eloise Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 w temacie szkodników pozostając... moje psy to anioły, ale moja córka... wszędzie na ścianach mam wymalowane węże, ZIEMNIAKI!!! i "napisy", dzisiaj obgryzła róg ściany :) a ja do dziś pamiętam z dzieciństwa jak skubałam tapety i dłubałam w tynku... :D kiedyś jeden facet zapytał moją mamę, czy mają w domu remont, a mama na to- nie, mamy dzieci :) Quote
Nutusia Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Ja uwielbiałam pisać po ścianach ołówkiem - taki fajny ślad zostawiał i odgłos wydawał :evil_lol: Moja koleżanka, której synek przejawiał artystyczne zapędy do muralu, domalowywała np. do kilku abstrakcyjnych kresek na ścianie kolejne i powstawała... głowa lwa :crazyeye: Poczekaj Eloise aż synuś podrośnie - będą prace na 4 ręce i 2 buźki :) :razz: Quote
jostel5 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='eloise']w temacie szkodników pozostając... moje psy to anioły, ale moja córka... wszędzie na ścianach mam wymalowane węże, ZIEMNIAKI!!! i "napisy", dzisiaj obgryzła róg ściany :) a ja do dziś pamiętam z dzieciństwa jak skubałam tapety i dłubałam w tynku... :D kiedyś jeden facet zapytał moją mamę, czy mają w domu remont, a mama na to- nie, mamy dzieci :)[/QUOTE] ;) Niedaleko spada jabłko od jabłoni....!:) Quote
Kasia25 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Poszłam dziś do pracy w bikini, serio. Okazało się, że jedyna moja bielizna, która przeżyła. To ta w "brudowniku" a , że do pracy na 6 rano.... A jeszcze wstałam półprzytomna o 4 i tak mi przez myśl przeszło "oooooooooo a tu gruba impra, tam koralik, tu wstążeczka". Po wypiciu kawy zgłębiłam temat. Ja naprawdę nie przywiozuję się do rzeczy ale chciałabym mieć co na d. włożyć ;) Quote
Vectra Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Kasia25 napisał(a):Poszłam dziś do pracy w bikini, serio. Okazało się, że jedyna moja bielizna, która przeżyła. To ta w "brudowniku" a , że do pracy na 6 rano.... A jeszcze wstałam półprzytomna o 4 i tak mi przez myśl przeszło "oooooooooo a tu gruba impra, tam koralik, tu wstążeczka". Po wypiciu kawy zgłębiłam temat. Ja naprawdę nie przywiozuję się do rzeczy ale chciałabym mieć co na d. włożyć ;) oj tam , oj tam , Twój pies wprowadza Cię , w nowe trendy mody - bielizna jest przereklamowana :evil_lol: Quote
Alicja Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Kasia25 napisał(a):Poszłam dziś do pracy w bikini, serio. Okazało się, że jedyna moja bielizna, która przeżyła. To ta w "brudowniku" a , że do pracy na 6 rano.... A jeszcze wstałam półprzytomna o 4 i tak mi przez myśl przeszło "oooooooooo a tu gruba impra, tam koralik, tu wstążeczka". Po wypiciu kawy zgłębiłam temat. Ja naprawdę nie przywiozuję się do rzeczy ale chciałabym mieć co na d. włożyć ;) :lol::lol::lol:po pracy prosto na plażę ;) Quote
FredziaFredzia Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Vectra napisał(a):oj tam , oj tam , Twój pies wprowadza Cię , w nowe trendy mody - bielizna jest przereklamowana :evil_lol: Gorzej jak już nawet do bikini się dobierze:evil_lol: Quote
Vectra Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 FredziaFredzia napisał(a):Gorzej jak już nawet do bikini się dobierze:evil_lol: zawsze można wtedy , korzystać z plaży dla nudystów :diabloti: Quote
Nutusia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Ten, kto wymyślił, żeby wypychać siedziska mebli ogrodowych posiekaną gąbką z pewnością nigdy nie miał psa... Quote
Marta666 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Nutusia napisał(a):Ten, kto wymyślił, żeby wypychać siedziska mebli ogrodowych posiekaną gąbką z pewnością nigdy nie miał psa... Moim zdaniem psy też w to nie wierzyły i musiały sprawdzić :evil_lol: Quote
agnieszka32 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Ha ha ha - współczuję :) Mam nadzieję, że pogoda była bezwietrzna :diabloti: Quote
Vectra Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 ciesz się ,że to kawałeczki gąbki , a nie kuleczki styropianu - to dopiero jest frajda w zbieraniu :evilbat: Quote
