Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='marysia55']tak samo myślę, ale wiesz co Oleńka ja Ci chyba napisze na maila co potrafią zwierzaki, które bierze się na tymczas od Asiora:evil_lol:. Twoje straty to 'pikus' w porównaniu z tym co ja zaliczyłam:diabloti:[/QUOTE]

oszzzz Ty... i Ty Brutusie????

  • Replies 199
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='marysia55']tak samo myślę, ale wiesz co Oleńka ja Ci chyba napisze na maila co potrafią zwierzaki, które bierze się na tymczas od Asiora:evil_lol:. Twoje straty to 'pikus' w porównaniu z tym co ja zaliczyłam:diabloti:

Czekam, czekam na wszelkie informacje, żebym mogła się przygotować odpowiednio. Bo widzę, ze Asior zagięła sobie parol na mnie i mojego biednego Bonusia:mad::cool3:

Nakolankowe maleństwo



Karolinko - nie wiem ktore lapsko jest które :lol:







Posted

A w tle sliczne puszki z piwa. Ale to nie dla konsumpcji głównie, tylko trzeba je opróżnić żeby na wiosne mieć straszaki dla kretów :evil_lol:
A tu jeszcze jedna specjalna dedykacja dla karusip

Posted

[quote name='AMIGA']A w tle sliczne puszki z piwa. Ale to nie dla konsumpcji głównie, tylko trzeba je opróżnić żeby na wiosne mieć straszaki dla kretów :evil_lol:
A tu jeszcze jedna specjalna dedykacja dla karusip


:*:*:*:):):)

Posted

Biedne ziemowity... :) Ona nie jest żadna Erna, tylko... Calineczka, co w kwiatkach mieszkała! :) I zacznijcie ją ogłaszać, bo aż żal, że przyszły właściciel traci te piękne chwile z jej dzieciństwa :) Nie mówiąc o tym, że Asior z pewnością ma coś "w zanadrzu" :)

Posted

No własnie - święte słowa Nutusiu. A co do imienia, to ja ją wolam jednak ETNA, bo Erna jakoś strasznie twardo i ciężko mi brzmi. Zresztą nie tylko ja mam takie odczucia.
Czy ktos mi może pomóc w odnalezieniu bazarku ogloszeniowego?
Bo jakoś nikt się mi nie zaofiarowal z pomocą w oglaszaniu małej. Ja nie mam w tym wprawy i każde ogloszenie zajmuje mi tony czasu. A ona powinna jak najszybciej już się "rozbijać" w swoim nowym domku. A dodatkowo jż ze strachem myślę co będzie jak do Wszystkich Świętych mała nie znajdzie domu. Ja muszę jechać do rodziny do Rzeszowa do malutkiego mieszkanka w bloku, gdzie absolutnie z trzema psami w tym z jednym brykającym jak pijany zajac żrebiątkiem się nie pomieścimy

Posted

Ha i ja widziałam zniszczenia naocznie. Pani Amiga raczej ogródka to sobie nie zrobi na tej działce. Zwłaszcza jak psia Amiga sie będzie bawić z Etną. Rzadne rosliny tego nie przetrwają.
Amiga jakbyś wyjeżdżała, to ja mogie zamieszkac u Ciebie we Wszystkich Świętych i powychodzić z Sunią. Tylko nie wiem co Bartek na to hihi:evil_lol:

Posted

[quote name='DoPi']Ha i ja widziałam zniszczenia naocznie. Pani Amiga raczej ogródka to sobie nie zrobi na tej działce. Zwłaszcza jak psia Amiga sie będzie bawić z Etną. Rzadne rosliny tego nie przetrwają.
Amiga jakbyś wyjeżdżała, to ja mogie zamieszkac u Ciebie we Wszystkich Świętych i powychodzić z Sunią. Tylko nie wiem co Bartek na to hihi:evil_lol:[/QUOTE]

Z sunią? A co z pozostalymi dwoma?
Jakby Ci się udalo przez te 3 dni "ustawić" Bartka na wzór Twojego Syna, to byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie.
Pytanie tylko co Szantusia na to, że jej Pańcia znika z domu?

Nutusiu, też żałuję, ale Warszawa nam tak troszeczkę nie po drodze

Posted

:glaszcze:No dobra, zostane z wszystkimi zwłaszcza z moim kochanym Bonusiem. A to, że Łukasz lubi zwierzaki nie zależy ode mnie. Zwłaszcza, że nie da się go "ustawić" , bo jest "przeciez dorosły" :eviltong:

Posted

[quote name='BIANKA1']Malutka jeszcze rozrabia u Amigi ? Myślałam , że już znalazła domek . Taka cudna kruszynka nie powinna długo czekać .:lol:[/QUOTE]

No niestety - mała 13 kg-mowa "kruszynka nie miala dotąd ogloszeń. A bez tego to ani rusz.

Malawaszko - wielkie dzięki

Posted

[quote name='AMIGA']No niestety - mała 13 kg-mowa "kruszynka nie miala dotąd ogloszeń. A bez tego to ani rusz.

Malawaszko - wielkie dzięki[/QUOTE]
Co to jest 13 kg.Roki w najlepszych latach ważył 54 :evil_lol: Teraz na stare lata jest na diecie . Strasznie to przeżywa. Cały czas jest głodny :razz: Dajesz jej wapno i witaminki ?Takie szybko rosnące bydlątka musza jeść właściwą karmę i witaminki Jak Roki był mały , to w trakcie jedzenia co jakiś wkładałam mu dłoń do miski , albo zabierałam z przed nosa pełną jeszcze miskę . Dzięki temu nigdy nie było problemów gdy ktoś zbliżał się do michy . Wnuczek mógł bez problemu macać go podczas jedzenia , koty też mogły jeść z jego michy .I po znajomości często chodziliśmy do weta , który go badał i i oglądał . Nigdy nie warknął na weta . Bez kagańca można mu wszystko zrobić .

Posted

Ona jak narazie pozwala sobie zabierać jedzenie, smaczki też.
U weta strasznie się bala ale ani nie warknęła, za to jak miałam ją ściągnąć ze stołu to się do mnie przykleila jak niemowlaczek. Dostaje karmę dla szczeniaków ARION, więc jest w tym chyba odpowiednia dawka witamin a dodatkowo co jakiś czas do gotowanego jedzonka jej dokładam Can-Vit.
Staram się na spacerach podchodzić do wszystkich moich sąsiadów z bloku, żeby ją witali i żeby ona się mogła z nimi witać. Natomiast widzę, że ona sie boi takich nietypowych rzeczy typu wiaderko dozorczyni, czy trzaśnięcie drzwi samochodu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...