Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Olga132 napisał(a):
no mówie jeszcze o ON-ku PAROS
Czyz nie piękny??


Paros jest piękny, ale p. Krysie powiedziała, że nie nadaje się tam gdzie ja szukam Onka, tam najlepsza jednak byłaby sunia. Jest tam już 13-letni Onek i to on rządzi. W tym miejscu jest drób:cool3:, króliczki, koniki, okropna koza i kotki. Jakoś myślę, że sunia by całe towarzystwo szybciej zaakceptowała.

Posted

[quote name='Ania W']Proszę państwa oto...
PAROS - ok 3 -letni owczarek niemiecki odebrany w Krośnie Odrzańskim w trybie interwencji. Łagodny, przyjacielski, bardzo chce by zwrócić na niego uwagę. Pieszczoch :-)
I lubi biegać za supełkami ;-)






Chciałbym wyjaśnić kilka kwestii:
1. Zamieszczone powyżej zdjęcia przedstawiają 3-letniego owczarka Cezara. (sądzę że nie ma sensu zmieniać mu imienia).
2. Drugi piesek z Krosna figurujacy w galerii fundacji - podpisany "Cezar" wabił się Barry ( obecnie został Parosem ). (patrz zdjęcie poniżej)

3. Psy zostały po zmarłej właścicielce, od tego czasu opiekowała się nimi rodzina, lecz gospodarstwo zostało sprzedane i psy trafiły do fundacji.
4. Psy są łagodne, mieszkały jak to na wsi w budach. Biegały luźno po ogrodzonej posesji.

Posted

A ja myślę , że tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy imię zmienimy, czy nie...Nowi właściciele i tak zazwyczaj robią to sami i nie mamy na to wpływu (i tak Szogun został Habrem, Bard - Mobim a Grisza Asłanem a to przecież tylko kilka przykładów)
Nauczenia psa nowego imienia to kwestia kilku ciastek.

Imię zostało ustalone z emir, bo od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem mianowania matkami chrzestnymi naszych naczelnych "ogłaszaczek" , tylko czekałyśmy na psiaki pasujące do tych imion. Jakoś Paros nie pasowało do żadnego Drinka ;-)
Mnie w tej chwili jest wobec paros niezręcznie bo to miała być niespodzianka (ale jak powiedziałam nie była to wyłącznie moja inicjatywa) - ja bym się z takiej ucieszyła pod warunkiem że miałabym inny nick;-)

Prawdę mówiąc jeżeli weżmie się pod uwagę wkład pracy jakie dziewczyny wkładają w ogłaszanie psów i szukanie im domów to wszystkie psy w fundacji powinny nazywać się Paros,suki to Evity...a szczeniaczki -folenki ;-)

Posted

[quote name='Ania W']A ja myślę , że tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy imię zmienimy, czy nie...Nowi właściciele i tak zazwyczaj robią to sami i nie mamy na to wpływu (i tak Szogun został Habrem, Bard - Mobim a Grisza Asłanem a to przecież tylko kilka przykładów)
Nauczenia psa nowego imienia to kwestia kilku ciastek.

Imię zostało ustalone z emir, bo od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem mianowania matkami chrzestnymi naszych naczelnych "ogłaszaczek" , tylko czekałyśmy na psiaki pasujące do tych imion. Jakoś Paros nie pasowało do żadnego Drinka ;-)
Mnie w tej chwili jest wobec paros niezręcznie bo to miała być niespodzianka (ale jak powiedziałam nie była to wyłącznie moja inicjatywa) - ja bym się z takiej ucieszyła pod warunkiem że miałabym inny nick;-)

Prawdę mówiąc jeżeli weżmie się pod uwagę wkład pracy jakie dziewczyny wkładają w ogłaszanie psów i szukanie im domów to wszystkie psy w fundacji powinny nazywać się Paros,suki to Evity...a szczeniaczki -folenki ;-)

Posted

:roflt: Zmysł umarłam!!!
Ale kurcze ty się specjalista zorbiłeś od efektów specjalnych! :user:

Jak przyjdzie jakiś zabójczo seksowny dog to będzie zmysł !
Albo jak przy świnkach jesteśmy to jakiś bullterierek ;-)

Była już enia i umka,medar i czarok, Emi też od "emira", jest mycha...

My z olgą pokpiłyśmy sprawę z nickami, ale kto by przypuszczał, że taka nowa świecka tradycja się narodzi!
Ah! I jeszcze Mośce trzeba psinę dopasować.

