Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiedziałam, że ci się spodoba, dlatego wstawiłam fotkę. A przy okazji pochwaliłam się jakie to cudne szczeniaczki można znaleść u nas przy windzie, całe szczęście, że nie wywalili małego na śmietnik. Już jest 14 strona, więc możesz spokojnie położyć się spać i wypocząć.
Dozia i maluszek mówią dobranoc :) http://i52.tinypic.com/jini3n.jpg

Posted

Wybaczcie, ale szczeniaki umierają nam na rękach Wszystkie mają babeszjozę! Jedna sunia odeszła przedwczoraj za TM, dzisiaj druga jest na pograniczu śmierci. Może ją uratować tylko transfuzja krwi. Potrzebujemy 300 zł, inaczej sunia umrze Prosze zajrzyjcie i pomóżcie, choćby rozsyłając watek!! pliss

Posted

oba szczeniory mają sie dobrze, trochę są rozpieszczone jak na razie... zwłaszcza ten u mojej koleżanki, czyli Blumiś vel Grand...
codziennie są oglądane przez weta, mają smarowanie ranek i zakładanie opatrunków, bo się potrafią drapać albo tarzać... mam kilka fotek ran, nie wyglądają ładnie, ale to już w zasadzie kwestia estetyczna, wszystko jest pod kontrolą...

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Piękne zdjęcia . Widziałam też te na miau . Halbinko , nie boisz się , że ten śliczny białasek zarazi się id szaraczka ? Już mu przeszedł kk?

nie boję, bo już kicha, czyli się zaraził... Impresja z małymi była zamknięta w łazience, ale koty wąchały się przez dziurki w dole drzwi, kilka razy Impresji udalo się też wydostać (np jakimś cudem otworzyć drzwi, mimo, że klamka jest tylko od zewnętrznej strony... że nie wspomnę, iż sama przenoszę wirusa na sobie... to jest niestety cena słabości, litości i braku asertywności...

Posted

halbina napisał(a):
nie boję, bo już kicha, czyli się zaraził... Impresja z małymi była zamknięta w łazience, ale koty wąchały się przez dziurki w dole drzwi, kilka razy Impresji udalo się też wydostać (np jakimś cudem otworzyć drzwi, mimo, że klamka jest tylko od zewnętrznej strony... że nie wspomnę, iż sama przenoszę wirusa na sobie... to jest niestety cena słabości, litości i braku asertywności...

No ,ja odkąd dostałam z kotami pp , i zaraziłam te co już miałam na tymczasie , to nie łączę miotów , a nawet szczeniaków z kociakami .Nie jest udowodnione , że szczenięta i kocięta nie zarażaja sie od siebie . Jeśli już się decyduję , to na nie mobilne kocięta trzymane oddzielnie i pryskam wszystko co jakiś czas virkonem , oczywiście tymczasowiczów też przy okazji :evil_lol: do mycia i dezynfekcji płyn surfanios i mydło chirurgiczne w płynie . Od czasu do czasu włączam lampę bakteriobójczą . Właśnie to jest problem , jak odmówić przyjęcia kolejnego zwierzaka . Muszę potrenować :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...