Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem na zaproszenie Oleny. To jakiś koszmar. Kobiete nie może mieć psów, a będzie ich pewnie więcej i więcej spod tej Biedronki. Sprawa jamnisia to jedno...i nie łatwe- znam tę drogę przez mękę " chodzenia na żebry" za deklaracjami, ale trzeba spróbować..
- Tam są też inne psy, jak piszecie. Co z nimi ?
-I z następnymi, które ta osoba przyniesie do domu ?
-I początek problemu,co z tą miłośniczką zwierząt? To nie jest zdrowe...
Głowa pęka od nadmiaru nieszczęscia. Zapisuję wątek....porozsyłam.

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

danka4u1 napisał(a):
Jestem na zaproszenie Oleny. To jakiś koszmar. Kobiete nie może mieć psów, a będzie ich pewnie więcej i więcej spod tej Biedronki. Sprawa jamnisia to jedno...i nie łatwe- znam tę drogę przez mękę " chodzenia na żebry" za deklaracjami, ale trzeba spróbować..
- Tam są też inne psy, jak piszecie. Co z nimi ?


Tak jak pisałam, przynajmniej czwórkę chciałabym jeszcze zabrać. Ale nie jestem w stanie - przede wszystkim finansowo - zając się wszystkimi na raz, bo
- astka musi najpierw trafić na tymczas lub do hotelu na socjalizację i obserwację. Tymczas dla takiego psa bardzo trudno znaleźć, a hotel to koszty... Ale jest pierwsza w kolejce, gdyby Max znalazł dom.
- jamnik jest starszy i podobno szczekliwy, wątpię, by szybko znalazł dom - jeśli w ogóle - a to oznacza szukanie dożywotniego tymczasu
- dla psa z padaczka (jeśli kobieta zgodzi się go oddać) będę musiała szukać prawdopodobnie dożywotniego DT - psy z ta chorobą rzadko znajdują (czytaj: praktycznie nigdy) domy, zwłaszcza gdy są małymi brzydkimi kundelkami...

Jedynie łaciaty mógłby chyba iść do adopcji prosto stamtąd, postaram się przy następnej wizycie zrobić mu zdjęcia (zamierzam wydębić aparat od znajomej i zrobić porządne fotki) i zacząć ogłaszać
-I z następnymi, które ta osoba przyniesie do domu ?
Jeśli się trafią, trzeba będzie szukać im domów...

-I początek problemu,co z tą miłośniczką zwierząt? To nie jest zdrowe...
Ja myślę, że gdy nie będzie co krok potykać się psa, gdy nie będzie miała obsikanego i zniszczonego mieszkania, gdy nie będzie musiała rozdzielać walczących zwierząt - sytuacja się zmieni.
Mnie samej trudno powiedzieć, jak zachowywałabym się w takich warunkach... Tam jest bród, smród i ubóstwo... Po pogłaskaniu Bumiego miałam całą rękę czarną...
Ona niby dba o te psy. Dobrze je karmi, wozi do weta, suki sterylizuje. Dokarmia też bezdomne koty z okolicy.
Tylko ma tego wszystkiego za dużo i już sobie nie radzi....

Posted

koosiek napisał(a):
Ona niby dba o te psy. Dobrze je karmi, wozi do weta, suki sterylizuje. Dokarmia też bezdomne koty z okolicy.
Tylko ma tego wszystkiego za dużo i już sobie nie radzi....

Kobieta musi odpocząć od wszelkich obowiązków i zająć się sobą. Przerosła ją rzeczywistość w takim "zagęszczeniu i miłość do psiaków oraz przede wszystkim....bezsilność wobec problemu.Ta bezsilność i nas często przerasta, a jeśli do tego dodamy wrażliwość...

Posted

Bumi to bardzo ładny piesek, trzeba go tylko zabrać do DT na jakiś czas. Mam w tej chwili na BDT sunię jamnikowatą z Boguszyc więc jeśli ktoś ją dobrze poogłasza to znajdzie domek bo młoda i ładna, a do tego bezproblemowa jest i wtedy mogłabym malucha zabrać.

Posted

mestudio napisał(a):
Bumi to bardzo ładny piesek, trzeba go tylko zabrać do DT na jakiś czas. Mam w tej chwili na BDT sunię jamnikowatą z Boguszyc więc jeśli ktoś ją dobrze poogłasza to znajdzie domek bo młoda i ładna, a do tego bezproblemowa jest i wtedy mogłabym malucha zabrać.


Byłoby cudownie! O wiele łatwiej byłoby mu szukać domu, gdyby najpierw trafił do DT i możnaby go było poobserwować w normalnych warunkach.

Dawaj tekst i zdjęcia na [email protected] :p Co prawda nie powinnam brać już na siebie dodatkowych ogłoszeń, ale jeśli to pomoże Bumiemu... :)

Posted

Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki.

Posted

mestudio napisał(a):
Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki.



Trzymamy mocno!

Posted

mestudio napisał(a):
Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki.


Też trzymam!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...