Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dobra rada z tym obracaniem i ignorowaniem, tylko w przypadku moich psiaków - musiałabym mieć metalowe gacie założone :roll::roll::roll: bo inaczej... oj boli boli jak trzy głowy uderzają w pośladki :oops::roll::p
i tak na marginesie - nic ta metoda nie dała - nadal skaczą na mnie i gości :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ostatnio nie została obskakana:) generalnie zasada jest taka Golden się cieszy - Neska jest zachwycona
Golden jest zachwycony - Neska jest podekscytowana
Golden jest podekscytowany - Neska skacze:)
Całe szczęście że Golden nie jest skaczący :) Neske bym miała na głowie :)

Siad nie wchodzi w grę :) uczymy się leżeć i mamy już postępy ale idzie sezon deszczowo - błotny nie będę miała serca żądać leżenia w błotku :)
Unoszenie jakiej kolwiek kończyny w kierunku psa jest bardzo skuteczne w przypadku Neski - zwiewa gdzie pieprz rośnie - ale to nie o to chodzi ten pies ma sie ogarnąć a nie bać:)

Dziękuję pięknie za rady

Moja metoda:
Witam się z psiakami przez płot jak chcę oszczędzić ciuchy przed łapami - tak długo to robię aż się uspokoją :)

Posted

Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również w " życiu",co ?;)

A Nesce -jak zawsze-kibicuję z całego serca!

Posted

[quote name='jostel5']Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również " życiu",co ?;)

Zdecydowanie tak :) :) :) :) :)

Za godzinę jedziemy do Neski:loveu:

Posted

Poznałam Neskę osobiście i jestem psicą zachwycona!Śliczna,drobniutkia (ale nie maleństwo),wzrusząjaca suczyna wpatrzona w "swoich" Ludzi jak w obrazek!
Kurczę,że też takie psiaki nie mają domków stałych! Świat zwariował!

Posted

[quote name='fiorsteinbock']I jak wizyta u Neski? Dziewczyna pewnie byla zachwycona obecnościa Andzike?
A czy ktos dzwonil w sp. adopcji??

Były dwa widoki na dom, ale niestety się rozwiały :( w obydwu przypadkach ludzie zdecydowali się na inne psiaki :(
Niech żałują bo Neska jest naprawdę wyjątkowa, słodka, rozczulająca i boska!

Słodki ryjek ;)









Posted

Matrioszka :D



Państwo Goldenostwo ;)



Golden czyli siła spokoju i bohaterowie drugiego planu ;)





Golden już nie może patrzeć na to co się dzieje za jego plecami ;)



Mina Neski - bezcenna :D :D :D

Posted

Neska z Pixelkiem znaleźli sobie super kompana do zabawy - malutkiego Szagunia zwanego Papilotkiem ;)







A to już w niedzielę - jedziemy na cmentarz szukać domu...





Nie znaleźliśmy domu :( ale Neska zrobiła furorę, ludzie zatrzymywali się wzruszeni jej smutkiem w oczach :(



Byłyśmy z aikowo dumne jak dwa pawie:loveu: Neska wcale nie była specjalnie wystraszona cmentarnym zamieszaniem - oczywiście nieoczekiwane odgłosy czy zdarzenia powodowały lekką panikę, ale było dużo lepiej niż myślałysmy :)

Zuch Nesunia!!! :loveu:

Posted

[quote name='fiorsteinbock']
Andzike, mozesz napisac cos wiecej o cmentarnej akcji? Co to za wydarzenie? Wiecej psow bralo udzial, czy tylko podopieczni Twoi i aikowo?

Zacytuję z wątku mojej pierwszej tymczasowiczki - Sziszy, która właśnie rok temu na Cmentarzu dla Zwierząt znalazła swój dom i którą w tym roku również tam spotkałyśmy :)

[quote name='Andzike'] Co roku w pierwszy weekend pazdziernika przyjezdzają tam ludzie, dla których zwierzęta znaczą bardzo wiele. Na cmentarzu miała swoje stanowisko Azylowa Fundejszon, więc się podczepiłyśmy razem z Aikowo ;) Szisza dostała chusteczkę "Szukam domu" i się "sprzedawała" ;) Bardzo dużo osób się nią interesowało, chcieli ją brać "już", ale tak dobrze to nie ma. W momencie gdy podeszło młode małżeństwo z dwójką dzieci - wiedziałam, że to to :D :D :D Państwo nie byli zbyt pewni, nadal nie mogli się pogodzić ze stratą swojego poprzedniego pieska, ale Szisza się wdzięczyła i preżyła - nie było przebacz... ;)

