Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aligator napisał(a):
Kacha, każy ma prawo się wq....ć, takie jest życie. Ale moim zdaniem, nie tylko Agę powinnaś przeprosić (mam nadzieję, że to już zrobiłaś :multi: ), myslę, że p. Orzechowski też dostal od Ciebie, i to zdrowo, a jestem przekonany, że nie zasłużył na to. Ale cóż.... zrobisz jak uważasz.


Aligator, zrobię to jak osobiście poznam Pana Orzechowskiego, a że od poniedziałku mam drugą zmianę to myślę, że to niebawem nastąpi.
Tylko muszę sie zapoznać z dokumentacją całą i przejrzę dokumentację obu stron, aby każdy miał jasność.

  • Replies 888
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O, to rozumiem. Tylko mam prośbę na przyszłość, nie osądzaj kogoś, kiedy nie poznałaś relacji obu stron :oops: . Idę już do TZ. Dobranoc. I na koniec- cudne domki potrzebne :multi:

Posted

Aligator napisał(a):
...myslę, że p. Orzechowski też dostal od Ciebie, i to zdrowo, a jestem przekonany, że nie zasłużył na to. Ale cóż.... zrobisz jak uważasz.


To nie jest dobry pomysł. Pan Janusz to nietuzinkowy człowiek o WIELKIM sercu, a przy tym absolutnie niemałostkowy, dlatego myślę że takich przeprosin nie oczekuje. Tym bardziej że osobiście nie brał udziału w tej "polemice".
Rozmowa z nim jest jednak ze wszech miar wskazana i może być bardzo pouczająca :razz:.
Zaznaczam, że to jest moje osobiste zdanie na ten temat, a ja przecież nie musze mieć zawsze racji ;).

Posted

Wróciłem, ale tylko na chwilę. Chciałem dodac, że różnica pomiędzy tymi panami (Orzechowski - Janda) to maseratti i polonez. Pan Janda robi to co robi, bo musi coś robić i nic innego robić nie potrafi. A żyć trzeba. Natomiast p. Orzechowski (z tego co pisałe prasa m.in. Mój Pies ) jest człowiekiem zamożnym, właścicielem iluś tam wyższych uczelni, a Psi Ls jest jego pasją, do której codziennie dokłada. Podobno sporo. W imieniu bezdomnych zwierząt, mogę mu tylko za to podziękować. A teraz już naprawdę muszę znikać. TZ i dzieciaki dawno śpią. Pozdrawiam wszystkich i do jutra.:multi:

Posted

Aligator napisał(a):
Wróciłem, ale tylko na chwilę. Chciałem dodac, że różnica pomiędzy tymi panami (Orzechowski - Janda) to maseratti i polonez. Pan Janda robi to co robi, bo musi coś robić i nic innego robić nie potrafi. A żyć trzeba. Natomiast p. Orzechowski (z tego co pisałe prasa m.in. Mój Pies ) jest człowiekiem zamożnym, właścicielem iluś tam wyższych uczelni, a Psi Ls jest jego pasją, do której codziennie dokłada. Podobno sporo. W imieniu bezdomnych zwierząt, mogę mu tylko za to podziękować. A teraz już naprawdę muszę znikać. TZ i dzieciaki dawno śpią. Pozdrawiam wszystkich i do jutra.:multi:

A moj TZ spi we Wroclawiu :( Zapoznam się z dokumentacją obu stron i myślę, że tak będzie najlepiej.

Posted

gallegro bardzo mnie ucieszyła informacja, że Puszek "odsmutniał" bo spokoju mi to nie dawało... :roll: ...mam nadzieję, że uściskałeś wszystkie psiaki od nas :) ...bo jak się dowiem, że nie...:mad: ...fajnie, że Dej ...był u lekarzy i może w końcu troszkę mu ulży to w cierpieniach :shake: ...Co fo Fify, Nory i Czarusia...to już sama nie wiem co na temat tego "trójkąta" mam pisać :evil_lol: ...mam nadzieję, że Fifa zbajeruje nowego kawalera i już zostanie w domku...w którym jest obecnie...

Posted

Bardzo się cieszę z powodu Fify. Mam nadzieję, że wszystko się uda ( chociaż sądzę, a nawet mam prawie pewność, że jak nowy domek Fifę pozna to nawet za duże pieniądze jej oddać nie będzie chciał ;) )

Posted

shantara napisał(a):
...chociaż sądzę, a nawet mam prawie pewność, że jak nowy domek Fifę pozna to nawet za duże pieniądze jej oddać nie będzie chciał ;) )


...czego Fifie z czałego serca życzę ;).

Posted

A ja tylko dodam od siebie, że Nora jest cudowna, i mimo tego, co przeżyła wygląda na bardzo pogodną sunię..
A jak patrzy w oczy.. :loveu:

3mam kciuki za wszystkich podopiecznych z Psiego Losu..

Posted

Niedawno, podczas rozmowy telefonicznej Pan Janusz oznajmił mi, że Nora jest już w nowym domku :multi:. Przygarnęła Ją wspomniana wcześniej dziewczyna, dzięki której Nora żyje (powiadomiła Psi Los o jej pogryzieniu). Folen miała rację, pisząc o Jej oczach, każdy by się zakochał ;).
Fifka na razie nie wróciła więc jest prawie pewne, że spodobała sie nowym opiekunom (nie mogło byc inaczej) :multi:.
Niestety Puszek za bardzo sobie pozwalał i drut ustalający złamaną kość przebił ją :shake:. W związku z tym czeka Go dodatkowy zabieg. Nie jest to jednak poważna sprawa i za kilka dni wszystko powinno wrócić do normy.

