Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 613
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Florentynka napisał(a):
Jak trzeba to ja mogę poleźć na wizytę. Bywam w Hucie, nie jest to duży problem.


Bosko :) wbijesz się na wątek i napiszesz ? :)
wieeeeelkie dzięki !!!!

Posted

Skutek już jest bezpłciowy :happy1: Kiedyś zaproponowałam starszej pani, żeby wykastrowała swojego uciekiniera to mi odpowiedziała "E, to bedzie taki ni pies ni suka" :p
Poszłam sobie obejrzeć to cudo co to może do Mistrzejowic trafi. Prawie jak moja Gapunia :iloveyou:

Posted

Lidan napisał(a):
Jak czegoś nie pomyliłam to Florentynka będzie robić wizytę przed adopcyjna w Mistrzejowicach.

Będzie będzie.
A teraz proszę mi tu wszyscy kciuki zaciskać do białości - miałam zapytanie mailowe o Skutka ( i wcale nie z Krosna).

Posted

Trzymaj, i wszyscy inni tez niech trzymają, bardzo!!!
Rekonwalescent został ucałowany w nosek, leżą sobie teraz z Adamem i oglądają jakieś bzdury. Skutek czuje się całkiem dobrze, pomyka po schodach bez problemu, tylko co chwilkę siada i zagląda sobie w te jajeczka. Zrobili mu to jakoś chytrze, bez szycia. Pani weterynarz powiedziała, że jak chce sobie tam grzebać to może, byle bez przesady, więc nawet kołnierza nie musi mieć. W środę mamy się pokazać, bo Skutkowi trzeba podać antybiotyk i być może przy tej okazji wyczyścimy zęby z kamienia.

Posted

Florentynka napisał(a):
Będzie będzie.
A teraz proszę mi tu wszyscy kciuki zaciskać do białości - miałam zapytanie mailowe o Skutka ( i wcale nie z Krosna).

:kciuki: Trzymam :kciuki: Mocno trzymam :kciuki:
Skutek czuje się całkiem dobrze, pomyka po schodach bez problemu, tylko co chwilkę siada i zagląda sobie w te jajeczka. Zrobili mu to jakoś chytrze, bez szycia. Pani weterynarz powiedziała, że jak chce sobie tam grzebać to może, byle bez przesady, więc nawet kołnierza nie musi mieć.
To chyba znaczy, że zostawili mu "puste worki" czy "otwarte worki". Nie widziałam nigdy tego i nie do końca wiem o co chodzi ale ktoś na dogo kiedyś o tym pisał i zapamiętałam tylko, że nie ma szwów i że może pies lizać ranę. Przynajmniej odpadnie mu stres związany z wyciąganiem szwów.

Posted

Otóż to. Tłumaczono mi, że jakby go zaszyć to może spuchnąć a tak to z rany będzie wysięk i że to normalne i mam się nie przejmować. Od lizania się po jajkach Skutek ma całkiem srebrny nosek.

A z panią która pytała mailowo o Skuteczka sobie korespondujemy...zobaczymy, co z tego będzie.

Posted

Póki co mogę tyle powiedzieć, że z zainteresowaną panią wymieniłyśmy chyba naście maili. Zostałam odpytana ze Skutka bardzo dokładnie ( i dobrze), starałam się odpowiadać wyczerpująco...
Jak dla mnie to to brzmi nieźle, więc nie puszczać mi tych kciuków ani na moment!

Posted

gutek trzyłapek napisał(a):
Ale dlaczego ona Cię odpytuje? Psa się bierze, albo nie nie, jak nie, to bez korespondencji, a jak tak to z całym dobrodziejstwem inwentarza, więc po co odpytywanie? Kocha się i już!!!


Właśnie dobrze, ze pyta tzn. że chce wiedzieć wszystko o Skutku i że chce być w 100% pewna co do adopcji ... Najgorszy jest brak jakichkoliek pytań ze strony osób zainteresowanych adopcją ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...