agnieszka32 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Vectra napisał(a):ciesz się ,że to kawałeczki gąbki , a nie kuleczki styropianu - to dopiero jest frajda w zbieraniu :evilbat: Oj tak! Przykleja się to cholerstwo do wszystkiego, elektryzuje, a posprzątanie graniczy z cudem :evil_lol: Ja u siebie przerobiłam już wszystko - od gąbki, po styropianowe kuleczki i drobne pióreczka :diabloti: Quote
FredziaFredzia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 No to, Nutusia wesoło miałaś. :diabloti: Quote
Nutusia Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Pogoda była wietrzna! Gdy już mi się udało zamieść pełną szufelkę - zawiewało!!!! Jedyne pocieszenie, że tego dnia lał deszcz, więc się psinki bawiły na tarasie i nie wywlekły tych siedzisk na trawę, bo bym się chyba obwiesiła!!!! No cóż - w czasie deszczu, jak widać, nie tylko dzieci się nudzą :razz: A styropian też przerabiałam, bo panny postanowiły odcieplić budę (wychodząc zapewne z założenia, że im latem ocieplenie nie jest potrzebne). Przyjeżdżam do domu, a tu mam... zimę w lipcu! Cały trawnik przed domem bielusieńki... Rewelacja! Quote
jostel5 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 [quote name='Nutusia'] A styropian też przerabiałam, bo panny postanowiły odcieplić budę (wychodząc zapewne z założenia, że im latem ocieplenie nie jest potrzebne). Psice absolutnie nie zawiniły....! Zapomniałaś im powiedzieć,że styropian izoluje też przed nadmiernym nagrzaniem,ot co!:) Quote
Litterka Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Nie jest to do końca niszczenie, ale moje Suczydło mnie zadziwia... Otóż ostatnio nikt u nas w domu nie ma prawa głodować. Na każdej kanapie/łóżku/fotelu leży kość/zabawka/inny gryzak... Niby nic takiego, ale już parę razy zdarzyło mi się położyć i wstać, jęcząc z bólu, o DentaStixie we włosach nie wspominając...:evil_lol: Quote
ludwa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Zapraszam na bazarek na naszych podopiecznych. Sytuacja robi się trudna a na dokładkę mamy Nadię, która ma szansę zabawić pod naszą opieką kilka lat:( http://www.dogomania.pl/threads/210998-*-*-*-*-*-*-*Kosmetyki-i-ciuchy-na-Nadię-amp-Co.-Do-20.07-*-*-*-*-*-*?p=17237601#post17237601 Quote
Andzike Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Moja "chwilowa" tymczasowiczka Saga na wakacjach relaksuje się czytając komiksy ;) Quote
Nutusia Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Uprzejmie donoszę, że w dniu wczorajszym zostaliśmy pozbawieni kolejnej poduszki, na skutek czego, po 7 miesiącach tymczasowania podjęliśmy decyzję, że jeden ze szkodników - Lili - zostaje u nas na stałe :) Quote
Vectra Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Nutusia napisał(a):Uprzejmie donoszę, że w dniu wczorajszym zostaliśmy pozbawieni kolejnej poduszki, na skutek czego, po 7 miesiącach tymczasowania podjęliśmy decyzję, że jeden ze szkodników - Lili - zostaje u nas na stałe :) HA , czyli wiedziała Lili , jak się na stałe wbić :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Litterka napisał(a):Nie jest to do końca niszczenie, ale moje Suczydło mnie zadziwia... Otóż ostatnio nikt u nas w domu nie ma prawa głodować. Na każdej kanapie/łóżku/fotelu leży kość/zabawka/inny gryzak... Niby nic takiego, ale już parę razy zdarzyło mi się położyć i wstać, jęcząc z bólu, o DentaStixie we włosach nie wspominając...:evil_lol: Dobre! Pzdr. Quote
ludwa Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 a może któraś z Cioteczek chce poćwiczyć? http://www.dogomania.pl/threads/2110...5#post17246805 Quote
Kociabanda2 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Ciotki, macie może psa/sunię w tym typie do adopcji?? http://www.dogomania.pl/threads/211231-Poszukiwana-y-du%C5%BCy-w%C5%82ochaty-pies-sunia-str%C3%B3%C5%BCuj%C4%85cy-do-domu-z-ogr%C3%B3dkiem!!?p=17262003#post17262003 Quote
Buszki Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Czyżby szkodniki na wakacje wyjechały :cool3: ? A może przygotowują się do ataku zmasowanego :evil_lol: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.