Mysia_ Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Atomowka']Dziewczny Shania dobrze prawi. Nie da rady sprawdzić czy te szczeniaki to rodzeństwo. Tak jak pisałam wcześniej nawet jak znajdziecie tego faceta i zgłosicie go do kontroli przez jakąś organizacją to jeżeli sucz nie słania się na nogach i żeber nie ma na wierzchu to nic się nie da zrobić. Niestety takie prawo. A co do policji szczerzę, myślę,że Was wyśmieją jak z czymś takim pójdziecie.[/QUOTE] chyba, że ktoś ma kogoś z najomego w Policji, który by po poprostu przeszedł się tam, zainteresował! Nie wierzę w kary w naszym prawie, bo jest chore... ale niech ten człowiek wie, że sa ludzie tacy jak my, którzy są czujni! Jesli nie policja to nawet jesli pojawi sie tam jakaś organizacja w tym przypadku (TOZ Fauna, bo tam działają) to już jest coś. Quote
Mysia_ Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Shania'] A Mysia pewnie, ze dobrze, tylko, żeby coś z tego na dłużej wyszło, oprócz kolejnego zaangażowania często za nic nawet dla zwierzaków , to byłoby super[/QUOTE] ale jesli nie będziemy robić nic, bo prawo jest chore, a na Policji nas wyśmieją to nigdy nie ruszymy do przodu Quote
Shania Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Mysia_']chyba, że ktoś ma kogoś z najomego w Policji, który by po poprostu przeszedł się tam, zainteresował! Nie wierzę w kary w naszym prawie, bo jest chore... ale niech ten człowiek wie, że sa ludzie tacy jak my, którzy są czujni! Jesli nie policja to nawet jesli pojawi sie tam jakaś organizacja w tym przypadku (TOZ Fauna, bo tam działają) to już jest coś.[/QUOTE] To jest pomysł tak wiesz....jak dla mnie prowokacja, dlatego pisałam o pomysłach z kosmosu, i żeby nie zostawiac...ale nie wierzmy w nasze prawo...to chore, nic tu jawnie prawnie się nie da Quote
Atomowka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Owszem Mysia_ masz rację, ja się tylko zastanawiam czy ktoś faktycznie się podejmie "trzymania faceta na oku" Quote
Shania Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Chyba, że ktoś znalazł w Naszej ustawie pomysł na odniesienie do zaniedbania bądź innych zaniechań o których tutaj nie wiem... Quote
Shania Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Atomowka']Owszem Mysia_ masz rację, ja się tylko zastanawiam czy ktoś faktycznie się podejmie "trzymania faceta na oku"[/QUOTE] Chyba, że...i przedstawi takie dowody, na które nawet Nasi kochani sędziowie z krzesła spadną....czyli trzymanie psa na łańcuchu jest dobre , bom pies ma to w genach jak ostatnio mówił Nasz poseł,..patriota..obrońca kraju:angryy::angryy::angryy::angryy: i zapoewne dóbr naszych:p:p:p Quote
Mysia_ Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Shania']Chyba, że...i przedstawi takie dowody, na które nawet Nasi kochani sędziowie z krzesła spadną....czyli trzymanie psa na łańcuchu jest dobre , bom pies ma to w genach jak ostatnio mówił Nasz poseł,..patriota..obrońca kraju:angryy::angryy::angryy::angryy: i zapoewne dóbr naszych:p:p:p[/QUOTE] ehhh... Kiedy ja zeznawałam w sprawie znęcania się nad psem to w sądzie spotkałam się z totoalną olewką... Jedna Pani zasypiała, druga siedziała rozwalona na krzesle prawie jak w fotelu przed telewizorem (jeszcze tylko jej browara w ręku brakowało) z miną pt. "co za nuuuuda... moze już skończysz, bo mi się do domu spieszy", tylko trzecia była wyprostowana, bo wszystko musiała notować... Dramat, ale co zrobić... Zniechęcić się nie zniechęciłam i nie zamierzam. OK. a teraz konkretnie, co bym zrobiła gdyby to działo się na "moim terenie". Po pierwsze jako inspektor TOZ skontaktowałaby się z tym wetem i wystapiła do niego z oficjalnym pismem o udostepnienie mi danych z powodu podejrzenia znęcania sie nad zwierzetami (mam do tego prawo i nie musze się mu tłumaczyć). Jeśli wet mi odmówi to kontaktuję się z tamtejeszym Komisariatem Policji (na pewno TOZ "Fauna", która działa na tym terenie wspólpracuje z Policją, mozliwe, że ma jakiś zaufanych i zaprzyjaźnionych funkcjonariuszy - tak to działa u mnie w Zabrzu) jesli zwykły kontakt nic nie daje to tez pisze oficjalne pismo - według mnie Policja MUSI to sprawdzić (w tym momencie wet MUSI podać im dane, Policja może ich zarządać)... Czy jakiś dzielnicowy podejdzie tam sam czy poda dane i TOZ Fauna tam się wybierze to nieistotne, ale według mnie trzeba do takiej wizyty doprowadzić, nawet jeśli na miejscu zastanie się sielankę. Quote
Czaruś Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Shania nie gniewam się, rzuciłam tylko propozycją. Quote
zofia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Zapiszę sobie. A jak się ma ten biedny maluszek?:-( Quote
Shania Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 mysia i pięknie Oczekiwałam jednostajnej odpowiedzi co możemy, a co nie( w sensie obrońcy zwierząt)i bardzo dobrze....duchem wspieram ta akcję, niestety pomóc nie moge nie byłam świadkiem, ale dziękuję za wyjaśnienie Arknas..i dobrze:)Jak zorientowałas się to nie było do Ciebie w ogóle, to po prostu taki dzwięk rozpaczy\,l może czasem żalu, bo naprawdę prawnie niewiele możemy....niestety, a pewnie ciotki by tu chciały rozpętac burze, jakby to skutek jakiś miało mieć pozytywny...dla zwierzaków, być może ja emocjonalnie zbyt podchodze..nie tak długo na dogo, ale od lat ze zwierzakami...i zawsze jest taki krzyk kiedy to kur....stwo się zmieni, że coś będzie można zrobić ot, tak, widzisz, że zwierze cierpi i mówisz, zgłaszasz i jest pomoc a tu jak zawsze dupa...JEDNA WIELKA DUPA... Quote
Shania Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 I chyba to nasze prawo mam w dupieeee...i tyle, bo co tu komentowac Quote
Asta17 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Mam od niej jeszcze kilka fotek: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Mysia_ Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 na wątku Blumisia są już ich wspólne fotki :) strasznie podobne są do siebie te maluchy Quote
halbina Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Moim zdaniem to rodzeństwo... ona ciut większa, ale była informacja od "własciciela", że niebieski był ostatni i najmniejszy miotu, zęby mają bardzo podobne... ale błękitek został oceniony na sześć tygodni, a suczka ma wypis, że ma dwanaście... Quote
Mysia_ Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 ojejku... ale ona nie wygląda na 12 tygodni... Przynajmniej na zdjęciach. Quote
agaga21 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='Alicja']cały czas twierdze że rodzeństwo ...[/QUOTE] na bank! nie uwierzę, że tak nie jest ;) Quote
Mysia_ Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 dokładnie cioteczki, rodzeństwo na bank! Quote
halbina Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 porównajcie wielkość, końcówki łap i ogonków, naczenie na karku białe... Quote
halbina Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 rany błękitka wyglądają teraz podobnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.