monika55 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Mix bernardynka została przywieziona z Krzeszowic w strasznym stanie. Zagłodzona, zakleszczona, przerażona. W tej chwili przebywa w boksie w budynku, gdzie troche cieplej. Najpierw należało ją poznać i oswoić z nowym otoczeniem. No i podkarmić troche. Ona nie chce jeść. Łagodna. Jeszcze ciągle przerażona. Musiała mieć nieciekawą przeszłość. Dziś obejrzy ją wet. Wygląda na chorą. Ledwo chodzi. O co prosimy? Prosimy o wspomożenie finansowe na leczenie, Trzeba jej jakiejś lepszej karmy, prosimy o ogłoszenia. Sunia jest łagodna, zrezygnowana, musiała rodzić wielokrotnie. Wyniszczona straszliwie. W tej chwili jest bezpieczna, otoczona opieką, na ile to możliwe w schronisku. Nie mamy pieniędzy na leczenie, a na pewno bedzie potrzebne. Nie zbieramy na hotel - własny boks, pełną miche dobrego jedzenia ma.Spacery i troskliwą opieke w schronisku ma. Wiem, że to głupio brzmi, że w schronisku jej dobrze. Ale tak jest. Ale potrzebujemy na diagnoze. Boje sie że DIdi ma czerniaka. Oczywiście że może to być brodawczak.Bez badania nie sprawdzimy. Nie mamy pieniędzy. Błagam, prosze o pomoc dla tej cudownej suni. http:// http:// http:// Tekst do ogłoszeń DeeDee... .DeeDee/DiDi_zjawiskowy olbrzym_mix leonbergera? bernardyna? SZUKA DOMU! DeeDee...zjawiskowa sunia- mix leonbergera i bernardyna (?) ...jeszcze zagłodzona,jeszcze nieco nieufna... jeszcze ze smutnym spojrzeniem... ale już tuląca się do człowieka... już radośnie chodząca na spacery... już wesoło biegająca po otwartej przestrzeni... już zaczynająca mieć nadzieję... CZEKA NA SWÓJ JEDYNY,CIEPŁY I ODPOWIEDZIALNY DOM... CZEKA NA SWOJEGO JEDYNEGO CZŁOWIEKA, KTÓRY POMOŻE ODZYSKAĆ SPOKÓJ,POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA... POZWOLI PRZYTULIĆ SIĘ Z UFNOŚCIĄ DO NOGI!!! DeeDee...to niespełna 3 letnia sunia, która chętnie przebywa w towarzystwie człowieka, choć jest ostrożna w kontaktach z obcymi i z mężczyznami, nie zwraca uwagi na koty, jednak innych psów specjalnie nie lubi! Lepiej by była jedynym psiakiem w domu! Zachowuje czystość. Grzeczna i cierpliwa w czasie zabiegów weterynaryjnych... nie najgorzej chodzi na smyczy... uwielbia się bawić i radośnie biegać! Zdrowa,młoda, wesoła,zaszczepiona,odrobaczona i wysterylizowana,nieco ostrożna w kontaktach z obcymi i mężczyznami...jak pokocha,to już na całe życie!!! DeeDee...pilnie szuka odpowiedzialnego domu i człowieka... potrzebuje przestrzeni i bliskości człowieka, więc najlepiej by zamieszkała w domu z ogrodem! Potrzebuje cierpliwego i spokojnego, odpowiedzialnego traktowania- już dość przeszła w swoim krótkim życiu! Czeka na swojego człowieka w okolicach Jastrzębia Zdrój! Może na Ciebie, tak niecierpliwie czeka? Nie wydamy psa na łańcuch! Warunkiem adopcji jest wizyta przed i po adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej! Kontakt do adopcji: Iwona 519058615 e-mail [email protected] Monika 507176898 Quote
figanadrzewna Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 zapisuję sobie, straszna bieda. Ostatnio dziewczyny wyciągały bernardynkę z naszego schroniska, może tej tez uda się pomóc? Dam znac na innych wątkach. Quote
Martaa 0_0 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Ja mam pare fotek jej zaraz wkleję :) Quote
Malwi Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 dziewczyny , ona nie ma nic z bernardyna ... to mix leonbergera a nie bernardyna .... Quote
shanti Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Mnie bardziej przypomina bernardyna. Mordka i fafle jak benek. Maść faktycznie jak leoś. Dziewczynka ma około 3 lata, zaniedbana i wychudzona. Brak apetytu mogą powodować powiększone bardzo węzły chłonne. Dostała antybiotyk, będę ją obserwować. Jeśli nie zacznie się poprawiać do poniedziałku, lek zmienimy na silniejszy. Quote
Malwi Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 nie nie .. ona na prawdę nie ma nic z bernardyna ... wiadomo jaka jest przyczyna powiększonych węzłów chłonnych ? może jakaś infekcję ma ? Quote
monika55 Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Niewazne czym ona jest. Potrzebuje pomocy. Nawet chodzenie sprawia jej trudność.:-( Quote
shanti Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Wet wykluczył na razie poważniejsze choroby. Ma katar, zaropiałe oczy i powiększone węzły. Zobaczymy jak zareaguje na antybiotyk. Jeśli nie będzie poprawy do poniedziałku, będziemy myśleć co dalej. Na razie zasmakowała jej jedna z karm dla szczeniorów dużych ras. Zjada po troszku, ale często. Quote
ANETTTA Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 dopytaj prosze co wet dokladnie powiedział o jej zdrowiu może problemy z chodzeniem to niedozywnienie mozę stawy ??? czy u was strylizuja i czy ona ma szanse (oczywiscie jak sie ja odzywi) ok 3 lat to młoda sunia ;) Quote
dominika_06 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/33582/Przezylam-pieklo///// http://www.psiamania.pl/advertisement_preview.aspx?item_id=4487&title=,,Przezyla-pieklo..."-Didi-prosi-o-pomoc tu już 2 ogłoszenia, na reszte czekam aż się zaakceptują. Didi w górę!!!!! Quote
monika55 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 A gdzie leosie są? Na dogo czy molosach? albo gdzie. Ona głowe ma jak benia a reszta to i może leosia. Ale bidna strasznie. Boje sie czy to oprócz zagłodzenia, nie jest coś po kleszczach. Quote
dominika_06 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 taka śliczna bidulka... hopaj w górę!!! Quote
shanti Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Niuniek (mastino) był w o wiele gorszym stanie a wyszedł na psy. Damy radę. Na pewno miała robale. Pewnie jedno odrobaczanie nie wystarczy. Leki dostała, trzeba zaczekać. Dzisiaj koopę i siusiu zrobiła dopiero po wyjściu z boksu na spacerku. Czysta dziewczynka. Zaczyna się cieszyć z wielu rzeczy, tak jakby wracała jej pomału chęć do życia. Trzeba jej kupić porządną karmę, ta którą dostaje teraz na długo nie wystarczy. Quote
monika55 Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Dziekuje że zaglądacie. Musimy wykombinować jakieś wysoko energetyczne żarełko. No i kase na nie. Quote
alina71 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Ale wysyp wyjątkowych bid. :( A zima przed nami. Quote
shanti Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Pamiętam te przywożone przez hycla prawie zamarznięte psy ubiegłej zimy. :shake: Quote
Malwi Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 monika55 napisał(a):Dziekuje że zaglądacie. Musimy wykombinować jakieś wysoko energetyczne żarełko. No i kase na nie. naleśniki - najlepsze na "utuczenie" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.