='Ingrid44']Biedny Lisek tak mocno wystraszyl sie wybuchow. :( Czas powinien pomoc i zeby nie bylo wiecej wybuchow ![quote name='Ingrid44']

Ja niestety ogloszen nie robie ale moze jest jakis bazarek ogloszeniowy ?

Wybaczcie głupie pytanie ale nie bardzo wiem na czym polega bazarek ogłoszeniowy, można prosić o wyjaśnieie ?:cool3:
Rzeczywiście Lisek bardzo przeżył petardy pod innym względem niż moja sunia:roll:
Bardzo boi się jeszcze wychodzić na smyczy na spacerek, najgorsze że ciągle jeszcze strzelają:angryy: i tyle co się trochę odblokuje i znowu to samo:-(

Lisek:cool3:
A może dla Pana buda z łańcuchem ?:diabloti::diabloti::diabloti:










GOSIARA ZDRÓWKA !!:lol::lol:

Posted

phase napisał(a):
Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?.


Ja robiłam wcześniej ogłoszenia i jak na razie je odnawiam cały czas :)

Posted

Dzięki bardzo!!!
Ja życzę ds dla Liska!
Tak coś czułam z tymi młodymi niestety dużo adopcji miałam z takimi,albo jak już wzięli pieska to oddali po miesiącu bo..."Nie spełniał norm...":angryy:

Posted

danielka92 napisał(a):
Ja robiłam wcześniej ogłoszenia i jak na razie je odnawiam cały czas :)


dziękuję :*
Gosiara napisał(a):
Dzięki bardzo!!!
Ja życzę ds dla Liska!
Tak coś czułam z tymi młodymi niestety dużo adopcji miałam z takimi,albo jak już wzięli pieska to oddali po miesiącu bo..."Nie spełniał norm...":angryy:


unijnych ;/

Posted

Dzisiaj lub jutro usiądę na spokojnie i może znajdę kogoś kto pomoże w ogłoszeniach , bo na razie zaglądam tylko na chwilkę , by zobaczyć co i jak.
Nie zazdroszczę... U mnie na szczęście CISZA totalna z petardami , naprawdę szok , że tak jest.
Uroczy Lisek wyszedł...
Ja także życzę szybkiego powrotu do zdrowia!! ;)

EDIT: Znalazłam i napisałam na razie do jednej osoby od ogłoszeń, jak do jutra nie da znać , to znajdę następną. ;)

Posted

Jesli chodzi o bazarek ogloszeniowy to zawsze korzystam z takowych bo sama nie mam czasu robic i wole zaplacic te 10 zl i niech zdrobi to ktos ,kto ma o tym pojecie.
Zazwyczaj zawsze jest ktos na Bazarku ,kto ofearuje ogloszenia za drobna oplata. Oczywiscie pieniazki ida na pieski lub kotki.

Dziwnie wyszlo z tymi ludzmi, niby byli tak zainteresowani a teraz cisza:shake::shake::shake:

Posted

Dziękuję Wam za każdy rodzaj pomocy, wciąż jest nas mało na wątku:-(
Z petardami się już trochę uspokoili, na ogródku jest już w miarę ok ale żeby go na ten ogródek wytargać to jest problem. Kiedyś na siku to pierwszy wybiegał a teraz na rękach muszę go zanosić na schody a potem już sam idzie...dobre i to.

Bazarek ogłoszeniowy to dobra myśl ale narazie zobaczmy czy ta osoba się odezwie:roll:

Lis zjadł mi dziś śniadanie...:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Gosiara napisał(a):
Kurcze mój pies tez co chwila kradnie ze stołu:roll: i Nie ma sposobu żeby go tego oduczyć...


Lisa da się tego oduczyć i dziś będzie próba:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Ta dziewczyna nie odpisała zaraz napiszę do dwóch kolejnych osób od ogłoszeń, może sięt znajdzie ktoś kto pomoże...
A może da radę ktoś zrobić allegro?.

Moja Saba chyba "nie odważyłaby" się ukraść jedzenia. :diabloti:

Posted

Gosiara napisał(a):
Macie na to jakieś sposoby?


Moj piesio nie kradnie bo lubi tylko miesko i musi byc w jego misce. Inne jedzonko na gleboko pod ogonem:evil_lol::cool3::evil_lol: Serio !

Posted

[quote name='Gosiara']Macie na to jakieś sposoby?

Mamy:eviltong: wystarczy dać coś na stół na pokuszenie, zaczaić się i nakryć takiego małego gada i po prostu skarcić słowem, na lisa podziała bo jest bardzo karny ale może Kaps to innego rodzaju łobuz:diabloti:.

A teraz z innej beczki. Jakiś czas temu zadzwonił do mnie chłopak w sprawie adopcji Chestera ale wtedy odmówiłam bo byli już Ci potencjalni właściciele, jednak spisałam sobie nr. tel w razie gdyby Ci omówili. Napisałam im smsa wczoraj że Lis jest jeszcze do adopcji. Zadzwonili i już wiedziałam że to nie to po samej rozmowie. Ja już nie wiem, może to ja przyciągam do siebie jakieś patologie ? W każdym razie przez tel chłopak powiedział że zastanawiali się jeszcze ale ponieważ skończył mu się dozur policyjny(za to ze ma dziecko z nieletnią) to jednak zdecydowali się na adopcję. Ja oczywiście zamiast od razu powiedzieć że nie:shake: po tym co usłyszałam, pozwoliłam im przyjść go zobaczyć. No i przyszli, chwilę temu poszli. Hmmm najbardziej utkwiło mi to że chcą psa bo jak siedzą w dużym pokoju to nie słyszą jak ktoś puka…potem że mieli kiedyś psa na ogródku ale ktoś rzucił cegłę i akurat trafiła psa w głowę i zabiła…a potem jeszcze miał królika ale ktoś go kopnął i zabił…aha no i jeszcze miał rottwailera z papierami po walkach, był bardzo pokiereszowany, leczył go długo a potem sprzedał…
Były też i lepsze momenty gdzie chłopak stwierdził że chce się do psa też przytulić, zawsze jest ktoś w domu i w razie choroby psa no to przecież się leczy oczywiście. Może nie są złymi ludźmi, Ches im się bardzo podobał ale chyba po nocach bym nie spała gdyby tam trafił. Może i mają dobre serce ale nie mogłabym. Chyba pójdę do piekła:roll:
Czy ten mały psiak trafi na kogoś kto poprostu go pokocha ??:-(
Zapytam Formicy czy Ches ma allegro. Jestem zdołowana, a może mam wyrzuty sumienia ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...