Posted

Zapomniałem napisać, że Psi Los ma od wczoraj nowego podopiecznego. Jest nim maleńki kociak, który prawdopodobnie został podrzucony, w czasie naszego pobytu, w okolice lecznicy. Okazało się, że już jutro będzie miał Swój domek. Jest to chyba najszybsza adopcja jakiej byłem świadkiem ;) (dziękuje domkowi :loveu:). Informację i zdjęcie zamieszczam dzięki uprzejmości Pana Janusza.

Posted

No to świetnie, że Nora ma człowieka :loveu: I Fifka też :loveu:

Czyżby kotka zechciała przygarnąć ta Pani, która zainteresowała się jego losem ? ;)

Posted

Folen napisał(a):
...Czyżby kotka zechciała przygarnąć ta Pani, która zainteresowała się jego losem ? ;)


Odpowiem dyplomatycznie:
Nie potwierdzam i nie zaprzeczam :lol:. Pan Janusz o tym nie wspomniał, a ja nie zapytałem.

Posted

Fifa uda Ci się :loveu:

Byłam na wsi u psiaków wiejskich..nakarmiłąm, napoiłam, wybiegałam i jak zwykle zrobiłam na koniec krzywdę bo....(przywiązałam znowu do budy)...i to np. psiaka, który waży może z 5 kg i jest maleńki, radosny...

Natomiast mało zawału nie dostałam z moją jamniczką, która dostała jakiegoś ataku (do tej pory mi słabo jak pomyślę)...jest 11,5 letnią jamniczką miniaturką...kiedyś ze 3,4 lata temu miała coś podobnego w lato...nagle dostała potwornych drgawek, przewróciło ją....i oczy jej prawie wyszły...(jak dla mnie to wyglądało jak padaczka, może udar słoneczny??...nie mam pojęcia)...szybko na ręce...głowa zmoczona wodą...i ściera mokra i głaskanko.....nie wiem, nie wiem...wtedy po pierwszym ataku było podejrzenie padaczki....ale w związku z tym, że się nie powtórzyło...pozostało na tym, że to przegrzanie...a że jeszcze za każdym razem się to zdarza kiedy ja przyjeżdżam i ona się cieszy niesamowicie...tzn...

a to sprawczyni mojego "prawie zawału"....z mokrym ręcznikiem na pleckach




Psi Losie czemu jesteś tak dalekooooooooo?

Posted

[quote name='gallegro']Zapomniałem napisać, że Psi Los ma od wczoraj nowego podopiecznego. Jest nim maleńki kociak, który prawdopodobnie został podrzucony, w czasie naszego pobytu, w okolice lecznicy. Okazało się, że już jutro będzie miał Swój domek. Jest to chyba najszybsza adopcja jakiej byłem świadkiem ;) (dziękuje domkowi :loveu:). Informację i zdjęcie zamieszczam dzięki uprzejmości Pana Janusza.



ależ jestem tygrys :evil_lol: no, może na razie tylko tygrysek, ale jak urosnę ....

Posted

[quote name='gallegro']Zapomniałem napisać, że Psi Los ma od wczoraj nowego podopiecznego. Jest nim maleńki kociak, który prawdopodobnie został podrzucony, w czasie naszego pobytu, w okolice lecznicy. Okazało się, że już jutro będzie miał Swój domek. Jest to chyba najszybsza adopcja jakiej byłem świadkiem ;) (dziękuje domkowi :loveu:). Informację i zdjęcie zamieszczam dzięki uprzejmości Pana Janusza.



:loveu: ale piekny tygrysio z przepieknym pysiem, oczka w jasnych, pieknych obwodkach. Nie dziwie sie, ze szybko domek znalazl. Moze jakis sybirak albo MCO z niego wyrosnie a nawet jak nie, to piekny taiger:cool1:
Przepieknie umaszczony jak malowany, dzielo sztuki natury!:loveu:

Posted

:drink1: :sweetCyb: :drink1: :cunao: :Cool!: :laola:

zgadnijcie co świętuje...?

Pierwsza osoba, która udzieli prawidłowej odpowiedzi dostanie bezpłatny bilet wstępu do Psiego Losu na spacer z Czarusiem :loveu:

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
...Pierwsza osoba, która udzieli prawidłowej odpowiedzi dostanie bezpłatny bilet wstępu do Psiego Losu na spacer z Czarusiem :loveu:


Aga, to niesprawiedliwe...nie miałem szansy na udzielenie odpowiedzi, bo byłem bez neta :cool3:. Ja naprawdę znałem odpowiedz... może choć jakaś nagroda pocieszenia... :razz:. No dobra...chłopaki nie płaczą...chyba, że ze szczęścia :multi:.

Posted

Wujek Aligator jutro przed siódmą rano wsiada do pociągu i jeeeeedzie na trzy tygodnie (urlop). Ciotki - wymiziajcie zwierzaki od Aligatorka:multi: Mam nadzieję, że jak wrócę, to Czaruś i Puszek będą już w nowym domku :multi:

Posted

gallegro napisał(a):
Aga, to niesprawiedliwe...nie miałem szansy na udzielenie odpowiedzi, bo byłem bez neta :cool3:. Ja naprawdę znałem odpowiedz... może choć jakaś nagroda pocieszenia... :razz:. No dobra...chłopaki nie płaczą...chyba, że ze szczęścia :multi:.


gallegro spróbuje coś skombinować ;) może jako osobę towarzyszącą Cię wcisnę do biletu Shantary... hmmmm.... pomyslę :drink1:

Państwo powiedzieli, że nie oddadzą jej za żadne Skarby
Świata bo to ich Fifa :))))))) :drink1:


wow...to ja Fifunię zdejmuję z allegro....(jak miłooooo :sweetCyb:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...