Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no i następna :placz:



Ta mała sunia błąkała się w rejonie ulicy Modlińskiej w Jabłonnie od około 2 miesięcy. Urodziła gdzieś szczeniaki w krzakach, znajoma dowiedziała się z od jednej z okolicznych mieszkanek, że problem został rozwiązany :shake: nawet nie chce wiedzieć jak ...

Sunie do tej pory dokarmiał dziadek znajomej i jego sąsiad, dzięki nim przeżyła, musi mieć też swojego anioła, który nad nią czuwa i nic jej nie przejechało do tej pory. Panowie obaj są mocno starszymi panami i nie mogą zająć się małą. Zresztą ta kruszyna nie jest psem na zewnątrz, ona musi mieć ciepłe łóżeczko :loveu:

Kruszynka miała podejrzenie ropomacicza i natychmiast trzeba było ją ciąć. Bardzo dziękuję asif1 za pomoc w transporcie suni do weta :loveu:

Sunia już po sterylce, koszt zabiegu 200 zł :-( do tego ubranko i kołnierz. W lecznicy mamy dług, bardzo bardzo proszę o wsparcie na sterylkę :modla:

Ale jeszcze bardziej prosze o DT dla suni.
Do jutra mała jest w kennelu w hotelu w Rajszewie, ale tylko dlatego, że izabellah-aldonda jest tam na miejscu i zajmuje się małą. Jutro Iza wraca do domu i nie mamy co zrobić z sunią. W hotelu są miejsca tylko na zewnątrz, tzn w tej chwili nie ma w ogóle miejsc, nie wspominając o kasie! W domu tam zostać nie może, a to dopiero będzie 3 doba po zabiegu.

Nie mam pomysłów już...przecież nie odstawie jej na ulice z powrotem, plisss help :help1:

Jedno jest pewne jest słodka jak miód!!!! :loveu:

na razie mam tylko takie z komórki, wszystko działo się na wariackich papierach



  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jezu jaka mała bieda. Nie wiem jak można takie maleństwo wywalić z domu :shake:
Muszę się z Tobą zgodzić Lulka - jest słodka :loveu:
Na razie nie mam pomysłu jak pomóc :roll:

Posted

nie wiem na razie nic o niej, wczoraj dopiero z ulicy zgarnieta
malenka jest, jakies kilka kg ma

ciezko cos o niej teraz powiedziec, bo lezy caly dzien w kąciku w klatce i spi cala obolała, na siusiu na rekach jest wynoszona i z powrotem do klatki

a jutro pod chmurką chyba bedzie nocować, bo nic nie udało mi się jeszcze dla niej znaleźć :(

Posted

Cholerka, wziełabym ją bez gadania, ale mam te dziką Wigę. Ręce mi opadaja, bo w tym czasie pomogłabym juz ze 3psom, a tu mam kłopot bez nadziei na rozwiązanie....

Posted

Lulka, jak nie znajdziecie nic innego dla niej, to może przyjechać do mnie.
Problemy na pewno będą bo ja jej nie dam rady wynieść na dwór, poza tym mam remont w domu, więc jest demolka i niewiele spokoju, ale to i tak chyba lepsze niż budka czy pod chmurką.
Mój telefon 601 440 478

Posted

dzięki kochane!

Izabellah-aldonda ma dla niej tymczas do czwartku, niewiele to czasu i nie lubię takiego przenoszenia psa z miejsca na miejsce, ale tu nie było wyjścia.

Mała jest tak kochana, ze ciezko to opisać. Uwielbia noszenie na rączkach i tak niesamowicie się tuli!!!!!! A jak chcesz postawić na ziemi to trzyma tak mocno łapkami, że szok:)

Juz dzis się lepiej czuła, wyszła na dworek, załatwiła się już normalnie. Teraz Iza zawiozła ją do miasta i okazuje sie, ze Szyszunia - bo tak ją nazwałyśmy - czuje sie jak ryba w wodzie, zupelnie ozyła, tam na wsi byla sparalizowana. W mieszkaniu tez sie dobrze czuje i na łózko sie od razu ładuje :) Musiała miec dom.

Posted

Zapisuję wątek, ja też kiedyś myślałam, że pinczerowate są tylko hałaśliwe i agresywne a teraz wiem jak bardzo się myliłam, bo to chodząca mądrość, miłosc i lojalność wobec swojego człowieka

Posted

malagos napisał(a):
Czyli do czwartku mam dom, potem szukamy? A nie ma nadziei, ze znajdzie dom stały przez te kilka dni?....

Domów stałych ciągle brakuje :shake:
Mała jest taką słodką kruszyną, może akurat..... jej się trafi DS. Oby!

Posted

Jagoda111 napisał(a):
Chciałabym ją adoptować. Jestem z Kielc ale w czwartek mogłabym przyjechać po nią do Warszawy. Mój tel. 519 456 930


a coś więcej o sobie możesz napisać? gdzie mieszkasz, jakie warunki oferujesz psinie? czy w rodzinie wszyscy się zgadzają na adopcję psa? czy miałaś/masz jakieś zwierzaki? widzę, ze to już 3 wątek, gdzie pytasz o adopcję, ale nigdzie nic o sobie nie napisałaś...

Posted

fona napisał(a):
Jestem! To znaczy wpadłam na chwilę zapisać wątek, a napiszę więcej za parę godzin.
Dokładam się do sterylki, domku nie mam ;(


dzieki kochana ;-)

malagos napisał(a):
Czyli do czwartku mam dom, potem szukamy? A nie ma nadziei, ze znajdzie dom stłay przez te kilka dni?....


ja tam zawsze mam nadzieje, choc przyznam ze domek dla niej musi miec zlote klamki :)

Selenga napisał(a):
wysłałam pytanie do dziewczyn z Kielc o wizytę przedadopcyjną
mam nadzieję, że się tu odezwą


dzieki serdeczne

andzia69 napisał(a):
a coś więcej o sobie możesz napisać? gdzie mieszkasz, jakie warunki oferujesz psinie? czy w rodzinie wszyscy się zgadzają na adopcję psa? czy miałaś/masz jakieś zwierzaki? widzę, ze to już 3 wątek, gdzie pytasz o adopcję, ale nigdzie nic o sobie nie napisałaś...


dzieki ze jestes ;-)


Jagoda111 napisał(a):
Chciałabym ją adoptować!!! Jak mogę się skontaktować? Zostawiam swój numer 519 456 930


jak pisze andzia69 napisz cos wiecej o sobie ;-) zanim psa wydamy, musimy przeprowadzic tez wizyte przedadopcyjną ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...