malawaszka Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 oj ja też jestem ciekawa i boję się bardzo... Quote
WATACHA Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 malawaszka napisał(a):oj ja też jestem ciekawa i boję się bardzo... Tego co powie??? Quote
malawaszka Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 WATACHA napisał(a):Tego co powie??? tak i tego co będzie dalej z Gutkiem Quote
WATACHA Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 malawaszka napisał(a):tak i tego co będzie dalej z Gutkiem Trzeba być dobrej myśli i tego się trzymajmy :). Quote
lilo Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Ciocie ja sie nie znam tak bardzo na tym ale przeszukałam neta i na śląsku znalazłam polecanego ( podobno jednego z najlepszych ) behawioryste p. Jacka Gałuszkę. Cytuję posta na jednym z forów: " Jednym z lepszych w Polsce jest Jacek Gałuszka , on bierze nie mniej niż 100zł za wizytę, przy czym jeśli chce się zlikwidować problem potrzebna jest seria kilku lub nawet kilkunastu spotkań. Pierwsze spotkanie polega tylko na wywiadzie z właścicielami i ocenie zachowania psa, trwa 2-3 godziny i najlepiej, żeby byli obecni wszyscy domownicy " w Krakowie znalazłam dwa polecane nazwiska mgr Ewelina Włodarczyk mgr Andrzej Kłosiński - ten polecany był również na dogo Tak jak napisałam nie znam się na tym bo nigdy nie miałam do czynienia z behawiorystą. To tylko informacje zebrane. Quote
malawaszka Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 własnie Pan Kłosiński ma odwiedzić Gucia i oby to się udało Quote
lilo Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 no to super - mam nadzieję że to będzie wielki krok w dobrym kierunku... Quote
Margi Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Dobrze by było,żeby to kosztowało 100 zł.Ja trzy lata temu zapłaciłam za 2 godz.takie jak Lilo opisuje 180 zł. Quote
zerduszko Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Margi napisał(a):Dobrze by było,żeby to kosztowało 100 zł.Ja trzy lata temu zapłaciłam za 2 godz.takie jak Lilo opisuje 180 zł. Jeśli dobrze myślę o kim piszesz, to ta Pani ma wyższe ceny. Quote
malawaszka Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Gutek miał zrobione badanie krwi - wyniki są w normie więc zaburzenia zdrowotne nie wchodzą w grę koszt 35 zł - biochemia Gustaw jak to Gustaw - w nowym miejscu zachowywał się idealnie, jak niemal normalny, bezproblemowy pies. Zastanawiamy się czy on nie ma takiego parszywego charakteru, że jak się gdzieś zadomowi to jest wredotą i tyle :( Quote
WATACHA Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 malawaszka napisał(a):Gutek miał zrobione badanie krwi - wyniki są w normie więc zaburzenia zdrowotne nie wchodzą w grę koszt 35 zł - biochemia Gustaw jak to Gustaw - w nowym miejscu zachowywał się idealnie, jak niemal normalny, bezproblemowy pies. Zastanawiamy się czy on nie ma takiego parszywego charakteru, że jak się gdzieś zadomowi to jest wredotą i tyle :( Może nie jest stały w uczuciach :( Quote
zerduszko Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 malawaszka napisał(a):Gutek miał zrobione badanie krwi - wyniki są w normie więc zaburzenia zdrowotne nie wchodzą w grę koszt 35 zł - biochemia A hormony? Quote
malawaszka Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 na badania hormonów to trzeba by go zabrać gdzieś do Krakowa, a o jakichś konkretnych hormonach piszesz? Quote
malawaszka Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Gucio zaprasza na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/211603-Perfumy-ksi%C4%85%C5%BCki-akcesoria-zwierzowe-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci!!!-na-sznupy-do-30.07-g.20.00 Quote
malawaszka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 jutro spotkanie z behawiorystą, a tymczasem zdjęcia ze strony hoteliku: Nie ma to jak w cieniu Nikt ani nic mnie stąd już dzis nie wyciągnie. Największy język w swojej rasie i klasie Quote
malawaszka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 jeszcze żeby był tak fajny jak jest ładny to byłoby bosko... Quote
zerduszko Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Uśliniony jest z gorąca czy stresu? Trzymam kciuki za wizytę! Quote
malawaszka Posted July 26, 2011 Author Posted July 26, 2011 zerduszko napisał(a):Uśliniony jest z gorąca czy stresu? pewnie z jednego i drugiego... Quote
WATACHA Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Jak dobrze, że już jutro.Oby były dobre wieści. Quote
malawaszka Posted July 27, 2011 Author Posted July 27, 2011 Dziś była konsultacja, dziękuję ogromnie Ockhama za pomoc i przyjazd do hotelu, ja niestety nie dałam rady :( Generalnie nie jest to beznadziejny przypadek, ale potrzebuje czasu, pracy, pracy i jeszcze raz pracy, dostał zalecenie jakiegoś leku zwiększającego poziom serotoniny i ma go brać długo - ok pół roku, najlepiej byłoby jakby mógł trafić do DT gdzie mógłby być w domu bo wg Pana Kłosińskiego ma jakąś traumę związaną z kojcem - może był po prostu kiedyś trzymany tylko i wyłącznie tam w zamknięciu stale; więcej napiszę jutro bo nie rozmawiałam jeszcze z Iwoną i dziś ciężko mi zebrać myśli, ale jest światełko w tunelu tylko trzeba je dobrze wykorzystać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.