Franca81 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 W górę!!! Musisz być wysoko by cię kochany domeczek dostrzegł! Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Boże ile razy można wystawiać aukcje i nic!!! Ludzie dzwońcie bo wam tyłki skopie!!!;) Quote
AniaB Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 bs - tzreba wierzyc, ze Mordka ma tam gdzies swój dom, który byc moze nie wie jeszcze o jej istnieniu Mordka jest psiakiem niezwykłym, dlatego musi trafić na swoja połówke jabłuszka tudzież pomarańczy jak to w zyciu natomiast dobrze, zeby trafiła raz a ostatecznie dlatego pewnie musi czekac, biedula... Quote
Patia Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 black_sheep napisał(a):Boże ile razy można wystawiać aukcje i nic!!! Ludzie dzwońcie bo wam tyłki skopie!!!;) Dopisz to do aukcji:evil_lol: Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Myślisz że podziała?:D Jeden gościu mi napisał, żebym dała za Morde cene, np 150 zł, to zaraz będzie pełno chętnych.... co wy myślicie? Napisał mi, że takiego psa potem szanują i nie oddadzą tak łatwo... Quote
AniaB Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 dobra myśl..!:evil_lol: przynajmniej na opłate hotelu mordy troche by było:evil_lol: Quote
kiwi Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 szkoda ze nie skorzystalyscie wtedy z propozycji frotki, pani z tozu w zakopanem byla chetna na mordzinska, dom z ogrodkiem i doswiadczenie w ukladaniu naprawde trudnych psow... a tak morda dalej siedzi... :( nie mart sie mordko, jeszcze cie ktos zechce... Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 AniaB napisał(a):dobra myśl..!:evil_lol: przynajmniej na opłate hotelu mordy troche by było:evil_lol: Ja na serio pytam!:mad: :lol: Quote
black sheep Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Zobacze co tropek powie. I jaką cene dać? Trochę się tego boje, nie wiem czy tak można... A kto jest teraz właścicielem psa? Quote
Jagienka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='black_sheep']Wznowiłam aukcje: TUTAJ Prosze zaglądać i oglądać no jest ładniejsza niż zwykle (nauczylam się dodawać takie fajne, duże foty;)) Tak sobie myśle, że może w tytule "Mieszaniec boksera" więcej ludzi przyciągnie, a juz na pewno lepiej opisze jej charakter :eviltong: A aukcja piękna :loveu: Zdjęcia super!! Quote
Jagienka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 kiwi napisał(a):szkoda ze nie skorzystalyscie wtedy z propozycji frotki, pani z tozu w zakopanem byla chetna na mordzinska, dom z ogrodkiem i doswiadczenie w ukladaniu naprawde trudnych psow... a tak morda dalej siedzi... :( nie mart sie mordko, jeszcze cie ktos zechce... ale do adopcji?? czy jako tymczas?? Bo Faro tez zaczeła z Mordzińską pracować i ma doświadczenie... Quote
Jagienka Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 kiwi napisał(a):no na stale mial byc dom... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jak to?? no i czemu tam nie pojechała?? tzn teraz juz za późno na pewno, mnie sie wydawało, ze kolejny tymczas...:cool1: Quote
kiwi Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 no bo czasami pies jedzie na tymczas a zostaje przez zasiedzenie, tu taki byl plan a napenwo bylby to lepszy tymczas niz hotel Quote
Faro Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Szkoda tylko , ze nikt o tych "tajnych planach" nie powiedział osobom najbardziej zainteresowanym losem Mordy , czyli Trop czy też nam , które codziennie jesteśmy w hotelu i staramy się jakos tego psa ułozyć, a przynajmniej jak najwiecej dowiedziec sie o jego zachowaniu , po to by kolejna adopcja nie była kolejnym niewypałem. Szkoda, ze tak naprawde ten pies jest "zawieszony w prózni", bo jesli sie znajdzie odpowiedni kandydat to kto i NA JAKIEJ PODSTAWIE podpisze umowe adopcyjna jako strona oddająca psa do adopcji , jesli do tej pory nie ma zrzeczenia sie psa przez jego włascicieli. Zaczynam mocno watpic czy to zrzeczenie wogóle zostało wziete od włascicielki Mordki, bo jesli tak , to DLACZEGO DO TEJ PORY NIE ZOSTAŁO PRZEKAZANE DO HOTELU (czy do Trop) by dołączyc je do dokumentacji Mordy ????? czy ktos może mi to wyjasnic a nie robic z tego tajemnicy , bo na takich "tajnych planach" cierpi potem pies (w świetle prawa tego psa nie mając podpisanego zrzeczenia nie mozna wyadoptować, bo zawsze może sie o nia upomnieć właściciel !!!!!) Szkoda, że jeśli taki był "Tajny plan" dotyczący Mordy, to pani z TOZ-u nie przyjechała zobaczyć na miejscu jaki to jest pies, jak sie zachowuje , porozmawiac z nami o jej charakterze i wtedy podjąc na miejscu odpowiedzialną decyzję z wszystkimi jej konsekwencjami, bo zawsze trzeba się liczyc, że pies będzie miesiącami szukał domu , a pies trudny do adopcji - może go nigdy nie znaleźć. Jakie informacje o psie mogły tej pani przekazac osoby , które znają psa z opowiadań czy przelotnego kontakty podczas kilkuminutowej wizyty w hotelu ???? Morda zbyt wiele przeszła już ............ Quote
