Malwi Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tak, normalne domowe naleśniki :D a c za problem upiec w domu kilka i przynieść do schroniska ? :P Quote
alina71 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ja moge upiec tylko nie bylam pewna czy o zwykłe chodzi. Tzn nie ja TZ bo on głównie kucharzy u nas. Quote
monika55 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 No teraz Alina możemy smażyć codziennie tylko jak to zawozic? Troche kilometrów jest. No i czas. Raz dać to za mało. Quote
alina71 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 No tak niezłą góre by trzeba codziennie zrobić. Quote
Dark Lord Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ryż z makaronem i jakimś mięchem najlepiej tuczy.Ech, aż strach na dogo wchodzić tyle tych bid, co jedna to gorsza.:-( Quote
Malwi Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 takie naleśniki na słodko , najzwyklejsze, moze byc z serkiem, twarożkiem - to też tuczy.. nie musi byc tego dużo codziennie .. tak z 10 sztuk myślę że spokojnie codziennie wystarczy Quote
monika55 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Malwi, ostatnie co mogłoby sie przydarzyć jej to biegunka. Już i tak wyniszczona. Schronisko jest w sąsiedniej miejscowości, trudny dojazd bo to w polach a nie każdy dysponuje samochodem. W schronie nie jest złe jedzenie, psy wrecz utuczone. Ale z nią trzeba ostrożnie. Dlatego pomyślalam o karmie wzbogaconej o witaminy itp. Ale jeśli nas nie stać, to na pewno shanti dba o nia i karmi po troche. Ona dotychczas nie bardzo chciała jeść. Trudno, nie dajemy rady ze wszystkim. Quote
figanadrzewna Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 jaki jest koszt takiej karmy? Może jakoś wspólnymi siłami uzbieramy? Quote
monika55 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Ja sie nie znam. Mój je tylko gotowane. Dzis urwanie głowy. Dowiem sie jak tylko wet bedzie wolny. Quote
figanadrzewna Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 to tak jak moja, żadnej suchej nie ruszyła. Jednak co się dziwic skoro moja osobista mama, jej dogadzała bardziej niż mnie:evil_lol: Quote
Malwi Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 ale niby od czego biegunka ? od naleśników ? Quote
monika55 Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Malwi, prosze. Nie dziś. Odeszła sunia , którą ratowałyśmy. Interwencja - zaglodzona jamnikowata sunia z łańcucha, któryś pies ma krwawą biegunke. Dzień pełen wrażen. Nie mam głowy do naleśników. Quote
dominika_06 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 http://www.adopcje.org/adopcja56256.html http://wybierzmiska.pl/index.php?option=com_classifieds&Itemid=99 http://www.jasnet.pl/pies/zwierzak2.php?id_zwierz=527 http://katowice.szerlok.pl/oferta/przezyla-pieklo-didi-prosi-o-pomoc-ID3A3W.html i reszta ogłoszeń Quote
shanti Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Zapewne, Malwi, Didi pomogą naleśniki smażone na oleju, szczególnie jeśli ma chorą wątrobę lub trzustkę. :roll: Diduśka bardzo chętnie wcina suchą karmę i tego się trzeba trzymać. Nie mówię o drogich royalach, ale chociażby o jakiejś dobrej, wysokoenergetycznej karmie w zoologiku. Dostaje też witaminy z odrobiną psiej puszki. Ma się coraz lepiej. Pieszczoch straszny :lol: Ale zaczyna pokazywać, że nie zamierza wracać do kojca, tylko jeszcze chce pospacerować. Kładzie się wtedy w takiej pozycji i ani się ruszy. :evil_lol: Zamyka oczy i udaje jędza że śpi :evil_lol: Quote
figanadrzewna Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 jak każda kobieta, ma swoje sposoby hehe Quote
Malwi Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 shanti - nie bylo mowy o zadnej chorobie, myslalam ze mała zdrowa i miala juz wszystkie badania... bo tak powinno byc. Quote
shanti Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 No cóż, pewnie we wszystkich schroniskach w Polsce psom na dzień dobry robi się wszystkie badania, tylko w Jastrzębiu nie. Policz sobie kochana, badania krwi tylko w kierunku chorób wątroby i trzustki kosztują około 52 zł. Miesiecznie mam takich psów, którym chciałabym robić takie badania około 15 sztuk. Życie to nie bajka. To prosty rachunek ekonomiczny. Quote
Malwi Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 dopiero teraz widzę że jest informacja że sunia jest w schronisku... nie wiem po co ta ironia... juz znikam z wątku.. tylko proszę o zmianę tytułu bo ona do bernardyna ma naprawdę daleko... Quote
zuzlikowa Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 [quote name='Malwi']dopiero teraz widzę że jest informacja że sunia jest w schronisku... nie wiem po co ta ironia... juz znikam z wątku.. tylko proszę o zmianę tytułu bo ona do bernardyna ma naprawdę daleko... Nie widzę powodu do zmiany tytułu...a już najmniejszego do tego by ktokolwiek wchodził na watek i rozporządzał tytułem nie mając ku temu najmniejszych podstaw! Czy sunia jest,czy nie jest jakimś miksem leosia z bernardynem,czy też kaukazikiem...NIKT nie wie,kto nie zna matki i ojca...Tak więc NIKT nie może ferować na ten temat jednoznacznych opinii i jeszcze stawiać żądań...może i daleko,ale jednak ma! Nie widzę powodu,by odbierać jej szansę,że ktokolwiek uzna ją za bernardyna zmiksowanego z leosiem!Najważniejszy jest charakter suni ...i co -znikamy z wątku,bo ktoś bezkrytycznie nie przyjmuje naszych poleceń?...bo wypowiedział swoje zdanie?...bo tylko sobie dajemy prawo do ironii? Czyżby pies przestał potrzebować naszej pomocy? Quote
Malwi Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 znikam wątku bo i tak tu nie pomogę bo jak ? napisałam co uważałam za stosowne i zostałam potraktowana tak jak zostałam , po co mam być tam gdzie mnie nie chcą ? Quote
monika55 Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Trudno. Nie rozwijam tematu bo staram sie powściągać emocje dla tych psów w potrzebie. Postaramy sie jakoś odkarmić sunie, doprowadzić do dobrego stanu i zaczniemy wtedy szukać domu. Quote
shanti Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Popieram Moniko. O rady prosimy jak najbardziej, ale stosowne do stanu i sytuacji psa. Koty dla Didi są przeźroczyste, w ogóle ich na razie nie zauważa. Ale odszczekuje się już jak słyszy inne psy. Ogonek już nie taki przyklejony pod brzuchem, postawa bardziej wyprostowana. Kupy ładne, ale jeszcze dziś jest na lekach. Zobaczymy co bedzie jak przestaną działać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.