Posted

Ania W napisał(a):
:roflt: Zmysł umarłam!!!
Ale kurcze ty się specjalista zorbiłeś od efektów specjalnych! :user:

Jak przyjdzie jakiś zabójczo seksowny dog to będzie zmysł !
Albo jak przy świnkach jesteśmy to jakiś bullterierek ;-)

Była już enia i umka,medar i czarok, Emi też od "emira", jest mycha...

My z olgą pokpiłyśmy sprawę z nickami, ale kto by przypuszczał, że taka nowa świecka tradycja się narodzi!
Ah! I jeszcze Mośce trzeba psinę dopasować.

a co regulamin dogo mówi na temat zmiany nicka???
bo może jeszcze nie wszystko stracone....

Posted

[quote name='Ania W']:roflt: Zmysł umarłam!!!
Ale kurcze ty się specjalista zorbiłeś od efektów specjalnych! :user:

Jak przyjdzie jakiś zabójczo seksowny dog to będzie zmysł !
Albo jak przy świnkach jesteśmy to jakiś bullterierek ;-)

Była już enia i umka,medar i czarok, Emi też od "emira", jest mycha...

My z olgą pokpiłyśmy sprawę z nickami, ale kto by przypuszczał, że taka nowa świecka tradycja się narodzi!
Ah! I jeszcze Mośce trzeba psinę dopasować.
No to czekamy na seksownego doga(chyba trochę poczekamy).

Posted

Może by się wylogować i jeszcze raz zalogować?
Kiedyś sobie wymarzyłam , że jak będę miała hodowlę i będzie miot to na literę "u" i wtedy jeden piesek będzie Ugryź (pamiętacie wyżła teścia Karwowskiego z 40-latka?). Mam zamienić Ania W na Ugryź ?;-)

Posted

Ania W napisał(a):
Może by się wylogować i jeszcze raz zalogować?
Kiedyś sobie wymarzyłam , że jak będę miała hodowlę i będzie miot to na literę "u" i wtedy jeden piesek będzie Ugryź (pamiętacie wyżła teścia Karwowskiego z 40-latka?). Mam zamienić Ania W na Ugryź ?;-)

Pasuje jak ulał - zmieniaj:p
Evita, Enia i Folen już byly w schronie u Mychy:lol: strach sie bać co ona tam sama wymyśla......

Posted

Ania W napisał(a):
pamiętacie wyżła teścia Karwowskiego z 40-latka?;-)

Pamietam - ugryzł Karwowskiego a jak ten zapytał sie teścia czy był szczepiony to teść mu z dumą odpowiedział :
- A był u nas na wsi weterynarz i szczepił. te mniejsze połapali ale UGRYŹ uciekł

Posted

hej hej , wlasnie jestem po spotkaniu z danusia i z tropem, co powiem szczerze uspokoilo mnie bardzo bardzo. Psy chyba sie dogadaly, choc Sara troche bala sie jak Trop ja ganial - i nawet szczekala ale tak jakby sopranem, czyli taki pisk. Ale ogolnie nastawione sa do siebie przyjaznie.
Czyli , jesli wszystko potoczy sie po naszych myslach- moich i Danusi, to Sara bedzie miec starszego brata. tak wiec czekamy do pazdziernika.
Dziekuje jescze raz wszystkim zaangazowanym w sprawe, Ewicie za zrobienie pieknego allegro, ( enia chyba miala tez tam swoje 3 grosze:) )
Ani W, za rozmowe przedadopcyjna. Mosce za wstepne rozmowy ze mna, i ogolnie wszystkim za trzymanie mnie na duchu.
Edyta

:lol:

Posted

:multi::multi::multi:No to super!
Gończe są dość energiczne ale Trop w domu jest bardzo grzeczny więc to może takie popisy przed panną;)
Cała przyjemność ...:cool3:

Zmysł, o Pomiechówku kiedyś widziałam reportaż w tv.
Ale nie przypuszczałam że tam już jest tyle psów:crazyeye:

Posted

[quote name='Ania W']:multi::multi::multi:No to super!
Gończe są dość energiczne ale Trop w domu jest bardzo grzeczny więc to może takie popisy przed panną;)
Cała przyjemność ...:cool3:

Zmysł, o Pomiechówku kiedyś widziałam reportaż w tv.
Ale nie przypuszczałam że tam już jest tyle psów:crazyeye:

No niestety

Posted

[quote name='Ania W']A ja myślę , że tak naprawdę nie ma większego znaczenia czy imię zmienimy, czy nie...Nowi właściciele i tak zazwyczaj robią to sami i nie mamy na to wpływu (i tak Szogun został Habrem, Bard - Mobim a Grisza Asłanem a to przecież tylko kilka przykładów)
Nauczenia psa nowego imienia to kwestia kilku ciastek.

