Akrum Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 dobra rada z tym obracaniem i ignorowaniem, tylko w przypadku moich psiaków - musiałabym mieć metalowe gacie założone :roll::roll::roll: bo inaczej... oj boli boli jak trzy głowy uderzają w pośladki :oops::roll::p i tak na marginesie - nic ta metoda nie dała - nadal skaczą na mnie i gości :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
aikowo Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ostatnio nie została obskakana:) generalnie zasada jest taka Golden się cieszy - Neska jest zachwycona Golden jest zachwycony - Neska jest podekscytowana Golden jest podekscytowany - Neska skacze:) Całe szczęście że Golden nie jest skaczący :) Neske bym miała na głowie :) Siad nie wchodzi w grę :) uczymy się leżeć i mamy już postępy ale idzie sezon deszczowo - błotny nie będę miała serca żądać leżenia w błotku :) Unoszenie jakiej kolwiek kończyny w kierunku psa jest bardzo skuteczne w przypadku Neski - zwiewa gdzie pieprz rośnie - ale to nie o to chodzi ten pies ma sie ogarnąć a nie bać:) Dziękuję pięknie za rady Moja metoda: Witam się z psiakami przez płot jak chcę oszczędzić ciuchy przed łapami - tak długo to robię aż się uspokoją :) Quote
jostel5 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również w " życiu",co ?;) A Nesce -jak zawsze-kibicuję z całego serca! Quote
Andzike Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 [quote name='jostel5']Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również " życiu",co ?;) Zdecydowanie tak :) :) :) :) :) Za godzinę jedziemy do Neski:loveu: Quote
jostel5 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 :) "w" zgubiłam....Między "również" a "życiem"...Zedytowałam...za późno!:) Pozdrawiam i ew. do zobaczenia jutro!:) Quote
fiorsteinbock Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 I jak wizyta u Neski? Dziewczyna pewnie byla zachwycona obecnościa Andzike? A czy ktos dzwonil w sp. adopcji?? Quote
jostel5 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Poznałam Neskę osobiście i jestem psicą zachwycona!Śliczna,drobniutkia (ale nie maleństwo),wzrusząjaca suczyna wpatrzona w "swoich" Ludzi jak w obrazek! Kurczę,że też takie psiaki nie mają domków stałych! Świat zwariował! Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='fiorsteinbock']I jak wizyta u Neski? Dziewczyna pewnie byla zachwycona obecnościa Andzike? A czy ktos dzwonil w sp. adopcji?? Były dwa widoki na dom, ale niestety się rozwiały :( w obydwu przypadkach ludzie zdecydowali się na inne psiaki :( Niech żałują bo Neska jest naprawdę wyjątkowa, słodka, rozczulająca i boska! Słodki ryjek ;) Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Matrioszka :D Państwo Goldenostwo ;) Golden czyli siła spokoju i bohaterowie drugiego planu ;) Golden już nie może patrzeć na to co się dzieje za jego plecami ;) Mina Neski - bezcenna :D :D :D Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Neska z Pixelkiem znaleźli sobie super kompana do zabawy - malutkiego Szagunia zwanego Papilotkiem ;) A to już w niedzielę - jedziemy na cmentarz szukać domu... Nie znaleźliśmy domu :( ale Neska zrobiła furorę, ludzie zatrzymywali się wzruszeni jej smutkiem w oczach :( Byłyśmy z aikowo dumne jak dwa pawie:loveu: Neska wcale nie była specjalnie wystraszona cmentarnym zamieszaniem - oczywiście nieoczekiwane odgłosy czy zdarzenia powodowały lekką panikę, ale było dużo lepiej niż myślałysmy :) Zuch Nesunia!!! :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Piekne fotki! Tylko jedno przyszlo mi do glowy: ekipa trzymajaca włądze :) Andzike, mozesz napisac cos wiecej o cmentarnej akcji? Co to za wydarzenie? Wiecej psow bralo udzial, czy tylko podopieczni Twoi i aikowo? Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='fiorsteinbock'] Andzike, mozesz napisac cos wiecej o cmentarnej akcji? Co to za wydarzenie? Wiecej psow bralo udzial, czy tylko podopieczni Twoi i aikowo? Zacytuję z wątku mojej pierwszej tymczasowiczki - Sziszy, która właśnie rok temu na Cmentarzu dla Zwierząt znalazła swój dom i którą w tym roku również tam spotkałyśmy :) [quote name='Andzike'] Co roku w pierwszy weekend pazdziernika przyjezdzają tam ludzie, dla których zwierzęta znaczą bardzo wiele. Na cmentarzu miała swoje stanowisko Azylowa Fundejszon, więc się podczepiłyśmy razem z Aikowo ;) Szisza dostała chusteczkę "Szukam domu" i się "sprzedawała" ;) Bardzo dużo osób się nią interesowało, chcieli ją brać "już", ale tak dobrze to nie ma. W momencie gdy podeszło młode małżeństwo z dwójką dzieci - wiedziałam, że to to :D :D :D Państwo nie