Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bs - tzreba wierzyc, ze Mordka ma tam gdzies swój dom, który byc moze nie wie jeszcze o jej istnieniu

Mordka jest psiakiem niezwykłym, dlatego musi trafić na swoja połówke jabłuszka tudzież pomarańczy
jak to w zyciu

natomiast dobrze, zeby trafiła raz a ostatecznie

dlatego pewnie musi czekac, biedula...

Posted

Myślisz że podziała?:D
Jeden gościu mi napisał, żebym dała za Morde cene, np 150 zł, to zaraz będzie pełno chętnych.... co wy myślicie? Napisał mi, że takiego psa potem szanują i nie oddadzą tak łatwo...

Posted

szkoda ze nie skorzystalyscie wtedy z propozycji frotki, pani z tozu w zakopanem byla chetna na mordzinska, dom z ogrodkiem i doswiadczenie w ukladaniu naprawde trudnych psow...
a tak morda dalej siedzi... :(

nie mart sie mordko, jeszcze cie ktos zechce...

Posted

[quote name='black_sheep']Wznowiłam aukcje: TUTAJ
Prosze zaglądać i oglądać no jest ładniejsza niż zwykle (nauczylam się dodawać takie fajne, duże foty;))
Tak sobie myśle, że może w tytule "Mieszaniec boksera" więcej ludzi przyciągnie, a juz na pewno lepiej opisze jej charakter :eviltong: A aukcja piękna :loveu: Zdjęcia super!!

Posted

kiwi napisał(a):
szkoda ze nie skorzystalyscie wtedy z propozycji frotki, pani z tozu w zakopanem byla chetna na mordzinska, dom z ogrodkiem i doswiadczenie w ukladaniu naprawde trudnych psow...
a tak morda dalej siedzi... :(

nie mart sie mordko, jeszcze cie ktos zechce...

ale do adopcji?? czy jako tymczas?? Bo Faro tez zaczeła z Mordzińską pracować i ma doświadczenie...

Posted

kiwi napisał(a):
no na stale mial byc dom...

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jak to?? no i czemu tam nie pojechała?? tzn teraz juz za późno na pewno, mnie sie wydawało, ze kolejny tymczas...:cool1:

Posted

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
Szkoda tylko , ze nikt o tych "tajnych planach" nie powiedział osobom najbardziej zainteresowanym losem Mordy , czyli Trop czy też nam , które codziennie jesteśmy w hotelu i staramy się jakos tego psa ułozyć, a przynajmniej jak najwiecej dowiedziec sie o jego zachowaniu , po to by kolejna adopcja nie była kolejnym niewypałem.
Szkoda, ze tak naprawde ten pies jest "zawieszony w prózni", bo jesli sie znajdzie odpowiedni kandydat to kto i NA JAKIEJ PODSTAWIE podpisze umowe adopcyjna jako strona oddająca psa do adopcji , jesli do tej pory nie ma zrzeczenia sie psa przez jego włascicieli. Zaczynam mocno watpic czy to zrzeczenie wogóle zostało wziete od włascicielki Mordki, bo jesli tak , to DLACZEGO DO TEJ PORY NIE ZOSTAŁO PRZEKAZANE DO HOTELU (czy do Trop) by dołączyc je do dokumentacji Mordy ?????
czy ktos może mi to wyjasnic a nie robic z tego tajemnicy , bo na takich "tajnych planach" cierpi potem pies (w świetle prawa tego psa nie mając podpisanego zrzeczenia nie mozna wyadoptować, bo zawsze może sie o nia upomnieć właściciel !!!!!)

Szkoda, że jeśli taki był "Tajny plan" dotyczący Mordy, to pani z TOZ-u nie przyjechała zobaczyć na miejscu jaki to jest pies, jak sie zachowuje , porozmawiac z nami o jej charakterze i wtedy podjąc na miejscu odpowiedzialną decyzję z wszystkimi jej konsekwencjami, bo zawsze trzeba się liczyc, że pies będzie miesiącami szukał domu , a pies trudny do adopcji - może go nigdy nie znaleźć.
Jakie informacje o psie mogły tej pani przekazac osoby , które znają psa z opowiadań czy przelotnego kontakty podczas kilkuminutowej wizyty w hotelu ????
Morda zbyt wiele przeszła już ............

