Selenga Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Olena84 napisał(a):Ok, jaki jest problem z tą jedną nocą? W sensie ze za daleko od jednego domu do drugiego? Bo moze sasiadke poprosze, ale ona ma koty dwa w tym jednego niepelnosprawnego, wiec zeby tragedii nie bylo. ostatnio dalam jej taka sunie na dt ze kot 2 razy byl z pyska wyjmowany:(. No popatrz, chyba mnie telepatycznie ściągnęłaś :) Podobno jamniki nie lubią kotów ale ja kocham jamniki, zwłaszcza te mniejsze (mój Gucio był taki), więc ten 1 dzień damy radę - w końcu chałupa duża, jest gdzie odseparować :) Zresztą jak on mały jest, to Dusia go ustawi do pionu i nie da zjeść ani siebie ani Nutki. W końcu Ruda to był spory pies jak na moje koty :) Tylko będziesz musiała go wziąć na spacer w poniedziałek rano co najmniej. Quote
koosiek Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Selenga, wielkie dzięki :) Ok, sprawa wygląda tak. W tą niedzielę nie dam rady, dopiero w następną. Mestudio, dacie radę załatwić samochód na przyszły poniedziałek? Jeśli tak, to koło 16 - 17 w niedzielę przywiozłabym Bumiego do Selengi i odebrałby go już chyba TZ Mestudio, wracając z pracy. Co Wy na to? Quote
mestudio Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Najpierw to a muszę wiedzieć gdzie mieszka Selenga i czy będzie samochód. My mieszkamy tak daleko od Warszawy, że TZ nie bardzo ma ochotę jeździć po pracy po Warszawie bo wychodzi z domu o 5 rano, a wraca po 19. Zobaczę co da się zrobić, akurat dziś TZ jest w delegacji więc jutro z nim pogadam, a potem on zapyta w pracy co i jak. Ale jakoś rozwiążemy ten problem malucha:-). Quote
koosiek Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Ew. ja mogę go od Selengi zabrać (o ile dobrze pamiętam, mieszka na Mokotowie) i przywieźć na Łopuszańską, ale to dopiero koło 16, 17. Quote
koosiek Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 Mestudio i jak? Uda Wam się pożyczyć samochód na poniedziałek? Quote
mestudio Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Nie wiem, w tym tygodniu mamy samochód do dyspozycji cały czas od poniedziałku, ale nie wiem czy dziś też TZ nim wróci do domu bo nie od niego to zależy. A co będzie w poniedziałek to ja tego nie wiem. To nie jest tak, że mówisz i masz bo to duża firma i dyrektor działu ma różne pomysły nagle. Bardzo szkoda, że psa nie udało się zabrać właśnie w tym tygodniu. Może jutro coś będę wiedziała o samochodzie na poniedziałek. Dziś nie wiem nic niestety. Quote
Olena84 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Kurcze no, oby Bumi byl jak najszybciej odebrany... Quote
koosiek Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 [quote name='mestudio']Nie wiem, w tym tygodniu mamy samochód do dyspozycji cały czas od poniedziałku, ale nie wiem czy dziś też TZ nim wróci do domu bo nie od niego to zależy. A co będzie w poniedziałek to ja tego nie wiem. To nie jest tak, że mówisz i masz bo to duża firma i dyrektor działu ma różne pomysły nagle. Bardzo szkoda, że psa nie udało się zabrać właśnie w tym tygodniu. Może jutro coś będę wiedziała o samochodzie na poniedziałek. Dziś nie wiem nic niestety.[/QUOTE] W tygodniu mam szkołę, nie jestem w stanie pojechać do Otwocka i go zabrać... Ew. jutro kończę wcześnie, może udałoby mi się po niego pojechać i zawieźć do Twojego TZta - jeśli będzie miał samochód... Jeśli nie, to poszukam jakiegoś innego transportu, prosto do Was. Znajoma jak powiedziałam, że zabieram Bumiego, bardzo się ucieszyła, bo tam w mieszkaniu nie ma czym ogrzać, człowiek może coś na siebie założyć, ale psiaki bardzo marzną :( Quote
