Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
martwię się bardzo Guciem co z nim dalej...

Szczerze, to ja też.
Ma lepsze i niestety gorsze dni. Tu Zerduszko nie chodzi o to że jest lękliwy, bo gdyby to był zupełnie opanowany pies to z lękliwością można by sobie poradzić
Gucio ma bardzo duże problemy z nerwami i stąd jego lękliwość. Jemu musiało się przydarzyć coś co mocno pozostawiło ślad na psychice:(

Posted

Kalmsa sama stosowałam i podziałał:) tak naprawdę to nie wiem czasami mam wrażenie że w jego przypadku ziołówki nic nie dadzą.

Gorsze dni: nowa osoba jak stoi w pobliżu gdy ja po niego wchodzę do kojca. Gucio sika pod siebie, ucieka do budy
Biegunka, czasami w kojcu totalny brak panowania nad sobą tzn. gdy widzi, że są wyjścia to skacze po wszystkich ściankach, szczeka, zupełny szał do tego stopnia, że
spokojnie mógłby ugryźć jakbym w tym momencie chciała włożyć rękę do niego.

Posted

no to jak my byłysmy to też się zsikał :( ale nie było takiego szału... cholera

to jak zamówić ten kalm aid? jak pisałaś że podziałał to może jakby mu dłuższy czas podawać to jakoś mu się poprawi? matko no :(

Posted

malawaszka napisał(a):
no to jak my byłysmy to też się zsikał :( ale nie było takiego szału... cholera

to jak zamówić ten kalm aid? jak pisałaś że podziałał to może jakby mu dłuższy czas podawać to jakoś mu się poprawi? matko no :(


Ale z tym sikaniem to tak, że on tym bardziej się boi gdy wyczuwa że ktoś inny ma do niego dystans. Ty stałaś przed kojcem i ja miałam go do ciebie wyprowadzić, poza tym was było 2 sztuki:)

Już wszystko przetestowałam jak obca osoba wchodzi do niego, nie boi się, i naprawdę ma podejście(kocha zwierzęta)on naprawdę to czuje, i wtedy nie zdarza się że sika ze strachu.

Jest lepiej gdy DUŻO czasu mu się poświęca tzn. bardzo często w ciągu dnia z nim wychodzi, co chwila wchodzi do kojca i głaska go, gada z nim itp.
Ja sądzę, że gdyby znalazł się domek gdzie ktoś stale jest w nim i do tego Gucio np. okazjonalnie wchodziłby do kojca a tak to cały dzień siedział w ogrodzie to byłoby
to najlepsze lekarstwo ale czy ktoś taki się trafi jak zobaczy tą przestraszoną mordkę?

Moniczko to twoja decyzja czy mu Kalm podawać, na pewno nie zaszkodzi ale po stresnalu nie było żadnej nawet minimalnej poprawy

Posted

Słuchajcie, a może przez jakiś czas podawać mu psychotropa.
Wiem,że jest to ostateczność i do tego ma wielu przeciwników,ale może jednak Guciowi by pomogło.:scared:

Posted

Margi napisał(a):
Słuchajcie, a może przez jakiś czas podawać mu psychotropa.
Wiem,że jest to ostateczność i do tego ma wielu przeciwników,ale może jednak Guciowi by pomogło.:scared:


myślę,że tylko może zaszkodzić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...