Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja to siedzi w brodziku. :D
A swoją drogą też ma maść jak Chesterek. :)
A jak tam u niego?
No i może napisać do jakiejś osoby z dogo czy dałaby radę zrobić ogłoszenia dla Liska?

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pies jak pies,moja kotka Rindzi
[*] tak się na sylwka bała że uciekała pod łóżko i sie biedna trzęsła:( w tamtym roku dostała ziołową tabletke i spała sobie do rana bez stresu...

Posted

[FONT=Times New Roman]Właśnie, jaką tabletkę ? może zadziała na mojego Bobka.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Chesterek ma się dobrze, śpi teraz słodko. Na dłuższy spacer wyjdziemy później bo może wtedy dzieciaki z tymi cholernymi petardkami zwiną się do domów. Piotrek dziś ściągnął szwy, mówił że ładnie się zrosło, grzeczny był, przy okazji jeszcze została pobrana krew. Na razie właściciele potencjalni milczą więc myślę że odnowimy ogłoszenia co Wy na to ?? mogę na Was liczyć ?[/FONT]

Posted

Tabletki dostałam od koleżanki z Angli nie pamiętam nazwy podarowałam je wiga138 może ona będzie pamiętała nazwę?Trzeba odnowić ogłoszenia,jakby im zależało by się odezwali...

Posted

Chociaż raz zadzwonić, albo wysłać sms-a (jak to tel. kom.) (bo może nie będą mogli odebrać..)
Wiem, że na forum są dziewczyny, które robią ogłoszenia można napisać do którejś, chyba że nie trzeba.

Posted

Myślicie żeby zadzwonić ? Gdyby zrezygnowali to też dobrze by się stało bo wiecie że tak nie byłam za bardzo do nich przekonana...ale ok zadzwonie wieczorem bo teraz jestem w pracy i dowiem się na czym stoimy...

Posted

A ja uważam, że to Oni powinni sie odezwać. Coś mi tu nie pasuje.....skoro się nie odzywają tzn że albo mają wątpliwości , albo zrezygnowali, albo sami nie widzą co chcą. To nie jest fajny domek....

Posted

[quote name='wiga138']A ja uważam, że to Oni powinni sie odezwać. Coś mi tu nie pasuje.....skoro się nie odzywają tzn że albo mają wątpliwości , albo zrezygnowali, albo sami nie widzą co chcą. To nie jest fajny domek....



Też jestem tego zdania ale zadzwoniłam i… nie odbierają, napisałam smsa i czekam na odpowiedź, nie będę wydzwaniać jak opętana bo nie mi powinno zależeć. Na 80% wydawali mi się takimi ludźmi że gdyby zrezygnowali daliby znać ze względu na dobro psa. Wczoraj też rozmawialiśmy o tym z Piotrkiem że oni chyba chcieli bardziej wesołego pieska i radosnego a Ches taki nie jest tzn. jest ale nie od razu, naprawdę nie wiem co myśleć.
Teraz idę nakarmić moje łobuzy może się odezwią w między czasie…petardy strzelają dookoła i to z hukiem bombowym. Moja suka już lata jak galareta i dyszy, nie będzie jadła, piła, sikała przez calutkie dwa dni. Sylwestra czas zacząć !! :angryy:
Chesterek się nie boi, ma stracha tylko na dworze, w domku nic go nie obchodzi.
Apropo, Wiga podobno znasz jakieś fajne tablety dla psów na uspokojenie, może pamiętasz nazwę ? Na mojego Bobka nic nie działa :shake:

Posted

[quote name='__Lara']Ja też jestem zdania, że nie powinnaś dzwonić marra. Już i tak sporo zrobiłaś. Trzeba szukać dalej.

ehhhhhhh :(

A ja gdzie mam spać ?



Bobek ma wyjątkowy talent do spania wszędzie tam, gdzie nie jest jej miejsce... :D

Posted

[quote name='Gosiara']marra a gdzie Ty mieszkasz tam gdzie są koniki w parku?Może spotkamy się na wspólnym spacerku z psiakami?

[FONT=Times New Roman]Tak, ja mieszkam dokładnie kamienicę obok, całe podwórko i ogród sąsiadują z padokami koni :) Chętnie się spotkam na wspólnym spacerku. Nie wiem jak Dżok zareaguje na Twojego Kapsa, żeby go nie molestował jak Chesa;) ale możemy się kiedyś umówić ;)[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...