Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciocie ja sie nie znam tak bardzo na tym ale przeszukałam neta i na śląsku znalazłam polecanego ( podobno jednego z najlepszych ) behawioryste p. Jacka Gałuszkę. Cytuję posta na jednym z forów:

" Jednym z lepszych w Polsce jest Jacek Gałuszka , on bierze nie mniej niż 100zł za wizytę, przy czym jeśli chce się zlikwidować problem potrzebna jest seria kilku lub nawet kilkunastu spotkań. Pierwsze spotkanie polega tylko na wywiadzie z właścicielami i ocenie zachowania psa, trwa 2-3 godziny i najlepiej, żeby byli obecni wszyscy domownicy "

w Krakowie znalazłam dwa polecane nazwiska
mgr Ewelina Włodarczyk
mgr Andrzej Kłosiński - ten polecany był również na dogo

Tak jak napisałam nie znam się na tym bo nigdy nie miałam do czynienia z behawiorystą. To tylko informacje zebrane.

Posted

Margi napisał(a):
Dobrze by było,żeby to kosztowało 100 zł.Ja trzy lata temu zapłaciłam za 2 godz.takie jak Lilo opisuje 180 zł.

Jeśli dobrze myślę o kim piszesz, to ta Pani ma wyższe ceny.

Posted

Gutek miał zrobione badanie krwi - wyniki są w normie więc zaburzenia zdrowotne nie wchodzą w grę
koszt 35 zł - biochemia

Gustaw jak to Gustaw - w nowym miejscu zachowywał się idealnie, jak niemal normalny, bezproblemowy pies. Zastanawiamy się czy on nie ma takiego parszywego charakteru, że jak się gdzieś zadomowi to jest wredotą i tyle :(

Posted

malawaszka napisał(a):
Gutek miał zrobione badanie krwi - wyniki są w normie więc zaburzenia zdrowotne nie wchodzą w grę
koszt 35 zł - biochemia

Gustaw jak to Gustaw - w nowym miejscu zachowywał się idealnie, jak niemal normalny, bezproblemowy pies. Zastanawiamy się czy on nie ma takiego parszywego charakteru, że jak się gdzieś zadomowi to jest wredotą i tyle :(




Może nie jest stały w uczuciach :(

Posted

jutro spotkanie z behawiorystą, a tymczasem zdjęcia ze strony hoteliku:


Nie ma to jak w cieniu

Nikt ani nic mnie stąd już dzis nie wyciągnie.

Największy język w swojej rasie i klasie

Posted

Dziś była konsultacja, dziękuję ogromnie Ockhama za pomoc i przyjazd do hotelu, ja niestety nie dałam rady :(

Generalnie nie jest to beznadziejny przypadek, ale potrzebuje czasu, pracy, pracy i jeszcze raz pracy, dostał zalecenie jakiegoś leku zwiększającego poziom serotoniny i ma go brać długo - ok pół roku, najlepiej byłoby jakby mógł trafić do DT gdzie mógłby być w domu bo wg Pana Kłosińskiego ma jakąś traumę związaną z kojcem - może był po prostu kiedyś trzymany tylko i wyłącznie tam w zamknięciu stale; więcej napiszę jutro bo nie rozmawiałam jeszcze z Iwoną i dziś ciężko mi zebrać myśli, ale jest światełko w tunelu tylko trzeba je dobrze wykorzystać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...