Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Otóż to. Dla mnie osoba, która chce dużo o psie wiedzieć podchodzi do tematu adopcji odpowiedzialnie. Casus Chanelki udowodnił bardzo dobrze że "brać i kochać" nie zawsze wystarczy. Pani się interesowała wszystkim co psa dotyczy - czy pies nadaje się do mieszkania, czy może zostać sam w domu na parę godzin dziennie, jak chodzi na smyczy i jaki jest jego stosunek do dzieci. Muszę sprawdzić te dzieci jakoś...

  • Replies 613
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No więc tak:
jestem po rozmowie telefonicznej z panią zainteresowaną Skutkiem.
Państwo przez 19 lat mieli pudla ze schroniska - niestety we wrześniu pies odszedł. Pani się zarzekała, że psa już nie weźmie...ale wypatrzyli sobie Skutka ( chyba na allegro) i bardzo się spodobał.
Generalnie jak dla mnie wygląda to bardzo obiecująco. Pani w tym tygodniu ma jakiś drobny zabieg w szpitalu, więc na przyszły tydzień jesteśmy wstępnie umówieni na osobiste zapoznanie... No w końcu zadałam też pytanie czy ewentualnych innych zainteresowanych mam odsyłać z kwitkiem - tak!
Kciuki trzymać nadal, choćby po to , żeby nie zapeszyć.

Posted

Ja również trzymam kciuki za Skutka. a do mnie dzisiaj wrócił adoptowany w niedzielę sznaucerek Gacuś. Nie spełnił oczekiwań i śmiał pogryźć smycz jak go nowa pani przywiązała pod przedszkolem:angryy::angryy::angryy:

Posted

ULKA12 napisał(a):
Ja również trzymam kciuki za Skutka. a do mnie dzisiaj wrócił adoptowany w niedzielę sznaucerek Gacuś. Nie spełnił oczekiwań i śmiał pogryźć smycz jak go nowa pani przywiązała pod przedszkolem:angryy::angryy::angryy:


Normalnie wszystko mi opadło... co zaczynam wierzyć w ludzi, to jakiś marny reprezentant gatunku mnie od tego odwraca...:angryy::angryy::angryy:

A za Skutka trzymam:) Podwójnie ;)

Posted

Szczęście dla Gacusia, że wrócił do Ciebie, a nie został oddany do schroniska lub następnym "chętnym". A Skuteczek jest krakusem, powinien zostać w mieście. byłoby super! Gacusiowi życzymy lepszej adopcji, a obu pieskom skutecznej i szczęśliwej!

Posted

Ależ skądże! Sama wychowałam się w Sanoku. Ale potem uciekłam. Jak tylko było to możliwe. :lol:A z Podkarpacia było parę maili do Skutka i nic z tego nie wyszło. Tak się złożyło, że wszystkie stamtąd.:p Więc dlatego to pytanie było. A Ty, droga koleżanko, nie podszywaj się, bo to, że jesteś ze stolicy województwa nie znaczy, że to już Podkarpacie! (To prawdziwe, oczywiście).:shake::diabloti::evil_lol:

Posted

majuska napisał(a):
No właśnie...wyczekuję na jakiś dalszy ciąg.....:roll:

No...ja mam nadzieję że ten ciąg dalszy będzie w przyszłym tygodniu - jak potencjalna nowa właścicielka Skutka załatwi swoje szpitalne sprawy.
Umówiłyśmy się na telefon, to czekamy...

Posted

To w ramach zaglądania na wątek:
pojechaliśmy ze Skutkiem do weterynarza na zastrzyk - siedzimy w poczekalni, słychać z gabinetu rozmowę weterynarza z klientami w temacie "właściciel upodabnia się do psa" i nagle słyszymy historyjkę o nas, a właściwie o tym jak to Gjalpo ( siedzący na kanapie przed włączonym laptopem) został wzięty za Adama...
Śmiesznie tak, podsłuchiwać jak nas obgadują, hihi.

Posted

tak już jest że ochy i achy jak pies szuka domu. A potem jak znajdzie, to wszyscy wynoszą się na inny wątek...
Więc ja chcę wszystkich uświadomić,że Pucek jeszcze siedzi u Florentynki i wszystko sie zdarzyć może....Tfu, tfu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...