AgaiTheta Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 podnosze............... a przy okazji przypominam prośbę o rachunek, na 400 zł. Quote
Jagienka Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 T kiedy robimy kolejny atak na Kraków?? Plakaty itp?? Czy Morda nadaje się do adopcj?? Jak ona sobie radzi?? Quote
Faro Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Oczywiście, że nadaje się do adopcji, tylko ........do odpowiednich ludzi. To pies , który absolutnie nie jest psem dla osoby starszej, czy domu z małymi dziećmi. To pies, który ma silny charakter a do tego mnóstwo niespożytej energii - jeśli stworzy sie mu warunki do własciwego jej "zagospodarowania" -pies bedzie znacznie spokojniejszy w domku.ideałem byłby dla Mordki dom z ogrodem .Nie wystarczy jednak sam ogród - Mordzie potrzebny jest człowiek , który bedzie się z nia bawił - pracował w tym ogrodzie , a wiec rodzina z ludźmi w średnim wieku czy starsza młodzieżą , którzy lubia i chcą pracowac z psem. Morda bardzo potrzebuje aktywnego kontaktu/ zabawy z człowiekiem, ale chce w tej zabawie dominowac , nie mozna jej pozwalac na takie sytuacje kiedy ona "wychodzi zwycięsko" z zabawy , bo przeniesie zapędy dominacyjne na "domowy grunt" . jesli Moeda trafi do mieszkania w bloku - sprawa będzie trudniejsza, ale nie niemozliwa - jesli będą odpowiedni ludzie. Wystarczy długa linka i zabawa na tej lince . codziennie wieczorem zabieram Morde na spacer własnie na takiej długiej taśmie - morda wie juz , że jak wchodze do boksu , z taśma to idziemy "na bieganie" - momentalnie zabiera kółko (które dostała na mikołaja) w pycholek i czeka az pozapinam ją , potem biega jak szalona, podrzuca kólko, skacze jak sarenka , prowokuje mnie bym kólko jej zabierała , a jak chwyce - to warczy, ale nie jest to warczenie "z agresji" , ona sie ze mna "droczy" . jest jedna zasada - jesli juz trzyman za kólko - a Morda z drugiej strony je ciągnie , to JA musze wyjść zwycięsko z tej próby sił . Najczęściej Musze palcem podważyć zębiszcza Mordy, by wypuściła kólko , "grzebię" jej paluchem między tymi zębami, aż wypuści kółko, Potem momentalnie "siad" - siedzi jakby miała szpilki w tyłeczku , ale chwile wytrzymuje , nawet daje mi łapę , potem rzucam kółko ze słowami "aport" a Morda z prędkościa światła je dopada i znów zaczyna skakac z nim , podrzucac je. (niektórzy widzieli ja w akcji :loveu: ) - jak więc widac - Morda jest normalnym, choc na pewno nie łatwym i NIE DLA KAŻDEGO psem. Teraz uspokoiła sie w hotelu , przytyła, wyleguje sie na boczku na palecie te wieczorne "gonitwy" wyrażnie "dobrze jej robia" Domu mozna a nawet należy jej szukac - ale odpowiedniego , by nie musiała poraz kolejny wracać do hotelu , takie powroty robia psom więcej złego niż dłuższe czekanie na własciwy dom. Quote
karusiap Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 morda jest prze przepiekna!!!ma mieciutka siersc i sliczny ryjek:loveu:wogole jest ladniejsza niz na zdjeciach i troszke mnie sie mniejsza wydaje niz na plakatach...gdzie ten domek?? Quote
black sheep Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Też chciałabym ją poznać:) Zawsze jak widze boksera, mówie, o, Morda! Quote
Trop Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Jagienka napisał(a):T kiedy robimy kolejny atak na Kraków?? Plakaty itp?? Czy Morda nadaje się do adopcj?? Jak ona sobie radzi?? Mam plakaty, chętnie dam juz pocięte. Sama mam trochę ograniczone możliwości chodzenia, bo mam kłopoty z nogą. umówmy sie jesli mozesz :) Quote
Trop Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 AgaiTheta napisał(a):Słuchajcie wymyślmy coś, już sama nie wiem co! Nie pociągniemy tak dłużej, skąd brac pieniążki? Wczoraj poszło 400 zł do hotelu, tylko bardzo proszę na ta kwotę wziąć fakturę i wysłać ja do Tweety opisaną, bądź do mnie ja opiszę i odeśle do Krakowa. Dziękuję za pieniążki ! co z tą fakturą, bo nie za bardzo rozumiem? Quote
