Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 526
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli nic się nie zmieni to jutro idę z Rudolfem do weta, żeby go obejrzał i umówić się na kastrację.
Może wtedy się troszkę uspokoi, choć nasz Max nic się nie zmienił po kastracji.

EDIT: To małe czarne na zdjęciach z Rudolfem to nasz Psotka prawdopodobnie od tych samych rodziców co były szczeniaki na F. Figa, Fuga, Fazi itd.
Mam nadzieję, że ich mamusia zostanie w końcu wysterylizowana.

Posted

W środę o godz 15 Rudi zostanie pozbawiony klejnotów:)
Troszkę ostatnio schudł, ale na dobre mu to wyszło.
No i jak zrzucił sierść zimową to od razu inny psiak.
że też domki oczu nie mają.

Posted

Asia_Rawicz napisał(a):

Troszkę ostatnio schudł, ale na dobre mu to wyszło.
No i jak zrzucił sierść zimową to od razu inny psiak.

wygląda doskonale, jest bardzo zadbany :) wyczesujecie go?

Posted

What May NN napisał(a):
Asiu, a co z klatką?? próbujemy??


Mama cały czas boi się, żeby Rudolf nie czuł się pokrzywdzony.
I nie bardzo chce się zgodzić, żeby wszystkie psy biegały po domu a Rudolf siedział w klatce - oczywiście tylko jak nas nie ma.
Jak on będzie w klatce to nie będzie psocił, ale za to nasze psy mogę próbować się do niego dostać.



Ajula napisał(a):
wygląda doskonale, jest bardzo zadbany :) wyczesujecie go?


Tak, nasze psy są wyczesywane. Jednak Rudolf i Czika wolą robić to po swojemu, czyli iść na trawnik i się wytarzać w ziemi.

Posted

Jak się okazuje Rudolfek wcale nie jest taki biedny;) Już w poczekalni podpadł weterynarzowi (szczekał i warczał na psa cztery razy większego od siebie) na co wet postanowił poza kolejnością dać Rudiemu zastrzyk twierdząc, że "niegrzeczny pies zasłużył sobie na taki los":) Rudolf szybko zapadł w głęboki sen, a godzinę później już merdał ogonem na mój widok. Trochę mu się nie podoba dekoracja jaką dostał (kołnierz), ale powoli i z nim daje sobie radę. Jeszcze nie rozrabia co oznacza, że zastrzyk jeszcze działa, za to reszta psiaków troskliwie go obwąchuje i liże po pyszczku:)
Ewa (siostra Asi:))

Posted

Asia_Rawicz napisał(a):
Jeszcze nie rozrabia co oznacza, że zastrzyk jeszcze działa, za to reszta psiaków troskliwie go obwąchuje i liże po pyszczku:)

witamy siostrę Asi :)
aż szkoda, że zastrzyk w końcu przestanie działać i Rudi znowu wskoczy na wysokie obroty ;)
cieszę się, że zabieg odbył się bez problemów

Posted

Rudolf dochodzi już do siebie.
W nocy spał u mnie w pokoju, żeby inne psy nie lizały go po ranie.
Dzisiaj cały dzień jest pilnowany, bo od takiego lizania ranki mógłby się wdać stan zapalny.
Skubany cały dzień chodzi w kołnierzu a mimo to dalej próbuje sobie wylizywać rankę.
Jutro czeka na kontrole u weta i wtedy napiszę jak się goi ranka.

Może w końcu skończą się te jego podkopy. Ostatnio myśleliśmy i to się zaczęło dopiero jak poczuł, że suczki mają cieczkę.

Posted

Jesteśmy po wizycie kontrolnej u weta.
Wszystko w porządku i jak będzie dobrze to za tydzień będzie miał ściągnięte szwy.
Łobuz dzisiaj w nocy nie dał nam spać za dużo.
Najpierw po 2 przeraźliwy płacz, że chce iść na dwór poszedł ze mną po chwili wrócił.
Następnie po 3 znowu to samo. Chciał iść spać do mamy to psy poszły do mnie do pokoju a Rudolf chodził po domu.
O 4 znowu płacz, że chce iść na dwór mama go wypuściła pobiegał i po 5 minutach wrócił do domku.
Kolejne przemeblowanie psów Max i Psota do mamy a Rudi do mnie i tak położył się i spał do 8.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...