KatarzynaJanik Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Sytuacja opanowana. To tylko i aż przeziębienie. Tylko, bo to nic wielkiego, ale aż, bo Rico miał gorączkę, która go osłabiła. Witaminy, preparat na wspomaganie prawidłowego funkcjonowania pęcherza moczowego i duuużo wody - będzie dobrze. Gorączka spadła mu przez noc, zostało osłabienie. Dużo pije i dużo sika, jednak w domu już znacznie mniej/rzadziej. Nie chce mu się wychodzić na spacery, dacie wiarę? :P Śpi jak dzidzia, non stop, ale to, w sumie, nic nadzwyczajnego u niego :P Quote
Ingrid44 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Dobrze ze juz wiadomo o co chodzi i chlopas bedzie niedlugo jak nowy :) Quote
Paula95 Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 KatarzynaJanik napisał(a):Sytuacja opanowana. To tylko i aż przeziębienie. Tylko, bo to nic wielkiego, ale aż, bo Rico miał gorączkę, która go osłabiła. Witaminy, preparat na wspomaganie prawidłowego funkcjonowania pęcherza moczowego i duuużo wody - będzie dobrze. Gorączka spadła mu przez noc, zostało osłabienie. Dużo pije i dużo sika, jednak w domu już znacznie mniej/rzadziej. Nie chce mu się wychodzić na spacery, dacie wiarę? :P Śpi jak dzidzia, non stop, ale to, w sumie, nic nadzwyczajnego u niego :P Ufff... Dobrze, że nie coś gorszego... Quote
KatarzynaJanik Posted June 28, 2012 Posted June 28, 2012 Kiedy Rico szczerzy się na kotkę, to oznacza, że jest w pełni zdrowy... ;) Quote
Paula95 Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 To super!:) Że zdrowy, a nie, że się na kotkę jeży oczywiście. Quote
KatarzynaJanik Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 A niech się jeży, szczerzy i co zechce :) I tak jej nie dogoni ;) Grunt, żeby był zdrowy! Quote
_Goldenek2 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Przy takiej opiece i miłości chłopak sobie jeszcze podokazuje :) Quote
Ingrid44 Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Katarzyna Janik napisał(a):A niech się jeży, szczerzy i co zechce :) I tak jej nie dogoni ;) Grunt, żeby był zdrowy! Zdrowko najwazniejsze. Quote
Paula95 Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Katarzyna Janik napisał(a):A niech się jeży, szczerzy i co zechce :) I tak jej nie dogoni ;) Grunt, żeby był zdrowy! Co racja, to racja. :) Quote
KatarzynaJanik Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 _Goldenek2 napisał(a):Przy takiej opiece i miłości chłopak sobie jeszcze podokazuje :) Pewnie, że tak! :) Quote
_Goldenek2 Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 I tego się trzymajmy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
KatarzynaJanik Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Rico drugi dzień ma biegunkę. Myślałam, że się zwyczajnie "przejadł" lub "zatruł", ale sama już nie wiem, bo dziś doszły wymioty. Nie martwię się (jeszcze), bo jest zupełnie normalny, wesoły, chętnie chodzi na spacery etc. No, ale bidul z niego ostatnio... Jutro wet. Quote
Paula95 Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Ech... Przeziębienie, a teraz jeszcze to... :( Quote
KatarzynaJanik Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Nie mamy się raczej czym przejmować, bo takie rzeczy się zdarzają. To nic wielkiego, skoro bryka jak zawsze. Po prostu dopiero co przestał się męczyć z pęcherzem, a teraz dręczy go to i żal mi go... Quote
Paula95 Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Wiem, wiem, ale mi też właśnie o to chodzi, że niedawno przeziębienie, a teraz to. Ale jest w dobrych rękach. :) Quote
KatarzynaJanik Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 To zatrucie, nic wielkiego ;) Już "usunął" wszystko, co mu przeszkadzało w brzuszku ;) Wszystko gra :) Quote
KatarzynaJanik Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Ja jestem też nieco przewrażliwiona... ;) Quote
KatarzynaJanik Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Ostre zapalenie jelit. Koszmarna biegunka, do tego nieustanne sikanie. Totalne osłabienie, włącznie z przewracaniem się z pozycji siedzącej, gorączka. Ostatnie dwa dni siedzieliśmy u weterynarza. Kroplówki, antybiotyki, sterydy. Masa igieł i "krzyku" ze strony Księciunia. Sytuacja opanowana (nie ma gorączki, nie ma biegunki, nie sika jak oszalały), pies odzyskał siły i powinien wracać do formy. Niepokoi jedynie nadal "ot tak" wyciekająca krew z odbytu, ale ten objaw również powinien zniknąć. Mamy pastę, tabletki i specjalistyczną karmę - powinno być dobrze. We wtorek pójdziemy do kontroli. Poszerzone badania krwi nie wykazały niczego złego ponad to, co przez ostatnie dni go męczyło. Quote
Paula95 Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 O matko... Ale się przeraziłam, jak to czytałam. Biedny się musiał tyle namęczyć, ale dobrze, że już jest lepiej... Trzymaj się Księciuniu! Quote
KatarzynaJanik Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Sama byłam przerażona... Ale najgorsze już za nim i już jest ok :) Musimy go teraz tylko możliwie najbardziej wykurować :) Quote
Paula95 Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 Oby szybiutko to krwawienie też ustało... Quote
Ingrid44 Posted July 22, 2012 Posted July 22, 2012 Dobrze ze tak szybko Kasia opanowala sytuacje. Tego lata to jest jakis koszmar, wiele starszych pieskow choruje i za wiele odchodzi za TM . Ciesze sie ze "Ksieciunio" ma sie lepiej . Zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.