marra Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Witam w Nowym Roku;) Nie wiem czy tak sę da, chodzić obok siebie bo Dżok będzie go ciągle zaczepiał, zresztą sama zobaczysz jaki to upierdliwy pies ;) teraz to mam problem z Lisem bo nie chce mi na powórko wychodzić:shake: tak się wystraszył tych petard, nawet na ogródek nie chce wychodzić, rano to musiałam go na smycz wziąść żeby chociaż się załatwił...mam nadzieje że szybko się odblokuje:shake:. Jeszcze Wam nie napisałam co wczoraj nasz lisio zrobił:mad:. To że raz wlazł na stół i wylizywał szklanki to nic:evil_lol:, wczoraj psy zostały same na kilka godzin i troszę narozrabiał, nic nie poniszczył, tzn. zniszczył ale niechcący, poprostu chciał się wdrapać na okno, a to że przy okazji zwala wszystko po drodze to już inna bajka,tym sposobem zbił mamie wazę na zupę:shake:ale powiedziałam że to ja ją stłukłam:evil_lol:. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło więc zwalam to na pełen napięcia i stresu dzień. Widział może że Bobek panikuje to i on spanikował. Dziś też zostały same i wszystko w absolutnym porządku więc myślę że to był jednorazowy wybryk :angryy: A godzinę 12-stą przeżył w miarę spokojnie, na początku siedział w koszyczku i patrzył w okno bardzo zdziwiony, potem trochę pochodził po domu a potem ja zabrałm go do siebie na kanapę i Bobka i już sobie spał:loveu: Quote
Gosiara Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 U mnie spokojnie wszystkie zwierzaki zero stresu:)Tylko pańcia z sąsiadami imprezowała i teraz łeb jak sklep tylko półek brak;/ Quote
Ingrid44 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Ciesze sie ze Lisio ma sie dobrze po Sylwestrze :) :) :) Quote
phase Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Mnie nie było na Sylwestra w domu , więc nie wiem jak moja Żaba dała radę wytrzymać Sylwester , ale przed chwilą wróciłam i widzę , że żyje , więc jest Okej. ;) Zdziwiłam się , bo wyjątkowo w tym roku 1.01 już mało słychać petard może przez pogodę... Widzę , że u Liska nie było tak ciekawie a teraz już wychodzi na podwórko?? Quote
marra Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 phase napisał(a):Mnie nie było na Sylwestra w domu , więc nie wiem jak moja Żaba dała radę wytrzymać Sylwester , ale przed chwilą wróciłam i widzę , że żyje , więc jest Okej. ;) Zdziwiłam się , bo wyjątkowo w tym roku 1.01 już mało słychać petard może przez pogodę... Widzę , że u Liska nie było tak ciekawie a teraz już wychodzi na podwórko?? Właśnie nie wychodzi :( ostatnio robił siku rano. Kiedy wychodzi na dwór to albo siedzi pod drzwiami, albo zwiewa do domu a gdy jest na smyczy to tylko ogląda się w stronę domu i ciągie. Zaraz idziemy na wieczorny spacerek, może się załatwi:( Quote
phase Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Mam nadzieję, że już coraz lepiej z Liskiem... Quote
marra Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 [quote name='phase']Mam nadzieję, że już coraz lepiej z Liskiem... [FONT=Times New Roman]Troszeczkę lepiej, już śmielej wychodzi na ogródek ale poza bramę znów ma opory.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Cioteeeczki gdzie jesteeeśćie !!? ;)[/FONT] Quote
phase Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Może mają poprawiny Nowego Roku. :evil_lol::cool3: Wymiziaj ode mnie Liska. ;) Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?. Quote
Ingrid44 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Biedny Lisek tak mocno wystraszyl sie wybuchow. :( Czas powinien pomoc i zeby nie bylo wiecej wybuchow ! Ja niestety ogloszen nie robie ale moze jest jakis bazarek ogloszeniowy ? Quote
marra Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 [quote name='phase']Może mają poprawiny Nowego Roku. :evil_lol::cool3:[quote name='phase'] Wymiziaj ode mnie Liska. ;) Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?. Tak, bardzo Was proszę o pomoc w ogłoszeniach. Ten chłopak się nie odzywa a nawet jakby się odezwał to nie wiem czy dostałby Chesa…także trzeba działać dalej i z góry Wam dziękuję! [quote name='Ingrid44']Biedny Lisek tak mocno wystraszyl sie wybuchow. :( Czas powinien pomoc i zeby nie bylo wiecej wybuchow ![quote name='Ingrid44'] Ja niestety ogloszen nie robie ale moze jest jakis bazarek ogloszeniowy ? Wybaczcie głupie pytanie ale nie bardzo wiem na czym polega bazarek ogłoszeniowy, można prosić o wyjaśnieie ?:cool3: Rzeczywiście Lisek bardzo przeżył petardy pod innym względem niż moja sunia:roll: Bardzo boi się jeszcze wychodzić na smyczy na spacerek, najgorsze że ciągle jeszcze strzelają:angryy: i tyle co się trochę odblokuje i znowu to samo:-( Lisek:cool3: A może dla Pana buda z łańcuchem ?:diabloti::diabloti::diabloti: GOSIARA ZDRÓWKA !!:lol::lol: Quote
danielka92 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 phase napisał(a):Czy jest tu na wątku jakaś cioteczka, która robi ogłoszenia, czy napisać do kogoś, kto się "tym zajmuje" ?. Ja robiłam wcześniej ogłoszenia i jak na razie je odnawiam cały czas :) Quote
