Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Margi napisał(a):
Słuchajcie, a może przez jakiś czas podawać mu psychotropa.
Wiem,że jest to ostateczność i do tego ma wielu przeciwników,ale może jednak Guciowi by pomogło.:scared:

wilczy zew napisał(a):
myślę,że tylko może zaszkodzić


a ja myślę, że to może wcale nie jest takie głupie... dobra, piszę bez ogródek, bo nie chce mi się ubierac tego w ładne słówka - ten pies potrzebuje zdaje sie wyciszenia, uspokojenia, czegoś takiego jak np. psy chore na padaczke; psom chorym na padaczke - jak moja Balbina podaje sie Luminal - jest to jakby nie było psychotrop, ma na celu wyciszenie psa. Owszem, jest szkodliwy - na dłuższą metę, moja Balbina dostawała go 8 lat - zreszta niepotrzebnie, bo okazało się wszak, że u niej to nie padaczka... ale to inna historia; Balbina teraz nie dostaje, żyje, ma się dobrze, na Luminalu była znacznie spokojniejsza.
Oczywiście takie "kuracje" wyłącznie po konsultacji z wetem

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na początek warto spróbować małym kalibrem. Jak nie pomoże to zawsze można się zwrócić o poradę do mądrego weta albo behawiorysty żeby coś mocniejszego doradzili.
Biedny pies :( Przykre patrzeć na dużego silnego psa, który jest tak niepewny siebie.

Posted

teraz sobie zdałam sprawę, że Gucio jest pod naszą opieką dłużej niż Birman :( jakoś myślałam, że odwrotnie, a tu teraz spojrzałam i zonk :(


mam nadzieję, że kalm-aid pomoże mu się wyluzować


Iwona a na kastrację umówiłaś już Gutka?

Posted

malawaszka napisał(a):
teraz sobie zdałam sprawę, że Gucio jest pod naszą opieką dłużej niż Birman :( jakoś myślałam, że odwrotnie, a tu teraz spojrzałam


jestem zaskoczona,że to już tak długo i jeśli mogę wtrącić swoje trzy grosze to żaden wyrozumiały domek nie pomoże bo moim zdaniem on jest w tej chwili nie adobcyjny

Posted

Długo trwa, bo w tamtym hotelu było jak było... Na smyczy się 5 mies. nie nauczył chodzić, to o innych rzeczach nie ma co wspominać. Pytanie za ile on będzie w pełni adopcyjny? Ja bym mu szukała domu u ludzi z doświadczeniem i chęcią pracy, bo tak to jeszcze wiele miesięcy o ile nie lat posiedzi zanim będzie w pełni adopcyjny.

Posted

Gucio ma ogłoszenia, co jakiś czas wykupuję mu bazarkowe - niech ma, a nuż stanie się cud i znajdzie się ktoś z zacięciem i kto się nie przestraszy tego co o Gutku mówiimy...

Posted

zerduszko napisał(a):
I dobrze, nigdy nic nie wiadomo. Może mu się nawet klapka w głowie odblokuje i po wolnych postępach, reszta potoczy się lawinowo :roll:


oby ta lawina w dobrym kierunku

Posted

niczego tak nie życzę Gutkowi jak tej lawiny w dobrym kierunku,ja naprawdę chcę dla niego dobrego domku tylko to musi być ktoś kto się będzie na psach znał i pracował i pracował a nie odda psiaka po 3miesiącach

Posted

wilczy zew napisał(a):
a te masaże rozluźniające?



a kto mu to będzie robił? to mogę mu robić ja jak będzie u mnie bo będę miała więcej czasu dla niego niż Iwona w hotelu mając pod opieką kilkanaście psów, no i na ile będę potrafiła :roll:

Posted

wilczy zew napisał(a):
a te masaże rozluźniające?

na razie jedyne co zauważyłam, że go trochę uspokaja to zajmowanie się jego karkiem i bardzo to lubi ale ciężko codziennie to robić, kilka innych psów też wymaga pracy:( po prostu dnia brakuje

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...