Alicja Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Mam nadzieje że ten domek pomocowy pokochał BluMisia Quote
halbina Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 [quote name='Gosiara']ogłoszę,ale krótki tekst potrzebuję:oops:[/QUOT] na akcji fundacyjnej jedna pani Bytomia zakochała się z małej, nazywam ją Panda. Najprawdopodobniej jutro zawieziemy z Ardnas suczkę do pani, czeka na nią te jej tz i dziecko, no i adoptowany z jakiejś fundacji kot. Pani jest poinformowana o ewentualnych problemach związanyc z adopcją szczeniaka: trauma po pogryzieniu, domieszka krwi amstaffa, niszczenie i sikanie w domu. Panda wymaga właściwej socjalizacji, kontaktów z ludźmi i psami, konsekwentnego spokojnego prowadzenia. W najbliższych dniach powinna być zaszczepiona po raz drugi. W tej chwili to słodki szczeniak, który biegnie rozmerdany do ludzi i większości zwierząt, szczeka na psy, które szczekają na nią, więc uważać trzeba, ale agresji nadmiernej nie widzę. Mała jest wpatrzona w Inkę i Platona, koty goni, ale do zabawy, liże je. Nade wszystko koca człowieka, nie lubi ostawać sama w domu, zamknięta w drugim pokoju szczeka i płaczze przez chwilę. Wskakuje na stół i okno, pozrzucała kilka doniczek, w zasadzie nie niszczy rzeczy, ale chętnie zabiera się za buty. Wyjazd z Pandą planuję na 18.30 jutro. ostanie, jeśli wizyta nie wbudzi wątpliwości. Oczywiście podpisujemy umowę adopcyjną z punktem na temat obowiązkowej sterylizacji. Quote
agnieszka24 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień! :) Quote
Czaruś Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 :multi::multi::multi: MAŁA W NOWYM DOMKU :multi::multi::multi: Quote
andzia69 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 [quote name='ARDNAS']:multi::multi::multi: MAŁA W NOWYM DOMKU :multi::multi::multi: suuuuperrrr:multi::multi::multi: tylko teraz Blumiś jeszcze :( Quote
Gosiara Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Trzymajcie kciuki za Gucia! http://www.dogomania.pl/threads/196090-Ma%C5%82y-Gucio-czeka-na-DS!Trzymajcie-kciuki-chorutki-%28/page2 Quote
halbina Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 No więc tak: Panda pojechała już dziś do państwa z Bytomia, którzy ją wyatrzyli na akcji w Platanie. Bardzo się zakocali i mimo mojego straszenia zdecydowali się na adopcję. Demonizowałam jak mogłam, najpierw przez telefon, potem już wydając małą. Zresztą Panda sama usłużnie zrobiła od rau siu i kupkę... Państwo mieszkają w kamienicy, mają synka i dwa kotki adoptowane z jakiegoś stowaryszenia. I mają u rodziców amstaffkę też po przejściach, więc i świadomość, co ich czeka... Trzymajcie jednak kciuki, zeby wszystko w okresie adaptacyjnym poszło dobrze. Obiecali kontakt i za jakiś czas fotki. PS: Dziękuję serdecznie Ardnas za transport i towarzystwo podczas wizyty przedadopcyjnej i podpisaniu umowy. Quote
Alicja Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Halbinko w razie czego mamy ludzi z Bytomia to może jakiś kontakt będą chcieli nawiązać ;) Atlantyda w Bytomiu mieszka Quote
jusstyna85 Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 Nie wiem jak Halbina to robi,że wyadoptowuje takie ilości zwierzaków i to w dobre ręce...Jakieś dobre fluidy,czy co... Quote
Czaruś Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 halbina napisał(a): PS: Dziękuję serdecznie Ardnas za transport i towarzystwo podczas wizyty przedadopcyjnej i podpisaniu umowy. Ależ nie ma za co :p:p Quote
Asta17 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 A jak zapatrują się na sterylizację Pandy w przyszłości? Quote
Alicja Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 halbina napisał(a):[quote name='Gosiara']ogłoszę,ale krótki tekst potrzebuję:oops:[/QUOT] na akcji fundacyjnej jedna pani Bytomia zakochała się z małej, nazywam ją Panda. Najprawdopodobniej jutro zawieziemy z Ardnas suczkę do pani, czeka na nią te jej tz i dziecko, no i adoptowany z jakiejś fundacji kot. Pani jest poinformowana o ewentualnych problemach związanyc z adopcją szczeniaka: trauma po pogryzieniu, domieszka krwi amstaffa, niszczenie i sikanie w domu. Panda wymaga właściwej socjalizacji, kontaktów z ludźmi i psami, konsekwentnego spokojnego prowadzenia. W najbliższych dniach powinna być zaszczepiona po raz drugi. W tej chwili to słodki szczeniak, który biegnie rozmerdany do ludzi i większości zwierząt, szczeka na psy, które szczekają na nią, więc uważać trzeba, ale agresji nadmiernej nie widzę. Mała jest wpatrzona w Inkę i Platona, koty goni, ale do zabawy, liże je. Nade wszystko koca człowieka, nie lubi ostawać sama w domu, zamknięta w drugim pokoju szczeka i płaczze przez chwilę. Wskakuje na stół i okno, pozrzucała kilka doniczek, w zasadzie nie niszczy rzeczy, ale chętnie zabiera się za buty. Wyjazd z Pandą planuję na 18.30 jutro. ostanie, jeśli wizyta nie wbudzi wątpliwości. Oczywiście podpisujemy umowę adopcyjną z punktem na temat obowiązkowej sterylizacji. tutaj halbinka pisala Quote
Asta17 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Ok, sorry nie doczytałam.. ;) Bardzo się cieszę, że mała w swoim domku. Quote
Alicja Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Asta17 napisał(a):Ok, sorry nie doczytałam.. ;) Bardzo się cieszę, że mała w swoim domku. ja też dziś dopiero to doczytałam , człek zmęczony to nie ogarnia okiem wszystkiego ;) Quote
halbina Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Niestety, mimo że w domu są dwa koty, okazało się, że dziecko ma uczulenie na sierść psa. Panda wraca. Już szukay domku. Proszę o pomoc w ogłaszaniu! Quote
J_ulia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 halbino proszę o 3-4 aktualne zdjęcia i tekst to zaraz się zabiorę do ogłoszeń Quote
andzia69 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 halbina napisał(a):Niestety, mimo że w domu są dwa koty, okazało się, że dziecko ma uczulenie na sierść psa. Panda wraca. Już szukay domku. Proszę o pomoc w ogłaszaniu! no to masz ci los:( az dziwne, ze na koty nie ma...a na psa ma...z tego co wiem, to kocia sierśc jest bardziej uczulająca niż psia... Quote
Alicja Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 O rany .....a już myślałam ze twój wpis to tylko formalność jakaś po wizycie , jakieś fotki ...a tu takie info :( Quote
Gosiara Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Pewnie się okazało że piesek to nie kotek i się nie załatwia do kuwety....:angryy:ogłaszam na cafe:) Quote
halbina Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 wraca we wtorek, pan ją odwiezie do mnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.