kiwi Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Bo na sama wiesc ze Frotka chce zabrac morde do zakopanego byla wielka awantura - takze tutaj - na watku - nikt nie zpaytal na jakich warunkach, gdzie ani po co tylko, podnosił krzyki nie dziwie sie jej ze w calej nagonce na nia nie miala juz ochoty z nikim tutaj wspolpracowac i wyjasniac - psow w potrzebie nie brakuje poza tym zrzeczenie jest w celu jego odebrania kontaktujcie sie z frotka ponadto zgodnie z prawem wystarczy zrzeczenie ustne a ze suki juz nie chce kobieta powiedziala wyraznie i niejeden raz. nikt mordy nie chce z powrotem, moze isc do nowego domu w kazdej chwili,tylko niezaleznie od tego czy zrzeczenie jest czy go nie ma chyba nie ma domu.... Quote
Patia Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Jesli do tej pory własciciele nie upomnieli się o psa to już się nie upomną , poza tym chcieli ją uspic więc wątpię czy ich los Mordki w ogóle obchodzi , po ogłoszeniu w Dzienniku dzwonili nie po to , zeby zapytać jak sie ma psiak tylko po to , żeby chronic własny wizerunek. Martwię się , czy ta oferta Frotki , to nie była jedyna szansa Mordki:-( Quote
Faro Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 [quote name='Patia'].........po ogłoszeniu w Dzienniku dzwonili nie po to , zeby zapytać jak sie ma psiak tylko po to , żeby chronic własny wizerunek.......... I własnie tego sie obawiam, by chcąc chronic swój wizerunek , nie zechcieli zabrac psa by........... się go cichaczem pozbyc . I co w takiej sytuacji nie majac w ręce pisemnego zrzeczenia ???? Kiwi - przeczytaj prosze ile razy w tym watku Trop prosiła o przekazanie jej lub do hotelu zrzeczenia (lub jeśli zrzeczenie jest u kogos innego to o kontakt do tej osoby). Jesli masz kontakt z Frotka - to bardzo Cie prosze załatw sprawe tego zrzeczenia i podaj je do hotelu . Niech ono (tak jak prawnie byc powinno) bedzie dołaczone do ksiązeczki Mordy . Wtedy mozna zacząc ja ponownie ogłaszac w prasie krakowskiej. Nawet jesli własciciele wpadliby na pomysł zabrania jej (to czego się obawiam jak napisałam wyżej) to jest czarno - na białym , że sie zrzekli praw do psa . Niestety słowo mówione jest ulotne ..... Morda nie jest psem agresywnym - to po prostu pies kompletnie nie wychowany, z ogromnym temperamentem . Jeśli by była człowiekiem to bym powiedziała, ze to typ ,który najpierw coś zrobi a dopiero potem mysli czy tak mozna było postąpić:razz: To pies którego trzeba wychowac , "zagospodarować" sensownie jego wielka energie. To pies dla młodego człowieka , który bedzie chciał mu poswięcic czas i systematycznie , solidnie z nia pracowac , a efekty szybko przyjdą. Quote
kiwi Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Faro, widze ile razy prosicie o zrzeczenie na watku, tylko nie rozumiem dlaczego akurat tutaj jesli Frotki nie bylo na dogomanii od dobrych kilku tygodni i predko nie bedzie. rozmawialam z nia wczoraj przez telefon i powiedziala ze nikt w tej sprawie sie z nia nie kontaktowal, nikt nie zadzwonil do niej w tej sprawie a ona nie czyta dogomanii. Ja sie widuje z Frotka okazjonalnie jak sie gdzies spotkamy przypadkiem - jak bede wiedziec ze sie mamy szanse spotkac to jej przypomne o zrzeczeniu i wezme. Quote
Faro Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Kiwi - to nie jest tak do końca prawda - jak Frotka zabierała z hotelu te szczeniaczki z sunia (tą jamnikowata , której dzieciaczka łobuzy pdpaliły zywcem) akurat byłyśmy w hotelu u psów i sama słyszałam jak mar.gajko rozmawiała z Frotka na temat tego zrzeczenia i jego "dołączenia" do psa. Frotka nie była pewna czy to zrzeczenie jest u niej czy u ......... ( wybacz nie znam tak dobrze Waszego krakowskiego srodowiska, ale chodzi mi o osobe, do której w nocy przywieziono Morde - ta osoba jest teraz chyba w Austrii ) . Frotka miała sprawdzic u siebie i........ jak do tej pory nie odezwała sie gdzie jest to zrzeczenie. Jeśli więc bedziesz miec kontakt z Frotka - załatw prosze kwestie tego zrzeczenia, by była to juz sprawa definitywnie załatwiona tak jak nalezy do końca.Wtedy mozna ponownie ogłosić Mordę w dzienniku, ponowić akcje plakatowania , bo jednak dobrze by było gdyby Mordzińska trafiła do kogoś w Krakowie - w razie problemów mozna pomóc , doradzić Quote
black sheep Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 A tym czasem, morda na allegro: TUTAJ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.