PS. W niedzielę wyadopotowałyśmy też Barrego-mix sznaucera olbrzyma Aikowo, który "zalegał" u niej od dwóch miesięcy na tymczasie i maleńką koteczkę znalezioną przez Aikowo dzień wcześniej na stacji benzynowej i rzutem na taśmę zabraną na cmentarz. Do obydwu domów Ajka zawiozła zwierzaki i są naprawdę super :) Zresztą to bylo pewne - ludzie, którzy przyjezdzają na grób swoich zwierzaków ze zniczami i kwiatami i którzy ze łzami w oczach opowiadają o swoim kudłatym przyjacielu nie mogą być zli ;)

Więc w tym roku ponowiłyśmy akcję - niestety już nie z takim super skutkiem :(
Było kilka psiaków z Azylu, przyjechały Jostel i Cavani z Łatkiem i Lolkiem, ale z tego co wiem to tylko jeden azylowy szczeniaczek znalazł DT, a dla beżowych kudłaczków - Sali i Dropsika trwa "casting" na najlepsze domy...

Album z tegorocznymi zdjęciami jest dostępny na Facebooku :)
http://www.facebook.com/home.php?#!/media/set/?set=a.257400520963662.54352.167056143331434&type=1

Posted

Aniu, byliśmy wszyscy, ja, mąż, syn, no i oczywiście Fux, szkoda, ze nie miałyśmy okazji sie spotkać, ale chyba kiedyś nam się to uda............. ciągle tęsknię za Rambusiem

Posted

[quote name='Kasiaw201']Aniu, byliśmy wszyscy, ja, mąż, syn, no i oczywiście Fux, szkoda, ze nie miałyśmy okazji sie spotkać, ale chyba kiedyś nam się to uda............. ciągle tęsknię za Rambusiem[/QUOTE]

Ehh, ja też bardzo żałuję, nie spotkałam też Julki klembowskiej, która tymczasowała się u mnie przez chwilę po Sziszy :( Nie dałyśmy rady przyjechać wcześniej :(

Posted

[quote name='Kasiaw201']tak myślałam, prosiłam o przekazanie Ci, że byłam............ szkoda, ale co się odwlecze to itd................[/QUOTE]

Zostało mi przekazane, wraz z ochrzanem za spóźnienie ;)

Posted

Bardzo wzruszajaca akcja.
Obejrzalam zdjecia i serce sie raduje na widok tylu ludzi pielegnujacych pamiec o swych czworonoznych Braciach.
Ile te zwierzaki dla nich znaczyly/znaczą...

Szkoda, że sukces adopcyjny nie byl wieksze, ale jak napisala KasiaW201 - "co sie odlecze..." Trzymam wiec kciuki!

Posted

[quote name='fiorsteinbock']Dla jednych psiska sa najwiekszym szczesciem i miloscia, dla innych nic nie wartym workiem treningowym. Dlaczego tak bardzo sie roznimy :([/QUOTE]

Też często się nad tym zastanawiam........dlaczego ludzie pukają się w czoło jak słyszą , że jadę na cmentarz do mojego syneczka........ale ja mam to generalnie w nosie, to oni sa biedni bo nigdy nie dostali tyle miłości ile dać może tylko pies. Minęło ponad 7 miesięcy odkąd odszedł Rambuś, a moja tęsknota nie jest wcale mniejsza

Posted

[quote name='jostel5']Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również w " życiu",co ?;)

A Nesce -jak zawsze-kibicuję z całego serca![/QUOTE]

heh bardzo miło i mam nadzieję że nie rozczarowałam
Na cmentarzu delikatnie mówiąc nie byłam w formie ....
Dzień wcześniej rozmawiając o wszystkim słuchałyśmy odlatujących gęsi do drugiej w nocy :)

Posted

przyszłam w odwiedziny do pięknej Neski :)
szkoda, że nie ma nią zainteresowania jeśli chodzi o nowe domki. Taka cudowna psina, już dawno powinna grzać dupkę na swoich fotelach, a nie w DT.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...