Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asperges napisał(a):
Skoro tak różowo wszystko widzą to nie pozostaje nic innego jak "serdecznie" zaprosić tych Państwa na odwiedziny za 2 tygodnie lub dwa lata do ich psa, do schronu...albo przysyłac im e-maile ze zdjęciami ze schronu


a to jest moje osobiste pragnienie-móc im wysyłac mail z "pozdrowieniami" od psów. Bo oni nigdy nie są swiadomi tego,co zrobili -nie widzą tego. Chociaz z drugiej strony-ci,którzy przychodza i nakręcają swoje psy na komórkę,ekscytując się,gdy kundle usiłuja przegryzc kraty, żeby sie dostac do swojego byłego pana, to juz nie wiem,co gorsze...

  • Replies 374
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wygląda mi to na jakiś ...niedorozwój..bo ja wiem jak to inaczej nazwać...nie znam ludzi niedorozwiniętych więc nie wiem jacy są...ale zaklasyfikowałabym to do jakiegoś niedorozwoju czy upośledzenia emocjonalnego, to jest opis zachowania sadysty.

  • 5 months later...
Posted

brazowa1 napisał(a):
Myslę,ze lepiej cierpiec zabawy Twoich suk,niż schroniskowe doborowe towarzystwo w boksie. Niektóre psy sie zaprzyjazniają,ale niektóre zyja na zasadzie :ofiara i dreczyciel. Fakt-dreczą bezkrwawo,nie ma pogryzień,ale czasem az zal patrzec na przygaszonego pieska,który do tej pory radośnie sie witał.


a ten strup Filusia na gardle, w maju wielki strup był wielkości 5 na 8cm...jeszcze dzis ma 5mm na 1cm, pod spodem ropa, wyrwany kawałek skóry, podejrzewam że gnojek mu to zrobił...ten gnojek powinien być odseparowany, sam w boksie, czasem zastanawiam sie czy on nie robi krzywdy jakiemuś kolejnemu psu...

Posted

Nie,tutaj myslę ,ze jakies zakażenie wtórne,skoro sączy sie tak długo. Mógł sie zadrapać,o cokolwiek; Piko nie podskakiwał do Netto. To miejsce pod szyją, jest idealne do rozwoju grzybka, pierwsze,gdzie sie pojawia i ja obstawiam własnie to. Pogryzienie wygląda zupełnie inaczej.

Netto nie jest zły,jest tylko dominujący,gdy natrafi na słabszego psychicznie psa ,ale problemy rozwiązuje bez agresji gryzącej. No i role lubią się odwracać ...bo teraz Netto ma towarzystwo Maturzysty-jadgterriera i chciał,nie chciał,zasady ustala terier.

Posted

Eh, nie miałam na mysli Netto, on zrobił na mnie dobre wrażenie - psa spokojnego i bezkonfliktowego, miałam na mysli raczej tego psa z którym siedział zimą zeszłego roku. Grzyba nigdy nie widziałam, wet to widział ale nie ocenił :/ niczego nie przepisał na grzyba.

Posted

tak, jak długo Filuś z nim siedział? od grudnia jak dwaj koledzy poszli do domów do lutego jak Nerka odszedł? z kim "Gnojek" jest teraz w boksie? Lepiej, żeby nie był z żadnym psem.

  • 1 year later...
Posted

Jakiś czas temu spotkałam Netto-mieszka nadal w Sopocie,wygląda przeslicznie,charakterek mu sie jedno wyostrzył,bo broni swojej pani jak lew.Ale kaganiec dobrze rozwiązuje sprawę,bo Netto w rzeczywistości niegroźny,a do psa w namordniku ludzie mniej chętnie wyciągają ręce.

Stary,niesympatyczny Gnojek został Amisiem. Dziadyga niepoprawna,mieszka teraz sam,bo niedowidzi,wiekowy i musi mieć spokój.Poprawił się,pozwala zakładać sobie obroże,akceptuje każdego wolontariusza,tylko ja jakoś do niego sentymentu nie mam...

Posted (edited)

[quote name='Asia_M']Co słychać u Ciebie Piko?[/QUOTE]

u Filusia wszystko dobrze, w zeszłym roku na wiosnę miał usuniętych 10 zębów, bardzo nie lubi weterynarzy, nawet dotknąć się słuchawką nie pozwala - jeszcze nigdy nie widziałam tak rozdziawionej mordki psa jaką on robi u weta :), kaganiec sobie ściąga, bandaż, który ma zastępować kaganiec bardzo trudno mu założyć.
Podejrzewam, że gdybym go nie zabrała ze schronu to już by nie żył, przez zapalenie dziąseł i kamień na zębach.
Biega po mieszkaniu jak wyścigówka, powinnam tu umieścić fotki, bo dużo ich mam ale nie chce mi się zakładać konta na fotosik, prześlę Ci prywatnie

brazowa, właśnie wczoraj myślałam o "gnojku" i chciałam Cie zapytać czy ma dom.

Netto ma nowe imię?

Edited by Asperges
Posted

Nie,Netto pozostał Netto.
Asperges,nie trzeba zakładac konta na fotosiku,mozna wgrywać jako anonimowy użytkownik.

Nie, Gnojek vel Amiś domu nie znajdzie, poza tym byłby strach go proponować. On naprawdę potrafi mocno ugryźć, mimo, że stary i mały. Z nim jak z jajkiem trzeba,bo się wkurza łatwo.

Murzyn i Łatka od pół roku maja swoja wolontariuszkę,spaceruja 3 razy w tygodniu,postaram się zrobić dla Ciebie fotki,bo wiem,że los Łatki leży Ci na sercu.

To jest moja ogromna bolączka,ze w schroniskach nie usuwa się profilaktycznie kamienia, poza drastycznymi przypadkami.

Posted (edited)

Martwię się o te psy w schronach, które mają kamień zaawansowany a nikt nie widzi objawów zapalenia i bólu...i to spuchnięcie pojawia się znienacka.

dzięki za dobre wiadomości :)

Edited by Asperges
  • 8 months later...
  • 6 months later...
  • 4 months later...
  • 1 year later...
Posted

Pamietacie jak pisałam o sączącej sie wiele miesięcy ranie pod broda u Filusia? To była przetoka od zęba lub 2ch zębów. Pokazywałam ja wetom trzy lata, ale nie kojarzyli tego z zębem. Pisze o tym, żeby inni wiedzieli jesli by się im zwierzętom zdarzyło coś podobnego. Filus miał dwa dni temu zabieg czyszczenia kamienia. Po trzeciej sanacji zębów - co rok i dwa lata zostały mu  4 bialutkie śliczne kły. Bardzo sie balismy z wetem, bo bierze leki na serce ale przezył.

 

Brazowa,  co u Nikodema? Na zdjęciu w kalendarzu wygląda super!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...