Gosiara Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Dzięki bardzo!!! Ja życzę ds dla Liska! Tak coś czułam z tymi młodymi niestety dużo adopcji miałam z takimi,albo jak już wzięli pieska to oddali po miesiącu bo..."Nie spełniał norm...":angryy: Quote
marra Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 danielka92 napisał(a):Ja robiłam wcześniej ogłoszenia i jak na razie je odnawiam cały czas :) dziękuję :* Gosiara napisał(a):Dzięki bardzo!!! Ja życzę ds dla Liska! Tak coś czułam z tymi młodymi niestety dużo adopcji miałam z takimi,albo jak już wzięli pieska to oddali po miesiącu bo..."Nie spełniał norm...":angryy: unijnych ;/ Quote
phase Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Dzisiaj lub jutro usiądę na spokojnie i może znajdę kogoś kto pomoże w ogłoszeniach , bo na razie zaglądam tylko na chwilkę , by zobaczyć co i jak. Nie zazdroszczę... U mnie na szczęście CISZA totalna z petardami , naprawdę szok , że tak jest. Uroczy Lisek wyszedł... Ja także życzę szybkiego powrotu do zdrowia!! ;) EDIT: Znalazłam i napisałam na razie do jednej osoby od ogłoszeń, jak do jutra nie da znać , to znajdę następną. ;) Quote
Ingrid44 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Jesli chodzi o bazarek ogloszeniowy to zawsze korzystam z takowych bo sama nie mam czasu robic i wole zaplacic te 10 zl i niech zdrobi to ktos ,kto ma o tym pojecie. Zazwyczaj zawsze jest ktos na Bazarku ,kto ofearuje ogloszenia za drobna oplata. Oczywiscie pieniazki ida na pieski lub kotki. Dziwnie wyszlo z tymi ludzmi, niby byli tak zainteresowani a teraz cisza:shake::shake::shake: Quote
marra Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Dziękuję Wam za każdy rodzaj pomocy, wciąż jest nas mało na wątku:-( Z petardami się już trochę uspokoili, na ogródku jest już w miarę ok ale żeby go na ten ogródek wytargać to jest problem. Kiedyś na siku to pierwszy wybiegał a teraz na rękach muszę go zanosić na schody a potem już sam idzie...dobre i to. Bazarek ogłoszeniowy to dobra myśl ale narazie zobaczmy czy ta osoba się odezwie:roll: Lis zjadł mi dziś śniadanie...:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Gosiara Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Kurcze mój pies tez co chwila kradnie ze stołu:roll: i Nie ma sposobu żeby go tego oduczyć... Quote
marra Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Gosiara napisał(a):Kurcze mój pies tez co chwila kradnie ze stołu:roll: i Nie ma sposobu żeby go tego oduczyć... Lisa da się tego oduczyć i dziś będzie próba:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
phase Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Ta dziewczyna nie odpisała zaraz napiszę do dwóch kolejnych osób od ogłoszeń, może sięt znajdzie ktoś kto pomoże... A może da radę ktoś zrobić allegro?. Moja Saba chyba "nie odważyłaby" się ukraść jedzenia. :diabloti: Quote
Ingrid44 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Gosiara napisał(a):Macie na to jakieś sposoby? Moj piesio nie kradnie bo lubi tylko miesko i musi byc w jego misce. Inne jedzonko na gleboko pod ogonem:evil_lol::cool3::evil_lol: Serio ! Quote
marra Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 [quote name='Gosiara']Macie na to jakieś sposoby? Mamy:eviltong: wystarczy dać coś na stół na pokuszenie, zaczaić się i nakryć takiego małego gada i po prostu skarcić słowem, na lisa podziała bo jest bardzo karny ale może Kaps to innego rodzaju łobuz:diabloti:. A teraz z innej beczki. Jakiś czas temu zadzwonił do mnie chłopak w sprawie adopcji Chestera ale wtedy odmówiłam bo byli już Ci potencjalni właściciele, jednak spisałam sobie nr. tel w razie gdyby Ci omówili. Napisałam im smsa wczoraj że Lis jest jeszcze do adopcji. Zadzwonili i już wiedziałam że to nie to po samej rozmowie. Ja już nie wiem, może to ja przyciągam do siebie jakieś patologie ? W każdym razie przez tel chłopak powiedział że zastanawiali się jeszcze ale ponieważ skończył mu się dozur policyjny(za to ze ma dziecko z nieletnią) to jednak zdecydowali się na adopcję. Ja oczywiście zamiast od razu powiedzieć że nie:shake: po tym co usłyszałam, pozwoliłam im przyjść go zobaczyć. No i przyszli, chwilę temu poszli. Hmmm najbardziej utkwiło mi to że chcą psa bo jak siedzą w dużym pokoju to nie słyszą jak ktoś puka…potem że mieli kiedyś psa na ogródku ale ktoś rzucił cegłę i akurat trafiła psa w głowę i zabiła…a potem jeszcze miał królika ale ktoś go kopnął i zabił…aha no i jeszcze miał rottwailera z papierami po walkach, był bardzo pokiereszowany, leczył go długo a potem sprzedał… Były też i lepsze momenty gdzie chłopak stwierdził że chce się do psa też przytulić, zawsze jest ktoś w domu i w razie choroby psa no to przecież się leczy oczywiście. Może nie są złymi ludźmi, Ches im się bardzo podobał ale chyba po nocach bym nie spała gdyby tam trafił. Może i mają dobre serce ale nie mogłabym. Chyba pójdę do piekła:roll: Czy ten mały psiak trafi na kogoś kto poprostu go pokocha ??:-( Zapytam Formicy czy Ches ma allegro. Jestem zdołowana, a może mam wyrzuty sumienia ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.