mestudio Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Na jutro nic nie kombinuj bo TZ jedzie do pracy na drugą zmianę i zostaje na noc w Warszawie bo w sobotę ma dyżur od rana i wraca zapewne busem bo samochodu na weekend to raczej nie dostanie. Dam znać co i jak. Quote
mestudio Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Udało się zorganizować odbiór Bumiego i jedzie już do nas z TZ -em. Niedługo powinni być w domku. Quote
mestudio Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Mały Bumi jest już u nas. Jest bardzo radosny, spokojny. Ładnie przychodzi jak się go woła. Niestety jest jedna straszliwa wada - sika w domu. Jest u nas pół godziny i już trzy razy porządnie nalał na meble. O ile mi wiadomo w tamtym miejscu psy sikają w domu i jest to całkiem normalne, ja mam jednego dziadka, który posikuje raz mniej raz więcej, a teraz problem robi się podwójny. Do kotów jest idealny, zupełnie go nie interesują. W samochodzie spokojny, idealny, bezproblemowy. Teraz pozostaje obserwacja i sprawdzenie jakie ma wady oprócz sikania na meble:-). Może Bumiego wykastrować? Quote
cyranka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Tak się cieszę, że Bumi jest już u "mestudio" ! Nareszcie bezpieczny i na pewno nabierze ogłady ! :) :) :loveu: Quote
mestudio Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Właśnie wróciliśmy ze spacerku. Bumi bardzo ochoczo zwiedzał ogród. W domciu skoro Pan śpi to ciągle drepcze za mną, nawet pod drzwiami łazienki na mnie czekał. Bardzo lubi przytulanki, prosi o głaski co chwilkę. Opiera się swoimi króciutkimi łapeczkami o mnie, merda ogonkiem i czeka na głaskanie. Ciekawe gdzie będzie spał, przymierzał się do dużego legowiska z nnymi maluchami, ale nie wskoczył w końcu do nich, ma do wyboru jeszcze kilka innych no i łóżko. Quote
danka4u1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Ewo, Bumi jamnikowaty szczęśliwy, ale przed Tobą kolejne wyzwanie...daw " lejki " w domu to chyba nadmiar szczęscia...ale może Bumi " ucywilizuje się" i przestanie podlewać meble, a Lisio pójdzie jego śladem... Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 No nie spodziewałam się, że Bumi będzie tak sikał, a najgorsze jest to, że jak on sika to Lisio zaraz za nim poprawia. Koniecznie trzeba wykastrować Bumiego bo jest młodziutki. Własnie z tego powodu wolę pomagać suniom i dalej się będę w przyszłości suń trzymała. Dziś pierwszy spacer był o 5:20, ale tylko dlatego, że parka Lisiów dreptała pod drzwiami. Bumi wzorowo na spacerku się załatwił i wzorowo uczył się nowego terenu. W nocy spał jak trusia na podusi przy łóżku. Jest przyjazny dla wszystkich, spokojny, grzeczny w nocy, ładnie zjadł śniadanko tyle ile mógł, a nie na zapas. Jedyną wadą w tej chwili jest sikanie, które spróbujemy wyeliminować i wtedy trzeba go zacząć ogłaszać. Nie wiem jeszcze jak będzie z niszczeniem bo podobno coś tam kiedyś zjadł, o tym się przekonamy w najbliższym czasie. Quote
