Paula95 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Ingrid44 napisał(a):Zawsze uwazalam ze szeleczki sa lepsze od obrozy i fajnie wygladaja. Kto by pomyslal ze Rico tak lubo odsniezac :) :) :) Ja też. Jak na moje psiak ma większy komfort. Quote
KatarzynaJanik Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Rico właśnie "nawrzeszczał" na Lunę. Obszczekał ją tak, że się psica wcisnęła w kąt legowiska i ani drgnie. Odechciało jej się wściekle rozszarpywać piłeczkę ;) Quote
KatarzynaJanik Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Luna gryzła sobie piłeczkę w legowisku. Kiedy usłyszałam szczekanie, piłeczka leżała przy łapie Rica, a psica już była wciśnięta w kąt. Nie mam pewności, czy Luna jakoś go zaczepiła czy też nie... Quote
Paula95 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Czy mogłabym kogoś poprosić o zrobienie banerku? EDIT Pomyliłam wątki;p Ricardo pewnie chciał się piłką pobawić. ;) Quote
KatarzynaJanik Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 On się lubi bawić sam jedynie, w wygibasy w legowisku ;) I to by było na tyle z preferowanych przez niego zabaw ;) Quote
fochu Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Paula95 napisał(a):Czy mogłabym kogoś poprosić o zrobienie banerku? EDIT Pomyliłam wątki;p Ricardo pewnie chciał się piłką pobawić. ;) jaki banerek potrzebujesz? miziam Rico za uszkiem Quote
Paula95 Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 fochu napisał(a):jaki banerek potrzebujesz? miziam Rico za uszkiem Dla naszych schroniskowych staruszków: http://www.dogomania.pl/threads/221940-Szo%C5%82-Vena-Koral-i-Iga-czyli-starsz******-bez-szans-na-adopcj%C4%99.-Czekaj%C4%85-na-cud.... Quote
Ingrid44 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Biedna Luna, bawi sie swoja pileczka i jeszcze dostaje opieprz za to . Rico pewnie mial zly humorek. Quote
KatarzynaJanik Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 (edited) Ingrid44 napisał(a):Rico pewnie mial zly humorek. Przeca Rico się ciągle śmieje! :) Edited February 4, 2012 by KatarzynaJanik Quote
Sabina02 Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Przepraszam za zaśmiecanie, ale bardzo Was proszę zaglądnijcie na wątek niewidomego Homera w depresji. Wątek został założony przez nową dogomaniaczkę i nic się tam nie dzieje... :( http://www.dogomania.pl/threads/2203...je-pomocy-i-DS-! Quote
_Goldenek2 Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Zapraszam serdecznie na psi bazarek dla Murzynka http://www.dogomania.pl/threads/2225...9#post18579369 Quote
KatarzynaJanik Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Rico zażył sobie wczoraj błotnej kąpieli... Quote
Paula95 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Powyżej Duduś;d Sorki za off ale pokazywałam, jak się zdjęcia wkleja. Rozumiem, że potem musiał być wykąpany?:) Quote
KatarzynaJanik Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 (edited) [quote name='Paula95']Rozumiem, że potem musiał być wykąpany?:)[/QUOTE] Wyszorowałam go namoczonym ręcznikiem. Wolałabym go nie kąpać teraz, bo ta pogoda niepewna jest, no i najcieplej nie jest jeszcze, a nie chciałabym, żeby się przeziębił. Zresztą i tak bym nie dała rady go wykąpać, bo wszyscy mi wyjechali na weekend. Rica w wannie trzeba we trójkę trzymać, co najmniej we trójkę! ;) Edited February 25, 2012 by KatarzynaJanik Quote
Paula95 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 No, w sumie racja. :) Łobuz się z niego zrobił. Moje psisko ogromnie się boi wody, ale na szczęście nie ucieka. Quote
KatarzynaJanik Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='Paula95']Łobuz się z niego zrobił.[/QUOTE] I to jaki! Cwaniaczek jeden z niego teraz jest! On wczoraj się zwyczajnie przewrócił i wpadł w błotnistą kałużę. A dlaczego się przewrócił? Bo wyrwał do większego od siebie psa, taki waleczny chciał być! Szelki powstrzymały go przed bliższą konfrontacją (na szczęście!), ale jak bardzo starałam się go utrzymać, tak nie udało mi się uchronić go od upadku. Tak się szarpał, że łapy mu się poplątały i wpadł w błoto... Quote
Iljova Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ricuś Ty rozrabiako :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Paula95 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 U nas to się nigdy nie rzucał na inne psy, przynajmniej nie pamiętam. :) Czasem tam sobie na jakiegoś poszczekał. Quote
Iljova Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Ale na to może wpłynąć bardzo wiele nawet stan emocjonalny człowieka Quote
Paula95 Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Wiem, wiem. Pies wszystko wyczuje. :) Quote
KatarzynaJanik Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 (edited) [quote name='Paula95']U nas to się nigdy nie rzucał na inne psy, przynajmniej nie pamiętam. :) Czasem tam sobie na jakiegoś poszczekał.[/QUOTE] Ja to widzę tak: on bardzo za Luną jest, od samego zresztą początku. Na tyle bardzo, że jak Luna tylko warknie, to on od razu staje się bardzo czujny. A Luna to zaczepialska małpa jest, bo jest przyzwyczajona do wychodzenia bez smyczy. I zawsze musi jakiegoś "uwięzionego" psiaka zaczepić, wredota, niestety. Oczywiście, cwaniara, tylko podbiegnie i zaszczeka, a potem ucieka, bo ta psina się własnego cienia boi generalnie. Jednak kiedy ona jest bez smyczy, a widzi psa na smyczy, to cwaniakuje zwyczajnie. Ukróciłam jej tego typu podboje, bo na osiedlu, na którym obecnie mieszkamy, jest bardzo dużo psów i większość jest znacznie większa od Luny. Do tego wiele z nich jest dosyć agresywnie nastawionych do innych czworonogów. Zatem Luna bez smyczy wychodzi teraz jedynie późnym wieczorem. Rica baaardzo rzadko spuszczam ze smyczy i jeśli już w ogóle to robię, to tylko i wyłącznie późnym wieczorem, kiedy mam pewność, że żaden pies nie zjawi się w pobliżu. Tak więc kiedy Luna jest "uwięziona" i zobaczy innego psa - od razu doń pyskuje. Smycz ją ogranicza, więc jest bardziej agresywna (tzn. bardziej się szarpie, bo trudno powiedzieć, żeby ta psica przejawiała jakąkolwiek formę agresji oprócz warczenia i szczekania). Rico to podłapuje, również zaczyna pyskować, a potem się wszyscy wzajemnie nakręcają i szarpanina gotowa. To oczywiście trwa chwilę, bo ja staję i manewruję swoją dwójką łobuzów, natomiast właściciel psa, do którego zapyskowali Luna i Rico, idzie w swoją stronę, ciągnąc za sobą swego, rozszczekanego (lub nie) pupila. No, ale czasem chwila wystarczy, żeby Rico poplątał swoje łapy i wpadł wprost do kałuży ;) Edited February 25, 2012 by KatarzynaJanik Quote
Paula95 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Całkie możliwe, że tak może być. Quote
Ingrid44 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Rico pewnie wcale sie nie przejal ze wpadl do kaluzy. Psiaki lubia blotne kapiele i nie uwazaja ze musza sie po tym kapac :) :) :) :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.