byli zbyt pewni, nadal nie mogli się pogodzić ze stratą swojego poprzedniego pieska, ale Szisza się wdzięczyła i preżyła - nie było przebacz... ;) PS. W niedzielę wyadopotowałyśmy też Barrego-mix sznaucera olbrzyma Aikowo, który "zalegał" u niej od dwóch miesięcy na tymczasie i maleńką koteczkę znalezioną przez Aikowo dzień wcześniej na stacji benzynowej i rzutem na taśmę zabraną na cmentarz. Do obydwu domów Ajka zawiozła zwierzaki i są naprawdę super :) Zresztą to bylo pewne - ludzie, którzy przyjezdzają na grób swoich zwierzaków ze zniczami i kwiatami i którzy ze łzami w oczach opowiadają o swoim kudłatym przyjacielu nie mogą być zli ;) Więc w tym roku ponowiłyśmy akcję - niestety już nie z takim super skutkiem :( Było kilka psiaków z Azylu, przyjechały Jostel i Cavani z Łatkiem i Lolkiem, ale z tego co wiem to tylko jeden azylowy szczeniaczek znalazł DT, a dla beżowych kudłaczków - Sali i Dropsika trwa "casting" na najlepsze domy... Album z tegorocznymi zdjęciami jest dostępny na Facebooku :) http://www.facebook.com/home.php?#!/media/set/?set=a.257400520963662.54352.167056143331434&type=1 Quote
Kasiaw201 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Aniu, byliśmy wszyscy, ja, mąż, syn, no i oczywiście Fux, szkoda, ze nie miałyśmy okazji sie spotkać, ale chyba kiedyś nam się to uda............. ciągle tęsknię za Rambusiem Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Kasiaw201']Aniu, byliśmy wszyscy, ja, mąż, syn, no i oczywiście Fux, szkoda, ze nie miałyśmy okazji sie spotkać, ale chyba kiedyś nam się to uda............. ciągle tęsknię za Rambusiem[/QUOTE] Ehh, ja też bardzo żałuję, nie spotkałam też Julki klembowskiej, która tymczasowała się u mnie przez chwilę po Sziszy :( Nie dałyśmy rady przyjechać wcześniej :( Quote
Kasiaw201 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 tak myślałam, prosiłam o przekazanie Ci, że byłam............ szkoda, ale co się odwlecze to itd................ Quote
Andzike Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Kasiaw201']tak myślałam, prosiłam o przekazanie Ci, że byłam............ szkoda, ale co się odwlecze to itd................[/QUOTE] Zostało mi przekazane, wraz z ochrzanem za spóźnienie ;) Quote
fiorsteinbock Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Bardzo wzruszajaca akcja. Obejrzalam zdjecia i serce sie raduje na widok tylu ludzi pielegnujacych pamiec o swych czworonoznych Braciach. Ile te zwierzaki dla nich znaczyly/znaczą... Szkoda, że sukces adopcyjny nie byl wieksze, ale jak napisala KasiaW201 - "co sie odlecze..." Trzymam wiec kciuki! Quote
mamanabank Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Ja też obejrzałam wszystkie zdjęcia uważnie, nie da się przejść wobec nich obojętnie, zmuszają do refleksji. Ze zdjęć zaprezentowanych tutaj, moją uwagę przykuło zwłaszcza to http://img214.imageshack.us/img214/1028/pa023261.jpg Ludzie i psiska :loveu: :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Dla jednych psiska sa najwiekszym szczesciem i miloscia, dla innych nic nie wartym workiem treningowym. Dlaczego tak bardzo sie roznimy :( Quote
Kasiaw201 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='fiorsteinbock']Dla jednych psiska sa najwiekszym szczesciem i miloscia, dla innych nic nie wartym workiem treningowym. Dlaczego tak bardzo sie roznimy :([/QUOTE] Też często się nad tym zastanawiam........dlaczego ludzie pukają się w czoło jak słyszą , że jadę na cmentarz do mojego syneczka........ale ja mam to generalnie w nosie, to oni sa biedni bo nigdy nie dostali tyle miłości ile dać może tylko pies. Minęło ponad 7 miesięcy odkąd odszedł Rambuś, a moja tęsknota nie jest wcale mniejsza Quote
aikowo Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='jostel5']Aikowo,Twoje posty mnie kompletnie rozkładają na łopatki-dowcipne,wzruszające,mądre! Jesteś chyba cudną Osobą -również w " życiu",co ?;) A Nesce -jak zawsze-kibicuję z całego serca![/QUOTE] heh bardzo miło i mam nadzieję że nie rozczarowałam Na cmentarzu delikatnie mówiąc nie byłam w formie .... Dzień wcześniej rozmawiając o wszystkim słuchałyśmy odlatujących gęsi do drugiej w nocy :) Quote
fiorsteinbock Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Zajrze na dobranoc i podniose Neske, moze ktos jeszcze do Nas dolaczy? Quote
Akrum Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 przyszłam w odwiedziny do pięknej Neski :) szkoda, że nie ma nią zainteresowania jeśli chodzi o nowe domki. Taka cudowna psina, już dawno powinna grzać dupkę na swoich fotelach, a nie w DT. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.