koosiek Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Jej, cieszę się, że jest tak dobrze. Kastracja jak najbardziej - może jamnicza skarpeta pomogłaby finansowo? A powiem Wam, że on tak dobrze nie wyglądał, gdy widziałam go po raz pierwszy :) Teraz to parówa pierwsza klasa! Miałam dla niego szelki rozmiarowo na jamnika - gdzie tam! Dobrze, że wzięłam jeszcze te po moim psie (niewiele mniejszym od ONka). I w ogóle jest przekochany, od razu wiedział, gdzie jego miejsce - na kolanach TZta Mestudio! Tulił się, rozdawał buziaki - słodziak :loveu: Jego była właścicielka była wczoraj w wyjątkowo dobrym nastroju... Niestety, póki co nie chce oddawać już żadnego psa :( Chciałabym zabrać stamtąd jeszcze chociaż największą sukę, bo uważam, że wciąż tam jest za dużo psów... Będę jeszcze próbować :roll: Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Dobrze jest, ale to sikanie trzeba koniecznie zlikwidować bo w nowym domku jak go znajdzie to niekoniecznie mogą to tolerować. Chłopak jest przesympatyczny, razem ze staruszkiem Mufim chodzą za nami jak parka, albo leżą oboje pod nogami i pilnują nas. Quote
danka1234 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Dobrze ze Bumis juz bezpieczny,pomoge w ogłoszeniach jak nadejdzie czas,mysle ze po nauce zachowania czystosci by nie wrócił z adopcji. Jamnicza Skarpeta wesprze Bumiego kwotą 100zł,nie opłacamy kastracji i sterylek chyba ze jest to zabieg konieczny ,zagrażajacy zyciu. Pieniadze ze Skarpety są zarezerwowane na pilne potrzeby i leczenie. Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 danka1234, bardzo dziękuję za to wsparcie, koosiek musi się wypowiedzieć teraz co najpilniejsze , pies nie ma książeczki więc pewnie nie był szczepiony. Quote
koosiek Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Szczepienie, odrobaczenie - to na pewno. Podaj mi proszę na pw nr konta, mam dla Bumiego parę groszy - niewiele, ale na odrobaczenie starczy. A na kastrację jakoś się zbierze, zrobię jakiś bazarek w tygodniu. Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Koosiek, odrobaczę w swoim zakresie. Najgorsze dla mnie są te grubsze wydatki - szczepienie i kastracja bo mam sporo zwierzaków. Na kastrację zrobię bazarek. 100 zł wystarczy na szczepienia i coś tam jeszcze. Ten fotelik podoba mi się najbardziej. Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Przed chwilą Bumi miał kąpiel, a teraz dziczeje po całym domu:-). Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Po kąpieli Bumiemu było trochę zimno więc dostał matę elektryczną, na której śpi pańcia zimą - czyli ja:diabloti:. Chłopaczek rozgrzał sobie plecki i chyba bardzo mu się podobało. Quote
mestudio Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Bumi wykompany, odrobaczony. Odpchlenie niestety za jakiś tydzień, bo musi kąpiel "wyparować". W uszach świerzba nie ma. Niestety trzeba go odchudzić dla jego dobra. Myślę, że jak się do nas trochę przyzwyczai, to będzie latał luzem i spali te swoje sadełko. :eviltong: W związku z tym, że już mamy wprawę w gonieniu psów po całej wsi - czy Bumi jest z tych pilnujących się, czy też raczej z tych szukających wrażeń?? Jeden z naszych psów już ma przerąbane - podpadł i teraz Bumi za każdym zbliżeniem się Lisia warczy ostrzegawczo. Myślę że drobne potyczki nas jeszcze czekają.:evil_lol: W zasadzie Bumi ma gdzieś koty. Psy, o ile mu nie podpadną, też. Trochę z tego jamnika ma. :diabloti: Pies jak na razie doskonale znosi podróże, jak i czekanie w samochodzie na powrót z zakupów. Nie kombinuje. nie gryzie. Grzecznie czeka. Sikanie się troszkę uspokoiło - jest to kwestią częstotliwości wychodzenia na spacer. Musimy zakupić dla niego rozciągliwą smycz aby poobserwować zachowanie na dworze. Ale to w przyszłym tygodniu. Na razie zaprzyjażniamy się. :cool3: TZmestudio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.