Imię zostało ustalone z emir, bo od dłuższego czasu nosiłyśmy się z zamiarem mianowania matkami chrzestnymi naszych naczelnych "ogłaszaczek" , tylko czekałyśmy na psiaki pasujące do tych imion. Jakoś Paros nie pasowało do żadnego Drinka ;-)

Masz Aniu rację, Cezarowi jest obojętne jak go wołają i zmieni orientację za kilka głasków i miłe słowo ;) . Będę dumny z imienia, którego żródłem jest nick naszej Paros - jej gratuluję i dziękuję za opiekę nad nim, oraz wszystkimi biednymi pieskami.
Cieszę się, że pomimo wątku węgrowskiego, są też pieski z innych interwencji - w tym naszych z Krosna Odrz.
Powiem tylko dziękuję, ale sami wiecie, ile to znaczy w "psim języku".

Posted

Po kolei ;)

Zmysłowa świnka mnie rozłożyła :lol:

Edyta, ciesze się, że z Sarą się poukładało.Kolejny raz potwierdziło się, że to co mowi Krystyna :p ( najważniejsze to zapewnić bląkającemu się psy tymczas/bezpieczne schronienie na już, a potem powolutku się wszystko poukłada ;) ).

Co do mojego nicka- lepiej nie uszczesliwiajcie jakiejs biednej suni moim nickiem, blagam, bo to tylko antyreklame Jej zrobi. Nie uważam, żeby w momencie rejestrowania sie na dogo błysnela intelektem :oops:

Zmysł - co do Pomiechowka - zeby pomoc skutecznie trzebaby cos wiecej wiedziec.Wątek Węgrowa nauczył nas, że duża część pomocy jaka tam trafiała była...np. marnotrawiona...Czy to samotna Pani (zero pomocy), czy psy szczepione, sterylizowane (wątpię), itd. Zawsze w ostateczności można pomóc w ogłaszaniu...

Posted

Co do Pomiechówka historia ma się tak. Jakoś w kwietniu tego roku znalazłem na allegro ogłoszenie o pomoc typu:
"samotna starsza kobieta ma 70 psów, jest sama, pomocy itp."

Pojechałem tam w kwietniu(czy w maju) z dużą ilością jedzenia. Spotkałem starowinkę, a na jej posesji wiele psów, część pozamykanych. Spróbowałem się od niej dowiedzieć szczegółów, ale wiele nie uzyskałem. Pani Antonina to starsza osoba(ponad 70 lat) i chociaż dosyć żwawa to kontakt z nią nie jest łatwy. Zrozumiałem, że ma zaprzyjaźnionego lekarza, poza tym nie ma w zasadzie pomocy od ludzi, czasami znajduje jedynie jedzenie pod bramą - dla piesków i dla niej. A najczęściej to jej psy podrzucają. I jeszcze mówiła, że ma luźny kontakt z jakąś Panią z gazety regionalnej, która właśnie to allegro założyła.
Dałem jej wtedy jeszcze trochę pieniędzy.
Potem próbowałem dowiedzieć się czegoś od miejscowych dogomaniaczek, ale w zasadzie nie uzyskałem żadnych informacji. Miałem nadzieję, że ktoś się tym jakoś zainteresuje.
Teraz byłem tam tydzień temu. Znowu z jedzonkiem i kasą. I widzę, że chyba jednak nikt tam nie działa.
Dlatego bardzo, bardzo zastanawiam się, co z tym zrobić.

Posted

Olga132 napisał(a):
a czy babcia da sobie pomóc??? naprzykład czy zgodzi się sterylki itp - jak Ty to widzisz?
w jakim stanie sa psy i ich budy?

Trudno powiedzieć. Podobno ktoś próbował jej pomagać, ale go pogoniła. Cieżko mi jednak w to uwierzyć. Psy wyglądają na zadbane, ale warunki moim zdaniem pozostawiają sporo do życzenia. trzeba jednak to samemu zobaczyć, ja mam trochę spaczone spojrzenie po tym, co widziałem w innych miejscach. Wiadomo - trudno dorównać Emirowi, a na pewno od Pomiechówka są gorsze miejsca(i nie mówię o Krzyczkach czy Wołominie). Ale dobrze chyba nie jest. Najgorszy jest praktycznie brak wiedzy o tym miejscu. Ja sprawy na razie nie drążyłem, bo chciałem zasięgnąć Waszej opinii.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...