Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 362
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wolontariuszka wymyśliła pewien plan. Jeśli zgodzą się nauczyciele w szkole, to coś ruszy. Zobaczymy.

Didi wstępnie umówiłam u weta na środę w przyszłym tygodniu.

Posted

Jesteście kochane Cioteczki. :loveu:
Debatujemy z wetem nad Didi i chyba najlepiej będzie w znieczuleniu miejscowym wyciąć jej jednego z tych brodawczaków i przesłać do badania. Oszczedzimy jej narkozy. Didi jest grzeczna i bedzie leżeć spokojnie (tak myślę). Pobierzemy też krew do analizy. Najprawdopodobniej będzie to jutro lub pojutrze.
Trzymajcie kciuki, bo się troszkę martwię.

Jedyne pocieszenie to to, że Diduśka wyraźnie ma się lepiej niż na początku. Już nie poleguje na ziemi tylko galopuje w podskokach jak szczeniak, zwiedza całe schronisko, zagląda ciekawie do śmietnika i obszczekuje panów pracowników. :evil_lol:
Koty ignoruje kompletnie.
Gdybym nie miała swoich kurdupli to byłaby moja, ale Didi nie przepada za innymi psami, niestety:-(

Posted

Kurcze, Didi ma biegunkę. Nie służy jej schroniskowa karma. Boję się brać ją do auta i wieźć do weta, bo już jechałam ze znacznie mniejszymi psami moim tico, które robiły kooo.... i wymiotowały. Masakra. :shake:
Na dniach będzie w schronisku wet. Podobno można to wyciąć i pobrac krew na miejscu. Nie trzeba jej wozić.

Posted

Didi chyba kocha śnieg. Wypuściłam ją jak zwykle na spacer, zazwyczaj wraca dość szybko, a dziś sobie łaziła po terenie dobrą godzinkę. Dziewczynka coraz weselsza i skora do szaleństw, ale niestety wychodzi z niej też diabełek. Niezbyt toleruje inne psy. Za to koty są dla niej niezauważalne. Potrafi też obszczekać kogoś kto jej się nie spodoba. Czasem znowu wystraszy się czegoś i z podkulonym ogonem biegnie się przytulić. Biedna psina, życie jej nie rozpieszczało.:shake:

Posted



Didi dziś miała pobraną krew i wycieliśmy jej dwa guzki z łapki.
Tego największego na grzbiecie już nie ma. To był taki gigantyczny pieprzyk-brodawka. Został tylko czarny punkcik, widocznie go sobie zdrapała lub wygryzła.
Wyniki z badania krwi będę mieć w poniedziałek, wycinek będzie wysłany do Cieszyna i będziemy wiedzieć coś za dwa tygodnie. Tyle to trwa.
Dziewczynka była bardzo dzielna i grzeczna. Nawet nie drgnęła przy wbijaniu igieł. Kochane psisko.:loveu::loveu:
W poniedziałek zamówie jej karmę, będę wiedzieć co jej jest i jaka będzie potrzebna.

Posted

Szczeka naprawdę groźnie jak inne chodzą po korytarzu, a ona siedzi w kojcu. Przy sytuacji odwrotnej, gdy inne psy są w kojcu a ona chodzi po korytarzu jest spokojna, powiedziałabym że lekko niepewna.
Na zewnątrz miała kiedyś bliższe spotkanie z podobnym sobie wielkością psem i przy próbie zaprzyjaźnienia się z jego strony warknęła, pies odpuścił i odszedł. Straciła zainteresowanie nim, gdy się oddalił, nie goniła go. Nie życzyła sobie tylko bliższego kontaktu. Nie wiem jak zachowa się w stosunku do psa bardziej namolnego lub zaczepnego.
Didi wielu rzeczy się boi, chyba niewiele widziała w swoim życiu oprócz kojca. Ale jak się czegoś wystraszy nie ucieka w popłochu, ale przykleja się do mojego boku. Nie ufa też mężczyznom. Chyba jej się dobrze nie kojarzą.:shake:

Posted

Podobno wyniki badania krwi Didi są w porządku.
Nie widziałam ich jeszcze, odbiorę dopiero jutro, ale rozmawiałam z wetem telefonicznie.
Wyniki z wycinków będą dopiero za jakies dwa tygodnie, ale może nie będzie tak źle:lol:
Kochane psisko, wybiegała się dziś po śniegu, pobawiłyśmy się w chowanego, ona naprawdę zaczyna cieszyć się życiem. Tylko że biedaczka jest do obcych bardzo nieufna, trzeba ją do siebie przekonać. :-( Ale za to jak pokocha to do końca świata:loveu:

Posted

Wyniki badań wycinka powinny być w tym tygodniu. Didi rozrabia jak szczeniak. :evil_lol:Puszczam ją luzem rano, przy karmieniu psów i ten prosiaczek wyjada żarełko z wiader. :evil_lol: Skoro ma zdrową wątrobę i trzustkę niech pomału przestawia się na gotowane jedzenie.
Przedwczoraj wsunęła chyba z kilogram wędzonych szprotek wystawionych dla kotów. :crazyeye: Myślałam że się pochoruje, ale nie. Nic jej nie było.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...