Posted

Bo na sama wiesc ze Frotka chce zabrac morde do zakopanego byla wielka awantura - takze tutaj - na watku - nikt nie zpaytal na jakich warunkach, gdzie ani po co tylko, podnosił krzyki
nie dziwie sie jej ze w calej nagonce na nia nie miala juz ochoty z nikim tutaj wspolpracowac i wyjasniac - psow w potrzebie nie brakuje

poza tym zrzeczenie jest w celu jego odebrania kontaktujcie sie z frotka
ponadto zgodnie z prawem wystarczy zrzeczenie ustne a ze suki juz nie chce kobieta powiedziala wyraznie i niejeden raz.

nikt mordy nie chce z powrotem, moze isc do nowego domu w kazdej chwili,tylko niezaleznie od tego czy zrzeczenie jest czy go nie ma chyba nie ma domu....

Posted

Jesli do tej pory własciciele nie upomnieli się o psa to już się nie upomną , poza tym chcieli ją uspic więc wątpię czy ich los Mordki w ogóle obchodzi , po ogłoszeniu w Dzienniku dzwonili nie po to , zeby zapytać jak sie ma psiak tylko po to , żeby chronic własny wizerunek.

Martwię się , czy ta oferta Frotki , to nie była jedyna szansa Mordki:-(

Posted

[quote name='Patia'].........po ogłoszeniu w Dzienniku dzwonili nie po to , zeby zapytać jak sie ma psiak tylko po to , żeby chronic własny wizerunek..........

I własnie tego sie obawiam, by chcąc chronic swój wizerunek , nie zechcieli zabrac psa by........... się go cichaczem pozbyc .
I co w takiej sytuacji nie majac w ręce pisemnego zrzeczenia ????

Kiwi - przeczytaj prosze ile razy w tym watku Trop prosiła o przekazanie jej lub do hotelu zrzeczenia (lub jeśli zrzeczenie jest u kogos innego to o kontakt do tej osoby). Jesli masz kontakt z Frotka - to bardzo Cie prosze załatw sprawe tego zrzeczenia i podaj je do hotelu . Niech ono (tak jak prawnie byc powinno) bedzie dołaczone do ksiązeczki Mordy . Wtedy mozna zacząc ja ponownie ogłaszac w prasie krakowskiej. Nawet jesli własciciele wpadliby na pomysł zabrania jej (to czego się obawiam jak napisałam wyżej) to jest czarno - na białym , że sie zrzekli praw do psa . Niestety słowo mówione jest ulotne .....

Morda nie jest psem agresywnym - to po prostu pies kompletnie nie wychowany, z ogromnym temperamentem . Jeśli by była człowiekiem to bym powiedziała, ze to typ ,który najpierw coś zrobi a dopiero potem mysli czy tak mozna było postąpić:razz: To pies którego trzeba wychowac , "zagospodarować" sensownie jego wielka energie. To pies dla młodego człowieka , który bedzie chciał mu poswięcic czas i systematycznie , solidnie z nia pracowac , a efekty szybko przyjdą.

Posted

Faro, widze ile razy prosicie o zrzeczenie na watku, tylko nie rozumiem dlaczego akurat tutaj jesli Frotki nie bylo na dogomanii od dobrych kilku tygodni i predko nie bedzie. rozmawialam z nia wczoraj przez telefon i powiedziala ze nikt w tej sprawie sie z nia nie kontaktowal, nikt nie zadzwonil do niej w tej sprawie a ona nie czyta dogomanii.
Ja sie widuje z Frotka okazjonalnie jak sie gdzies spotkamy przypadkiem - jak bede wiedziec ze sie mamy szanse spotkac to jej przypomne o zrzeczeniu i wezme.

Posted

Kiwi - to nie jest tak do końca prawda - jak Frotka zabierała z hotelu te szczeniaczki z sunia (tą jamnikowata , której dzieciaczka łobuzy pdpaliły zywcem) akurat byłyśmy w hotelu u psów i sama słyszałam jak mar.gajko rozmawiała z Frotka na temat tego zrzeczenia i jego "dołączenia" do psa.
Frotka nie była pewna czy to zrzeczenie jest u niej czy u ......... ( wybacz nie znam tak dobrze Waszego krakowskiego srodowiska, ale chodzi mi o osobe, do której w nocy przywieziono Morde - ta osoba jest teraz chyba w Austrii ) . Frotka miała sprawdzic u siebie i........ jak do tej pory nie odezwała sie gdzie jest to zrzeczenie.
Jeśli więc bedziesz miec kontakt z Frotka - załatw prosze kwestie tego zrzeczenia, by była to juz sprawa definitywnie załatwiona tak jak nalezy do końca.Wtedy mozna ponownie ogłosić Mordę w dzienniku, ponowić akcje plakatowania , bo jednak dobrze by było gdyby Mordzińska trafiła do kogoś w Krakowie - w razie problemów mozna pomóc , doradzić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...