Jump to content
Dogomania

Mała Joy, ok. 5miesięczna sunia mix pinczer miniaturowy - już ma domek stały!


Recommended Posts

Posted

ladySwallow napisał(a):
Wow! Musi być mega spokojny. Dziś drugi raz, ale dziś mu krew cały czas leciała i przyznał, że nie dziwi się psu, bo rzeczywiście to boli. Ale Joy robi cyrk zapobiegawczo - jeszcze przed ukłuciem. :evil_lol: Dziś pierwszy raz dostanie jedzenie - siemię lniane z - uwaga - dwoma chrupkami :lol:

Zanim się obejrzysz to tam już żadnego siemienia nie będzie :D a chrupki zostaną pochłonięte w locie zanim spadną do miski :evil_lol:

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

as_ko napisał(a):
Zanim się obejrzysz to tam już żadnego siemienia nie będzie :D a chrupki zostaną pochłonięte w locie zanim spadną do miski :evil_lol:


Nie mogą, bo mają być w owym siemieniu rozpuszczone :evil_lol:

MaDi napisał(a):
Czyli dostanie pełny obiad, pierwsze i drugi danie a na deser siemię:evil_lol:


Noo, nawet mi jej szkoda ;) Szczególnie, ze my właśnie jemy rosół ;)

Posted

as_ko napisał(a):
Oj wiesz, kropelka rosołu jej nie zaszkodzi w tej papce :D


Pan doktor twierdzi inaczej :evil_lol:

Kilka fotek:

ulubiona pozycja wieczorową porą - piesek śpi na polarze, pod kocykiem, KONIECZNIE dotykając człowieka ;)



Śpię, idź sobie!





:loveu::loveu::loveu:

Posted

MaDi napisał(a):
Jak wy utrzymujecie to zwariowane maleństwo u weta, przecież nie ma nawet za co złapać.


Taa, maleństwo - a drze się jak zarzynane ciele :evil_lol: Wszyscy się schodzą patrzeć, co to za dziwy :lol:

Pies zjadł ze 3 ml siemienia z dwoma rozgniecionymi chrupkami. Wylizała talerzyk do czysta.

Posted

MaDi napisał(a):
Widze,że psina ma sie całkiem dobrze, gorzej jednak z misiem...


Zupełnie nie wygląda na chorą. Dziś dostała w sumie już pewnie z 5-6 ml siemienia i normalnie zapierdziela po mieszkaniu jak mały samochodzik. A jaka skoczna...

Posted

Dziś rano Joy była dość słaba, nie miała tyle energii co zawsze. Na planowanej wizycie u weterynarza, Mała dostała antybiotyk, No-Spę i jeszcze pół dawki leku na robale. Lekarz stwierdził, że nadal musi mieć w sobie jakieś ich resztki, które ją trują. W drodze powrotnej zrobiła oczywiście małe rzyganko w taksówce, ale na szczęście nic wielkiego (i nie śmierdzącego). Zgodnie z zaleceniem lekarza, Mała ma dostawać już więcej jedzenia, które ma dać nam kupę z resztą robali. Trzymajcie kciuki za kupę! ;)

Aha, oczywiście po powrocie od złego-weta Joy jest ożywiona i zadowolona. Zjadła i ma się dobrze :multi:

Posted

Jutro też idziemy, z samego rana. Sunia dziś je, co godzinę z kawałkiem ma porcję 8 rozmoczonych w siemieniu lnianym chrupek. Biega, bawi się i jest mega upierdliwa :evil_lol: Kupa była, ładna, zbita, ale bez robali. Siku w normie. Temperatury nie ma. Boczki nieco zapadnięte, ale to nie dziwne, skoro sunia dwa dni nie jadła - teraz nadrabia. Martwi mnie tylko, że ona rankami jest taka słaba...

Posted

Spotkałam się kiedyś z opinią że małym psom szczególnie szczeniakom tak szybko spada poziom cukru, co potrafi być dla nich niebezpieczne. Nie wiem czy to prawda ale może coś w tym jest? Samo rano to dla Was która godzina?

Posted

MaDi napisał(a):
Spotkałam się kiedyś z opinią że małym psom szczególnie szczeniakom tak szybko spada poziom cukru, co potrafi być dla nich niebezpieczne. Nie wiem czy to prawda ale może coś w tym jest? Samo rano to dla Was która godzina?


Wiesz co, ona dostawała glukozę, więc to niezbyt pasuje tutaj. Jednego ranka czuje się lepiej, drugiego gorzej - nie wiem, od czego to zależy. Wczoraj było znacznie lepiej, biegała i w ogóle - dziś była słaba, ale myślę, ze to kwestia dwóch dni bez jedzenia. Wet obawia się,ze ona dalej ma robaki - kazał podać jedzenie po to, żeby przepchnęło te robaki do "wyjścia". Kupa była, bez robaków. Ja już nie wiem...

Posted

furciaczek napisał(a):
Napewno znajdziecie cudowny domek dla slicznotki :)


Oby, bo my już kombinujemy - mała w ogóle nie zostaje sama, nawet jak idę do kibla, to siedzi pod drzwiami i szczeka. A my od poniedziałku musimy wychodzić z domu na parę godzin - w tym samym czasie...

Posted

Dostałam wiadomość od Pani, która przedtem dzwoniła po sunię- wylądowała w szpitalu i przez najbliższy miesiac nie będzie w stanie wziąć suni. Szukamy wiec DS...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...