Trop Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 black_sheep napisał(a):Jeśli chodzi też o Allegro, to jest stale i nieprzerwanie;):P super dzięki :loveu: Quote
Trop Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 Faro napisał(a):Oczywiście, że nadaje się do adopcji, tylko ........do odpowiednich ludzi. To pies , który absolutnie nie jest psem dla osoby starszej, czy domu z małymi dziećmi. To pies, który ma silny charakter a do tego mnóstwo niespożytej energii - jeśli stworzy sie mu warunki do własciwego jej "zagospodarowania" -pies bedzie znacznie spokojniejszy w domku.ideałem byłby dla Mordki dom z ogrodem .Nie wystarczy jednak sam ogród - Mordzie potrzebny jest człowiek , który bedzie się z nia bawił - pracował w tym ogrodzie , a wiec rodzina z ludźmi w średnim wieku czy starsza młodzieżą , którzy lubia i chcą pracowac z psem. Morda bardzo potrzebuje aktywnego kontaktu/ zabawy z człowiekiem, ale chce w tej zabawie dominowac , nie mozna jej pozwalac na takie sytuacje kiedy ona "wychodzi zwycięsko" z zabawy , bo przeniesie zapędy dominacyjne na "domowy grunt" . jesli Moeda trafi do mieszkania w bloku - sprawa będzie trudniejsza, ale nie niemozliwa - jesli będą odpowiedni ludzie. Wystarczy długa linka i zabawa na tej lince . codziennie wieczorem zabieram Morde na spacer własnie na takiej długiej taśmie - morda wie juz , że jak wchodze do boksu , z taśma to idziemy "na bieganie" - momentalnie zabiera kółko (które dostała na mikołaja) w pycholek i czeka az pozapinam ją , potem biega jak szalona, podrzuca kólko, skacze jak sarenka , prowokuje mnie bym kólko jej zabierała , a jak chwyce - to warczy, ale nie jest to warczenie "z agresji" , ona sie ze mna "droczy" . jest jedna zasada - jesli juz trzyman za kólko - a Morda z drugiej strony je ciągnie , to JA musze wyjść zwycięsko z tej próby sił . Najczęściej Musze palcem podważyć zębiszcza Mordy, by wypuściła kólko , "grzebię" jej paluchem między tymi zębami, aż wypuści kółko, Potem momentalnie "siad" - siedzi jakby miała szpilki w tyłeczku , ale chwile wytrzymuje , nawet daje mi łapę , potem rzucam kółko ze słowami "aport" a Morda z prędkościa światła je dopada i znów zaczyna skakac z nim , podrzucac je. (niektórzy widzieli ja w akcji :loveu: ) - jak więc widac - Morda jest normalnym, choc na pewno nie łatwym i NIE DLA KAŻDEGO psem. Teraz uspokoiła sie w hotelu , przytyła, wyleguje sie na boczku na palecie te wieczorne "gonitwy" wyrażnie "dobrze jej robia" Domu mozna a nawet należy jej szukac - ale odpowiedniego , by nie musiała poraz kolejny wracać do hotelu , takie powroty robia psom więcej złego niż dłuższe czekanie na własciwy dom. Faro jesteś nieoceniona :loveu: :loveu: :loveu: Jeśli ktoś zadzwoni, może skieruję go/ją przed wizytą u Mordy do Ciebie na rozmowę? Quote
Faro Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Oczywiście , ze możesz go / ja skierowac do mnie "na przepytanie" ;) Quote
Faro Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 A rachunek jak dojdą pieniądze z AFN to odbiorę na miejscu. Quote
Jagienka Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Trop napisał(a):Mam plakaty, chętnie dam juz pocięte. Sama mam trochę ograniczone możliwości chodzenia, bo mam kłopoty z nogą. umówmy sie jesli mozesz :) Mam nadzieje, że w przyszłym tyg wygospodaruje troche czasu wtedy się zadzwonimy... Quote
black sheep Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Trop napisał(a):super dzięki :loveu: To mój obywatelski obowiązek;) Quote
black sheep Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Aukcja wznowiona, zmieniłam fotke, może teraz sie spodoba;) Quote
AgaiTheta Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.