danka4u1 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Jestem na zaproszenie Oleny. To jakiś koszmar. Kobiete nie może mieć psów, a będzie ich pewnie więcej i więcej spod tej Biedronki. Sprawa jamnisia to jedno...i nie łatwe- znam tę drogę przez mękę " chodzenia na żebry" za deklaracjami, ale trzeba spróbować.. - Tam są też inne psy, jak piszecie. Co z nimi ? -I z następnymi, które ta osoba przyniesie do domu ? -I początek problemu,co z tą miłośniczką zwierząt? To nie jest zdrowe... Głowa pęka od nadmiaru nieszczęscia. Zapisuję wątek....porozsyłam. Quote
koosiek Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 danka4u1 napisał(a):Jestem na zaproszenie Oleny. To jakiś koszmar. Kobiete nie może mieć psów, a będzie ich pewnie więcej i więcej spod tej Biedronki. Sprawa jamnisia to jedno...i nie łatwe- znam tę drogę przez mękę " chodzenia na żebry" za deklaracjami, ale trzeba spróbować.. - Tam są też inne psy, jak piszecie. Co z nimi ? Tak jak pisałam, przynajmniej czwórkę chciałabym jeszcze zabrać. Ale nie jestem w stanie - przede wszystkim finansowo - zając się wszystkimi na raz, bo - astka musi najpierw trafić na tymczas lub do hotelu na socjalizację i obserwację. Tymczas dla takiego psa bardzo trudno znaleźć, a hotel to koszty... Ale jest pierwsza w kolejce, gdyby Max znalazł dom. - jamnik jest starszy i podobno szczekliwy, wątpię, by szybko znalazł dom - jeśli w ogóle - a to oznacza szukanie dożywotniego tymczasu - dla psa z padaczka (jeśli kobieta zgodzi się go oddać) będę musiała szukać prawdopodobnie dożywotniego DT - psy z ta chorobą rzadko znajdują (czytaj: praktycznie nigdy) domy, zwłaszcza gdy są małymi brzydkimi kundelkami... Jedynie łaciaty mógłby chyba iść do adopcji prosto stamtąd, postaram się przy następnej wizycie zrobić mu zdjęcia (zamierzam wydębić aparat od znajomej i zrobić porządne fotki) i zacząć ogłaszać -I z następnymi, które ta osoba przyniesie do domu ?Jeśli się trafią, trzeba będzie szukać im domów... -I początek problemu,co z tą miłośniczką zwierząt? To nie jest zdrowe... Ja myślę, że gdy nie będzie co krok potykać się psa, gdy nie będzie miała obsikanego i zniszczonego mieszkania, gdy nie będzie musiała rozdzielać walczących zwierząt - sytuacja się zmieni. Mnie samej trudno powiedzieć, jak zachowywałabym się w takich warunkach... Tam jest bród, smród i ubóstwo... Po pogłaskaniu Bumiego miałam całą rękę czarną... Ona niby dba o te psy. Dobrze je karmi, wozi do weta, suki sterylizuje. Dokarmia też bezdomne koty z okolicy. Tylko ma tego wszystkiego za dużo i już sobie nie radzi.... Quote
danka4u1 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 koosiek napisał(a):Ona niby dba o te psy. Dobrze je karmi, wozi do weta, suki sterylizuje. Dokarmia też bezdomne koty z okolicy. Tylko ma tego wszystkiego za dużo i już sobie nie radzi.... Kobieta musi odpocząć od wszelkich obowiązków i zająć się sobą. Przerosła ją rzeczywistość w takim "zagęszczeniu i miłość do psiaków oraz przede wszystkim....bezsilność wobec problemu.Ta bezsilność i nas często przerasta, a jeśli do tego dodamy wrażliwość... Quote
Olena84 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 To czekamy na zdjecie laciatego i robimy ogloszenia, moze jak sie da wyadoptowac jak najwiecej psow, i zostanie jej ich malo, polepszy sie... Quote
danka4u1 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Oczywiście, pieski należy ogłaszać i może one będą miały szczęście , a zarazem ich pani..., bo ona wymaga też pomocy. Quote
koosiek Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Eh, chyba muszę porozsyłać jeszcze wątek Bumiego... Nie udało mi się nic dla niego znaleźć poza dogo... Nikt nie chce byle kundelka... Quote
__Lara Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Właśnie, musimy cokolwiek zrobić dla tych psiaków. Quote
mestudio Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Bumi to bardzo ładny piesek, trzeba go tylko zabrać do DT na jakiś czas. Mam w tej chwili na BDT sunię jamnikowatą z Boguszyc więc jeśli ktoś ją dobrze poogłasza to znajdzie domek bo młoda i ładna, a do tego bezproblemowa jest i wtedy mogłabym malucha zabrać. Quote
koosiek Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 mestudio napisał(a):Bumi to bardzo ładny piesek, trzeba go tylko zabrać do DT na jakiś czas. Mam w tej chwili na BDT sunię jamnikowatą z Boguszyc więc jeśli ktoś ją dobrze poogłasza to znajdzie domek bo młoda i ładna, a do tego bezproblemowa jest i wtedy mogłabym malucha zabrać. Byłoby cudownie! O wiele łatwiej byłoby mu szukać domu, gdyby najpierw trafił do DT i możnaby go było poobserwować w normalnych warunkach. Dawaj tekst i zdjęcia na [email protected] :p Co prawda nie powinnam brać już na siebie dodatkowych ogłoszeń, ale jeśli to pomoże Bumiemu... :) Quote
BeaBono Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 dałam Bumiego na miau - poszukiwany jamnikopodobny .... http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=117567&p=6444293#p6444293 Quote
koosiek Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 BeaBono napisał(a):dałam Bumiego na miau - poszukiwany jamnikopodobny .... http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=117567&p=6444293#p6444293 Dzięki, a nuż się spodoba? :) Quote
mestudio Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Wysłałam dane do kontaktu na podanego maila. Quote
koosiek Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Na razie nic, jest tam, gdzie był. Quote
mestudio Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Ogłoszenia dla mojej tymczasowiczki Pepsi mocno ruszyły to może coś zdziałamy. Pomogłabym temu okruszkowi jak tylko Pepsi znalazłaby dom. Quote
__Lara Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 halo halo, zróbmy coś dla jamniorka :( Quote
paulinken Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Bumi na pierwszą! Czy jest szansa na DT u mestudio? Quote
mestudio Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki. Quote
paulinken Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 mestudio napisał(a):Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki. Trzymamy mocno! Quote
EVA2406 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 paulinken napisał(a):Trzymamy mocno! Bardzo mocno !!! Quote
koosiek Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 mestudio napisał(a):Szansa jest bo wczoraj przed 11 w nocy odezwała się dość konkretna pani w sprawie adopcji jamniczki. Już daliśmy znać osobie ze Szczecina, że potrzebna jest do wizyty przed adopcyjnej. trzymajcie kciuki. Też trzymam! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.